Przejdź do treści

Akcja charytatywna Ence Pence i Fundacji Rodzin Adopcyjnych

52.jpg

Dla nas ważne jest to, aby każdy, kto jest na to gotowy, mógł czerpać radość z bycia rodzicem. Dlatego cieszymy się, gdy wspierają nas ludzie z otwartym sercem. Tym razem są to pracownicy Ence Pence i Fundacji Rodzin Adopcyjnych, którzy wspólnie zorganizowali wspaniałą akcję charytatywną.

Jej celem jest pomoc Interwencyjnemu Ośrodkowi Preadopcyjnemu w Otwocku. Ogrom dziecięcych nieszczęść uderza tam od progu, mimo wielkiego ciepła, z jakim pracownicy ośrodka traktują swoich wychowanków. Do placówki trafiają noworodki porzucone przez rodziców lub odebrane im z powodu złej sytuacji, niesłużącej opiece nad dzieckiem. Maluchy przebywają tam do czasu znalezienia rodziny zastępczej lub powrotu do domu, gdy ich rodzice staną na nogi. W ośrodku jako wolontariuszka pracuje Magdalena Różczka. To ona wpadła na pomysł, by życie maluchów uczynić choć trochę weselszym. Namówiła firmę Ence Pence, znaną z produkcji kolorowych bransoletek, do współpracy. Razem stworzyli kolekcję bransoletek, z których dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony na Fundację Rodzin Adopcyjnych. Do akcji włączył się również Paweł Małaszyński, co zaowocowało powstaniem męskiej serii bransoletek dla Fundacji. Bransoletki można kupić na oficjalnej stronie www.encepence.pl w zakładce Pomagamy. Zaczaruj swój świat kolorami, a świat dzieciaków wesprzyj autentyczną pomocą. Pamiętaj, że bransoletki, które będziesz nosić, mają duszę i przynajmniej jeden uśmiech na swoim koncie.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jolanta Drzewakowska

redaktor naczelna Chcemy Być Rodzicami, jedynego pisma poradnikowego dla osób starających się o dziecko. Z wykształcenia prawnik i coach. Matka dwójki dzieci.

Księżna Kate spodziewa się trzeciego dziecka

Kate i William
Twitter Kensington Royal

Książę i księżna Cambridge  z radością informują, że księżna Kate spodziewa się trzeciego dziecka – podał pałac Kensington.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

O kolejnej ciąży Kate brytyjskie media spekulowały od sierpnia. Księżna spędziła wtedy noc w szpitalu w Marylebone. W poniedziałek spekulacje potwierdził pałac Kensington.

Pałac poinformował również, że księżna cierpi na poranne mdłości i w związku z tym nie weźmie udziału w zaplanowanych spotkaniach.

Książęca para w Polsce i spekulacje na temat ciąży

Wygląda na to, że po prostu będziemy musieli postarać się o kolejne dzieci – zażartowała księżna Kate podczas lipcowej wizyty w Polce. Dostała wówczas od jednej z polskich firm upominek z myślą o dzieciach.

Jej komentarze zostały wówczas podchwycone przez brytyjską prasę jako pierwsze sygnały możliwego powiększenia rodziny.  Księżna Kate i książę William mają już syna Jerzego i córkę Charlotte w wieku czterech i dwóch lat.

Trzecie dziecko piąte w kolejce do tronu

Trzecie dziecko Williama i Kate będzie piąte w linii do brytyjskiego tronu, po księciu Walii Karolu, księciu Williamie i parze rodzeństwa. Najstarsze z dzieci, książę Jerzy, w czwartek pójdzie po raz pierwszy do szkoły. Rodzice wybrali dla niego prywatną placówkę Thomas’s Battersea w południowym Londynie, gdzie czesne wynosi ponad 17 tys. funtów rocznie (79 tys. złotych).

Zobacz także:

Jak twórca facebooka wita na świecie swoją córkę?

Źródło: Wyborcza, TVN24

Anna Wencławska

Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych. W wolnym czasie gra na gitarze i śpiewa w zespole.

