Przejdź do treści

Bezpłatne badanie nasienia

W dniach 4-8 sierpnia mężczyźni, którzy podejrzewają u siebie niepłodność, mogą bezpłatnie wykonać podstawowe badania nasienia. Akcja odbywa się w ramach regionalnej kampanii profilaktyczno-edukacyjnej „Zdrowy Tata!”, realizowanej przez katowicką Klinikę Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum.

Akcja jest skierowana zarówno do mężczyzn planujących potomstwo, jak i dla tych, którzy chcą się jedynie upewnić, że są zdrowi. Panowie będą mogli się dowiedzieć jakie są ich szanse na naturalne poczęcie dziecka, czy ich plemniki są ruchliwe, a także ile ich jest i jaką mają kondycję. Organizatorzy zapewniają także wsparcie specjalistów z zakresu endokrynologii i leczenia niepłodności.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wykonanie badania nasienia zaleca się także panom, którzy są m.in. mają za sobą zabieg chirurgiczny w obrębie układu rozrodczego, terapię steroidami płciowymi lub uczestniczą w programie dawstwa nasienia, a także tym, którzy należą do tzw. grup ryzyka: palą papierosy, mają siedzący tryb życia lub noszą ciasną bieliznę.

“Dla wielu z mężczyzn, niepłodność to wciąż temat tabu. Zapominają, że jest to choroba, jak każda inna, która wymaga odpowiedniego leczenia i wsparcia specjalistów. Badanie nasienia umożliwia diagnozę męskiej niepłodności już we wczesnym jej etapie, co daje możliwość zastosowania skutecznej terapii. Warto zatem przełamać barierę wstydu i wykonać to proste i bezbolesne badanie” – mówi  dr n. med. Dariusz Mercik, ginekolog Kliniki Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum.

Bezpłatne podstawowe badania nasienia w ramach kampanii „Zdrowy Tata!” można wykonać w dniach od 4 do 8 sierpnia w Klinice Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum przy ul. Żelaznej 1 w Katowicach.

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

Program prokreacyjny nie dla wszystkich. Kto nie skorzysta z leczenia niepłodności?

Para i dziecko /Ilustracja do tekstu: Program prokreacyjny nie dla wszystkich
Fot.: Fotolia

Ministerialny program kompleksowej zdrowia prokreacyjnego, który ruszył w 2016 roku, miał być wsparciem dla wielu par zmagających się z niepłodnością. Niestety, okazuje się, że korzysta z niego tylko niewielki procent zainteresowanych.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Program kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego, który miał być alternatywą dla wcześniejszej refundacji in vitro, został uruchomiony we wrześniu 2016 r. Choć spotkał się z dużym zainteresowaniem pacjentek i pacjentów, ich nadzieje okazały się płonne. W momencie ogłoszenia programu nie zakończono jeszcze procedur, które umożliwiałyby przyjmowanie pacjentów w nowo otwartych ośrodkach.

Program prokreacyjny w Gdańsku ruszy dopiero w drugim kwartale roku

Pierwsze pary zakwalifikowane do programu prokreacyjnego rozpoczęły diagnostykę dopiero w ostatnim kwartale 2017 roku. Kolejny kwartał nie przyniósł w tym zakresie znaczących zmian. Trzy kliniki leczenia niepłodności (z 16 na cały kraj) są wciąż na etapie doposażania lub czekają na kontrakt z NFZ. W takiej sytuacji jest m.in. Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku.

– Jesteśmy w trakcie ostatnich przygotowań. Pierwsi pacjenci będą przyjmowani w II kwartale 2018 roku – mówi Jakub Kraszewski, dyrektor naczelny placówki, w rozmowie z portalem politykazdrowotna.com.

Podobnie jest w Białymstoku – realizacja programu w tym mieście ma ruszyć na początku maja br.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Referencyjne ośrodki leczenia niepłodności

Zainteresowanie duże i pierwsze efekty

Najlepsza sytuacja jest w Warszawie. W ramach ministerialnego programu kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego powstały tam cztery ośrodki referencyjne, ale jeden nie otrzymał jeszcze środków z NFZ na działania. Ze wsparcia korzysta obecnie ok. 100 par. Warto dodać, że Mazowsze realizuje też pilotażowy program refundacji naprotechnologii, ale jego efekty trudno nazwać obiecującymi. Spośród 43 par, które objęto działaniami programu, jedynie trzem udało się osiągnąć ciążę. Oznacza to, że skuteczność programu wynosi – jak dotąd – niespełna 7 proc.

