Przejdź do treści

Bezpłatne badania oceny płodności

W woj. śląskim rusza kampania profilaktyczno-edukacyjna „Zdrowa Mama!”, która ma na celu zachęcenie kobiet do wykonywania rutynowych badań oceny płodności.

W ramach akcji realizowanej przez Fundację Gyncentrum w Katowicach, panie będą miały okazję poddać się bezpłatnym badaniom poziomu hormonów: AMH, FSH, LH i estradiolu. To pierwszy tego typu projekt profilaktyczny w regionie. Na badania można zgłaszać się do 31 października.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Diagnozuj swoją płodność

Szacuje się, że problem niepłodności w Polsce dotyka już 20 proc. par starających się o dziecko. W ramach kampanii „Zdrowa Mama!” każda z pań będzie mogła bezpłatnie się przebadać i sprawdzić, jakie ma szanse na naturalne poczęcie dziecka. Zgłaszając się na badania będzie można wykonać nieodpłatnie oznaczenie stężenia hormonów AMH, FSH, LH i estradiolu. Są to proste badania polegające na pobraniu i analizie krwi, które pozwalają na zdiagnozowanie przyczyn, które mogą leżeć u podstaw problemu z zajściem w ciążę. Kobiety objęte kampanią, oprócz analizy poziomu hormonów, będą mogły także skonsultować wyniki ze specjalistami zajmującymi się leczeniem niepłodności – mówi dr n. med. Dariusz Mercik ginekolog z Fundacji Gyncentrum.

Dla młodych kobiet

Akcja kierowana jest do kobiet w wieku 25-40 lat, które od pewnego czasu bezskutecznie próbują zajść w pierwszą ciążę, mają problemy z poczęciem kolejnego dziecka lub chcą potraktować to badanie profilaktycznie, poznając lepiej swoje ciało i możliwości. Oprócz bezpłatnych badań, panie będą mogły skorzystać z darmowych indywidualnych konsultacji ginekologicznych uzyskanych wyników. Specjaliści dokładnie je przeanalizują, a w razie ewentualnych nieprawidłowości doradzą, w jaki sposób można ten problem rozwiązać – zapowiada organizator akcji.

Jak się zgłosić?

Żeby poddać się bezpłatnym badaniom, należy umówić się telefonicznie na wizytę w Klinice Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum w Katowicach dzwoniąc pod nr tel. 32 359 09 32 lub 32 359 09 33. Specjaliści sugerują, żeby kobiety zainteresowane badaniami zgłaszały się najlepiej w 2 lub 3 dniu swojego cyklu. Jest to dogodny moment w którym należy wykonywać badania poziomu hormonów LH, FSH i estradiolu. Na badania można zgłaszać się do 31 października. Liczba miejsc jest jednak ograniczona i decyduje kolejność zapisów.

Więcej: www.zdrowa-mama.com.pl

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

Modelka i muzyk chwalą się małym synkiem. „To prawdziwy cud, gdy in vitro działa”

Miles i Luna - dzieci Chrissy Teigen i Johna Legenda
Fot.: Instagram.com/chrissyteigen

„Dzień dobry, świecie! To Miles Theodore Stephens” – napisała na Instagramie modelka Chrissy Teigen, pokazując zdjęcie nowo narodzonego synka. To już drugie dziecko, które urodziło się jej i muzykowi Johnowi Legendowi dzięki metodzie in vitro.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Amerykańska modelka, znana z dystansu do siebie i szczerego podejścia do fanów, bez zbędnych upiększeń dokumentowała kolejne etapy drugiej ciąży. Narodziny Milesa gwiazda modelingu ogłosiła za pomocą krótkiego, ale pełnego emocji wpisu na Twitterze: „Ktoś już tu jessssst!”.

Na pierwsza fotografię synka znanej pary fani musieli poczekać kilka dni. Gdy się już ukazała, z miejsca stała się hitem internetu – polubiło ją już blisko 4 mln użytkowników Instagrama, a gratulacje pod jednym tylko zdjęciem złożyło ponad 57 tys. osób.

Chrissy Teigen o in vitro: kiedy zadziała, czujesz, że to prawdziwy cud

Chrissy Teigen i John Legend są małżeństwem od września 2013 roku. Od początku swoich starań o dziecko otwarcie mówili o problemie niepłodności, którego doświadczają, oraz planach skorzystania z metody in vitro. To właśnie za jej pomocą udało im się począć Lunę, 1,5-roczną dziś córeczkę, która jest ich pierwszym dzieckiem.

