Przejdź do treści

Bezpłatne badanie nasienia

402.jpg

W dniach 4-8 sierpnia mężczyźni, którzy podejrzewają u siebie niepłodność, mogą bezpłatnie wykonać podstawowe badania nasienia. Akcja odbywa się w ramach regionalnej kampanii profilaktyczno-edukacyjnej „Zdrowy Tata!”, realizowanej przez katowicką Klinikę Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum.

Akcja jest skierowana zarówno do mężczyzn planujących potomstwo, jak i dla tych, którzy chcą się jedynie upewnić, że są zdrowi. Panowie będą mogli się dowiedzieć jakie są ich szanse na naturalne poczęcie dziecka, czy ich plemniki są ruchliwe, a także ile ich jest i jaką mają kondycję. Organizatorzy zapewniają także wsparcie specjalistów z zakresu endokrynologii i leczenia niepłodności.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wykonanie badania nasienia zaleca się także panom, którzy są m.in. mają za sobą zabieg chirurgiczny w obrębie układu rozrodczego, terapię steroidami płciowymi lub uczestniczą w programie dawstwa nasienia, a także tym, którzy należą do tzw. grup ryzyka: palą papierosy, mają siedzący tryb życia lub noszą ciasną bieliznę.

“Dla wielu z mężczyzn, niepłodność to wciąż temat tabu. Zapominają, że jest to choroba, jak każda inna, która wymaga odpowiedniego leczenia i wsparcia specjalistów. Badanie nasienia umożliwia diagnozę męskiej niepłodności już we wczesnym jej etapie, co daje możliwość zastosowania skutecznej terapii. Warto zatem przełamać barierę wstydu i wykonać to proste i bezbolesne badanie” – mówi  dr n. med. Dariusz Mercik, ginekolog Kliniki Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum.

Bezpłatne podstawowe badania nasienia w ramach kampanii „Zdrowy Tata!” można wykonać w dniach od 4 do 8 sierpnia w Klinice Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum przy ul. Żelaznej 1 w Katowicach.

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

Księżna Kate spodziewa się bliźniąt?

Księżna Kate spodziewa się bliźniąt
fot. - Instagram @kensingtonpalace

Kate oraz książę William oczekują właśnie trzeciego dziecka, o czym bezustannie przypominają brytyjskie media. Najnowsze doniesienia plotkarskich magazynów mówią jednak, że rodzina królewska przygotowuje się na powitanie nie jednego, lecz dwójki dzieci!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

We wrześniu Pałac Kensington oficjalnie potwierdził pogłoski na temat ciąży Kate. Teraz pojawiły się doniesienia mówiące o tym, że para spodziewa się dwóch dziewczynek.

Kolejne royal baby

Kate i William byli niezwykle zaskoczeni, kiedy się o tym dowiedzieli – powiedziała magazynowi Life& Style osoba z otoczenia rodziny.

Podobno zachwycona księżna od razu podzieliła się radosną nowiną z mamą Carole i siostrą Pippą, która oczekuje swojego pierwszego dziecka. Póki co Pałac Kensington nie potwierdził doniesień o bliźniaczej ciąży Kate.

Zobacz także: Księżna Kate spodziewa się trzeciego dziecka

Jak podają źródła, imiona dla dzieci nie zostały jeszcze wybrane. Podobno dla dziewczynek przygotowano już dwa osobne pokoje.

Kate i William są już rodzicami 4-letniego George’a i 2-letniej Charlotte.Trzecie, a być może i czwarte dziecko pary przyjdzie na świat w kwietniu 2018 roku.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Kielce nie dofinansują in vitro. Bo prezydent jest katolikiem

Kielce nie dofinansują in vitro
fot. Pixabay

Kieleccy radni Platformy Obywatelskiej i Sojuszu Lewicy Demokratycznej przygotowali projekt finansowanie zabiegów in vitro. Z tej inicjatywy może jednak nic nie wyjść, ponieważ sprzeciwia się jej prezydent. Jak tłumaczy, program jest sprzeczny z jego przekonaniami religijnymi.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Na początku października radni PO i SLD złożyli projekt uchwały na ręce przewodniczącego Rady Miasta. Inicjatywa ta była odpowiedzią na zakończenie rządowego programu dofinansowania leczenia niepłodności metodą in vitro.