W Uniwersyteckim Centrum Klinicznym Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, który odpowiada za realizację programu prokreacyjnego w Katowicach, w tym roku przyjęto już 117 par. Placówka może już pochwalić się pierwszymi efektami – u trzech pacjentek potwierdzono ciążę.  Z kolei ośrodek diagnostyki niepłodności w Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii w Opolu przyjął do tej pory 33 pary.

Niedawno otwarto również ośrodek w Kielcach. Rocznie ma w nim skorzystać z pomocy ok. 2 tys. pacjentów. Przedstawiciele Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu poinformowali zaś, że zgodnie z ustalonymi warunkami finansowymi, możliwe będzie zdiagnozowanie w nim ok. 16 par miesięcznie (czyli ok. 200 na rok). Wcześniej, z uwagi na późne przekazanie środków finansowych, szpital zdołał zaoferować pomoc tylko trzem parom.

Wsparcie nie dla wszystkich

W zdecydowanie gorszej sytuacji są zmagający się z niepłodnością mieszkańcy województw: kujawsko-pomorskiego, lubuskiego, lubelskiego i warmińsko-mazurskiego. Tam ośrodki referencyjne w ogóle nie powstały – wbrew założeniom programu prokreacyjnego, który miał zapewniać minimum jedną taką klinikę na województwo. Tymczasem brak ośrodków referencyjnych w części województw oraz późne terminy startu realizacji refundowanych procedur sprawiają, że pacjenci nie korzystają ze wsparcia lub są zmuszeni, by podróżować do ośrodków w innych województwach.

Program kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego ma funkcjonować do 2020 r. Wiadomo, że na przygotowanie ośrodków referencyjnych przeznaczono ponad 20 mln zł. Na samą realizację programów resort zdrowia przekazał na razie 2,8 mln zł – środki te trafiły do 10 placówek. Czy działania w ramach programu są skuteczne? Tego na razie nie wiadomo – Ministerstwo Zdrowia tłumaczy, że okres działania programu jest zbyt krótki, by można było przedstawić jego rezultaty.

Źródło: politykazdrowotna.com

POLECAMY TEŻ: Prof. Szamatowicz ostro krytykuje program prokreacyjny

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Prof. Chazan powołany na świętokrzyskiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa. Mimo protestów!

Prof. Bogdan Chazan: wojewódzki konsultant ds. ginekologii i położnictwa

Prof. Bogdan Chazan, znany ze skrajnie konserwatywnych poglądów oraz stanowczego sprzeciwu wobec zabiegów in vitro i aborcji, został świętokrzyskim konsultantem ds. ginekologii i położnictwa. Powołała go na to stanowisko – mimo licznych protestów – wojewoda świętokrzyska Agata Wojtyszek.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Informacja o nominacji prof. Chazana na świętokrzyskiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa pojawiła się na stronie Świętokrzyskiego Urzędu Wojewódzkiego w Kielcach. Okazuje się, że decyzja w tej sprawie zapadła już 10 kwietnia. Potwierdziła to rzeczniczka wojewody Diana Głownia.

– Potwierdzam, pani wojewoda powołała prof. Bogdana Chazana na tę funkcję ze względu na jego ogromny dorobek naukowy i zawodowy – mówiła „Gazecie Wyborczej”.

Konsultant spoza województwa

Sprawa jest o tyle bardziej kontrowersyjna, że służby wojewody nie wystąpiły z prośbą o opinię o kandydaturze prof. Chazana do Świętokrzyskiej Izby Lekarskiej (ŚIL). Zwróciły się o to jedynie do izby w Warszawie, do której należy prof. Chazan. Prezes ŚIL zwracał uwagę, że to działanie wbrew procedurom.

CZYTAJ TEŻ: Kontrowersje wokół kandydatury prof. Chazana na konsultanta ds. położnictwa. „To naplucie pacjentkom w twarz”

Co więcej, prof. Chazan zawodowo nie pracuje nawet w żadnym ze świętokrzyskich szpitali. Jego związek z tym regionem ogranicza się do prowadzenia wykładów na Wydziale Lekarskim i Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.

– Po raz pierwszy konsultantem został lekarz, który w regionie nie prowadzi praktyki – podkreślał w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Grzegorz Świercz, zastępca kierownika Kliniki Ginekologii i Położnictwa Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach.

Radna PO: „Skandaliczna decyzja i kpina z kobiet”

Działacze lokalnych struktur Platformy Obywatelskiej mają obawy, że powołanie prof. Chazana na wojewódzkiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa może zniweczyć wieloletnią pracę świętokrzyskich lekarzy i obniżyć jakość opieki nad pacjentkami.

– To skandaliczna decyzja i kpina z kobiet, którym konsultant powinien pomagać – mówiła „Gazecie Wyborczej” Agata Wojda, kielecka radna PO i pełnomocniczka zarządu regionu świętokrzyskiego PO ds. równego traktowania.