🧡

A post shared by chrissy teigen (@chrissyteigen) on

Para nie kryła, że z tej metody zapłodnienia skorzysta po raz kolejny – mieli bowiem jeszcze dwa zamrożone zarodki. Z jednego z nich powstał właśnie Miles, który jeszcze przed narodzinami stał się gwiazdą mediów społecznościowych.

– Kiedy korzystasz z procedury in vitro, wydaje ci się, że to nie fair, że musisz przez to wszystko przejść. Mimo to, kiedy to zadziała, czujesz, że to prawdziwy cud. Jest tak wiele osób, które wciąż zmagają się z problemami z zajściem w ciążę, a nawet z samym dostępem do in vitro – mówiła w kwietniowej rozmowie z magazynem „The Cut”.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Gwiazda pop po raz pierwszy tak szczerze o poronieniu i endometriozie

Chrissy Teigen: „nasz dom jest przepełniony miłością”

Choć na jednej z udostępnionych fanom relacji na Instagramie Chrissy Teigen pokazała rozstępy, podkreślając, że ciąża nie obeszła się z nią szczególnie łagodnie, szczęście, które wprowadził do ich życia synek, zdaje się przeważać nad wszystkimi minusami.

 „Nasz dom jest przepełniony miłością. Dziękujemy za wszystkie życzenia!” – napisała w jednym z wpisów.

Serdecznie gratulujemy rodzicom!

Źródło: harpersbazaar.com, thesun.co.uk, glamour.pl, instagram.com

POLECAMY TEŻ: Joanna Krupa planuje ciążę. „Na początku chciałam dziecko z in vitro”

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Caitlyn Jenner adoptuje dziecko? Partnerka daje jej „delikatne sygnały”

fot. Instagram @hutchins_sophia

Jak donoszą plotkarskie serwisy, 68-letnia Caitlyn Jenner oraz jej młodsza o niemal 50 lat partnerka poważnie myślą o adopcji. Jeżeli to prawda, byłaby to już siódma pociecha gwiazdy programu „Z kamerą u Kardashianów”.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W ciągu ostatnich lat świat miał okazję obserwować przemianę amerykańskiego sportowca Bruce Jennera w kobietę.

W wieku 64 lat Bruce zmienił płeć, przybrał imię Caitlyn i rozstał się z ówczesną żoną Kris.

Zobacz także: Khloe Kardashian o ciążowych zachciankach

Ciekawa historia ciekawego człowieka

Bruce był znanym lekkoatletą i mistrzem olimpijskim. Podczas igrzysk w Montrealu w 1976 roku zdobył złoty medal i ustanowił nowy rekord świata w dziesięcioboju.

Na swoim koncie ma również rolę w filmie muzycznym „Can’t Stop the Music”, za którą otrzymał nominację do Złotej Maliny dla najgorszego aktora.

Największą popularność zdobył jednak w reality show „Z kamerą u Kardashianów”. Głównym wątkiem 10. sezonu programu była przemiana Bruce w Caitlyn.

W lipcu 2015 roku powstał reality show „I Am Cait”, który został całkowicie poświęcony Jenner. Widzowie mogli w nim śledzić życie codzienne gwiazdy.

Bruce był trzykrotnie żonaty, z tych związków ma sześcioro dzieci. Obecnie 68-letnia Caitlyn spotyka się z 21-letnią Sophią Hutchins. Kobieta równie ma za sobą operację zmiany płci.

Zobacz także: Kim Kardashian pierwszy raz opowiedziała o poronieniu

Caitlyn Jenner adoptuje dziecko?

Jak podaje anglojęzyczny portal „Your Tango”, para poważnie myśli o adopcji.

Jenner zawsze chciała być matką i teraz ma taką możliwość. Sophia kocha dzieci i daje Cait delikatne sygnały, że chciałaby mieć dziecko. Cait rozważa to – twierdzi anonimowe źródło.

Jeśli para zdecyduje się na dziecko,  nie będzie ono żyło w blasku fleszy, jak ich matki.

