Przejdź do treści

Arsen w niemowlęcych paznokciach

Badanie Dartmouth College wykazuje, że paznokcie dziecięce są niezawodnym źródłem informacji na temat tego, czy jako płód dziecko było narażone na ekspozycję na arsen.

Coraz więcej dowodów wskazuje na to, że narażenie na ekspozycję arsenu w okresie płodowym i wczesnym życiu, może mieć szkodliwy wpływ na dzieci.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Paznokcie u stóp u płodu zaczynają się rozwijać w pierwszym trymestrze ciąży, co czyni z nich dokładny pomiar ekspozycji na arsen w trakcie trwania całej ciąży.

Ale w próbce 170 par matka-niemowlę z New Hampshire, naukowcy ustalili, że płód był wystawiony na stosunkowo niskie stężenie arsenu w macicy. Jako biomarker, stosując spektrometr mas z jonizacją w plazmie sprzężonej indukcyjnie (ICP-MS).

Wyniki pokazują, że podwojenie ilości arsenu w paznokciu matki po porodzie, oznaczało 54%-owy wzrost ilości arsenu w próbce paznokcia dziecka, w porównaniu do 20% wzrostu przy podwojeniu ilości arsenu w próbce moczu matki. Ponadto, podwojenie ilości arsenu w paznokciu i moczu matki, wiązało się z 68%-owym wzrostem stężenia arsenu w paznokciu niemowlęcia.

„W życiu płodowym ekspozycja na arsen występuje poprzez picie wody i źródła żywieniowe matki, a niemowlęce paznokcie u stóp wydają się być solidnym biomarkerem do oceny narażenia na arsen w krytycznym okresie ciąży”, mówi prof. Margaret Karagas.

 

Źródło: http://www.medicalnewstoday.com

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

TSH i zdrowa tarczyca – 5 faktów, które powinnaś znać

TSH, czyli tyreotropina, to hormon wytwarzany przez przysadkę mózgową. Jest on niezwykle istotny, bowiem wpływa na pracę tarczycy, którą to stymuluje do wytwarzania innych hormonów. Nieprawidłowości w pracy tarczycy są niestety bardzo często spotykane wśród kobiet i mogą negatywnie odbijać się na płodności. Co warto wiedzieć o hormonie tyreotropowym?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

1. Co robi?

TSH pobudza tarczycę do produkcji hormonów. Podstawowym jest T4, czyli tyroksyna, która to przekształcana jest w T3 – trójjodotyroninę. Są to hormony niezwykle ważne dla prawidłowego funkcjonowania całego organizmu. Wpływają m.in. na rozwój układu nerwowego, a co za tym idzie, niedobory w wieku niemowlęcym mogą prowadzić nawet do nieodwracalnych zmian w mózgu.

2. Co nam mówi poziom TSH?

Co ważne, wydzielanie TSH działa na zasadzie ujemnego sprzężenia zwrotnego z hormonami tarczycy. Im ich poziom jest wyższy, tym poziom TSH jest niższy. Na jej wydzielanie wpływa też m.in. dopamina (hamuje), czy też takie czynniki jak stres lub zimno (one mogą pobudzać wydzielanie TSH).

Badanie poziomu TSH jest jednym z podstawowych badań wykonywanych z krwi. Najczęściej dopiero później – przy ewentualnych odstępstwach od normy – zleca się pogłębioną diagnostykę fT4 (wolnej tyroksyny) i fT3 (wolnej trójjodotyroniny).

Jeśli wyniki wskazują poziom TSH wykraczający poza normę, możemy mówić o niedoczynności tarczycy. Analogicznie, jeśli poziom jest poniżej normy, wówczas mowa o nadczynności. Warto jednak pamiętać, iż interpretacją wyników powinien zając się specjalista, bowiem poziomy wykraczające poza normę nie zawsze muszą od razu oznaczać chorobę.

3. Co należy brać pod uwagę?

Warto pamiętać, iż poziom TSH nie ulega szybkim zmianom. Należy więc odczekać odpowiedni czas, by na nowo wykonać badanie i zaobserwować ewentualne różnice. Dotyczy to także przyjmowania leków mających już wpływ na niedoczynność, czy nadczynność tarczycy – do zaobserwowania ich działania potrzebny jest dłuższy moment. Jest to minusem, bowiem może wpływać negatywnie na skuteczność leczenia i możliwości szybkich reakcji.