Radni zaproponowali dofinansowanie z budżetu miasta w kwocie 7,5 tys. zł dla pary na jeden zabieg. Chcieli, by na ten cel łącznie zarezerwować w 2018 roku 150 tys. zł, program miałby potrwać dwa lata i objąć chętne pary zameldowane w Kielcach.

Zobacz także: PO i SLD chcą dofinansowania in vitro w Kielcach

Kielce nie dofinansują in vitro

Entuzjazm radnych ostudził jednak prezydent miasta Wojciech Lubawski. W rozmowie z reporterką RMF MAXXX powiedział, że nie wesprze inicjatywy, ponieważ jest katolikiem.

Swoje stanowisko podobnie argumentował później podczas zamkniętego spotkania z przedstawicielami PO i SLD w Radzie Miasta. Powiedział, że jest członkiem Kościoła Katolickiego i że hierarchowie kościelni nie zezwalają na tego typu działania.

Taka odpowiedź zaskoczyła radnych, ponieważ wskazuje na wyznaniowy charakter w podejmowaniu decyzji przez prezydenta  – ujawnił radny SLD, Marcin Chłodnicki. Lubawski ma wsparcie w osobie wiceprezydenta Kielc, Andrzeja Syguta, który również nie popiera projektu.

Radni zapewniają jednak, że nie nadal będą walczyć o dofinansowanie in vitro z kasy miasta.

Tutaj kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło:strajk.eu, RMF24

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Straciła bliźnięta. Trzy miesiące później dowiedziała się, że urodzi bliźniaki!

fot. Pixabay
fot. Pixabay

Angel Hind z Wielkiej Brytanii urodziła we wrześniu 2015 roku bliźnięta – Annabelle i Blake. Niestety dzieci zmarły kilka dni po przedwczesnym porodzie. Trzy miesiące po tragicznym wydarzeniu Angel dowiedziała się, że… znów jest w ciąży z bliźniętami.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dzieci – chłopiec i dziewczynka – urodziły się zdrowe i otrzymały drugie imiona po zmarłym rodzeństwie. Ava Annabelle Smailes i Mason Blake Smailes przyszli na świat w sierpniu 2016 roku. – Te imiona to najlepszy sposób na zachowanie pamięci o Blaku i Anabelle. Nie dopuścimy, żeby zostali zapomniani – mówi matka rocznych już bliźniaków.

– Dzieci na pewno będą miały świadomość o swoim zmarłym rodzeństwie. Cała moja miłość do Blake i Annabelle żyje teraz w Avie i Masonie – mówi matka. Jak ujawnia, pierwsze miejsce, w które zabrała dzieci po opuszczeniu szpitala, był grób bliźniąt.

Zobacz także: 13 lat temu urodziła bliźniaki, dziś kończy… 70 lat!

Chce dawać nadzieję innym

Angel poprzez swoją historię chce dać nadzieję ludziom z podobnymi doświadczeniami.

– Kiedy moja dwójka odeszła, marzyłam tylko o tym, żeby odejść razem z nimi. Nie chciałam już dłużej być na tym świecie – mówi.

– Masz wrażenie, że to wszystko to jest jakaś kara. Jednak są osoby z takimi samymi przeżyciami i wtedy łatwiej jest to przejść. Nigdy nie zapomnisz, ale staje się to trochę łatwiejsze do zniesienia – dodaje.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Jak starać się o dziecko i nie zwariować? Z pamiętnika staraczki

z pamiętnika staraczki
fot. Pixabay

Pisarka i matka dwójki synów Clemmie Telford przez jakiś czas próbowała zajść w trzecią ciążę. Chcąc wesprzeć inne „staraczki”, stworzyła swój żartobliwy pamiętnik opisujący próby spłodzenia dziecka. „Pamiętam, jak samotna czułam się, kiedy mijały tygodnie i miesiące. Przewertowałam internet w poszukiwaniu ludzi z podobnymi doświadczeniami” – ujawnia Telford na swoim blogu.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Należy zaznaczyć, że mamy już dwójkę dzieci. Zarówno Bertie jak i Woody zostali spłodzeni za drugim podejściem. Pierwszy cykl traktowałam zawsze bardziej jako próbę, łut szczęścia. Kiedy zdecydowaliśmy się na trzecie dziecko, odpowiednio się przygotowaliśmy i powtarzaliśmy „za trzecim razem może nie pójść już tak gładko” – zaczyna opowieść Clammie. Zobaczcie, jak opisywała swoje przeżycia.

