Przejdź do treści

Szwedzka minister zdrowia: Prawo pacjentki jest najważniejsze

Annika Strandhall

Wszyscy współfinansujemy opiekę zdrowotną, dlatego wszyscy, niezależnie od dochodów, otrzymujemy najlepsze leczenie. Myślę, że to właśnie sposób finansowania na równi z zaangażowanym personelem przyczyniają się do ulepszania systemu opieki zdrowotnej – mówi Annika Strändhall, szwedzka minister ds. zdrowia i opieki społecznej, o tamtejszych standardach opieki nad pacjentami.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W marcowym numerze magazynu „Chcemy Być Rodzicami” znajdziecie ciekawy wywiad Kariny Sasin z Anniką Strändhall, która opowiedziała naszym czytelniczkom o sile szwedzkiej służby zdrowia i szwedzkim spojrzeniu na prawa reprodukcyjne.

Warto przypomnieć, że Szwecja może pochwalić się jednym z najniższych odsetków śmiertelności okołoporodowej matek oraz noworodków. To zasługa m.in. wysokich nakładów finansowych na zapewnienie wysokiej jakości opieki nad matką i dzieckiem oraz zatrudnienia odpowiedniej liczby położnych.

– Skupiamy się na regularnych kontrolach przed porodem i po nim oraz stawiamy na bezpieczeństwo młodej mamy. Kładziemy duży nacisk na to, by porody odbywały się w szpitalach, które zapewniają wysoki standard opieki w razie nagłych komplikacji – mówiła Annika Strändhall w rozmowie z Kariną Sasin.

Annika Strändhall: Szwecja będzie działać na rzecz praw reprodukcyjnych w Europie

Budżet na ochronę zdrowia nie jest jedynym obszarem, który odróżnia szwedzką służbę zdrowia od polskiej. W Szwecji bardzo dużą wagę przykłada się też do przestrzegania praw reprodukcyjnych i zagwarantowania pacjentkom i pacjentom możliwości decydowania o sobie. Podczas rozmowy Karina Sasin przypomniała swojej rozmówczyni, że w czasie ubiegłorocznej wizyty w Warszawie szwedzki premier Stefan Löfven zobowiązał się do dalszych działań na rzecz przestrzegania praw reprodukcyjnych w Polsce.

 – Ciągle podnosimy ten temat na forum Unii Europejskiej, ONZ oraz w rozmowach z naszymi międzynarodowymi partnerami, między innymi poprzez SheDecides, międzynarodową inicjatywą, która ma na celu umożliwienie każdej kobiecie podjęcie świadomej decyzji, z kim, kiedy i ile chce mieć dzieci – wyjaśniła szwedzka minister ds. zdrowia i opieki społecznej.

Szwecja będzie kontynuować wywieranie presji w związku z przestrzeganiem powyższych zasad, jak również dostępnością antykoncepcji, prawem do legalnej i bezpiecznej aborcji oraz adekwatnej edukacji seksualnej. Wspieramy także organizacje społeczne w dążeniu do tych celów. Globalnie 8% budżetu przeznaczonego na pomoc humanitarną jest przeznaczone na działania w zakresie SRHR. Uważamy, że Unia Europejska również powinna zwiększyć środki przekazywane na ten cel – podkreśliła Annika Strändhall.

Pełen wywiad z Anniką Strändhall, szwedzką minister ds. zdrowia i opieki społecznej, znajdziecie w marcowym numerze magazynu „Chcemy Być Rodzicami”.

Polskie Ministerstwo Zdrowia, mimo kilkakrotnych prób kontaktu, nie odpowiedziało na nasze zaproszenie do rozmowy na temat praw reprodukcyjnych.

POLECAMY TEŻ: Minister zdrowia przyjrzy się in vitro? Tak, ale nie chodzi o dofinansowanie

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Gwiazda pop po raz pierwszy tak szczerze o poronieniu i endometriozie

Haley; zdjęcie promujące singiel Alone /Ilustracja do tekstu: Halsey o endometriozie i poronieniu /Ilustracja
Fot.: mat. prasowe

Jest zdolna, bystra, wrażliwa i mimo młodego wieku ma na swoim koncie wiele muzycznych sukcesów. Podbiła światowe listy przebojów i serca tysięcy słuchaczy, zdobyła nagrodę Grammy, a do tego zaliczyła duet z bożyszczem nastolatek – Justinem Bieberem. Już samo to wystarczyłoby na scenariusz kasowego filmu biograficznego. Ale historia Halsey jest też pełna dramatycznych zwrotów akcji…

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ashley Frangipane, która kryje się pod pseudonimem Halsey, to utalentowana 23-letnia gwiazda amerykańskiego pop-rocka. Choć niemal od początku kariery muzycznej żyje w blasku sławy, w jej życiu nie brakowało i cieni. Podczas szczerego występu telewizyjnego opowiedziała niedawno o trudach życia z endometriozą i traumatycznym doświadczeniu, którego przed trzema laty doznała tuż przed występem w Chicago.

Halsey o poronieniu na scenie

– Byłam w trakcie trasy koncertowej, gdy dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Zanim zdążyłam się zastanowić, co to znaczy dla mnie, mojej przyszłości i mojego związku, tuż przed rozpoczęciem show doświadczyłam poronienia – wyznała artystka w kwietniowym odcinku popularnego talk-show „The Doctors”, emitowanego przez stację CBS.

Z uwagi na duże nadzieje, które łączono z planowanym koncertem, menedżerowie 20-letniej wówczas wokalistki odradzili jej odwołanie występu. Ashley Frangipane poprosiła asystentkę o zakup jednorazowej bielizny i środków przeciwbólowych i – mimo gwałtownych uczuć, które nią targały – zdecydowała się wyjść na scenę.

– To był występ pełen gniewu. Najbardziej gniewny w moim życiu. Pomyślałam wtedy, że nie czuję się człowiekiem. (…) Zeszłam ze sceny, poszłam na parking i zaczęłam wymiotować – wyznała w innym wywiadzie.

ZOBACZ TEŻ: Młoda artystka o poronieniu. 22-letnia Halsey: Chciałam być mamą bardziej niż gwiazdą pop

Młoda gwiazda uważa, że za utratą ciąży stały wówczas dwie ważne przyczyny: przepracowanie i endometrioza.

– [To bardzo trudne], gdy widzisz przed sobą setki nastolatków i wiesz, że właśnie wykrwawiasz się w bieliznę, a mimo to nie możesz przerwać występu… Nie chciałam więcej musieć decydować, czy dalej robić to, co kocham, czy zrezygnować z powodu choroby. Postanowiłam postawić na swoim i rozpoczęłam poszukiwania skutecznej terapii. Przed rokiem przeszłam operację; teraz czuję się znacznie lepiej – podkreśliła w „The Doctors”.

Halsey o endometriozie: to rozdzierająco bolesne doświadczenie

Halsey po raz pierwszy o endometriozie opowiedziała publicznie w styczniu 2016 r. We wpisie zamieszczonym w serwisie Twitter przyznała wówczas, że zmaga się z „rozdzierająco bolesnymi” dolegliwościami. – Niedawno, po latach cierpień i uginania się z bólu w samym środku swoich występów, zostałam w końcu zdiagnozowana – napisała wtedy fanom.

– Problem z endometriozą jest taki, że lekarze często umniejszają kobiece doświadczenie. Przez całe  życie matka powtarzała mi: „W naszej rodzinie kobiety po prostu mają bardzo bolesne miesiączki”. Była przekonana, że jest to coś, z czym musi się mierzyć i z czym muszę mierzyć się i ja – wyjaśniła z kolei w talk-show „The Doctors”.

Autorka hitu „Bad at love” przyznała, że z tym problemem boryka się od wejścia w okres dojrzałości. Gdy zaczęła koncertować, jej dolegliwości jeszcze się nasiliły.

– Cały czas mdlałam. Jako przyczynę mylnie wskazywano chroniczne zmęczenie i nerwicę – mówiła w programie.

Gdy w końcu udało jej się trafić do ginekolożki, która prawidłowo rozpoznała przyczynę jej problemów zdrowotnych, diagnoza ta była dla niej zarówno ulgą, jak i przekleństwem. Dała gwieździe niezbity dowód na to, że jej dolegliwości są realne, nie wynikają z nadwrażliwości i że to wszystko nie dzieje się w jej głowie. – Ale uświadomienie sobie, że będę z tym żyć już zawsze, było naprawdę trudne – wyjawiła.

Młoda wokalistka w rozmowie z prowadzącymi talk-show „The Doctors” dodała, że endometrioza wpłynęła nie tylko na jej zdrowie reprodukcyjne, ale również psychiczne.

– [Choroba ta] sprawia, że czujesz się mniej kobietą. Są dni, gdy możesz tylko siedzieć w domu z okropnym samopoczuciem. Czujesz się chora, nieatrakcyjna, nie masz poczucia nadziei – przyznała, nawiązując do swoich doświadczeń.

CZYTAJ TEŻ: Z endometriozą w gabinecie. Prawdziwe historie pacjentek

Halsey nakręci film. Ma być jak „8 mila”

Dziś, gdy po wielu traumach wychodzi na prostą, chce spróbować swoich sił w nowej roli – w świecie filmu. Prawa do produkcji luźno inspirowanej biografią Halsey wykupiła już wytwórnia Sony Pictures.

Jak donosi portal Deadline, film ma nadać rozpędu karierze 23-latki – tak, jak niegdyś „8 mila” przyczyniła się do sukcesu rapera Eminema.

Przypomnijmy, że Halsey wydała dotąd dwa albumy: „Badlands” i „Hopeless Fountain Kingdom”. Oba znalazły się w zestawieniu 20 najgorętszych płyt w Wielkiej Brytanii i zostały pozytywnie przyjęte przez krytykę. Wokalistka ma na swoim koncie liczne nagrody (w tym Grammy). Angażuje się też w działalność społeczną – na rzecz praw społeczności LGBT, praw reprodukcyjnych kobiet i zwiększenia świadomości na temat chorób i zaburzeń zdrowia psychicznego.

Źródło: independent.co.uk, nme.com, pinknews.com, mtv.pl

POLECAMY RÓWNIEŻ: Jak wytłumaczyć powtarzanie bzdury o wylewaniu zarodków? Szczery wywiad o in vitro z Małgorzatą Rozenek

 

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Mała liczba plemników to nie jedyny problem. Zobacz, na co jeszcze narażeni są niepłodni mężczyźni

mała liczba plemników
fot. Pixabay

Liczba plemników w ejakulacie jest wyznacznikiem ogólnego zdrowia mężczyzny –  donoszą włoscy naukowcy. Ich niska liczba bardzo często wiąże się z poważnymi chorobami. Jakimi?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

U niepłodnych mężczyzn częściej zdarzają się współistniejące problemy zdrowotne i występują czynniki, które mogą skrócić życie i pogorszyć jego jakość.

Dlatego też ocena płodności daje mężczyznom wyjątkową możliwość oceny stanu zdrowia i zapobiegania chorobom.

Zobacz także: Polacy mają coraz większy problem z płodnością. „Jest populacyjne pogorszenie parametrów nasienia”

Mała liczba plemników i ryzyko wystąpienia innych chorób

– Nasze badania jasno pokazują, że niska liczba plemników jest związana ze zmianami metabolicznymi, ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych i niską masą kostną – powiedział główny autor badań Alberto Ferlin.

Naukowcy odkryli, że mężczyźni z niską liczbą plemników byli 1,2 raza bardziej podatni na wystąpienie nadciśnienia, nadwagi oraz nadwyżki złego cholesterolu i trójglicerydów, niż panowie z prawidłowymi parametrami nasienia.

Badacze zauważyli też, że u tych mężczyzn częściej występuje zespół metaboliczny oraz inne czynniki metaboliczne, które zwiększają ryzyko wystąpienia cukrzycy, chorób serca i udaru mózgu.

U panów, którzy mają poniżej 39 mln plemników w ejakulacie, występuje aż 12-krotnie większe ryzyko hipogonadyzmu lub niskiego poziomu testosteronu. Ponadto połowa mężczyzn z niskim poziomem testosteronu cierpi również na osteoporozę lub niską masę kostną.

Zobacz także: Polski wynalazek, który może pomóc tysiącom mężczyzn. Co potrafi CoolMen?

Plemnik prawdę ci powie

Jak podkreśla Ferlin, jego badania nie są dowodem na to, że zła jakość nasienia powoduje zaburzenia metaboliczne. Jest raczej odzwierciedleniem złego stanu zdrowia mężczyzny.

Badanie zostało przeprowadzone przez naukowców z Padwy i wzięło w nim udział 5177 mężczyzn z par mających problemy z płodnością.

Wyniki zostały zaprezentowane podczas dorocznego spotkania w Chicago na spotkaniu ENDO 2018, the Endocrine Society’s 100th.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: www.endocrine.org

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Utrudnia zajście w ciążę i prowadzi do poważnych zdrowotnych konsekwencji. Czym jest hemochromatoza?

Hemochromatoza
for. unsplash.com - Wes Hicks

Choroba dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Przez długi czas może przebiegać bezobjawowo , a późna diagnoza w wielu przypadkach prowadzi do groźnych konsekwencji. Czym jest hemochromatoza?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

15 maja na całym świecie obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Rodzin. Święto to zostało ustanowione w 1993 roku przez Zgromadzenie Ogólne ONZ. Jego celem jest podniesienie świadomości społecznej na temat roli rodziny oraz wszystkich trudności, z jakimi musi się ona borykać we współczesnym świecie.

Z jakimi problemami zmagają się dzisiejsze rodziny? Jednym z nich jest na pewno problem niepłodności. Jakie mogą być jego przyczyny?

Zobacz także: Dieta płodności – zobacz przepisy na śniadanie

Zła dieta, brak aktywności fizycznej, a może używki?

Niepłodność może być spowodowana wieloma czynnikami. Utrudnić poczęcie dziecka może np. tłusta dieta o niskiej zawartości witamin i minerałów, brak ruchu albo nałogi. Palenie papierosów obniża płodność kobiety aż o 20 proc., podobny efekt wywoła otyłość albo niedowaga.

Picie nadmiernych ilości alkoholu również nie będzie sprzyjać szybkiemu poczęciu dziecka. Warto dodać, że niehigieniczny tryb życia wpłynie nie tylko na kobiecą, ale i na męską płodność. Jeśli para pragnie w niedługim czasie zajść w ciążę, powinna więc wspólnie zmodyfikować dotychczasowe nawyki.

Zobacz także: Biorę, piję, palę i… chcę być rodzicem! „Niestety niejednokrotnie decyzja o założeniu rodziny musi zostać odroczona”

Zaburzenia hormonalne, wady narządów rodnych, a może po prostu stres?

Za ok. 25 proc. przypadków kobiecej niepłodności odpowiadają zaburzenia jajeczkowania. Często są one efektem zespołu policystycznych jajników (PCOS), w którym dochodzi m.in. do wzrostu stężenia męskich hormonów płciowych – androgenów.

Niepłodność może mieć również związek z chorobami tarczycy, np. z niedoczynnością tarczycy czy mającą podłoże autoimmunologiczne chorobą Hashimoto.

Wady wrodzone narządów rodnych nie są częstą przypadłością wśród kobiet, mogą jednak stanowić poważną przeszkodę na drodze do rodzicielstwa. Wady te mogą dotyczyć macicy (macica jednorożna, dwurożna, macica z przegrodą, brak lub niedorozwój macicy), pochwy, sromu oraz przydatków. Niektóre z wad da się korygować operacyjnie, jednak nie zawsze jest to możliwe.

Czasem para ma trudności z zajściem w ciążę z całkiem wydawać by się mogło błahego powodu, gdy np. jest pod presją otoczenia. Rodzina często sama sugeruje, że najwyższy czas na dziecko. Wszelkie uszczypliwe uwagi o „tykającym zegarze biologicznym” warto jednak ignorować. Nadmierny stres związany z chęcią szybkiego zajścia w ciążę może przynieść odwrotny skutek. Para ma największe szanse na sukces wtedy, jeśli podejdzie do zadania ze spokojem.

Zobacz także: Problemy z erekcją? Sprawdź, czy ich przyczyną nie jest nadmiar żelaza w organizmie

A może nadmiar żelaza?

Długo utrzymujący się nadmiar żelaza w organizmie może prowadzić do spadku libido i zaburzeń funkcji seksualnych (w tym impotencji). Jest to sytuacja wstydliwa szczególnie dla mężczyzn. Jednak wielu panów bagatelizuje problem aż do momentu rozpoczęcia starań o dziecko. Najczęstszą przyczyną kumulowania się żelaza w organizmie jest hemochromatoza pierwotna (wrodzona).

Hemochromatoza powoduje, że żelazo odkłada się w tkankach i narządach wewnętrznych – w tym w przysadce mózgowej, jądrach i jajnikach. Przeładowane żelazem narządy nie mogą prawidłowo funkcjonować. Zakłócona zostaje równowaga hormonalna w organizmie, co u mężczyzn może skutkować zaburzeniami w produkcji plemników.

Na skutek zaburzeń hormonalnych u mężczyzny może wystąpić hipogonadyzm, objawiający spadkiem ochoty na seks, zaburzeniami erekcji oraz obniżeniem jakości nasienia.

U kobiet hemochromatoza może być z kolei przyczyną przedwczesnej menopauzy. Może się ona pojawić nawet przed 40. rokiem życia. Choroba skraca więc okres płodny kobiety, zmniejszając jej szansę na dziecko.

Hemochromatoza przez długi czas może przebiegać bezobjawowo. Jest to sytuacja bardzo niebezpieczna, ponieważ zbyt późna diagnoza może być przyczyną innych, równie poważnych konsekwencji zdrowotnych. Hemochromatoza uszkadza bowiem nie tylko przysadkę mózgową, ale też wątrobę, trzustkę, serce oraz stawy. Jedynie szybka diagnoza daje szansę na uniknięcie tych problemów.

Zobacz także: Trombofilia wrodzona a ciąża. Zobacz, jakie masz szanse na urodzenie dziecka

Hemochromatoza – jak ją szybko zdiagnozować?

W pierwszej kolejności warto sprawdzić tzw. parametry gospodarki żelazem. W ten sposób nie zdiagnozujemy jeszcze hemochromatozy, ale dowiemy się, czy w naszym organizmie nie gromadzi się za dużo wspomnianego pierwiastka. Do wykrycia hemochromatozy pierwotnej służą natomiast badania genetyczne, identyfikujące mutacje odpowiedzialne za chorobę. Chodzi przede wszystkim o 3 mutacje w genie HFE (C282Y, H63D, S65C).

Warto dodać, że hemochromatoza wrodzona nie jest jedynym genetycznym czynnikiem niepłodności wśród par. Do problemów z poczęciem dziecka przyczynić się mogą również błędy w kariotypach partnerów, trombofilia wrodzona, czy celiakia, która może obniżyć płodność kobiety nawet o 40 proc., gdy nie jest leczona.

Zobacz także: Niepłodność a statystyka. Te liczby mogą budzić niepokój

Niepłodność – problem dotyczy już 1,5 miliona par!

A są to dane jedynie szacunkowe, co oznacza, że par tych może być znacznie więcej. Na szczęście w ostatnich latach udało się zauważyć większą niż kiedyś liczbę par szukających przyczyny swoich problemów z płodnością.

Powodem może być większa świadomość oraz łatwiejszy dostęp do specjalistycznej opieki medycznej z zakresu wspomagania rozrodu. Niemniej niepłodność nadal jest dość palącym problemem, o którym warto rozmawiać. Zwłaszcza w tak szczególnym dniu, jak Międzynarodowy Dzień Rodzin.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Autor: Natalia Jeziorska, testDNA, www.testdna.pl

Logo testDNA.pl

Źródła:

G. Ekpo, I. Moy, M.E. Palone, M.P. Milad, Zastosowanie cytrynianiu klomifenu

w indukcji jajeczkowania: kiedy, jak i dlaczego?, „Ginekologia po dyplomie” 2011, s. 72.

E. Waszczuk, W. Homola, Zaburzenia rozrodczości u chorych na celiakię, „Advances in Clinical and Experimental Medicine” 2006, 15, 6, s. 1097.

Stanowisko Zespołu Ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego dotyczące diagnostyki i leczenia niepłodności – skrót, Warszawa 2011.

C. Łepecka-Klusek, A. B. Pilewska-Kozak, G. Jakiel, Niepłodność w świetle definicji choroby podanej przez WHO, „Medycyna Ogólna i Nauki o Zdrowiu” 2012, t. 18, nr 2, s. 164.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Kielczanie zaprotestują przeciwko prof. Chazanowi. Dołączą do nich działacze wielu partii

Billboard z czarnego protestu: napis: Piekło kobiet trwa. /Ilustracja do tekstu: Protest przeciwko prof. Chazanowi

Dwudniowy protest przez urzędem wojewódzkim i Uniwersytetem Jana Kochanowskiego planują na środę i czwartek mieszkańcy Kielc i działacze partii politycznych. Chcą w ten sposób wyrazić oburzenie i niezgodę na powołanie prof. Bogdana Chazana na stanowisko świętokrzyskiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa.  

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Skandaliczna nominacja prof. Chazana na stanowisko wojewódzkiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa oburzyła środowiska pacjenckie, mieszkańców i działaczy politycznych. Swój sprzeciw wobec tej decyzji wyrażą podczas protestu, który zaplanowano na 25 i 26 kwietnia.

Protest przeciwko prof. Chazanowi zjednoczy wiele środowisk

Inicjatorami serii wydarzeń są działacze m.in. SLD, PO, Nowoczesnej, Partii Razem, KOD, Stowarzyszenia Stop Stereotypom i Obywateli RP. Akcję wspierają również Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, kielecka Inicjatywa Kobiecym Okiem oraz Kongres Świeckości.

– Nie sądziłam, że aż tyle partii politycznych się przyłączy, ale i powód jest szczególny. Nie godzimy się na powołanie prof. Chazana na tę funkcję – podkreśla Małgorzata Marenin, pomysłodawczyni protestu.

CZYTAJ TEŻ: Nowe stowarzyszenie zawalczy o politykę zdrowotną opartą na nauce.  Chce zacząć od odwołania prof. Chazana

Protest przeciwko prof. Chazanowi: najpierw konferencja i petycja, potem pikieta

Pierwszy protest przeciwko prof. Chazanowi zaplanowano na środę, 25 kwietnia. Rozpocznie go konferencja prasowa pod wejściem głównym do Urzędu Wojewódzkiego w Kielcach, połączona z wręczeniem petycji wojewodzie świętokrzyskiej, która powołała prof. Chazana na stanowisko konsultanta ds. ginekologii i położnictwa. Następnym punktem planu będzie pikieta, która potrwa do godz. 17.00.

Dzień później, 26 kwietnia, zorganizowana zostanie druga pikieta – pod budynkiem Wydziału Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Jana Kochanowskiego. Start o godz. 11.00 – na godzinę przed rozpoczęciem zajęć prowadzonych przez prof. Chazana.

– Pikieta jest zgłoszona do późnych godzin. Zapewne czas jej trwania będzie uzależniony od tego, czy i o której godzinie uda nam się spotkać pana profesora – zaznaczają organizatorzy. Apelują też o udział wszystkich, którzy nie zgadzają się z decyzją wojewody o powołaniu prof. Chazana na świętokrzyskiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa.

Szczegółowe informacje o proteście przeciwko prof. Chazanowi można znaleźć na stronie: https://www.facebook.com/events/430873017372406/.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Prof. Chazan powołany na świętokrzyskiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa. Mimo protestów!

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.