Podczas interpretacji wyników TSH należy też brać pod uwagę każdą inna prowadzoną w tym czasie farmakoterapię oraz wiele innych czynników. Stres, choroby serca, zaburzenia psychiczne – wszystko to może odbijać się na wyniku TSH. Co więcej, wyniki należy oceniać biorąc pod uwagę także np. ciążę, czy starszy wiek pacjenta.

4. Wpływ diety

Na poziom TSH może wpływać także sposób odżywiania. Zdarza się, iż dieta zbyt uboga (nieraz przy dietach odchudzających, czy w przypadku zaburzeń odżywiania) skutkuje osłabieniem pracy tarczycy. W tym wypadku mówimy o diecie, jako czynniku leżącym u podstaw zaburzeń w poziomie TSH. Z drugiej strony, dieta może być też czynnikiem wspierającym funkcjonowanie tarczycy – zarówno prewencyjnie, jak i być dodatkiem do leczenia już istniejących nieprawidłowości.

Co zatem sprzyja tarczycy? Przy niedoczynności warto zmniejszyć spożycie glutenu, szczególnie pszenicy. Cukier, alkohol, słodycze powinny pójść w odstawkę, a większość miejsca na talerzu powinny zajmować warzywa oraz ryby i dobrej jakości mięso, o czym pisaliśmy w naszym portalu >>KILK<<

Zobacz: Choruję na Hashimoto – czy muszę być na diecie bezglutenowej?

5. Zapalenie tarczycy typu Hashimoto

Należy koniecznie wspomnieć w tym wypadku także o chorobie Hashimoto, która to dotyka nawet ok. 5 proc kobiet na całym świecie. Wiąże się właśnie z niedoczynnością tarczycy i podwyższonym poziomem TSH. Idzie za tym m.in. uczucie zmęczenia, spowolnienie pracy serca, wzrost wagi, sucha skóra opuchnięcia, nieregularny cykl. Pojawiać się mogą także problemy z układem trawiennym, np. zaparcia, co nawiązując do wyżej opisanej wspierającej funkcji diety, jest niezwykle istotne.

Zobacz: Jak rozpoznać chorobę Hashimoto?

O czym należy pamiętać?

Hormony tarczycy mają duży wpływ na płodność. Zaburzenia pracy opisywanego tu organu nieraz wpływają na brak regularności cykli, które to mogą być bezowulacyjne. Jeśli zaś uda się zajść w ciążę, nieprawidłowa praca tarczycy u matki może odbić się na zdrowiu i rozwoju płodu. Może prowadzić też do komplikacji w czasie ciąży i trudności w jej utrzymaniu. Wniosek? Należy badać poziom TSH i reagować na pojawiające się odchylenia od normy. Nie zawsze muszą one oznaczać choroby, ale mogą być sygnałem, że warto lepiej zadbać o swój organizm.

Zobacz też:

Kinga Rusin o zmaganiach z chorobą Hashimoto

Hashimoto i ciąża : 6 rzeczy, które powinnaś wiedzieć

Z owulacją na bakier – jak przywrócić ją do normy?

 

Źródła: dzidziusiowo.pl / portal.abczdrowie.pl

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

8 aplikacji, które pomogą Wam w staraniach o dziecko

aplikacja na płodność
Fot. Pixabay.com

Masz smartfona lub tablet i lubisz nowinki technologiczne? Warto wykorzystać je w swoich staraniach o dziecko. Aplikacji na rynku jest dziś tak dużo, że bez trudu można znaleźć wśród nich te, które umożliwią wam bieżącą diagnozę płodności – i nie tylko! Które z nich są warte szczególnej uwagi? Sprawdziliśmy to!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Aplikacja na płodność: Glow – monitor cyklu, który umożliwi kontrolę zdrowia po in vitro

Glow to rozbudowana, angielskojęzyczna aplikacja, która służy do monitorowania wielu parametrów organizmu, które odpowiadają za płodność. Kierowana jest zarówno do kobiet, które starają się o dziecko, jak i tych, którym zależy na skutecznej antykoncepcji.

Panie, które zdecydują się skorzystać z Glow, zyskają dostęp do spersonalizowanego dziennika, w którym można na bieżąco notować samopoczucie i podstawowe parametry ciała. Na ich podstawie narzędzie tworzy szczegółowe analizy płodności. Aplikacja, którą wyposażono w czytelny i atrakcyjny interfejs, oferuje wiele przejrzystych wykresów i przydatnych informacji, a nawet eksportowanie dokonanych pomiarów do plików PDF. Glow zawiera także moduł, który pomaga obserwować stan zdrowia po inseminacji lub zabiegu in vitro, oraz wersję dla partnera, z którym wspólnie staramy się o dziecko.

Użytkowniczki Glow mogą dołączyć do międzynarodowej społeczności kobiet, które również starają się o dziecko.

Aplikacja dostępna jest na systemy Android i iOS.

Aplikacja na płodność: Kindara – zaawansowana analiza płodności

Twórcy narzędzia Kindara nazywają je najbardziej zaawansowaną aplikacją do monitoringu płodnościi to nie na wyrost. Aplikacja tworzy szczegółowe analizy cyklu miesiączkowego – także u kobiet z PCOS i zaburzeniami pracy tarczycy – oraz umożliwia lepsze zrozumienie własnego organizmu.

Generowane przez program informacje i raporty prezentowane są w atrakcyjnej formie, a wszystkie wykresy – czytelne i łatwe w interpretacji. Kindara oferuje również szereg zaawansowanych funkcjonalności. Jedną z nich jest odczyt temperatury z bezprzewodowego termometru, który można dokupić osobno (jego koszt to 99 dolarów).

Aplikacja dostępna jest na platformy Android i iOS.

Aplikacja na płodność: Dieta PL Fit – zadbaj o dietę i zrzuć zbędne kilogramy

Jeśli chcecie pozbyć się nadprogramowych kilogramów, by zwiększyć swoje szanse na poczęcie dziecka, ta aplikacja będzie strzałem w dziesiątkę. Dieta PL Fit to mobilna książka kucharska, która dostarczy wam inspiracji do zdrowych posiłków na każdy dzień.

Liczne przepisy podzielono tu na przejrzyste kategorie, które pozwalają wyszukać dania dopasowane do waszych potrzeb żywieniowych. Dietę, która będzie dla was korzystna, należy – dla pewności – wcześniej skonsultować z lekarzem.

Aplikacja dostępna jest na telefony z systemem Android.

Aplikacja na płodność: Fertility Diet Guide – sprawdź, co jeść, by zwiększyć płodność

Jeżeli dobrze radzisz sobie z językiem angielskim, ściągnij na swój smartfon aplikację Fertility Diet Guide. To stworzone przez dietetyków narzędzie, które pozwoli tobie i twojemu partnerowi przejść na dietę zwiększającą płodność. W aplikacji uwzględniono nie tylko przepisy, ale także przydatne informacje o składnikach, które sprzyjają poprawie jakości nasienia – u mężczyzn – i uregulowaniu gospodarki hormonalnej – u kobiet.

Fertility Diet Guide dostępna jest na systemy Android i iOS.

Przeczytaj również: Aplikacja mobilna wesprze leczenie niepłodności

Aplikacja na płodność: Kamasutra – umil wspólne starania o dziecko

Po wielu próbach poczęcia dziecka wasz seks stał się zadaniem do wykonania? Ta starannie zaprojektowana i wzbogacona o ilustracje aplikacja może wam pomóc przywrócić spontaniczność w łóżku. W Kamasutrze przedstawiono aż 245 pozycji seksualnych (podzielonych na 9 kategorii), które urozmaicą wasze pożycie i sprawią, że starania o dziecko znów staną się ekscytujące.

Aplikacja jest dostępna na platformę Android.

Aplikacja na płodność: Sprawdź lekarza – czy Twój ginekolog nie zostawi Cię na lodzie?

Chcesz mieć pewność, że lekarz, który przygotowuje cię do ciąży lub ma ją poprowadzić, kieruje się najnowszymi osiągnięciami medycyny i nie przedkłada prawa boskiego nad prawo ludzkie? Aplikacja Sprawdź lekarza pozwoli ci to sprawdzić w kilka sekund. Wystarczy wpisać nazwisko lekarza, do którego planujesz się udać, i upewnić się, czy jego nazwisko nie pojawia się na rozwijanej liście.

Narzędzie zawiera bazę nazwisk lekarzy, którzy podpisali tzw. deklarację wiary. Aplikacja Sprawdź lekarza jest wciąż rozwijana – przekierowanie na stronę prezentującą dodatkowe informacje o medykach na razie nie działa.