Witamina C i płodność – 5 faktów, które musisz poznać!

witamina C i płodność

Odpowiedni poziom dostarczanych organizmowi witamin jest niezwykle ważny na każdym etapie życia, także podczas starań o dziecko. Postanowiliśmy przyjrzeć się WITAMINIE C – oto jaki ma związek z płodnością.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

1. Witamina C – właściwości antyoksydacyjne

Oznacza to, że pomaga zapobiegać wielu chorobom, osłabieniu organizmu, podatności na infekcje, a nawet nowotwory i choroby serca. Wspiera też neutralizowanie wszelkich chemicznych zanieczyszczeń, które docierają do nas ze środowiska, czy też obecne są w związku z naszym stylem życia (np. palenie papierosów). U mężczyzn wpływa m.in. na ochronę DNA plemników.

2. Witamina C – zapobiega stresowi

Wymieniona wyżej właściwość – witamina C jako przeciwutleniacz – pomaga zapobiegać stresowi oksydacyjnemu. Wiąże się on z nadmierną obecnością wolnych rodników w organizmie. Taki stan wpływa niekorzystnie zarówno na płodność kobiet (negatywnie oddziałuje m.in. na cykl i pojawianie się stanów zapalnych), jak i mężczyzn (np. na uszkodzenia plemników).

Co więcej, ma to duże znaczenie w przypadku niepłodności idiopatycznej (gdy nieznana jest przyczyna niemożności zajścia w ciążę, bowiem wszystkie wyniki badań wydają się być prawidłowe). Stres oksydacyjny uważany jest za jedną z głównych jej przyczyn.

3. Witamina C – wpływa na hormony

Badania wskazują, iż u kobiet, u których występuje defekt w fazie lutealnej, suplementacja witaminy C pomaga wyrównać poziom hormonów, m.in. progesteronu.

Jedną z analiz przeprowadzono na grupie 150 kobiet, które miały problemy właśnie we wspomnianej tu fazie cyklu, o czym czytamy na „Conceiveeasy”. Części z nich nie podawano nic, reszta dostawała zaś 750 mg witaminy C każdego dnia. W ciągu sześciu miesięcy 11 proc. kobiet z grupy kontrolnej zaszło w tym czasie w ciążę. W grupie, która suplementowała witaminę C, było to aż… 25 proc.!

4. Witamina C – pomaga w produkcji plemników

Odnosząc się zaś do męskiej płodności i analiz na ten temat, także możemy wyciągnąć ciekawe wnioski. Badanie przeprowadzone na uniwersytecie w Teksasie pokazało, iż zwiększenie dziennej dawki witaminy C pomogło mężczyznom w produkcji większej ilości plemników. Były one też silniejsze i wykazywały większą ruchliwość.

Podobne wnioski wyciągnięto z badania przeprowadzonego w 2006 roku w Kentucky. Również wskazało ono, iż suplementacja dwa razy dziennie po 1000 mg witaminy C (maksymalnie przez 2 miesiące), zwiększa liczbę i ruchliwość plemników, o czym pisze „Natural Fertility and Wellness”.

5. Witamina C – gdzie ją znajdziemy

Gdzie znajdziemy witaminę C? Jest to zasadne pytanie, bowiem owszem – suplementacja jest jak najbardziej możliwa (na rynku dostępne są liczne produkty, których używanie najlepiej jest jednak skonsultować ze specjalistą). Spokojnie możemy jednak starać się dostarczyć odpowiedni poziom witaminy C dzięki pożywieniu. Dobre jej źródła to cytrusy, papryka, czarna porzeczka, natka pietruszki, brukselka, brokuły, czy też dzika róża, jarmuż lub żurawina.

Co ważne, witamina C wspomaga wchłanianie cynku i selenu, które są niezwykle ważnymi dla płodności mikroelementami.

Zobacz także:

Co jeść, aby poprawić swoją płodność?

Witaminy płodności. Zobacz, które pomogą ci zajść w ciążę

Tutaj znajdziesz najnowszy numer magazyny Chcemy Być Rodzicami

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Chlamydia – bezpłatne badania

Chlamydia

Centrum płodności FertiMedica w Warszawie zaprasza  na bezpłatne badania w kierunku infekcji C. trachomatis.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Z bezpłatnej diagnostyki w kierunku zakażenia bakterią trachomatis można skorzystać we wrześniu 2017 roku. Badanie wykonywane jest metodą PCR, materiałem do badania jest wymaz pobrany z kanału szyjki macicy. Diagnostyka wykonywana jest w ramach badań naukowych dotyczących występowania chlamydiozy w grupie kobiet leczonych z powodu niepłodności.

Kryterium włączenia do badania:

  • Kobiety w wieku od 18 do 45 lat aktualnie leczące niepłodność.

Kiedy nie możesz zrobić badania na chlamydię?

Przeciwwskazaniem do pobrania badania jest:

  • krwawienia z dróg rodnych (np. miesiączka),
  • przyjmowanie w okresie 48 godzin przed pobraniem wymazu leków dopochwowych,
  • przyjmowanie w ciągu ostatnich 7 dni przed pobraniem wymazu antybiotyków lub innych środków przeciwdrobnoustrojowych.

Oferta ważna jest do wyczerpania puli badań.

Więcej informacji znajdziesz na stronie: www.fertimedica.pl

POLECAMY:
Chlamydia ogranicza płodność – zobacz, co mówi ekspert!

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Komórka jajowa: poznaj 11 niesamowitych faktów!

Fot. fotolia
Fot. fotolia

Co warto wiedzieć o żeńskiej komórce jajowej, która łącząc się z plemnikiem daje nowe życie? Poznaj najbardziej fascynujące fakty naukowe poparte wypowiedziami eksperta.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

1.Komórka jajowa ma wielkość ziarenka piasku

Oocyt, czyli żeńska komórka jajowa, w porównaniu z innymi komórkami organizmu człowieka to prawdziwy gigant. W rzeczywistości oocyt jest wielkości ziarenka piasku i może być obserwowany gołym okiem.

– Kulista komórka jajowa człowieka ma około 0,12 mm średnicy, a więc jest 4-krotnie większa od komórki skóry, 26 razy większa od czerwonej krwinki, a nawet 20 razy większa niż plemnik – mówi dr Wojciech Sierka, embriolog z Kliniki Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum w Katowicach.

2. Komórka jajowa powstaje już w życiu płodowym

Organizm kobiety, a ściślej kobiece stadium zarodkowe zaczyna wytwarzać własne komórki jajowe w 9 tygodni od momentu swojego poczęcia.

Gdy płód ma 5 miesięcy to posiada już ok. 7 mln pierwotnych komórek jajowych. Liczba tych nie w pełni jeszcze dojrzałych komórek jajowych, zamkniętych w pęcherzykach jajnikowych, ustala się w momencie urodzin dziewczynki – wynosi 2 miliony i są one podzielone równo pomiędzy dwa jajniki.

W takiej formie pęcherzyki jajnikowe pozostają, aż do osiągnięcia okresu dojrzałości płciowej oraz pierwszej miesiączki kobiety. Wtedy właśnie pierwszy, pierwotny pęcherzyk jajnikowy dojrzewa i owuluje, szykując się na przyjęcie plemnika, a po zapłodnieniu na ostateczny etap swojego rozwoju. Każdego miesiąca proces dojrzewania oocytów powtarza się cyklicznie – i tak aż do czasu menopauzy. Niektóre z nich czekają uśpione przez wiele lat, a nawet i dekad, zanim zaczną dojrzewać. Czynnikiem, który reguluje rozwój kolejnych oocytów jest tzw. inhibitor dojrzewania oocytów (OMI). Nie każdy oocyt dotrwa jednak do tego momentu i w dobrym stanie doczeka do swojej owulacji. Oocyty mają mniej więcej tyle lat, ile każda kobieta, dlatego też procesy degeneracyjne w ich wnętrzu przybierają na sile, a to odbija się na ich jakości.

3. Gdy dojrzeje… wyrusza z jajnika w świat

W jakim celu powstaje komórka jajowa? Oczywiście, aby dobierając się w parę z plemnikiem umożliwić powstanie nowego życia. Owulacja (łac. ovum – jajo) jest procesem, nad którym czuwa bardzo skomplikowany system biologiczny zwany osią podwzgórze – przysadka – jajnik. Pod wpływem wydzielanych hormonów regulujących, które ze sobą współgrają, następuje jajeczkowanie. Pęka tzw. pęcherzyk Graafa, a przez jajowód zostaje wyłapana komórka jajowa. Czekając na taką możliwość, musi się ona wykazać nie lada cierpliwością. Cały proces mobilizacji komórki jajowej przed owulacją rozpoczyna się bowiem już prawie pół roku wcześniej. Comiesięczna porcja pęcherzyków jajnikowych to około 12 – 20 komórek jajowych, które w pełnej gotowości czekają, aż spośród nich tylko jedna – zdolna do zapłodnienia – owuluje.

– Funkcjonalnie występuje tu pewne podobieństwo do męskich gamet – dodaje embrolog. – Z milionów plemników gotowych, aby zapłodnić komórkę jajową, udaje się to tylko jednemu. Zwykle jest to ten najsprytniejszy, któremu jako pierwszemu udaje się pokonać wymagany dystans do jaja. Z drugiej strony, z tych kilkunastu komórek jajowych tylko jedna, najbardziej dojrzała zostaje uwolniona z jajnika do jajowodu, w którym „popychana” jest ruchami robaczkowymi w kierunku macicy. Czynniki decydujące o wyborze konkretnego pęcherzyka jajnikowego, który uwolni tę jedyną komórkę jajową nie są jeszcze znane. Nie wiadomo, co ostatecznie decyduje o wyborze tej, a nie innej komórki, która owuluje – wyjaśnia ekspert.

4. Żeńskie jajo – cenniejsze niż carskie Fabergé

Kobiety żyjące na całym świecie – kiedyś, dzisiaj (i w przyszłości) uwalniają podczas swojego życia średnio 400 – 500 komórek jajowych – to niewiele w porównaniu do setek milionów plemników uwalnianych podczas jednego wytrysku nasienia. Jak widać, natura gospodaruje niezwykle oszczędnie tym cennym darem po stronie kobiety. Bazując na tym fakcie, współczesna medycyna oferuje aktualnie możliwość krioprezerwacji, czyli zabezpieczenia swojej płodności, a dokładnie zabezpieczenia komórek jajowych już za młodu, aby można je było wykorzystać w przyszłości. Odpowiednio przygotowane i zamrożone (a raczej zwitryfikowane, czyli zeszklone) w ciekłym azocie gamety żeńskie lub już wytworzone zarodki zachowują swoje funkcje biologiczne i nie podlegają wpływowi czasu. Metoda krioprezerwacji może stanowić pomoc dla kobiet odkładających macierzyństwo na okres późniejszy lub pacjentek z problemami onkologicznymi.

5. Komórka jajowa daje plemnikowi tylko dobę na dotarcie na randkę!

Gdy komórka jajowa kobiety w pełni dojrzeje, trafia do jajowodów, gdzie może oczekiwać przez 24 godziny na ewentualne zapłodnienie przez plemnik. Z milionów plemników uwalnianych podczas stosunku płciowego, do oocytu dociera więcej niż 3000 pływaków w czasie około pół godziny – może się to zdarzyć dopiero po wcześniejszej kapacytacji plemników – czyli po osiągnięciu pełnej zdolności do zapłodnienia.

Jeśli plemnik trafi do jajowodu za wcześnie lub za późno, lub też jeśli w jajowodzie, do którego dotrze nie będzie oocytu, to do spotkania gamet w ogóle nie dojdzie i poczęcie dziecka będzie niemożliwe. W tym optymistycznym scenariuszu, gdy do spotkania dojdzie, zapłodnione jajo z jajowodu wprowadzane jest ruchami rzęsek do macicy, gdzie zagnieżdża się około 6-10 dni później.

6. Komórka jajowa jak kobieta: wybredna, ale i monogamiczna

Myśląc o akcie zapłodnienia, uważamy, że plemnik jest tą aktywną stroną, która dąży do spotkania, a komórka jajowa jest przedstawiana jako struktura bierna – leży, pachnie i czeka na swojego wybranka. Jednak badania wykazały, że to nie do końca prawda. Okazuje się, że to właśnie jajo ostatecznie decyduje, czy do zapłodnienia dojdzie. Oocyt jest dość wybredny w tym względzie i dokonując selekcji zalotników, decyduje komu pozwoli na zapłodnienie, a którego odeśle z kwitkiem. Który plemnik ma największe szanse? Jeden z kilkuset milionów.

– Właściwy do zapłodnienia plemnik musi być „zdrowy”, mieć odpowiednią strukturę biologiczną, właściwą budowę – główkę z akrosomem, szyjkę z wstawką, witkę –  a nadto optymalną fizjologię i wykazywać się odpowiednią ruchliwością, czyli płynąć szybko do przodu, a nie kręcić się w miejscu lub być zupełnie nieruchliwym – mówi dr Sierka. – Bardzo wrażliwa struktura kwasu nukleinowego, inaczej DNA plemnika, powinno być prawidłowe i pozbawione uszkodzeń spowodowanych wolnymi rodnikami lub różnego rodzaju zanieczyszczeniami. Gdy na szczycie główki plemnika znajduje się dobrze zaznaczony akrosom wypełniony enzymami, to wtedy jest on w pełni dojrzały i zdolny do zapłodnienia. Połączenie gamety żeńskiej i męskiej poprzedza penetracja enzymatyczna zewnętrznej błony komórki jajowej, co zwykle każdorazowo pozwala na „przedarcie się” jednego plemnika do ostatecznego celu jego wędrówki, czyli komórki jajowej – mówi dr Sierka.

Badania naukowe wskazują, że komórka jajowa może wybrać konkretny, wyselekcjonowany przez siebie plemnik i pomóc mu w swoim zapłodnieniu. Co więcej, umożliwiając przejście jednemu z nich, blokuje tę drogę jego konkurencji. Jak to się dzieje? Gdy tylko jeden „pływak” przedostanie się do wnętrza komórki jajowej, to następuje w niej bardzo gwałtowna reakcja korowa, która zapobiega polispermii, czyli wejściu do środka więcej niż jednego plemnika.

7. Oocyt nie tylko leży i pachnie, ale i kusi

Jak komórka jajowa wabi do siebie plemnik? Kluczową rolę biologicznego „feromonu” pełni tutaj progesteron, żeński hormon płciowy, które powstaje w okalających jajo komórkach pęcherzykowych. Hormon ten pobudza różne funkcje plemników i usprawnia ich wędrówkę ku żeńskiej gamecie.

Według naukowców z Center for Advanced European Studies and Research progesteron łączy się ze specjalnym receptorem zwanym CatSper i zapewnia ruch jonów wapnia w plemniku, które nadają przyśpieszenia i nadają odpowiednią ruchliwość jego witce. Dzięki obecności CatSper jajo nawiguje plemnik i zachęca go do penetracji. Gdy receptor nie funkcjonuje prawidłowo, do zapłodnienia nie dojdzie.

8. Komórka jajowa opiekuje się plemnikiem

Wnętrze pochwy potrafi być dla plemnika „Ziemią Obiecaną”, ale i prawdziwym piekłem. Droga obfituje w niebezpieczeństwa. Plemnik musi przetrwać m.in. nieprzyjazne dla siebie kwaśne środowisko pochwy czy też atak leukocytów. Z drugiej jednak strony warunki, które plemnik spotyka w drogach rodnych kobiety umożliwiają mu jego dojrzewanie, czyli nabywanie zdolności do zapłodnienia. Tej „mocy” plemnik po wydostaniu się z męskich jąder jeszcze nie posiada.

