Przejdź do treści

Aletra lecznicza na płodność. Będziesz zaskoczona, co potrafi ta roślina!

aletra lecznicza na płodność
fot. Fotolia

Działa zbawiennie na płodność, reguluje cykl miesiączkowy i łagodzi bóle menstruacyjne. Niektórzy eksperci ostrzegają wręcz, aby nie stosować tego zioła, jeżeli nie planujesz dziecka! Aletra lecznicza na płodność – zobacz, jak działa!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Aletra lecznicza (Aletris Farinosa) pochodzi ze wschodu Ameryki Północnej. Jej lecznicze właściwości docenili już Indianie północnoamerykańscy, używając tej roślin jako środka wzmacniającego macicę i poprawiającego płodność mężczyzn i kobiet. Aletrę stosowano również jako ośrodek zapobiegający poronieniom, do leczenia impotencji u mężczyzn, czy łagodzenia obfitych miesiączek.

Zobacz także: Majeranek na płodność. Zobacz, jak działa!

Aletra lecznicza na płodność – zbawienne właściwości

Do dziś aletrę w połączeniu z innymi ziołami stosuje się w homeopatii. Używa się jej do złagodzenia bólów podczas miesiączki, zaburzeń menstruacyjnych, objawów menopauzy i leczenia cyst na jajnikach.

Aletra lecznicza to zioło sprzyjające płodności. Roślina ta zawiera saponiny, które mają działanie lecznicze. Dzięki tym związkom chemicznym dobroczynnie wpływa na układ hormonalny i reguluje cykle menstruacyjne – wyjaśnia mistrz naturopata i znawczyni ziół Violetta Gdańska.

Działanie rośliny doceniają staraczki. „Po tygodniu brania poprawił mi endometrium. Jest bez recepty i w zależności od apteki kosztuje  6 zł” – pisze internautka.

„Witam, nie wiem czy to za sprawą aletry, czy wiary w nią, ale w 3. miesiącu stosowania pojawiła się fasolka i została ze mną do tej pory” – informuje inna.

Zobacz także: Niepokalanek pospolity na płodność. Poznaj niezwykłe właściwości tej rośliny!

Aletra lecznicza na płodność – na co jeszcze pomaga?

Używana jest przy niepłodności związanej z nieprawidłowym wzrostem pęcherzyków Graafa. Zażywanie aletry zmniejsza ból owulacyjny i suchość w pochwie. Pomaga również kobietom chorującym na endometriozę i borykającym się z problemami hormonalnymi.

Choć w przeszłości Indianie używali aletry leczniczej, aby zapobiegać poronieniom, współcześnie odradza się stosowanie tej rośliny u kobiet w ciąży. – Stosowanie jej należy konsultować ze specjalistami, zażywanie dużych ilości preparatów z tą rośliną może prowadzić do wystąpienia objawów niepożądanych – ostrzega Violetta Gdańska.

Korzeń aletry może również powodować podrażnienia przewodu pokarmowego. Spożywany w dużych ilościach może wywoływać mdłości i wymioty.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: www.biomedical.pl, www.mamo-tato.pl, www.natural-fertility-info.com

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

To zioło zadba o twoje zdrowie! Wiesiołek na płodność

wiesiołek na płodność
fot. Pixabay

Poprawia wygląd skóry i włosów, łagodzi objawy PMS i może znacząco pomóc w staraniach o dziecko. Wiesiołek na płodność – przeczytaj, jak działa!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wiesiołek (Oenothera L.) to rodzaj roślin zielnych z rodziny wiesiołkowatych. Należy do niego ok. 120 gatunków pochodzących  z Ameryki Północnej, Południowej oraz Azji. W Polsce możemy spotkać ok. 30 gatunków, a najpospolitszym z nich jest wiesiołek dwuletni.

Rośnie zazwyczaj na terenach przydrożnych. Roślina ta kwitnie od czerwca do sierpnia i ciężko ją wtedy przeoczyć, ponieważ rodzi intensywnie pachnące i jaskrawożółte kwiaty.