„Cait postawiła sprawę jasno. Nie chce, aby dziecko miało do czynienia z telewizją i reality show. Sława zniszczyła jej relacje z dorosłymi już dziećmi i nie pozwoli, aby ta sytuacja się powtórzyła – dodaje źródło.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Your Tango

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Farmaceuci będą mogli udzielać porad medycznych? Wkrótce może być to możliwe

Dłoń wypisuje dzienny raport medyczny /Ilustracja do tekstu: Opieka farmaceutyczna w Polsce - wkrótce będzie możliwa?
Fot.: Rawpixel /Unsplash.com

W Polsce jest 15 tys. aptek, w których pracuje 26 tys. farmaceutów. Mają oni wysokie kwalifikacje, które niejednokrotnie pozwalałyby im włączać się w proces leczenia. Do tej pory system ochrony zdrowia nie dawał im jednak takiej możliwości. Wkrótce może się to jednak zmienić dzięki postępującej informatyzacji oraz pilotażowej opiece farmaceutycznej i koordynowanej.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Rolą farmaceutów w ramach opieki farmaceutycznej byłoby rzetelne przekazywanie informacji oraz doradzanie pacjentowi przed rozpoczęciem leczenia nowym preparatem. Zdaniem ekspertów, mogłoby to zwiększyć bezpieczeństwo stosowania leków oraz zmotywować chorego, by stosował się do planu leczenia.

Cały proces miałby się odbywać w atmosferze spokoju i dyskrecji. Farmaceuta brałby na siebie ciężar pierwszego kontaktu z pacjentem potrzebującym doraźnej interwencji lub prostego badania.

Opieka farmaceutyczna – jak to wygląda w Europie?

Dziś w Polsce brakuje przepisów, które pozwoliłyby farmaceutom traktować klientów aptek tak, jak pacjentów.

– Tymczasem opieka farmaceutyczna z sukcesem realizowana jest w wielu europejskich krajach. Najczęściej jest finansowana z pieniędzy pochodzących z budżetu ubezpieczenia zdrowotnego. Tak jest na przykład w Holandii, Niemczech i Wielkiej Brytanii – mówi Rafał Rudzki, starszy menedżer w Deloitte Polska.

Zakres usług oferowany w ramach opieki farmaceutycznej jest różny w każdym ze wspomnianych krajów – zależy bowiem od nakładów, jakie poszczególne państwa przeznaczają na to rozwiązanie. Według szacunków Deloitte najwięcej środków na opiekę farmaceutyczną z budżetu przeznacza Wielka Brytania: sięgają one 0,53 proc. PKB. Brytyjscy farmaceuci są uprawnieni nawet do wystawiania recept.

CZYTAJ TEŻ: Czy twój lekarz powołuje się na klauzulę sumienia? Teraz możesz to sprawdzić w aplikacji Medicover

Farmaceuta jak lekarz

Czy Polska jest gotowa na takie rozwiązanie? Badania wskazują, że tak – farmaceuta jest bowiem wskazywany jako jeden z zawodów cieszących się wysokim zaufaniem społecznym. Co więcej, z raportu „Jak wprowadzić w Polsce opiekę farmaceutyczną? Rola i wyzwania współczesnej apteki”, przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte we współpracy z USP Zdrowie, wynika, że wprowadzenie w Polsce opieki farmaceutycznej mogłoby przynieść nawet 4 mld zł oszczędności.

– Nieuniknione zmiany, trendy społeczne i cywilizacyjne obligują do tworzenia odpowiedzialnych rozwiązań systemowych, które będą realnie zaspokajać potrzeby pacjentów. Jak pokazują doświadczenia zachodnioeuropejskie, wprowadzenie opieki farmaceutycznej zdecydowanie poprawia efektywność leczenia, a w konsekwencji bezpieczeństwo i zdrowie pacjenta. Ponadto, jak dowodzi raport, może przynieść wymierne korzyści dla polskiego systemu ochrony zdrowia – mówi Robert Jurgawka, członek Zarządu USP Zdrowie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Minister Arłukowicz pyta o efekty programu prokreacyjnego. Resort odpowiada, ale… nie na to pytanie

Opieka farmaceutyczna w Polsce: szansa w informatyzacji służby zdrowia

Zdaniem ekspertów Deloitte, reformę opieki zdrowotnej można zrealizować według jednego z trzech scenariuszy. Pierwszy z nich zakłada wprowadzenie programu profilaktycznego, który nie wymagałby istotnych zmian legislacyjnych. Gdyby miał objąć całą populację, jego roczny koszt wynosiłby około 3,5 mld zł w 2020 r., ale zyski zdrowotne zredukowałyby wydatki NFZ o 3,85 mld zł (4 proc. budżetu NFZ). Patrząc długofalowo, rozwiązanie to mogłoby być samofinansujące się, dlatego wydaje się najbardziej korzystne.