– Choć komórka jajowa żyje średnio około 1 dobę, to plemnik może przeżyć w drogach rodnych kobiety, jej macicy i jajowodach, aż 5-7 dni – wyjaśnia embriolog. Wtedy, nawet jeśli „pływak” zabłądzi lub trafi do celu przed tzw. okienkiem płodności, to macica jest w stanie zapewnić mu sprzyjające warunki do przetrwania. Taką swoistą ochronę stanowi dla plemnika śluz szyjki macicy, który niczym swoisty pancerz lub impregnat chroni go aż do czasu owulacji, gdy kobieta jest najbardziej płodna. Dzięki takiemu wsparciu plemnik nawet 5 dni przez owulacją i 2 dni po niej ma szansę na zapłodnienie oocytu – zapewnia ekspert.

9. Komórka + plemnik = musi być chemia!

Kiedy misja się kończy? Gdy plemnik przedostanie się do komórki jajowej i z nią połączy to stają się prawdziwą jednością. Wtedy dochodzi również do intensywnych reakcji chemicznych. Kolejno, chromosomy, które są nośnikiem informacji genetycznej łączą się ze sobą i odtwarzają jądro komórkowe o pełnej, 46-chromosomowej liczbie. W ciągu kilku kolejnych godzin zygota rozpoczyna podziały i po ok. 7 dniach wytwarza stadium zarodkowe zwane blastocystą. Blastocysta po wykluciu z osłon zagnieżdża się w macicy rozpoczynając ciążę, którą po 9 miesiącach wieńczy poród. Wszystkie te skomplikowane procesy biologiczne pozwalają cieszyć się później potomstwem i rodzicielstwem.

10. Współżycie to dopiero początek drogi do macierzyństwa

Wbrew pozorom proces zapłodnienia wcale nie jest taki prosty. Nie ogranicza się on wyłącznie do aktu płciowego. Dopiero po nim rozpoczyna się bardzo złożona kaskada zdarzeń. Zaistnieć musi tu szereg sprzyjających okoliczności, aby do szczęśliwego rodzicielstwa mogło dojść. Czasami procesy te nie układają się po naszej myśli, a starania o dziecko przeciągają się w czasie. Mowa tu o szeroko pojętej niepłodności. Wynikać może ona z m.in. nieprawidłowości hormonalnych i zaburzeń jajeczkowania np. zespołu policystycznych jajników, w którym komórka jajowa nie przedostaje się do jajowodu, zaś liczne pęcherzyki obumierają i tworzą torbiele.

Przyczyną niepłodności u kobiet może być także: endometrioza, zapalenie macicy, wady macicy oraz jej szyjki, mięśniaki macicy, zaburzenia tarczycy, choroby przenoszone drogą płciową, zaburzenia genetyczne np. zespół Turnera, nadwaga lub niedowaga, zaburzenia autoimmunologiczne, gdzie układ odpornościowy traktuje plemniki jak swoistych „intruzów” i niszczy je lub uniemożliwia zapłodnienie komórki jajowej.

11. Komórka jajowa lubi seks!

Nie jest odkryciem, że częsty seks zwiększa szansę na poczęcie potomka. Ale okazuje się, że może on również usprawniać kobiecą płodność, nawet poza dniami płodnymi. Naukowcy odkryli, że u bardziej aktywnych seksualnie kobiet ich układ odpornościowy wyzwala specyficzne mechanizmy w tym zakresie.

Dużą rolę odgrywa tu specjalny rodzaj białych krwinek – tzw. limfocytów T, wspierających komórki, które w innej sytuacji, organizm może identyfikować jako potencjalnie wrogie. Może dochodzić do sytuacji, że partnerka potraktuje np. plemniki partnera, a nawet wytworzony już zarodek jako obce i zacznie je zwalczać. W takim przypadku limfocyty T będą chroniły plemniki podczas zapładniania komórki jajowej oraz płód przed odrzuceniem przez układ odpornościowy matki. Zgodnie z wnioskami badań, kobiety, które często uprawiają seks w związku, mają wyższy poziom tych wspierających komórek, co może być szczególną pomocą dla par z niepłodnością na tle immunologicznym.

Konsultacja:  dr Wojciech Sierka, embriolog z Kliniki Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum w Katowicach

POLECAMY:

Jak obliczyć dni płodne?

Zamrożenie komórki jajowej

Tutaj dostępny najnowszy magazyn

 

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.