Zobacz także: Przywrotnik na płodność. „Ziele Matki Boskiej”, które pomoże ci zajść w ciążę

Sekret wiesiołka

Wiesiołek od lat wykorzystywany był w medycynie ludowej. Również współcześnie tę roślinę stosuje się w celach leczniczych, a naukowcy dowiedli, że ma zbawienny wpływ na zdrowie.

Najważniejszą częścią wiesiołka są nasiona ukryte w kwiecie. To  z nich produkuje się olejek, który posiada niezwykle ważne dla zdrowia nienasycone kwasy tłuszczowe z grupy omega-6: kwas linolowy oraz kwas gamma-linolenowy.

Zobacz także: Aletra lecznicza na płodność. Będziesz zaskoczona, co potrafi ta roślina!

Wiesiołek pomocny w wielu schorzeniach

– Wiesiołek jako roślina lecznicza najczęściej stosowany jest w chorobach skóry, chorobach układu krwionośnego i zaburzeniach natury psychicznej. Olej z wiesiołka uzupełnia nienasycone kwasy tłuszczowe w naszym organizmie, które są składnikiem komórek organizmu – wyjaśnia Violetta Gdańska, mistrz naturopata i znawczyni ziół.

Wiesiołek znajduje również wykorzystanie przy leczeniu chorób immunologicznych i reumatycznych–  działa kojąco na stawy oraz jest pomocny przy złamaniach i uszkodzeniach innych elementów układu kostno-mięśniowego.

Zobacz także: Rozmaryn na płodność. Jak go stosować, by zwiększyć szanse na ciążę?

Wiesiołek na płodność

Wiesiołek to również zioło niezwykle przyjazne kobietom. – Stosuje się go przy nieregularnych cyklach miesiączkowych oraz dla złagodzenia napięcia przedmiesiączkowego. Reguluje ilość i jakość śluzu szyjkowego – wyjaśniła Violetta Gdańska.

– Jak widać wiesiołek ma również dobroczynny wpływ na płodność, jednak stosowanie go u kobiet starających się o dziecko należy skonsultować z lekarzem, ponieważ rośliny tej nie powinno się spożywać w okresie poowulacyjnym – zaznacza ekspertka.

Trzeba również pamiętać, żeby w okrasie ciąży wstrzymać kurację, ponieważ może doprowadzić do skurczów macicy.

Oprócz oleju z wiesiołka można spożywać ususzone, zmielone nasiona w dawce dwóch łyżek dziennie.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: www.creation.net.pl, www.ekologia.pl, www.sekrety-zdrowia.org 

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Zaryzykować życie córki czy synów? Tę dramatyczną decyzję wymusiło na niej życie

dDłoń noworodka w dłoni matki /Ilustracja do tekstu: Dramatyczna decyzja matki: Zaryzykować życie córki czy synów

Młodzi rodzice byli podekscytowani, gdy dowiedzieli się, że za kilka miesięcy mogą powitać na świecie trojaczki. Żadne z nich nie podejrzewało, że ich nieopisana radość ustąpi wkrótce miejsca niezwykle dramatycznym chwilom, a ich skutki mogą zaważyć na ich przyszłym życiu.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Chloe i Rohan z Australii byli już rodzicami trójki zdrowych i uroczych chłopców. W głębi serca oboje pragnęli jednak, by ich rodzina powiększyła się też o dziewczynkę. Postanowili spróbować jeszcze jeden, ostatni raz. Nie spodziewali się, że efektem tych starań będą… trojaczki.

– Podczas USG powiedziano nam, że nasze czwarte i ostatnie dziecko będzie tak naprawdę czwartym, piątym i szóstym. Wciąż nie mogę wyjść ze zdumienia. Jestem jednocześnie przerażona, podekscytowana, przejęta i przepełniona szczęściem oraz niemal wszystkimi innymi emocjami, które może sobie wyobrazić człowiek – pisała wówczas na swoim fanpage’u.

Dramatyczna decyzja matki: kogo ratować?

Obawy Chloe i Rohana szybko przykryła wzbierająca fala ogromnej radości. Gdy powoli przygotowywali się do powitania na świecie potrójnego szczęścia: dwójki chłopców i wymarzonej córeczki, sytuacja przybrała niespodziewany obrót. Rutynowe badanie wykazało, że dwójka chłopców zabiera zbyt dużo miejsca w macicy Chloe, co poważnie zagraża dziewczynce.

