Przejdź do treści

Algorytm sukcesu in vitro – oblicz swoje szanse

Amerykańscy naukowcy proponują algorytm, który może obliczyć szanse powodzenia zabiegu IVF. Pierwsza wersja już dostępna

Towarzystwo Assisted Reproductive Technology (SART) poinformowało właśnie o wydaniu pierwszej wersji „ART Patient Predictor”. Zaprojektowane narzędzie ma pomóc w uzyskaniu wstępnej oceny sukcesu osobom, które myślą o in vitro. Jego działanie opiera się na  specjalnym algorytmie opracowanym przez naukowców. Ci wykorzystali do tego rozbudowaną bazę Sart, zawierającą dane dotyczące ponad miliona cykli leczenia w USA.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Brane są pod uwagę: wiek, wzrost, waga, liczba wcześniejszych ciąż i diagnoza niepłodności pacjentki – wszystko potrzebne jest po to, by przewidzieć jej sukces po jednym, dwóch albo trzech cyklach leczenia, a także obliczyć szansę ciąż mnogich. Prognozy narzędzia są ogólne, ale naukowcy pracują już nad ulepszeniami, które dadzą bardziej klarowne odpowiedzi.

Na początek jednak narzędzie jest nie najgorszym pomysłem – bezpłatnie dostępne i łatwe w użyciu pozwoli bowiem parom, starającym się o dziecko, rozpocząć poszukiwania. Twórcy przypominają jednak, że ART Patient Predictor nie zastąpi wizyty u lekarza i jego diagnozy. Nie można go więc traktować jako ostateczności przy decyzji o in vitro.

Narzędzie dostępne jest pod linkiem: www.sartcorsonline.com/Predictor/Patient

 

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl

13 lat temu urodziła bliźniaki, dziś kończy… 70 lat!

Aleta St. James zaszła w ciążę w wieku 57 lat, dziś kończy 70 lat
fot. Twitter - @AletaStJames

Aleta St. James, czyli najstarsza kobieta, która zaszła w ciążę w Stanach Zjednoczonych, skończyła właśnie 70 lat! W roku 2004, tuż przed swoimi 57 urodzinami, urodziła bliźniaki Francesca i Gian. Jak mówi, nigdy nie żałowała decyzji o późnym macierzyństwie.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

– Mam teraz tyle energii, ile miałam w wieku 40 lat – powiedziała Aleta. – Śpię maksymalnie pięć i pół godziny. Wstaję o 5.30, robię dzieciom śniadanie, odwożę do szkoły – tłumaczy.

Amerykanka w swoim kraju doczekała się statusu prawdziwej celebrytki, a jej ciąża i poród były tematem numer jeden m.in. na okładce Daily News.

Zobacz także: Cristiano Ronaldo został ojcem po raz czwarty

Spełnia się w pracy z kobietami pragnącymi zajść w ciążę

St. James, spełniona psycholożka i coach, udziela teraz porad innym kobietom po czterdziestce, które chcą zostać mamami.

– Mam bardzo dużo sukcesów w pracy z kobietami, które chcą zajść w ciążę powyżej 44. i 45. roku życia – podkreśla. Jak zdradza, ma nadzieję, że jej doświadczenia dadzą siły innym kobietom.

Celebrytka samotnie wychowuje dwójkę dzieci. Nigdy nie była w dłuższym związku, nie miała też męża. Marzenie o posiadaniu potomstwa spełniła dzięki metodzie in vitro. Poroniła trzy razy. Po długich latach oczekiwań na świecie pojawiły się jej bliźnięta – Francesca i Gian.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily News

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Uzdrowisko, w którym będą leczyć niepłodność. Terapia oparta na „amerykańskiej metodzie”

leczenie niepłodności w Uzdrowisku Wieniec-Zdrój
fot. Pixabay

Klienci podwłocławskiego uzdrowiska oprócz standardowych usług niedługo będą mogli również korzystać z pomocy specjalistów w dziedzinie leczenia niepłodności.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W Uzdrowisku Wieniec-Zdrój pod Włocławkiem leczą się przede wszystkim pacjenci z chorobami układu nerwowego, dolnych dróg oddechowych, nadciśnieniem, czy chorobami ortopedyczno-urazowymi. Na terenie uzdrowiska są dwa szpitale, pięć sanatoriów, przychodnia, zakład przyrodoleczniczy z pijalnią wody, zakład pielęgnacyjno-opiekuńczy.