Aplikacja Sprawdź lekarza obecnie dostępna jest na system Android.

Aplikacja na płodność: Motivation 365 – bądź dobrej myśli!

Zbierająca pozytywne recenzje aplikacja Motivation 365 oferuje bogaty zbiór motywujących cytatów i historii – szczególnie przydatnych, gdy zaczynacie się powoli poddawać. Dodające otuchy myśli przedstawiono w atrakcyjnej formie graficznej – dzięki temu można je udostępnić w serwisach społecznościowych lub ustawić na tapecie w telefonie.

Aplikacja, dostępna na Androida, pozwoli przetrwać trudny czas i poprawi wam samopoczucie. Podobną funkcjonalność oferuje program 365 Positivity na system iOS.

Aplikacja na płodność: Ada – Your Health Companion – sprawdź, co może Ci dolegać

Ada – Your Health Companion to wykorzystująca sztuczną inteligencję aplikacja, która podpowiada, co może być powodem odczuwanych dolegliwości zdrowotnych. Analizując podane przez użytkownika informacje – takie, jak wiek, wzrost, waga, historia medyczna i lista przyjmowanych leków, przedstawia spersonalizowany raport z prawdopodobnymi powodami złego samopoczucia. Ryzyko wystąpienia danej jednostki chorobowej szacowane jest na podstawie statystyk.

Choć finalny kształt aplikacja Ada przybrała po 6 latach prac, w których uczestniczyło aż 100 lekarzy, naukowców i inżynierów, nie może ona zastąpić nam wizyty lekarskiej. Przyda się jednak, gdy termin badania jest odległy – a to wpływa negatywnie na nasze samopoczucie psychiczne.

Aplikacja jest dostępna na platformy Android i iOS.

Polecamy również: Starasz się o dziecko? Poznaj prawa, które przysługują kobietom w ciąży!

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Hormon LH – co to jest i dlaczego jest tak ważny?

Starania o dziecko nieraz wiążą się ze zgłębianiem wiedzy o płodności. Jednak już znacznie wcześniej warto wiedzieć o swoim organizmie jak najwięcej. Co wiesz o LH, czyli lutropinie?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

1.Co to jest?

LH, inaczej hormon luteinizujący, to hormon gonadotropowy. Oznacza to, iż produkowany jest przez przysadkę mózgową, a jego rolą jest regulacja wydzielania innych hormonów. Pozostałe hormony gonadotropowe to: TSH, FSH i ACTH.

Co ważne, lutropina stymulowana jest przez hormon produkowany w podwzgórzu – gonadoliberyna (GnRH). Jest to istotne bowiem pomiar LH odgrywa ważną rolę nie tylko w kwestiach związanych z płodnością, ale i przy diagnostyce innych chorób. Wskazaniem do badań mogą być m.in. podejrzenia odnośnie niedoczynności przysadki, czy też gruczolaka przysadki. Kiedy mówimy zaś o staraniach o dziecko, należy pamiętać, iż LH jest kluczowy w regulowaniu funkcji jąder u mężczyzn i jajników u kobiet.

Zarówno zbyt wysoki poziom, jak i zbyt niski hormonu luteinizującego u kobiet i mężczyzn, może być oznaką niepłodności.

2. Wiek a poziom LH

Warto wiedzieć, iż poziom lutropiny ulga zmianom wraz z wiekiem. W wieku niemowlęcym wzrasta, by spaść do bardzo niskich poziomów u półrocznych chłopców i u dziewczynek w wieku 1-2 lat. Ponownie poziom LH rośnie w wieku ok. 6-8 lat.

U panów po okresie dojrzewania płciowego wyniki LH utrzymują się na stałym poziomie. U kobiet zaś zmieniają się wraz z cyklem miesięcznym. Po okresie przekwitania (po menopauzie) LH osiąga wysoki poziom, co wiąże się z zanikiem czynności jajników.

3. LH u panów

Lutropina u mężczyzn odpowiada za komórki jąder, które produkują testosteron. Stąd też pomiar hormonu luteinizującego u panów może wiązać się np. z diagnostyką chorób jąder.

Co ważne, mechanizm działa tutaj na zasadzie sprzężenia zwrotnego ujemnego. Zwiększone stężenie testosteronu odbije się niższymi wynikami LH, którego normy wahają się u mężczyzn w przedziale 1,5 – 9,2 mlU/ml.