Sytuacja z dnia na dzień się komplikowała. Lekarze byli zdania, że żeński płód najprawdopodobniej nie przetrwa. Jedyną szansa, by go uratować, był przedwczesny poród. Ten jednak wiązał się z zagrożeniem dla pozostałych płodów. Niebezpieczeństwa dla nich można byłoby uniknąć, gdyby Chloe pozwoliła na naturalne obumarcie płodu córeczki.

Te nieoczekiwane wieści spadły na młodych rodziców jak grom z jasnego nieba. Z dnia na dzień stanęli przed decyzją wręcz niemożliwą do podjęcia. Przed tak trudnymi, dramatycznymi i obciążającymi wyborami nie powinien stawać przecież nikt. Załamana Chloe czuła w głębi serca, że żadne rozstrzygnięcie tej patowej sytuacji nie będzie dostatecznie racjonalne i dobre.  Ale decyzję – mimo to – trzeba było podjąć…

CZYTAJ TEŻ: Z jego nasienia narodziło się dziecko innego mężczyzny. Niesamowity przypadek w USA

Walcząc o wszystkie dzieci

– W tamtym okresie ledwie mogłam tego wszystkiego słuchać. Mój umysł skupiał się tylko na myśli: „Chcę, by przeżyły wszystkie moje dzieci”. Rozważyłam wszystkie alternatywy, zebrałam niezbędne informacje i próbowałam dowiedzieć się, co czeka moje dzieci w każdym ze scenariuszy… Wiedziałam, że będzie trudno, ale nie potrafiłam nie zawalczyć o córeczkę. Wiedziałam, że jest silna – przetrwała przecież do 28. tygodnia ciąży, nie mając dla siebie praktycznie żadnych składników odżywczych w macicy.

 

Chloe przyznaje, że czuła się winna, że decyduje się na przedwczesny poród, narażając tym samym  swoich synów na zagrażające ich zdrowiu procedury. Samopoczucie mamy pogarszały dodatkowo zdrowotne komplikacje Pearl (bo takie imię otrzymała córeczka). Odnotowano u niej spadek wagi urodzeniowej, z trudem walczyła też z infekcjami i wymagała podłączenia do specjalistycznej aparatury.

– Czasem czułam, że podjęłam złą decyzję, że powinnam zdecydować się na inna opcję, w której żadne z dzieci by nie cierpiało. Trudno było mi poradzić sobie z tymi uczuciami, a nawet przyznać się do nich – wspomina Chloe.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Męska perspektywa niepłodności. „Bezradność i wykastrowanie to dwa podstawowe uczucia, których doświadczałem”

Szczęśliwy finał

Ale czas mijał, a cała trójka dzieci stawała się silniejsza. W czasie, gdy Chloe koncentrowała się na zdrowiu dwójki chłopców, którzy wciąż czekali na swój czas, by przyjść na świat, Rohan wziął na siebie obowiązki rodzicielskie nad pozostałymi dziećmi. Wspólny wysiłek i odwaga obojga rodziców przyniosły wspaniałe rezultaty. Wkrótce urodzili się oczekiwani synowie, a Pearl z pomocą lekarzy wybrnęła z początkowych kłopotów zdrowotnych. I choć dziś – dwa lata od urodzin – jest nieco mniejsza od swoich młodszych braci, wiedzie prym wśród piątki rodzeństwa.

Takie zakończenia dają nadzieję każdej parze, która mierzy się z komplikacjami w okresie ciąży. Oby takich finałów było jak najwięcej!

Źrodło: fempositive.com, facebook.com/chloeandthebeans

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Wcześniak mniejszy od iPada. Poznaj niesamowitą historię walecznej dziewczynki

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Przywrotnik na płodność. „Ziele Matki Boskiej”, które pomoże ci zajść w ciążę

przywrotnik na płodność
fot. Fotolia

Stosowanie tej rośliny polecane jest przy bólach brzucha i infekcjach. Co ciekawe, może również w znacznym stopniu zwiększyć szanse na ciążę i pomóc kobietom ze skłonnościami do poronień. Przywrotnik na płodność – zobacz jego niezwykłe właściwości. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Przywrotnik (Alchemilla L.) to rodzaj roślin wieloletnich z rodziny różowatych. Obejmuje ponad 300 gatunków szeroko rozpowszechnionych na świecie.

Przewrotnik występuje najczęściej na terenie Europy, na mokrych łąkach i podmokłych obrzeżach lasów.

Zobacz także: Aletra lecznicza na płodność. Będziesz zaskoczona, co potrafi ta roślina!

Przywrotnik na dolegliwości bólowe

W przeszłości uważano, że przywrotnik to lek na dolegliwości brzuszne. I rzeczywiście, nasi przodkowie mieli rację, ponieważ po dziś dzień roślinę tą przyjmuje się przy problemach trawiennych, bólach, biegunkach oraz w przypadku zaburzeń apetytu.  

W celach zdrowotnych wykorzystuje się ziele przywrotnika. W medycynie ludowej znany był pod nazwą ziela Matki Boskiej. Zawiera m.in. garbniki, żywice i saponiny wykazujące właściwości prozdrowotne. Przywrotnik jest również źródłem witaminy C, węglowodanów i związków mineralnych.

Zobacz także: Niepokalanek pospolity na płodność. Poznaj niezwykłe właściwości tej rośliny!

Przywrotnik na płodność

Właściwości tego zioła doceniają zwłaszcza kobiety. Przywrotnik pomaga bowiem w łagodzeniu dolegliwości związanych z napięciem przedmiesiączkowym i miesiączką.

Uśmierza ból, działa rozkurczowo i zmniejsza obfite krwawienia. Ponadto przynosi ulgę w okresie przekwitania. Co więcej, to świetne zioło dla kobiet starających się o dziecko.

Przywrotnik to idealna roślina dla kobiet planujących ciążę, ponieważ spożywanie naparu z tej rośliny reguluje miesiączki. Ziele przywrotnika jest bardzo często jednym ze składników mieszanek ziołowych pozytywnie wpływających na płodność – wyjaśnia mistrz naturopata i znawczyni ziół, Violetta Gdańska.

– Ponadto ziele przywrotnika stosowane w formie nasiadówek leczy infekcje. Dzięki zawartości garbników działa kojąco na stany zapalne pochwy i często jest stosowany w leczeniu upławów – dodaje ekspertka.

Co ciekawe, przywrotnik polecany jest również ciężarnym oraz kobietom ze skłonnościami do poronień. Wzmacnia bowiem więzadła maciczne.

Zobacz także: Majeranek na płodność. Zobacz, jak działa!

Niezawodny lek na problemy z cerą

Z zastosowania przywrotnika ucieszą się również posiadaczki problematycznej cery. Zioło może być używane zewnętrznie jako maseczka w przypadku trądziku i cery tłustej.

Ma działanie odkażające, zmniejsza przebarwienia i blizny. Roślinę można stosować na rany, ponieważ dzięki właściwościom przeciwzapalnym przyspiesza ich gojenie.

Zobacz także: Rozmaryn na płodność. Jak go stosować, by zwiększyć szanse na ciążę?

Jak stosować przywrotnik?

Przygotowanie herbaty z przywrotnika jest niezwykle proste. – Należy zalać gorącą wodą łyżkę suszu i odstawić pod przykryciem na 15 minut, następnie przecedzić i pić 2 razy dziennie po 100 ml – tłumaczy Violetta Gdańska.

– Jednakże sposób parzenia oraz ilości spożywanego naparu często są dobierane indywidualnie w zależności od potrzeb – zaznacza ekspertka.