W drugim scenariuszu można wprowadzić – na podobieństwo świadczeń POZ – usługę opieki farmaceutycznej jako element podstawowej opieki zdrowotnej. Podobnie jak w pierwszym przypadku, wiązałoby się to z 3,5 mld zł rocznych wydatków w 2020 r. i 3,85 mld zł oszczędności.

Trzeci model zakłada wprowadzenie w Polsce regulacji prawnych umożliwiających klientom aptek, by stali się pacjentami za niską opłatą ryczałtową. Zysk dla publicznego systemu ochrony zdrowia z prywatnego korzystania z opieki farmaceutycznej mógłby wynieść wówczas około 468 mln zł.

– Warunkiem sine qua non reformy wprowadzającej ogólnopolską opiekę farmaceutyczną jest istnienie systemu informatycznego łączącego lekarzy i farmaceutów. Bez tego udział aptekarzy w procesie leczenia będzie niemożliwy. Reforma opieki farmaceutycznej przygotuje Polskę na wyzwania przyszłości, także te związane ze starzeniem się społeczeństwa i ograniczonej dostępności usług medycznych. Pozwoli ponadto zachować w Narodowym Funduszu Zdrowia konkretne środki – podsumowuje Rafał Rudzki.

Współautor raportu Piotr Arak mówi z kolei, że w Polsce należy wykorzystać szansę, którą daje wprowadzenie e-recept.

– Elektroniczne recepty zastąpią papierowe, bo będą wygodne dla pacjenta, lekarza i farmaceuty. Dzięki powstaniu sieci wymiany informacji między przychodniami i aptekami wprowadzenie opieki farmaceutycznej około 2020 roku byłoby więc możliwe – mówi.

Źródło: Deloitte

POLECAMY RÓWNIEŻ: Z tymi kobiecymi nowotworami przegrywa blisko połowa chorych. Resort zdrowia nakłania do profilaktyki

 

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Małgorzata Rozenek będzie miała trzecie dziecko? W dniu swoich urodzin zrobiła Radkowi niepodziankę

Małgorzata Rozenek będzie miała trzecie dziecko
fot. Instagram - m_rozenek

1 czerwca Małgorzata Rozenek-Majdan skończyła 40 lat. Z okazji urodzin mąż podarował Gosi niesamowity prezent – luksusowego Mercedesa przyozdobionego dużą kokardą. To jednak nie był koniec atrakcji, jakie czekał na parę tego dnia!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak wynika z informacji uzyskanych przez plotkarski portal Pudelek, gwiazda TVN również postanowiła zrobić niespodziankę mężowi i zaprowadziła go do… kliniki in vitro!

Według portalu małżeństwo jest już po pierwszej wizycie lekarskiej i wstępnych badaniach. Czyżby marzenie Radka o posiadaniu córeczki miało się wkrótce ziścić?

Zobacz także: Małgorzata Rozenek o in vitro: to skomplikowana procedura

Małgorzata Rozenek będzie miała trzecie dziecko?

Temat in vitro nie jest obcy Małgosi. Ze związku z Jackiem Rozenkiem gwiazda ma swoje synów- Stanisława i Tadeusza. Decydując się na dzieci para skorzystała z zapłodnienia pozaustrojowego.

Prezenterka jest zwolenniczką technik wspomaganego rozrodu, o czym często i chętnie opowiada w mediach. Na łamach tygodnika „Wprost” gwiazda krytykowała ostracyzm i ignorancję polityków w sprawie in vitro.

Rozenek skomentowała również słowa księdza Franciszka Longchamps de Bériera, który stwierdził w 2013 roku, że dzieci z in vitro mają bruzdy na twarzy.

– Jestem wku****ona. Tym bardziej, że autorem tych słów był ksiądz, którego przez lata wielbiłam i szanowałam. (…) Gdy usłyszałam jego wypowiedź o in vitro, oniemiałam. Zatkało mnie – mówiła wówczas.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Pudelek

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami