Przejdź do treści

Atrakcyjna łysina

299.jpg

Wielu mężczyzn nie może się pogodzić z utratą włosów. Inni zaś uczynili z niej swój znak rozpoznawczy – między innymi znany aktor Bruce Willis. Przeprowadzone badania sugerują, że łysina powinna być taktowana jako atut.

Naukowcy z University of Pennsylvania sprawdzali na grupie 350 respondentów jak są postrzegani mężczyźni z łysiną. Badanie polegało na pokazaniu osobom badanym, zdjęcia tego samego mężczyzny z włosami oraz bez włosów. Następnie zadawany był szereg pytań dotyczących wrażenia, jakie wywarła każda z fotografii. Wnioski są zaskakujące – mężczyźni o ogolonych głowach sprawiali wrażenie bardziej męskich, dominujących, zdolnych do przywództwa i odnoszenia sukcesów zawodowych. Łysina wg respondentów powodowała, że mężczyźni byli postrzegani jako silniejsi, młodsi oraz, co zaskakujące – wyżsi. Badanie wykazało również, że przerzedzone włosy nie dodają uroku, w przeciwieństwie do ogolonej głowy czy bujnej czupryny. Łysina nie powinna więc być powodem do frustracji, a wręcz przeciwnie.

Katarzyna Wielgus

farmaceutka

Sprawdź czy dieta owocowo-warzywna dr Ewy Dąbrowskiej lekarstwem na niepłodność

dieta dr Ewy Dąbrowskiej

Twoje życie jest takie, jakie są twoje myśli. Prawda? Podobnie rzecz ma się z jedzeniem. Nie można zaprzeczyć, że ogólna kondycja naszego organizmu jest związana z codzienną dietą. A jeśli nie ma w niej wartości odżywczych, za to kochamy tłuszcze i cukier, sami się zatruwamy. Jednak jedzenie możemy też nam pomóc, nawet w niepłodności. Sprawdź jak może Ci pomóc dieta dr Ewy Dąbrowskiej.

Nie przypadkiem problem niepłodności dotyka pary głównie z krajów rozwiniętych. Poza spożywaniem – zwykle w biegu – wysoko przetworzonych pokarmów, jesteśmy stale przemęczeni i zestresowani. Może pora się zatrzymać i zacząć od zmiany przyzwyczajeń żywieniowych?

Zła dieta a niepłodność

Czy wiesz, że nadmiar cukru rafinowanego w diecie może wywoływać problemy z płodnością? Jak zauważa dr Ewa Dąbrowska dieta bogato cukrowa powoduje występowanie drożdżycy Candida albicans. Pod jej wpływem z kolei może dojść do „przeciekających jelit”, czyli nieszczelności nabłonków jelitowych i przedostawania się do krwi antygenów, którymi są niestrawione cząsteczki białek pokarmowych (nietolerancje pokarmowe), a ponieważ takie białka są rozpoznawane jako obce, łączą się z przeciwciałami do postaci kompleksów immunologicznych, które są dla organizmu toksyną. Te kompleksy mogą zaburzać główne systemy regulacyjne: układ hormonalny, immunologiczny i nerwowy. Ponadto pod wpływem nadmiernego spożycia cukru dochodzi do wzrostu insuliny, która wywołuje otyłość, zwłaszcza trzewną; w takim przypadku tłuszcz trzewny staje się producentem szeregu hormonów i przekaźników zwanych adipokinami, które mają związek nie tylko z cukrzycą i opornością na insulinę, ale również z powstawaniem zaburzeń hormonalnych wywołujących m.in. zespół policystycznych jajników, torbiele jajników i wiele innych schorzeń.

Toksyny Candida mogą wywoływać szereg zaburzeń hormonalnych a w konsekwencji niepłodność i poronienia:
  • – niedobór progesteronu, który zaburza równowagę z estrogenami
  • – niedobór hormonów tarczycy
  • – nadmiar prolaktyny
„Podstawowym paliwem dla mózgu jest glukoza, a jej zapasy w organizmie są niewielkie. Występuje głównie jako glikogen w wątrobie i wystarcza zaledwie na jeden dzień głodówki. Ponieważ glukoza jest niezbędna dla mózgu, dlatego też w czasie diety dochodzi do zamiany na glukozę wszelkich złogów białkowych tj. uszkodzonych, zwyrodniałych lub martwych komórek, tkanek, zakrzepów, guzów, ropni, blizn itp. Ten rodzaj przemian nazywa się „odżywianiem wewnętrznym”.

 

A teraz zasady

Dieta może potrwać od kilku dni do 6 tygodni w zależności od wskazań lekarza. Oparta jest na warzywach niskoskrobiowych:

  • korzeniowych (marchew, buraki, seler, pietruszka, rzodkiew),
  • kapustnych (kapusta, kalafior, brokuł),
  • cebulowatych (cebula, por, czosnek),
  • dyniowatych (dynia, kabaczek, ogórki), psiankowate (pomidor, papryka), liściaste (sałata, natka pietruszki, zioła).

Równocześnie można spożywać niskocukrowe owoce takie jak: jabłka, grejpfruty, cytryny i nieduże ilości jagód.

Szczególnie cenne są soki z zielonych pędów roślin (natka pietruszki, seler naciowy, botwina, mniszek, pokrzywa, szczaw, szpinak, brokuł, kapusta, sałata, kiełki lucerny, trawa z pszenicy). Posiadają chlorofil, którego budowa chemiczna jest podobna do hemoglobiny, mają aktywne enzymy, które oczyszczają, odtruwają, odnawiają krew, ułatwiają trawienie, alkalizują, dostarczają tlenu, energii, witamin i minerałów w najlepiej przyswajalnej postaci.

Warzywa i owoce można jeść na surowo, w postaci surówek, zup warzywnych przyprawianych ziołami, warzyw duszonych, pieczonych.

Pijemy wodę, soki warzywne i owocowe, herbaty owocowe lub ziołowe, kompoty bez cukru, wywary z warzyw.

W czasie kuracji nie spożywamy żadnych innych pokarmów. Nie pijemy kawy, mocnej herbaty, alkoholu i oczywiście nie palimy papierosów.

Na początku kuracji, w miarę odtruwania organizmu, mogą pojawiać się krótkotrwałe „kryzysy ozdrowieńcze” np. osłabienie, bóle głowy, nudności, wymioty, biegunka, stany podgorączkowe. To wyraz uwolnienia toksyn z tkanek i przeniknięcia ich do krwi.

Na zakończenie słów kilka o profilaktyce. Dietę dr Dąbrowskiej warto zastosować także zanim rozpoczniecie starania o dziecko, by oczyścić organizm z toksyn i stworzyć doskonałe środowisko dla rozwoju maluszka.

Na podstawie artykułu dr Ewy Dąbrowskiej – „Nowa koncepcja leczenia bezpłodności dietą warzywno-owocową.” oraz strony www.ewadabrowska.pl

od redakcji: zwracamy uwagę na tytuł publikacji dr Dąbrowskiej. Bezpłodność jest stanem trwałym i nieuleczalnym. Pani doktor miała zapewne na myśli leczenie niepłodności.

Aneta Polak-Myszka

Dziennikarka, absolwentka polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego

Jak czerpać radość z życia mimo trudności z płodnością

Wczoraj odbyła się konferencja „Od niepłodności do spełnionego życia”. Uczestnicy – w większości osoby starające się o dziecko – mieli okazję nie tylko wysłuchać merytorycznych wykładów, ale także uczestniczyć w godzinnych warsztatach.

Konferencję rozpoczęło wystąpienie prezes Fundacji Instytut Nadziei, pomysłodawczyni wydarzenia, Justyny Kuczmierowskiej „Dlaczego niepłodność jest taka trudna”.

Kolejny prelegent – lek. Mariusz Wójtowicz – przedstawił główne przyczyny niepłodności kobiecej, ale także metody jej leczenia.

Dr n. med. Katarzyna Jankowska z kolei szczegółowo omówiła czynniki mogące mieć wpływ na niepłodność męską.

Kolejny wykład – „Jak sprawić, by życie intymne w trakcie starań o dziecko smakowało?” poprowadził dr n. med. Robert Kowalczyk.

Lek. Ewa Ślizień-Kuczapska w wykładzie pt. „Rodzicie po stracie dziecka – jak pomóc, by dać nadzieję” poruszyła szeroko temat bolesnych dla rodziców poronień.

Dr Agnieszka Regulska w swoim wykładzie „Czy adopcja jest dobrą opcją” omówiła procedury w procesie adopcyjnym.

Mieliśmy także okazję wysłuchać wzruszających historii dwu par, które przez wiele lat starały się o dziecko.

Uczestnicy wzięli także udział w wybranych wcześniej warsztatach:

„Świadomość cyklu kobiecego wspierająca szanse na wymarzony sukces” – lek. Natalia Suszczewicz

„Zmiana rodzi zmianę – o celach i priorytetach w trakcie starań o dziecko” – Agnieszka Doboszyńska

„Dieta spierająca płodność” – dr n. med. Agnieszka Kamińska

„Jak ukoić trudne emocje w trakcie starań o dziecko” – Monika Szadkowska

 

Dekalog dla osób doświadczających trudności z płodnością autorstwa Joanny Kwaśniewskiej i Justyny Kuczmierowskiej.

I

Sytuacja niepłodności dotyczy zarówno kobiety, jak i mężczyzny. Każdy z partnerów może podjąć działania zwiększające szanse na poczęcie.

II

Pamiętaj – nie jesteś osobą niepłodną, ale doświadczasz kłopotów z płodnością. Zmiana myślenia o sobie ma duże znaczenie.

III

Niepłodność wpływa na Twoje samopoczucie, doświadczenie i emocje. Te zaś obniżają Twoją płodność. Przerwij błędne koło niepłodności znajdując sposoby na obniżenie poziomu stresu!

IV

Nie zawieszaj swojego życia, nie odkładaj swoich marzeń i pragnień na potem. To właśnie teraz potrzebujesz działań dających Ci siłę, radość i energię.

V

To, że jest Ci ciężko, że zazdrościsz innym i płaczesz, jest normalne. Inne kobiety w tej sytuacji też tak reagują.

VI

W czasie starań o dziecko, szczególnie zadbaj o swoją relację z mężem/partnerem! Aktywnie szukaj tego, co sprawia Wam radość.

VII

W przypadku starań o dziecko bardzo ważna jest współpraca z kompetentnym i zaufanym lekarzem.

VIII

Nie zamykaj się w sobie, korzystaj z pomocy życzliwych Ci osób. Poinformowanie innych o tym, co przeżywacie, często sprawia, że ludzie stają się bardziej delikatni.

IX

Nie wahaj się szukać wsparcia u specjalistów. Jeśli czujesz, że tego potrzebujesz, skontaktuj się z psychologiem, doradcą ds. niepłodności lub przeczytaj dobrą książkę dającą wsparcie.

X

Na płodność wpływa wiele czynników, m.in. doświadczane emocje, styl życia, stres, dieta, masa ciała, zdrowie i inne. Przyjrzyj się, czy zmiana w jakimś obszarze może wzmocnić Waszą płodność!

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Co dalej z in vitro? Czy warszawiacy doczekają się refundacji?

Od kilku miesięcy słyszymy, że Warszawa, podobnie jak inne miasta (Łódź, Częstochowa czy Gdańsk), będzie dofinansowywać swoim mieszkańcom in vitro. Uchwała miała zostać przegłosowana już w kwietniu, tak się jednak nie stało. Kiedy ruszy program, na który czeka tak wiele par?

Jak udało nam się dowiedzieć w rozmowie ze stołeczną radną PO Gabrielą Szustek, projekt, który został złożony do warszawskiego ratusza w marcu, trafił do zaopiniowania do Agencji Oceny Technologii Medycznych, która do 17 maja powinna wydać opinię. Jeżeli będzie ona pozytywna, uchwała zostanie przegłosowana na sesji.

Z polityką w tle

Już w zeszłym roku Stowarzyszenie na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji „Nasz Bocian” przygotowało projekt inicjatywy uchwałodawczej w sprawie in vitro, pod który Partia Razem zebrała 18 tys. podpisów warszawiaków. Jak podkreśla Mateusz Olechowski z PR, od wielu miesięcy leży on w szufladzie rady miasta, nie ma mowy o jego przegłosowaniu, a PO zależy jedynie na utarciu nosa jego ugrupowaniu. To jego zdaniem element zwykłej walki politycznej.

– Projekt nie miał stosownych opinii i zajmował się nim ratusz, nie rada Warszawy – komentuje Gabriela Szustek. Przy okazji dodaje: „Przygotowany na wniosek radnych program „Stołeczna kampania na rzecz wspierania osób dotkniętych niepłodnością” zakłada dofinansowanie dla osób borykających się z problemem niepłodności, ale nie jest on świadczeniem medycznym. Poświęcony jest edukacji i uświadamianiu młodzieży, jak niepłodność wpływa na nasze życie i jak częstym jest problemem w dzisiejszych czasach.”

Od kiedy in vitro?

– Po otrzymaniu opinii z AOTM i uchwaleniu na sesji rady miasta projekt zostanie przekazany ratuszowi do realizacji. Chcielibyśmy, żeby pierwsi beneficjenci mogli skorzystać z programu już jesienią. Na tym etapie konkretnej daty jeszcze nie mogę podać – podkreśla Gabriela Szustek.

Kto skorzysta?

– Program kierowany jest nie tylko do małżeństw, ale także do osób żyjących w związkach nieformalnych w wieku od 25 do 40 lat, a także kobiet o odroczonej płodności w przedziale wiekowym 18–40 lat – mówi radna PO.

– Na dofinansowanie planujemy przeznaczyć 10 mln zł rocznie. Maksymalna liczba zabiegów, do których przysługuje dofinansowanie to 3, jeśli wskutek pierwszego lub drugiego zabiegu nie doszło do urodzenia dziecka. Skorzystają z niego osoby leczące niepłodność minimum dwa lata. Oceniamy, że w aglomeracji warszawskiej mieszka około 25-27 tys. par borykając się z problemem niepłodności. Od 1,5 tys. do 2,5 tysiąca z nich będzie mogło skorzystać z programu, który potrwa do końca 2019 roku. Osoby, które są rodzicami dzięki metodzie in vitro i zdecydują się na kolejne dziecko, a nie korzystały z programu rządowego, również będą mogły ubiegać się o dofinansowanie. Zgodnie z projektem programu pokrywać będziemy do 80 proc. kosztów zabiegu łącznie nie więcej niż 5.000 zł za jedną procedurę, a wnioski rozpatrywane będą w kolejności – dodaje.

Wszystko wskazuje na to, że przy odrobinie dobrej woli i chęci porozumienia warszawiacy już od kilku miesięcy mogliby korzystać z dofinansowania do in vitro. Dla nich to mniej istotne, który projekt wejdzie w życie. Najważniejszy jest oczywiście czas, którego niektórzy już nie mają.

Aneta Polak-Myszka

Dziennikarka, absolwentka polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego

Pas 4D pokazujący dziecko w brzuchu matki – HIT, czy KIT?

Fot. Screen Futurism Facebook
Fot. Screen Futurism Facebook

Wielu rodziców oczekujących dziecka chciałoby jak najszybciej zobaczyć swoje maleństwo. Tradycyjne USG wydaje się być przeżytkiem, gdy na rynku pojawiają się takie oto smaczki – specjalny pas 4D pozwalający wyobrazić sobie dziecko jeszcze będące w brzuchu mamy.

Projekt autorstwa Melody Shiue, projektantki z University of New South Wales, przedstawił między innymi „Futurism”. Maszyna miałaby być pomocna nie tylko w obserwacji dziecka, ale też w stymulacji jego rozwoju, bowiem jeszcze podczas bycia w łonie matki można przekazać maluchowi wiele umiejętności i emocji. Ważny jest też aspekty zdrowotny – wyłapywanie ewentualnych wad rozwojowych.

Komentarza internautów są jednak w ocenie mocno podzielone:

To wygląda śmiesznie, nie mogę sobie nawet wyobrazić kobiety zgadzającej się na noszenie przez dłuższy czas jeszcze większego ciężaru wokół brzucha. Dodatkowo, możliwe efekty nieustannego bombardowania rozwijającego się płodu ultradźwiękami, to eksperyment, którego raczej nie przeprowadzę.

Natura znalazła najlepszy sposób na tę zagadkę i wszystkie inne są bezużyteczne. Nie wiem dlaczego lubimy zmieniać naturę, ponieważ ona sama w sobie jest najwyższą i najpraktyczniejszą formą techniki!

Gdy humanizujesz płód, starasz się postrzegać go takim, jaki naprawdę jest. Wyobrażam sobie, że będzie to najbardziej efektywne narzędzie pro-life, jakie możemy kiedykolwiek wymyślić.

Może być to urządzenie przydatne w ciążach wysokiego ryzyka, ale w większości przypadków kiedy ludzie chcieliby go używać, przypuszczam, że byłoby to niepotrzebne.

Jest potencjał w czasowym użyciu, ale prawdopodobnie potrzeba więcej badać odnośnie fal i ich efektów oddziaływania. Może dawać wiele istotnych możliwości, bądźmy cierpliwi, to jest wspaniały pomysł

Jest się nad czym zastanawiać

To tylko niektóre z mocnych słów, jakie pojawiły się w dyskusji internautów. Widzimy, jak wiele wątków zostało poruszonych. Zdrowie dziecka, „naturalność” ciąży, podejście pro-life, trudy związane ze zmieniającym się kobiecym ciałem. Niby tylko kolejna idea naukowców, a tak wiele tematów do przemyślenia!

Pisaliśmy niedawno w naszym portalu o projekcie innego urządzenia – Oculus Rift: „Dzięki niemu, rodzice będą mogli obserwować, jak rozwija się ich dziecko i jednocześnie słyszeć bicie jego serca >>KLIK<<. Jest to sprzęt, który wykorzystuje wirtualną rzeczywistość i pomaga uzyskać niezwykle wyraźny obraz płodu. Czyżby czekał nas w niedługim czasie prawdziwy skok techniczny?

Źródło: „Futurism” Facebook

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.