W ciągu dekady na terenie uzdrowiska nastąpiło wiele zmian. Powstał m.in. nowoczesny obiekt „Jutrzenka”, unowocześniono również bazę zabiegową i leczniczą.W pobliżu znajduje się też aquapark i rozlewnia wody mineralnej.

Zobacz także: Feng shui na płodność

Leczenie niepłodności w Uzdrowisku Wieniec-Zdrój

To jednak nie koniec zmian. Jak zdradza właściciel uzdrowiska Krzysztof Grządziel, obecnie trwają rozmowy z fachowcami, którzy mają zająć się leczeniem bezpłodności u kobiet (red. – właściciel uzdrowiska użył słowa „bezpłodność”, jednak zapewne chodzi o niepłodność).

Specjaliści mają leczyć pacjentki „naturalną metodą jednego z amerykańskich profesorów”. Grządziel zaznacza jednak, że nie będą to żadne innowacyjne działania. Kuracja będzie polegała na dobraniu specjalnej diety przystosowanej dla obojga partnerów.

Kiedy tego typu usługa mogłaby wejść w życie w podwłocławskim uzdrowisku? Na razie nie wiadomo. Krzysztof Grządziel tłumaczy to problemami z brakiem dobrych fachowców.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: wloclawek.naszemiasto.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Stan psychiczny w endometriozie

stan psychiczny w endometriozie
fot. Pixabay

Złość, bezsilność, lęk, zazdrość. To tylko niektóre z uczuć towarzyszących endometriozie. Dodatkowo często dochodzi brak zrozumienia ze strony społeczeństwa- choroba ta nie daje przecież żadnych widocznych oznak. Jak endmetrioza wpływa na życie i psychikę chorych?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Endometrioza to obecność błony śluzowej w macicy (endometrium) poza jamą macicy. Do najczęstszych objawów choroby należy niepłodność i dolegliwości bólowe oraz biegunki, zaparcia, bóle żołądkowo-jelitowe, przedłużające się miesiączki, zmęczenie, bóle pośladów i inne.

Zobacz także: Endometrioza – tego bólu nie da się opisać

Wymiar psychologiczny

Oprócz bólu fizycznego dochodzi również cierpienie psychiczne, ponieważ oprócz utraty zdrowia, choroba prowadzi również do utraty bezpieczeństwa, pewności siebie, nierzadko nadziei. Ból i niepłodność to chyba najcięższe konsekwencje endometriozy.

Ból nadchodzi niespodziewanie, utrudnia codzienne funkcjonowanie i krzyżuje plany. Niepłodność może z kolei powodować obniżenie poczucia własnej wartości i prowadzić do depresji.

Brak zrozumienia ze strony otoczenia

Jeżeli do tych wszystkich emocji dochodzi brak zrozumienia ze strony otoczenia, sytuacja może się jeszcze bardziej skomplikować. Czasami chore mogą być nawet posądzane o symulowanie. Dlatego też część kobiet zastanawia się, czy ma prawo odczuwać te wszystkie negatywne emocje?

Zobacz także: 4 badania z pomocą których wykryjesz endometriozę

Czy mam prawo do negatywnych emocji?

Odpowiedzią na to pytanie mogą być wyniki ogólnopolskich badań przeprowadzonych na grupie chorujących na endometriozę. Kobiety te doświadczyły co najmniej jednego ze skutków endmetriozy: bólu brzucha w trakcie miesiączki lub poza menstruacją, bolesnych defekacji, depresji, niepłodności.

Okazało się, że ponad jedna czwarta badanych z powodu bólu nie była w stanie wykonywać swoich codziennych obowiązków, bądź ulubionych czynności.

Frustrację z powodu objawów choroby odczuwało 37 proc. badanych, natomiast 34 proc. często łatwo wpadało w złość lub odczuwało zdenerwowanie. Brak zrozumienia ze strony otoczenia odczuwało 28 proc. kobiet, a 25 proc. miało poczucie, że są odbierane jako osoby narzekające bez powodu.

Zobacz także: Sport przy endometriozie. Te ćwiczenia złagodzą ból

Czy życie z endometriozą może mieć pozytywne strony?

Część z badanych odpowiedziała twierdząco – życie z endometriozą może mieć pozytywne strony. Ponad jedna czwarta chorych w dużym stopniu zmieniła życiowe priorytety i doświadczyła nowej siły. Ponad 30 proc. kobiet zaczęło w dużym stopniu doceniać wartość swojego życia.

A kolejne 30 proc. dostrzegło wyraźnie, że w trudnych sytuacjach mogą liczyć na wsparcie innych. Dodatkowo 27 proc. chorych zaczęło odczuwać więcej współczucia w stosunku do innych ludzi.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Artykuł napisany na podstawie materiałów mgr Aleksandry Andysz, dostępnych na konferencji „Endometrioza, co to takiego?”

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Szkoda im na vitro, ale mają pieniądze na króliki. Czyli jak Ministerstwo Zdrowia dba o dzietność

dziwna kampania prokreacyjna Ministerstwa Zdrowia
fot. YouTube - NPZ Kampania Prozdrowotna, Facebook - Konstanty Radziwiłł

Jak Ministerstwo Zdrowia zachęca obywateli do prokreacji? Proponuje brać przykład z… królików! Najnowsza kampania resortu wywołała prawdziwą burzę. Poniżający, obrzydliwy, oburzający – takimi i gorszymi epitetami internauci określają spot reklamowy, który można zobaczyć w internecie.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W dowcipnym, w założeniu resortu filmiku, widzimy stado pociesznych, puchatych królików, które beztrosko hasają po polanie. – Kto jak kto, ale my króliki wiemy jak zadbać o liczne potomstwo – mówi „króliczy tata”. Następnie zdradza widzom sekret na stworzenie dużej familii. 

Filmik można obejrzeć klikając tutaj. 

Zobacz także: PiS zwalnia prezesa AOTMiT. Czy to krok ku całkowitemu zablokowaniu in vitro w Polsce?

Dziwna kampania Ministerstwa Zdrowia

– Po pierwsze dużo się ruszamy, po drugie zdrowo jemy, po trzecie nie stresujemy się kiedy nie musimy, i po czwarte nie używamy sobie – oto, zdaniem MZ, niezawodny sposób na powiększenie rodziny. Tylko czy takie argumenty przekonują Polaków?

„Obrzydliwe. Nowoczesna Inkwizycja robi z nas bezmyślnych dzieciorobów? Po prostu obrzydliwe…”, „Głupoto, gdybyś ty miała skrzydła… Durny, niesmaczny spot, a na dodatek twórca nie zadał sobie trudu, aby dowiedzieć się czegokolwiek na temat królików”, „Te metafory mnie rozwalają… Szczególnie to o tym że króliki nie używają sobie… Nie rozumiem chyba… To chyba sztuka bardzo, bardzo wysoka….” – to tylko niektóre, cenzuralne, wypowiedzi oburzonych internautów. Dodatkowych kontrowersji dostarcza fakt, że akcja MZ kosztowała niemal 3 mln zł. 

Na myśl przychodzą tylko negatywne skojarzenia

Po obejrzeniu spotu reklamowego na myśl przychodzi masa negatywnych skojarzeń. „Mnożyć się jak króliki”, promowanie bezmyślnego rozmnażania – pomyśli na pewno wielu z was.

Niefortunna kampania Ministerstwa Zdrowia sama narzuca pejoratywne obrazy. W najprostszych słowach można po prostu powiedzieć, że Polki porównuje do samic rozpłodowych, a Polaków do samców reproduktorów.

Zobacz także: Program prokreacyjny działa tylko „na papierze”. Niepłodni pacjenci nadal nie mogą korzystać z leczenia

Co z niepłodnością?

Dodatkowo emitowanie tego typu treści jest trywializacją problemu niepłodności i bezpłodności w Polsce. Jakie wartości przekazuje ludziom leczącym się za pomocą in vitro, albo tym, którzy nigdy nie będą mogli mieć dzieci? Kogo resort postawi takim osobom na wzór do postępowania? Strach pomyśleć…

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Crowd Media

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.