Przed planowanym zajściem w ciążę należy wypijać sok lub napar z przywrotnika. Kobiety ciężarne powinny taki napój od trzeciego miesiąca ciąży oraz cztery tygodnie przed porodem. Przywrotnika nie należy podawać dzieciom.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: ecoblik.pl, parenting.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Weź ciało w swoje ręce! Czyli jak dzięki refleksologii leczyć niepłodność

refleksologia na płodność
fot. Pixabay

Alternatywne metody leczenia niepłodności w niektórych przypadkach mogą się okazać równie skuteczne, co standardowe techniki. Nie od dziś wiadomo, że ludzki umysł jest nierozerwalnie połączony z ciałem. Jednym ze sposobów jest refleksologia. Co kryje się za tym tajemniczym terminem? 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zwolennicy refleksologii twierdzą, że początki tej metody sięgają starożytności. Jej ślady odkryto chociażby na malowidłach egipskiego Grobowca Lekarza w Sakkarze, na których przedstawiono starożytnych terapeutów uciskających stopy i dłonie pacjentów. Również Chińczykom nieobca była te metoda terapii.

Zobacz także: Refleksologia skuteczna na stres i walkę z niepłodnością

Co to jest refleksologia?

Refleksologia to metoda terapii holistycznej, która polega na uciskaniu odpowiednich punktów zwanych refleksami. Punkty te znajdują się w stopach, rękach oraz twarzy. Każdemu z nich odpowiada określony organ wewnętrzny lub część ciała.

Poprzez umiejętne uciskanie kluczowych punktów poprawia się krążenie i stymuluje się układ nerwowy, dzięki czemu możliwa jest regulacja zaburzonych funkcji organizmu.

Jakim sposobem tzw. „mapy” na twarzy, rękach, czy stopach łączą się z konkretnymi narządami?

– Dzieje się tak poprzez sieci nerwowe i połączenie łącznotkankowe – wyjaśnia Beata Sekuła, multi-refleksolog i mentor refleksoterapii, terapeuta czaszkowo-krzyżowy, lifecoach i praktyk integracji oddechem. Jak tłumaczy ekspertka, w układzie nerwowym występuje zjawisko łuku odruchowego.

– To dzięki niemu ciało w inteligentny sposób łączy mini-mapy z ośrodkiem w mózgu, a te z kolei wysyłają bodźce do konkretnych narządów, które wymagają pomocy.

Zobacz także: Terapia antystresowa, odnowa biologiczna ciała… poprzez twarz! O drepoterapii słów kilka…

Dla kogo refleksologia?

Przede wszystkim dla osób zestresowanych, zmęczonych i przytłoczonych codziennymi obowiązkami. 

– Nie przywykliśmy do zajmowania się stresem w zalążku, bo paradoksalnie myślimy, że jeszcze przyjdzie na to czas. Tymczasem spustoszenia w organizmie sieją też niewłaściwe odżywianie, brak wypoczynku i snu, ekspozycja na zanieczyszczenie środowiska, smog elektromagnetyczny i inne – wyjaśnia Beata Sekuła.

Jak przekonuje ekspertka, refleksologia twarzy, rąk, czy stóp to doskonała i sprawdzona metoda na odstresowanie i odreagowanie. Zapewnia rozluźnienie, uspokojenie emocjonalne, poprawę wydolności narządów i układów, wspomaga krążenie krwi i usprawnia oddychanie, detoksykację i zrównoważenie metabolizmu.

Zobacz także: Szukasz metody, by zajść w ciążę? A słyszałaś o refleksologii?

Refleksologia na płodność

Dowodów na to, że refleksologia może pomóc w problemach z płodnością jest wiele. Frank Berger, refleksolog z Danii, wykazał, że refleksologia podnosi płodność u mężczyzn, poprzez poprawę nasienia. Na podstawie swoich obserwacji udowodnił, że zabiegi optymalizują pracę narządów rozrodczych kobiet i mężczyzn.

Z kolei refleksolog Shirley Tidhar z Izraela zabiegi przeprowadzała u pacjentek przed kolejną próbą inseminacji lub in vitro. Jej celem było m.in. oczyszczenie organizmu z pozostałości hormonalnych po wcześniejszych procedurach.

Według obserwacji Tidhar, refleksologia była doskonałym uzupełnieniem konwencjonalnego leczenia niepłodności. Kobiety były bardziej zrelaksowane i emocjonalnie lepiej znosiły zabiegi in vitro. Okazało się również, że refleksologia wywarła znaczący wpływ na grubość i jakość endometrium!

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.