Zobacz także: Jak przeżyć ciążę (nie swoją!) i nie zwariować?

Z pamiętnika staraczki

  • Cykl pierwszy przyszedł i odszedł… Nie ma problemu.
  • Cykl drugi… Już nie jest tak fajnie.
  • Cykl trzeci i znowu nic. Ok, teraz mogę powiedzieć, że się niepokoję.
  • „Nie wpadaj w obsesję” powiedziałam sobie.
  • Nagle co druga osoba mówi „udało nam się zajść w ciążę za pierwszym podejściem!” „Tylko raz uprawialiśmy seks”, „Nawet się nie staraliśmy!”
  • Dobrze dla was. Bardzo się cieszę. Ale jestem ZAZDROSNA. Nawet bardzo.
  • Rozczarowana też jestem. I sfrustrowana. I czuję się winna.
  • Rozum podpowiada mi, że powiodło mi się przecież na tylu innych płaszczyznach.
  • Rozum również mi podpowiada, że kilkumiesięczne starania to jeszcze nie walka. Oczywiście, że nie.
  • Ale nawet po kilku miesiącach starania o dziecko, uciekło mi przecież trochę życia.

Zobacz także: „I znów nie ma drugiej kreski…”

Co ze zdrowiem psychicznym?

  • Zaczynam czuć się obojętna. Starania poddają próbie nasz związek i moje zdrowie psychiczne.
  • Myślę skrajnościami- albo szybko zajdziesz w ciążę, albo będzie powód do niepokoju. Oczywiście znowu zdawałam sobie sprawę, że to bzdury.
  • Dlaczego nikt nie mówi o „staraczkach”? O parach, które starają się o ciążę przez 5, 9, 18 miesięcy?! Statystyki mówią przecież, że tacy ludzie istnieją! Zdaje się, że nikt się do tego nie przyznaje.
  • Potrzebuję osób z podobnymi problemami! Może łatwiej będzie mi znieść moje doświadczenia?
  • Więc, cykl trzeci przeminął. Tak jak i moje racjonalne myślenie.
  • Obsesyjne analizowanie wszystkiego pomaga mi w rozładowaniu emocji.
  • Przyrzeczenie w stylu „ o nie, nigdy nie będę sikać na patyczki (czytaj: test ciążowy), to za wielka presja” zmieniło się na „ ZDECYDOWANIE chcę nasikać na ten patyczek, chcę wiedzieć co tu jest grane”.
  • Może lubrykant jest winowajcą? Dr Google mówi mi, że to może utrudniać plemnikom przedostanie się z pochwy do szyjki macicy. Ok, w takim razie zamawiam na Amazonie Pre-Seed. Skoro już tu jestem, to czemu nie kupić testów ciążowych?

Zobacz także: Czy negatywne emocje pomagają parom niepłodnym?

Media społecznościowe naszpikowane mamusiami – horror

  • Oczywiście znowu nic. Wynik negatywny. W połączeniu ze świadomością, że wydałam już fortunę na testy, jest to podwójnie dołujące.
  • Dochodzą różne dziwne zachowania: nogi do góry po seksie,żeby zatrzymać plemniki jak najdłużej.
  • Teraz to już jestem przekonana, wszystkie moje jajeczka przepadły po 35 urodzinach.
  • Okłamuję się: może to krwawienie implantacyjne?  Dobrze wiem, że nie.
  • Wyobraźnia podsuwa obrazy: dziecko, które nie pojawi się na święta Bożego Narodzenia, guz, który nigdy nie zostanie nabity podczas wakacji…
  • Nieźle, okres pojawił się podczas moich urodzin i w Dniu Matki.
  • Wszystkie media społecznościowe naszpikowane są mamusiami. Istna tortura.
  • Staram się znaleźć dobre strony: oho, mogę napić się alkoholu!
  • Głupie, głupie ciało! Nie spełnia roli, do której zostało stworzone!
  • Miałam akupunkturę, zrezygnowałam z kawy,  staram się ćwiczyć więcej i nauczyłam się WIELE na temat moich cykli.
  • Przypomniało mi się też, że regularny sex byłby w sumie przydatny w staraniach o dziecko.
  • Postanowiłam napisać tę listę. Pomogło mi to poczuć się lepiej. Mam nadzieję, że pomoże również innym ludziom z podobnym problemem.
  • Stało się! Po pięciu miesiącach jestem w ciąży!

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: motherofalllists.com

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.