Jest to istotne biorąc pod uwagę udział testosteronu w produkcji nasienia, a także innych funkcjach związanych z wywarzaniem męskich cech. Są to m.in. zwiększona masa mięśniowa, zarost, czy też niski głos.

4. LH u kobiet

Jak już zostało wyżej wspomniane, poziom lutropiny u pań zmienia się wraz z przebiegiem miesięcznego cyklu. Oto normy, którymi kierujemy się w ocenie prawidłowości wyników:

faza folikularna 1,4 – 9,6 mlU/ml;

owulacja 2,3 – 21 mlU/ml;

po menopauzie 42 – 188 mlU/ml.

Jak widać, najwyższe stężenie lutropiny we krwi notuje się w ostatnich dniach fazy pęcherzykowej, co wiąże się z owulacją. Po jej wstąpieniu LH jest odpowiedzialne za luteinizację ciałka żółtego. Jest to niezbędne do wytwarzania estrogenów i progesteronu, który jest konieczny we wczesnych stadiach ciąży.

5. Testy owulacyjne

Są one częstym elementem starań o dziecko i opierają się na badaniach wykonywanych samodzielnie z moczu. Sprawdzają one właśnie poziom lutropiny. „Wykonuje się je na kilka dni przed owulacją, by określić tzw. pik LH, czyli nagły wzrost stężenia opisywanego tu hormonu. Wyznaczenie momentu pęknięcia pęcherzyka Graafa i uwolnienia się dojrzałej komórki jajowej, zwiększa szanse na ciążę. W momencie, gdy jedna z próbek jest dodatnia i tzw. pik LH został złapany, zakładamy, iż w przeciągu 12-24 godzin powinna wystąpić owulacja” – pisaliśmy w naszym portalu >>KLIK<<

Należy pamiętać jednak, że wyniki owych testów mogą budzić wątpliwości. Mogą być bowiem fałszywie pozytywne lub fałszywie negatywne. Części przypadków PCOS towarzyszy nadmierne wydzielanie hormonu LH i nieraz jest on obecny w moczu właściwie przez cały czas. W takim wypadku testy owulacyjne są np. cały czas dodatnie lub cały czas słabo dodatnie” – mówił w rozmowie z nami dr Robert Gizler, specjalista ginekolog-położnik z kliniki InviMed we Wrocławiu. Stąd tak ważna jest przede wszystkim opieka specjalisty, a dopiero później nasza własna interpretacja wyników wszelkich testów.

 

Zobacz też:

7 faktów o TESTOSTERONIE – wiedziałaś?!

14 symptomów, które mogą świadczyć o zaburzeniach hormonalnych

4 fakty o ESTROGENACH – każda kobieta powinna to wiedzieć

 

Źródła: yourhormones.info / healthline.com / poradnikzdrowie.pl

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Późne macierzyństwo wydłuża życie? Naukowcy potwierdzają!

Późne macierzyństwo wydłuża życie
fot. Pixabay

Współcześnie coraz więcej kobiet zostaje matkami po 35. roku życia. Według najnowszych badań późne macierzyństwo wydłuża życie. Dlaczego tak się dzieje?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Naukowcy z New England Centenarian Study dowiedli, że kobiety rodzące po 40-tce żyją dłużej. Badacze doszli do wniosku, że te panie mają aż czterokrotnie większą szansę na dożycie późnej starości niż kobiety, które urodziły swoje ostatnie dziecko przed trzydziestką.

Dlaczego tak się dzieje? Naukowcy przypuszczają, że przedłużona płodność może być wyznacznikiem wolniejszego starzenia się organizmu.

Zobacz także: Mam 35 lat i chcę być mamą…

Późne macierzyństwo wydłuża życie

Do podobnych wniosków doszli również badacze z Boston University School od Medicine.

– Oczywiście nie oznacza to, że kobiety powinny czekać z macierzyństwem, żeby zapewnić sobie większe szanse na dłuższe życie – podkreśla współautor badań Thomas Perls z Boston University.

– Data ostatniego porodu w życiu kobiety może być wskaźnikiem starzenia. Naturalna zdolność do posiadania dziecka w późniejszym wieku prawdopodobnie wskazuje, że jej układ rozrodczy starzeje się wolniej i to samo dzieje się z resztą organizmu – tłumaczy Perls.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Time, www.ncbi.nlm.nih.gov

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami