Przejdź do treści

Antykoncepcja długoterminowa i współczesne planowanie rodziny

Lekarze przekonują, że antykoncepcja, przede wszystkim ta długoterminowa, pomaga współczesnym kobietom kontrolować swoje życie poprzez planowanie, kiedy chcą zostać matkami

Metody antykoncepcji długoterminowej to rozwiązania, które charakteryzuje długi czas działania (około 3 lat) bez potrzeby codziennej, cotygodniowej czy comiesięcznej aplikacji. Rozwiązania długoterminowe cechuje również najwyższa spośród dostępnych metod skuteczność, wynikająca m. in. ze zminimalizowania możliwości popełnienia błędu stosowania. Antykoncepcja ta jest w pełni odwracalna, a rezygnacja z niej jest możliwa praktycznie w każdym momencie.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Antykoncepcja długoterminowa, zgodnie z rekomendacją Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego[1], uznawana jest za jedną z optymalnych form antykoncepcji o korzystnym profilu korzyści w stosunku do ryzyka. Według ostatnich wytycznych Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego wewnątrzmaciczna hormonalna antykoncepcja może być stosowania nie tylko u kobiet, które już urodziły, ale również u nieródek[2].

 

  • Jakie metody długoterminowe są dostępne w Polsce?

Na polskim rynku dostępne są: wewnątrzmaciczne wkładki miedziane, hormonalne wkładki wewnątrzmaciczne (najnowsze nazywane są hormonalnymi systemami wewnątrzmacicznymi) oraz implanty podskórne.

  • Kiedy można usunąć system wewnątrzmaciczny lub implant podskórny?

Obie metody można stosować do 3 lat, ale jeśli kobieta zdecyduje się zrezygnować z implantu bądź systemu wewnątrzmacicznego, nic nie stoi na przeszkodzie, aby wcześniej go usunąć. Konieczna jest w tym celu wizyta u lekarza ginekologa. Jeśli powodem rezygnacji z metody jest zmiana planów życiowych i chęć zajścia w ciążę to warto pamiętać, że płodność wraca już w następnym cyklu po usunięciu systemu czy implantu.

  • Czy metody długoterminowe mogą być stosowane przez kobiety karmiące piersią?

Długoterminowe rozwiązania antykoncepcyjne można stosować już od 6-ego tygodnia po porodzie. Nowoczesne rozwiązania długoterminowe jak np. system wewnątrzmaciczny nie zawierają estrogenów, przez co nie wpływają na laktację i są bezpieczne dla zdrowia i rozwoju dziecka.

  • Czy wkładka wewnątrzmaciczna może łatwo wypaść z macicy?

Częściowe lub całkowite wypadnięcie wkładki wewnątrzmacicznej (miedzianej lub hormonalnej) może się wydarzyć, jeśli kobieta zostanie nieprawidłowo zakwalifikowana do założenia wkładki (np. z powodu zniekształconej jamy macicy) lub z powodu złego założenia wkładki. Wkładka jest widoczna na USG i zaraz po zabiegu lekarz może sprawdzić czy została prawidłowo założona

  • Czy są metody długoterminowe, które mogą stosować kobiety, które nie rodziły?

            Do tej pory wkładki wewnątrzmaciczne nie były rekomendowane nieródkom, natomiast zgodnie z wytycznymi Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego z marca 2014 r., hormonalny system wewnątrzmaciczny mogą stosować również kobiety, które nie rodziły.



[1] Ginekologia Polska marzec 2014, 85, (3) 234-239

[2] Ibid.

Materiały Prasowe Bayer HealthCare

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

„W oczekiwaniu na dziecko” – poradnik dla przyszłych matek i ojców

W oczekiwaniu na dziecko

Już 20 marca do księgarń trafiło zupełnie nowe wydanie najsłynniejszego poradnika dla rodziców „W oczekiwaniu na dziecko”. Co znalazło się w książce?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Nowym elementem są informacje w ramkach zatytułowanych „Dla ojców”. To odpowiedź na zmiany społeczne oraz niepokoje i obawy mężczyzn, którzy dziś dużo bardziej niż w przeszłości angażują się w ciążę, poród a potem wychowanie dziecka.

Te informacje mogą się przydać również rodzicom, którzy nie są ojcami, lecz drugimi mamami, bo autorka uwzględnia zmieniające się modele rodziny np. rodzicielstwo jednopłciowe. Uaktualnione są rzecz jasna informacje z zakresu medycyny.

Znalazły się tu zatem najnowsze wiadomości na temat nieinwazyjnych badań prenatalnych oraz diagnostycznych, przyjmowania lekarstw podczas ciąży (w tym leków przeciwdepresyjnych), coraz bardziej popularnych banków krwi pępowinowej czy terapii uzupełniających i alternatywnych.

Zobacz także: Jak przygotować się do leczenia niepłodności? Zobacz porady blogerek!

„W oczekiwaniu na dziecko” – nowe rozdziały

W poradniku znalazł się również rozdział o stylu życia: od  picia zbyt dużych ilości kawy po problemy związane z przemocą  domową, które w przypadku kobiet w ciąży oznaczają nie tylko ryzyko urazu, ale często także realne zagrożenie życia matki i dziecka.

Książka ta zawiera też informacje na temat odżywiania w ciąży ze szczególnym uwzględnieniem diety wegetariańskiej, wegańskiej, paleo, bezglutenowej, czy diecie przy IBS (zespole  jelita drażliwego). Wiele mówi się też ostatnio o produktach ekologicznych, dlatego autorka pisze też o żywności ekologicznej, GMO, a nawet wyjaśnia, dlaczego jedzenie orzechów ziemnych lub innych może uchronić dziecko przed alergiami.

W nowym wydaniu są informacje na temat ekologii w ciąży – dowiesz się między innymi, jak dbać o skórę i włosy oraz jakie kosmetyki i zabiegi pielęgnacyjne są najlepsze dla przyszłych mam. Kolejna cenna rzecz to spora dawka wskazówek na temat ciąży wielopłodowej, ciąż następujących jedna po drugiej (w tym informacje na temat karmienia piersią w trakcie ciąży), zapłodnienia in vitro i zajścia w ciążę po chirurgicznym zabiegu leczenia otyłości.

Omówione są też rożne rodzaje porodów (np. w wodzie i w domu), a także kwestie opóźnionego zaciśnięcia pępowiny, porodu naturalnego po cięciu cesarskim (VBAC), cięcia cesarskiego, przebiegu porodu i najlepszych pozycji do parcia.

Zobacz także: Przez 10 lat czekali na cud. Dzięki in vitro w ich życiu pojawił się Jaś!

„W oczekiwaniu na dziecko” – kilka słów o książce

To wydanie „W oczekiwaniu na dziecko” jest całkowicie nowym, poszerzonym i unowocześnionym opracowaniem najsłynniejszego poradnika dla rodziców. Przyszli rodzice i opiekunowie znajdą tu wyczerpujące, oparte na najnowszych badaniach naukowych informacje na temat przebiegu ciąży i porodu, badań prenatalnych, diety ciążowej oraz wszystkich innych aspektów przyszłego macierzyństwa i ojcostwa.

W tym wydaniu autorka poświęciła sporo uwagi problemom, które są ważne dla nowoczesnych rodziców w zmieniającym się szybko świecie, m.in. aktywności fizycznej, pracy oraz podróżom w ciąży. Niepodważalnym atutem książki jest otwartość na nowoczesny model rodziny i zrozumienie dla różnorodnych stylów życia – wszyscy, niezależnie od preferencji, wyznania czy konfiguracji rodzinnej znajdą tu fachowe i rzetelne informacje.

Ten bestsellerowy poradnik to absolutne must have wszystkich przyszłych rodziców – książka pełna,  praktycznych porad, łatwych wskazówek oraz mnóstwa słów otuchy!

Zobacz także: „Co teraz? Moja ukochana została matką!” Pomóżmy Karolinie wydać książkę

Ponad 19 milionów sprzedanych egzemplarz

Heidi Murkoff jest autorką światowych bestsellerów na temat ciąży i rodzicielstwa, czyli przede wszystkim ‚W oczekiwaniu na dziecko”, ‚Pierwszy rok życia dziecka”, „Drugi rok życia dziecka” oraz  „Diety przyszłej matki”.

Na podstawie jej książki „W oczekiwaniu na dziecko” w 2012 roku powstał film – komedia romantyczna pod tytułem Jak  urodzić i nie zwariować, w której zagrały m.in. Jenifer Lopez i Cameron Diaz.

Haidi Murkoff założyła też stronę WhatToExpect.com i Fundację What to Expect. Magazyn „Time” zaliczył ją w 2011 roku do grona 100 najbardziej wpływowych postaci na świecie.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Znikną szpitalne opłaty za pobyt rodziców przy dziecku? Tego chce resort zdrowia

Mężczyzna przytula noworodka/ Ilustracja do tekstu:Jak leczyć niepłodność idiopatyczną u mężczyzn
fot. Pixabay

Pobyt dzieci w szpitalu wiąże się z dużym stresem – również dla rodziców. Wielu z nich towarzyszy maluchom w tym trudnym doświadczeniu, by wesprzeć je w procesie zdrowienia. Niestety, w wielu przypadkach obecność rodzica na oddziale jest równoznaczna z koniecznością poniesienia opłaty – wynoszącej zwykle kilkanaście złotych za dobę. Resort zdrowia chce to zmienić i zapowiada nowelizację ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

– Obowiązująca ustawa umożliwia pobieranie opłat przez podmioty lecznicze. I byłoby to zrozumiałe  oraz  logiczne, gdyby [opłaty te – przyp. red.] dotyczyły konkretnych świadczeń dodatkowych, a nie samego przebywania rodzica przy dziecku. To musi zostać zmienione – zapowiedział minister zdrowia Łukasz Szumowski podczas konferencji w Ministerstwie Zdrowia.

CZYTAJ TEŻ: Kampania „Zaszczep swoje dziecko. Nie pozwól powrócić chorobom zakaźnym”. Czy grozi nam epidemia odry i krztuśca?

Bez opłat za sam pobyt rodziców w szpitalu, możliwe opłaty za usługi

Jak dodała wiceminister Józefa Szczurek-Żelazko, w nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta znajdzie się zapis, który zamknie dyrektorom szpitali drogę do pobierania opłat za sam pobyt rodziców w szpitalu. Opłaty będą mogły być pobierane tylko za korzystanie z dodatkowych usług (takich, jak wymiana pościeli czy wyżywienie), a ich wysokość będzie musiała opierać się na rzeczywistych kosztach.

Minister zdrowia podkreślił, że możliwość przebywania z dzieckiem w szpitalu należy do praw rodzica oraz małego pacjenta, a nakładanie opłat w tej sytuacji jest niewłaściwe. Dodał też, że wsparcie okazane dziecku wspomaga jego powrót do zdrowia i poprawia rokowania.

– Wychodzimy z projektem legislacyjnym, żeby raz na zawsze, jasno i czytelnie powiedzieć: za pobyt rodzica z dzieckiem nie pobieramy żadnych opłat – podsumował minister Szumowski.

Źródło: mz.gov.pl

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Śmiertelność wcześniaków kontra jakość opieki szpitalnej. Zobacz, co mówią badania!

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Ważny wyrok ws. odmowy wykonania szczepień. Wpłynie na ruch antyszczepionkowy?

Lekarz wykonuje szczepienie /Ważny wyrok ws. odmowy szczepień. Wpłynie na ruch antyszczepionkowy
Fot.: Fotolia.pl

Rodzice, którzy nie stawiają się z dzieckiem na obowiązkowe szczepienie, łamią prawo – i to jeszcze przed samym terminem szczepienia – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny. Co to oznacza?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Postępowanie Naczelnego Sądu Administracyjnego prowadzone było w związku ze skargą kasacyjną rodziców, którzy w 2014 r. odmówili zaszczepienia swojej córki przeciwko błonicy, tężcowi, krztuścowi, poliomyelitis, odrze, śwince i różyczce. Służby sanitarne wydały wówczas – na oboje rodziców z osobna – tytuł wykonawczy zobowiązujący ich do zgłoszenia się na szczepienia. Rodzice zakwestionowali jednak jego zasadność, powołując się na brak ustawowej wymagalności nałożonego obowiązku.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Gruźlica – groźna dla płodności, a nawet życia. Czy grozi nam wzrost zachorowań?

Rodzic łamie prawo, nie szczepiąc dziecka i nie zgłaszając się na badanie kwalifikujące

Organy inspekcji sanitarnej uznały te zarzuty za nieuzasadnione, a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, który także oddalił skargi rodziców, wskazał, że obowiązek poddania się określonym szczepieniom ochronnym wynika z przepisów ustawowych.

Do tej opinii przychylił się w tym tygodniu Naczelny Sąd Administracyjny. Ale podkreślił też, że przed wykonaniem obowiązkowych szczepień ochronnych wymagane jest badanie kwalifikacyjne – i ono także jest częścią obowiązkowej procedury. Oznacza to, że rodzic łamie prawo nie tylko, gdy nie zgłasza się na szczepienie, ale już poprzez sam fakt niestawienia się na badanie – donosi dziennik „Rzeczpospolita”.

CZYTAJ TEŻ: Badania prenatalne – wczesna diagnoza ma znaczenie dla losów ciąży

Ruch antyszczepionkowy rośnie w siłę. Liczba zachorowań także

Warto dodać, że prewencja wielu chorób zakaźnych, m.in. odry, gruźlicy, błonicy, tężca, krztuśca i polio, jest od wielu lat na liście priorytetów europejskich resortów zdrowia i  Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Mimo to odsetek osób, które nie szczepią dzieci, stale rośnie. Problem ten dotyczy nie tylko Europy, ale całego świata.

Eksperci sygnalizują, że obecnie – na skutek coraz częstszej rezygnacji ze szczepień – po raz pierwszy od 100 lat w Europie i w Stanach Zjednoczonych rośnie liczba zakażonych świnką, odrą i krztuścem. Do naszych wschodnich sąsiadów – na Ukrainę – powróciło polio, wzrasta też liczba chorych na gruźlicę.

Źródło: nsa.gov.pl, rp.pl

POLECAMY: Szczepienie przeciwko odrze pomaga dzieciom bardziej, niż sądzono

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Premie za szybkie urodzenie dziecka i emerytura za czwórkę dzieci. To założenia programu „Mama+”

Beata Szydło na kongresie PiS. W tle napis: Polska jest jedna /Ilustracja do tekstu: Program Mama+: premie za szybkie urodzenie dziecka i emerytura. Ale tylko dla wybranych
Źródło: YouTube

Dzieci i rodzina są fundamentem Polski i naszą przyszłością – mówiła wicepremier Beata Szydło podczas kongresu PiS w Warszawie, zapowiadając nowy program „Mama+”. Uwzględni on pakiet benefitów, które mają zachęcić kobiety do urodzenia i wychowania większej liczby dzieci. Żadna z tych propozycji nie odnosi się jednak do kobiet, które zmagają się z niepłodnością.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Mama+” to pakiet rozwiązań zakładający m.in. premie za szybkie urodzenie drugiego dziecka. Wśród korzyści mają znaleźć się gwarantowane miejsca w żłobkach i przedszkolach oraz dodatkowe urlopy wychowawcze.

„Mama+” tylko dla płodnych i sprawnych

Ważną zmianą, za którą wiceminister zebrała gromkie brawa od publiczności kongresu, ma być zapewnienie darmowych leków dla kobiet w ciąży. Niestety, podczas kilkunastominutowego wystąpienia nie padło ani jedno słowo na temat dofinansowania leczenia kobiet, które zmagają się z niepłodnością – także wtórną. A ta – zgodnie z szacunkami – dotyczy co czwartej pary w wieku rozrodczym i skutecznie utrudnia szybkie zajście w kolejną ciążę.

Minimalna emerytura, ale dopiero od czwartego dziecka

Innym pomysłem, którym Prawo i Sprawiedliwość chce zawalczyć o głosy Polek, jest zabezpieczenie emerytalne dla matek, które nie pracowały zawodowo i wychowały przynajmniej czworo dzieci.

– W momencie, kiedy [taka mama – przyp. red.] osiągnie wiek emerytalny, otrzyma najniższą emeryturę, którą wypracowała właśnie w ten sposób, że opiekowała się i wychowywała swoje dzieci – mówiła Beata Szydło.

CZYTAJ TEŻ: Premier przyznała emeryturę nigdy niepracującej zawodowo matce piętnaściorga dzieci

Internauci zwrócili uwagę, że przedstawiając wstępne założenia programu „Mama+”, wicepremier nie uwzględniła m.in. postulowanych od dawna minimalnych emerytur dla matek dzieci z niepełnosprawnością. Zapowiedziała natomiast udogodnienia dla studiujących mam: w postaci indywidualnego toku studiów, urlopów dziekańskich i specjalnych programów stypendialnych. Dodała, że program Prawa i Sprawiedliwości powstał po „wysłuchaniu trosk, uwag i potrzeb Polaków”.

Źródło: pis.org.pl, wp.pl

POLECAMY RÓWNIEŻ: Czy endometrioza uprawnia do otrzymania renty lub orzeczenia o niepełnosprawności?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.