Przed dwoma miesiącami przypominała,  że prof. Chazan uważa, że „pigułka dzień po może wpływać na niepłodność kobiet, co nie ma potwierdzenia w badaniach medycznych”.

– Jest też absolutnym przeciwnikiem ustawy o in vitro, a ostatnie jego stwierdzenie, że za próbę legalnie dokonanej aborcji powinien być karany nawet taksówkarz, który wiezie kobietę na ten zabieg, jest tak kuriozalne, że budzi ogromną śmieszność – komentowała w lutowej rozmowie z portalem Onet.pl.

Wojewódzki konsultant ds. ginekologii i położnictwa zajmuje się m.in. prognozowaniem potrzeb zdrowotnych oraz opiniowaniem wniosków o skierowanie pacjenta do leczenia poza granicami kraju.

Źródło: „Gazeta Wyborcza”

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Byli na słynnym wykładzie prof. Chazana! „Nie był merytoryczny”

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Jaja na płodność. Jak wpływają na nasze zdrowie?

jaja na płodność
fot. Fotolia

Z czym kojarzy się Wielkanoc? Przede wszystkim z jajkami! Nie bez powodu są one symbolem święta zmartwychwstania Jezusa. A czy wiesz jak wpływają na zdrowie? Jaja na płodność – poznaj najciekawsze fakty. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jaja i zajączek to nieodłączne symbole Wielkanocy, które wiążą się z płodnością. Nie każdy o tym wie, ale również starożytni Egipcjanie, Persowie i Rzymianie używali jaj i zajęcy jako symbolu nowego życia i witalności seksualnej.

Również w mitologii celtyckiej znajdziemy odwołania do współcześnie stosowanych symbolów Wielkanocy. Niegdyś w całej Brytanii, z okazji dorocznego przybycia bogini wiosny Eostre, odbywały się huczne zabawy i wystawne uczty. Eostre reprezentowała nowy początek, płodność oraz odrodzenie i była przedstawiana za pomocą postaci królika.

Zobacz także: Wielkanocne tradycje, które symbolizują płodność. Czy też się do nich stosujesz?

W Wielkanoc sięgaj po jajka!

Choć chrześcijańska Wielkanoc nie ma obecnie wiele wspólnego z pogańskimi obrzędami, część tradycji przetrwała. Jedną z nich jest malowanie pisanek i przyrządzanie jajecznych dań. Nie zapomnij więc tym dodatku, ponieważ jajka są źródłem wielu ważnych składników odżywczych i wspomagają płodność.

  • To doskonałe źródło choliny, która według badań pozytywnie wpływa na rozwój płodu i całe późniejsze życie. Ponadto jaja bogate są w jod, selen, molibden, witaminę B12, B2 oraz biotynę
  • Dzięki obecności witaminy D i fosforu jajka pomagają w utrzymaniu mocnych kości i zębów
  • Jedzenie jaj sprzyja zachowaniu dobrego wzroku dzięki przeciwutleniaczom (luteinie i zeaksantynie)  zawartym w żółtkach
  • Spożywanie jaj sprzyja w utrzymaniu zdrowego mózgu i nerwów- cholina poprawia pamięć, natomiast witamina B wspiera układ nerwowy i mózg

Zobacz także: 5 porad, jak w czasie Wielkanocy radzić sobie z niepłodnością – dasz radę!

Jaja na płodność

Jaja pomagają utrzymać zdrowy poziom cukru we krwi, co jest niezwykle ważne przy staraniach o dziecko. Ponadto jedzenie jaj jest wskazane u kobiet z zespołem policystycznych jajników (PCOS). Wiele pań z tym schorzeniem ma bowiem niedobory witaminy D.

Jedzenie jaj może pomóc w podniesieniu jakości nasienia i poprawie męskiej płodności. Jajka są bowiem źródłem witaminy E, która jest m.in. odpowiedzialna za utrzymanie tkanki jąder. Witamina E to również silny przeciwutleniacz, który przeciwdziała wolnym rodnikom.

Zobacz także: Wiosna: czas płodności. Jak go przetrwać?

Ale jaja…! Wiedziałaś o tym?

  • Jaja kurze zawierają mniej cholesterolu niż jaja innych ptaków
  • Jaja przepiórcze zawierają dużo fosforu, kwasu foliowego, witaminy B1
  • Jaja kaczek zawierają więcej kwasu foliowego, żelaza, choliny i kwasów tłuszczowych omega-3 od jaj kurzych, jednak mają więcej cholesterolu
  • Jaja gęsi zawierają dużą ilość kwasów tłuszczowych omega-3, są też źródłem selenu

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: fit-for-fertility.com

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Czym jest EmbryoGlue?

EmbryoGlue
fot. Fotolia

Wielu zastanawia się, co się dzieje z gametami, a później zarodkami w procedurze zapłodnienia pozaustrojowego. Czego potrzebują zarodki, żeby mieć optymalne warunki do rozwoju? Jak są przechowywane? Leżą czy może pływają? W czym zawieszone są podczas transferu do jamy macicy?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Hodowla zarodków trwa kilka dni od momentu zapłodnienia in vitro do momentu transferu do jamy macicy. Zazwyczaj transferuje się zarodki 2-3 dniowe lub 5-cio dniowe.

Zobacz także: Co to jest zarodek?

Zacznijmy od zarodka

Mimo że rozwój zarodków człowieka jest tak zaprojektowany, że zarodek przez pierwszy okres rozwoju jest samowystarczalny, tj do swojej budowy korzysta z materiału zgromadzonego w komórce jajowej, to otoczenie, w jakim się znajduje, odgrywa bardzo ważną rolę w prawidłowej pracy wszystkich mechanizmów sterujących jego rozwojem.

Zarodki przez pierwsze dni rozwoju, kiedy jeszcze rozwijają się in vitro w laboratorium, wymagają specjalnych warunków, które jak najlepiej odwzorowują te panujące w organizmie kobiety. Stosuje się pożywki o składzie zbliżonym do warunków, jakie są w jajowodach – obniżone warunki tlenowe, odpowiednie pH i temperaturę hodowli zbliżoną do temperatury ciała kobiety.

Tak jak medium użyte do hodowli zarodków jest bardzo istotne dla ich rozwoju, tak warunki, w jakich podawane są do jamy macicy, odgrywają dużą rolę, żeby dopełnić dzieła i ewentualnie wspomóc implantację.

Zobacz także: Zapłodnienie in vitro i hodowla zarodka – jak to wygląda? Wyjaśnia embriolog

EmbryoGlue – co to takiego?

Produkt o handlowej nazwie EmbryoGlue to pożywka do transferu wzbogacana kwasem hialuronowym, zawierające ludzką rekombinowaną albuminę. Według producenta ma za zadanie wspierać implantację podawanych zarodków poprzez wysoką zawartość kwasu hialuronowego, który m.in. zwiększa lepkość roztworu.

Kwas hialuronowy nie jest związkiem obcym procesowi zapłodnienia. Występuje w ciele kobiety naturalnie, dlatego nie sprawia trudności, jakie mógłby powodować związek obcy organizmowi kobiety.

W analizie badań nad jego skutecznością wykazano, że w procedurze transferu rozmrożonych zarodków w stadium podziałowym (2-3 dniowe zarodki) EmbryoGlue zwiększa skuteczność transferu zwiększając ilość ciąż, jednak nie zwiększając ilości porodów.

Zobacz także: Urodziła dziecko z… 25-letniego embrionu!

EmbryoGlue i jego skuteczność

W badaniach porównujących EmbryoGlue do innych pożywek transferowych wyniki nie zawsze wskazują na zwiększoną skuteczność transferu wyrażaną zwiększoną liczbą porodów. Niektóre badania wskazują natomiast na obniżony odsetek ciąż ektopowych wśród pacjentek stosujących EmbryoGlue w porównaniu z pacjentkami stosującymi inne pożywki transferowe i wyższy odsetek ciąż mnogich w grupie stosującej EmbryoGlue

Niespójność wyników uzyskiwanych w wielu badaniach nad EmbryoGlue pozostawia nadal wiele pytań i wątpliwości. Część badań wskazuje jednak na potencjalne korzyści, szczególnie u pacjentek z niepłodnością o niewyjaśnionej etiologii lub częstymi niepowodzeniami implantacji, dlatego lekarze dokładnie przyglądają się historii niepłodności każdej pary, żeby jak najlepiej dobrać stosowane procedury, w tym wybór pożywki EmbryoGlue do transferu.

Etapy rozwoju zarodka in vitro

  1. Pobranie gamet od obojga partnerów lub jednego z partnerów.
  2. Zapłodnienie pozaustrojowe z użyciem pobranych gamet partnerów lub gamet dawcy/dawczyni.
  3. Umieszczenie zapłodnionych komórek jajowych w hodowli.
  4. Obserwacja rozwoju zarodka do 3. lub 5. doby.
  5. Transfer zarodka do jamy macicy (poprzedzony preinkubacją w medium do transferu zarodka)

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Autorka tekstu: Karolina Częścik-Łysyszyn

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.