Przejdź do treści

Agnieszka Pomaska: Ci, którzy chcą mieć dziecko, powinni mieć taką szansę

574.jpg

Agnieszka Pomaska, posłanka Platformy Obywatelskiej. Na co dzień pracuje w Komisji ds. Unii Europejskiej, a nam opowiada o swoim poparciu dla metody in vitro.

Popieram in vitro i się tego nie wstydzę, takim hasłem promuje pani ideę sztucznego zapłodnienia. Czy dzisiaj, kiedy Polacy deklarują dla niej poparcie – jest to ponad 70% społeczeństwa, nadal warto deklarować Nie wstydzę się?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

To hasło  powstało w mojej głowie po dyskusji w polskim parlamencie – dlatego, że czasem ma miejsce piętnowanie In vitro. A przecież wśród naszego społeczeństwa są dzieci poczęte w ten sposób i one nie powinny w żaden sposób być dyskryminowane. Mam wrażenie, że przeciwnicy In vitro nie biorą tego pod uwagę. I nawet wtedy, kiedy zrodziło się w mojej głowie hasło, o którym pani mówi, to nie wynikało z tego, że poparcia nie było. To jest raczej apel do ludzi, którzy tego nie akceptują.

Mam wrażenie, że na co dzień nie rozmawia się o In vitro w gronie rodziny, czy znajomych, kiedy nas ten problem nie dotyczy.

Ja akurat miałam niedawno okazję do odbycia takiej rozmowy w nieformalnej atmosferze. Okazuje się, że są osoby, które nie uznają tej metody. Chociaż nie znam zbyt wielu przeciwników. Dyskutuje się z tymi, którzy mają odmienne zdanie, a ja mam raczej poczucie, że wokół mnie są ludzie, podchodzący  do tej sprawy bez większych wątpliwości.

Prawdą jest, że potrzebowaliśmy czasu, by zrozumieć na czym polega in vitro, poznać różne poglądy. Co przekonało Panią?

Mnie nie trzeba było przekonywać. Ten temat jednak od paru lat jest bardziej obecny w debacie, niż miało to miejsce wcześniej. A stał się tak dlatego, że politycy zaczęli go wykorzystywać. Jeśli chodzi o moją opinię, jestem gotowa do dyskusji. Przede wszystkim jestem przekonana, że ci, którzy chcą mieć dziecko, powinni mieć taką szansę. I tym jest dla mnie In vitro.

In vitro jako takie nie leczy niepłodności, a bardziej omija przeszkody na drodze ku posiadaniu dziecka. Dlaczego więc ustawa je obejmuje?

Ta kwestia nie jest uregulowana prawnie, ale czemu znajduje się w tej ustawie, a nie innej, nie potrafię pani odpowiedzieć. Nie zajmuję się tym bezpośrednio w Sejmie.

A gdyby od pani zależał wygląd tej ustawy, co by pani w niej umieściła?

Na pewno mogę powiedzieć przeciwko czemu będę się opowiadać i opowiadam, czyli wszystkiemu, co ogranicza możliwość skutecznego zajścia w ciążę. To mój podstawowy wyznacznik. Nie zgodzę się na propozycję ustawy, w której pojawi się zapis, wpływający na to, że In vitro będzie nieskuteczne lub mniej skuteczne, czy spowoduje jeszcze większe koszty dla starających się o potomstwo. 

Projekt ustawy o leczeniu niepłodności budzi wiele kontrowersji – przede wszystkim etycznych, jak i merytorycznych. Czy jako posłanka partii rządzącej może Pani się do tej krytyki ustosunkować?

Nie zajmuję się ustawą szczegółowo, mam bardziej ogólny pogląd, że nie powinno być ograniczeń w zajściu w ciążę dzięki metodzie in vitro. W mojej opinii światopogląd natomiast jest indywidualną sprawą każdego człowieka, który powinien mieć szansę rozstrzygnąć ją  we własnym sumieniu.

Odnosi się wrażenie, że posłowie do sprawy in vitro podchodzą bardzo konserwatywnie, nie tak dawno jeszcze PiS karząco wypowiadał się o osobach, które tę metodę popierają. A jak widać jako społeczeństwo jesteśmy na to otwarci, co więc naprawdę wpływa na zachowawczość elit rządzących?

Źle się dzieje, że światopogląd może tak zdominować polską politykę. Jestem przeciwna ingerowaniu w to, jaki sposób ktoś chce walczyć o potomstwo. Nie jesteśmy od tego, by ograniczać jego dostęp do In vitro. Ja tak nie uważam. Wiele osób robi to jednak ze względów politycznych. Wykorzystują światopogląd do podkręcania emocji, licząc na to, że to się przełoży na poparcie wyborcze.

Patrząc na wyniki, jednak się przekłada.

Trochę tak, chociaż z drugiej strony należy się cieszyć z tego, że wśród społeczeństwa poparcie jest spore i ciągle rośnie

.Jest pani moją  – i innych – przedstawicielką w sejmie, więc oczekuję tego, by przekonywano innych do In vitro. Na tym też powinna polegać rola posła, prawda?

Mam wrażenie, że niestety istnieje grono osób, w tym parlamentarzystów, nie do przekonania. To rzucanie jak grochem o ścianę  Każdy obstaje przy swoich racjach,  a jeśli ktoś raz powiedział, że jest przeciwnikiem tej metody, bardzo trudno go przekonać do zmiany zdania. Na to nie ma argumentów. Powinniśmy oczywiście oczekiwać odpowiedzialnego podejmowania decyzji przez posłów, mówieniu, że dla wielu osób In vitro jest jedynym ratunkiem. A także dlatego, że wiele dzieci przyszło dzięki In vitro na świat. Mamy dofinansowanie, co mnie bardzo cieszy. I ta polityka na pewno będzie kontynuowana przez Platformę Obywatelską.

Środowiska katolickie prowadzą cichą wojnę z każdym, kto chociaż trochę odchodzi od „przyjętej prawdy”. Ostatnio brałam udział w spotkaniu organizowanym przez Klub Inteligencji Katolickiej, gdzie genetyk, Stanisław Cebrat ze sporym zaangażowaniem przekonywał obecnych, że in vitro jest po prostu niezgodne z naturą. I widać było, że mu się udało. Pojawiły się zarzuty pod adresem „bezdusznych i tylko liczących pieniądze” klinik. Jak z nimi zatem jest?

Wiem, że jest taka inicjatywa, która bardzo mi się podoba, inicjowana przez kliniki właśnie, dni otwartych. Była też kierowana do wszystkich parlamentarzystów. Można było przyjść, zobaczyć, jak cała procedura się odbywa. Chciałabym, żeby każdy poseł, który jest sceptyczny wobec In vitro ma wątpliwości, taką wizytę odbył.

Więcej o posłance na jej oficjalnej stronie: www.pomaska.pl

fot. Krzysztof Mystkowski / www.kfp.com.pl

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl

Dofinansowanie in vitro w Częstochowie. Radni zadecydowali

Dofinansowanie in vitro w Kielcach
Fotolia

Świetna wiadomość dla par korzystających z programu leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego. Dofinansowanie in vitro w Częstochowie będzie kontynuowane w latach 2018-2020. W czwartek, 7 września miejscy radni przyjęli projekt ustawy w tej sprawie.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Decyzja zapadła pomimo sprzeciwu częstochowskich radnych z klubu Prawa i Sprawiedliwości. Podczas czwartkowej sesji Rady Miasta za kontynuacją programu opowiedziało się 17 radnych, dziewięciu radnych było przeciwko, a jeden wstrzymał się od głosu.

Dofinansowanie in vitro w Częstochowie – sukces programu

W czasie realizacji programu z leczenia metodą in vitro skorzystało 57 par. Od roku 2012 dzięki programowi urodziło się 23 dzieci, a kolejna dziesiątka niebawem przyjdzie na świat. W tym roku chętnych było 47 par i na 16 przeprowadzonych procedur zapłodnienia, dziewięć zakończyło się ciążą.

W tym roku na realizację projektu miasto przeznaczyło rekordową sumę 235 tys. złotych. To aż o 85 tys. złotych więcej niż dotychczas.

Dofinansowanie in vitro w Polsce

Przypomnijmy, że w ostatnich dniach w Bydgoszczy zdecydowano o zaprzestaniu refundacji in vitro. Wojewódzki Sąd Administracyjny przyznał rację wojewodzie Mikołajowi Bogdanowiczowi (PiS), który uchylił uchwałę bydgoskich radnych. Sąd stwierdził istotne naruszenie przepisów. Radni zapowiadają jednak przegłosowanie nowego programu.

Lepsze informacje płyną natomiast z Piły i Łodzi. W trakcie sierpniowej Rady Powiatu Pilskiego radni zdecydowali o przystąpieniu do pracy nad projektem programu z dofinansowaniem samorządu, a prace mają zostać ukończone za kilka miesięcy.

W Łodzi z dofinansowania in vitro z budżetu miasta będzie natomiast mogło skorzystać 360 par. Miasto dołoży maksymalnie do trzech zabiegów od dwóch do pięciu tys. złotych.

Zobacz także:

In vitro w Bydgoszczy. Refundacji na razie nie będzie

Kolejne miasto dofinansuje leczenie niepłodności metodą in vitro. Zobacz, które…

Dofinansowanie in vitro w Pile – radni za

Źródło: wCzestochowie.pl, Wyborcza

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Przyczyny i objawy niepłodności

przyczyny i objawy niepłodności

Niepłodność to problem około 15 – 20 proc. par starających się o dziecko. Została ona uznana przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) za chorobę społeczną, ze względu na rosnącą skalę zjawiska. Dlatego tak ważne w walce z niepłodnością jest poznanie jej genezy, przyczyn oraz objawów.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czym jest niepłodność?

Niepłodność to stan, w którym pomimo regularnego współżycia (od sześciu miesięcy do roku) bez zastosowania środków antykoncepcyjnych, kobiecie nie udaje się zajść w ciążę. Przyczyna problemu może leżeć zarówno po stronie kobiety, jak i mężczyzny. W przypadku, gdy nie można określić przyczyny niepłodności, mówimy o niepłodności idiopatycznej.

Objawy niepłodności

U kobiet problemy z cyklami menstruacyjnymi i owulacją mogą być symptomami wskazującymi na niepłodność. Wśród nich można wyróżnić: bardzo obfite lub zbyt skąpe miesięczne krwawienia, nieregularne, bolesne miesiączki, lub ich całkowity zanik.

Czasami problemy z kobiecą płodnością związane są z gospodarką hormonalną i w tym przypadku do objawów można zaliczyć: zmiany skórne, w tym trądzik, zmniejszenie popędu seksualnego, owłosienie pojawiające się w okolicach ust, klatki piersiowej i twarzy, wypadanie włosów, przyrost wagi. Inne symptomy, które powinny niepokoić kobiety to ból podczas stosunku płciowego.

Objawy niepłodności u mężczyzn nie są jednoznaczne i czasami nie zauważa się ich aż do momentu, w którym para stara się o dziecko. W zależności od przyczyn, do objawów męskiej niepłodności można zaliczyć: zmiany w owłosieniu, zmniejszenie popędu seksualnego, ból lub obrzęk jąder, problemy z erekcją i wytryskiem.

Przyczyny niepłodności

Najczęstsze przyczyny niepłodności u kobiet to:

  • brak owulacji, czyli procesu niezbędnego do zajścia w ciążę. Właśnie w trakcie owulacji pęka pęcherzyk Graafa i uwolniona jest komórka jajowa gotowa do zapłodnienia
  • PCOS, czyli inaczej zespół policystycznych jajników. Zaburza równowagę hormonalną, przez co jajniki nie są w stanie wytworzyć w pełni dojrzałej komórki jajowej
  • endometrioza to przewlekła choroba, na którą choruje ok. 10 proc kobiet na całym świecie. Przy tym schorzeniu błona śluzowa macicy występuje poza ojej obszarem
  • niedrożność jajowodów – jajowody stają się niedrożne najczęściej na skutek zapalenia przydatków jajników i jajowodów. Niedrożność może być spowodowana chorobami przenoszonymi drogą płciową lub w wyniku zabiegów wykonywanych w macicy. Czasami niedrożność jest wrodzona.

Zanieczyszczenia środowiska, tryb życia, dieta i używki mają wpływ na płodność mężczyzn. Najczęstsze przyczyny niepłodności u mężczyzn to:

  • azoospermia, czyli zaburzenie, w którym stwierdza się zupełny brak plemników w ejakulacie
  • oligoasthenoteratozoospermia jest pojęciem bardziej złożonym i obejmuje zespół zaburzeń parametrów nasienia, w którym stwierdza się zarówno nieprawidłową ilość plemników , jak i ograniczoną ruchliwość oraz nieprawidłową budowę.
  • kryptozoospermia to obecność pojedynczych plemników w ejakulacie. Widoczne są dopiero po odwirowaniu nasienia
  • nekrozoospermia, czyli bardzo niski odsetek lub całkowity brak żywych plemników w ejakulacie
  • oligozoospermia oznacza liczbę plemników w ejakulacie poniżej normy

Niepłodność to nie wyrok, ponieważ istnieją skuteczne metody jej leczenia. W zależności od przyczyny lekarz specjalista zleca odpowiednią terapię.

Zobacz także:

Jakie badania ma wykonać mężczyzna od roku bezskutecznie starający się o dziecko?

Jakie badania musi wykonać kobieta, która rok bezskutecznie stara się zajść w ciążę?

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: webmd.com, InviMed

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Płodność a aktywność fizyczna mężczyzny jesienią

płodność a aktywność fizyczna mężczyzny,
Fotolia

Płodność mężczyzny zależy od wielu czynników. Jednym z nich jest aktywność fizyczna. Jeśli mężczyzna lubi ćwiczenia o umiarkowanym natężeniu, to szansa na ciążę jest zdecydowanie większa. Dlaczego?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Siedzący tryb życia, praca po godzinach, stres i zbyt mała ilość snu to elementy, które niekorzystnie wpływają na męską psychikę i pogarszają kondycję fizyczną. W dużym stopniu może przyczynić się to do zaburzeń płodności. Sprawdź, jak aktywność fizyczna wpływa na poprawę jakości męskiego nasienia i dlaczego nie warto z niej rezygnować – mimo zmieniającej się pogody za oknem.

Płodność mężczyzny zdaniem naukowców

Siedząca praca, długa jazda samochodem i bierny odpoczynek przed telewizorem sprawiają, że plemniki tracą ruchliwość. Udowodniono, że aktywni fizycznie panowie mają bardziej ruchliwe plemniki, a tym samym większe szanse na ciążę ich partnerki. Panowie, którzy poświęcają około 12 godzin tygodniowo na umiarkowaną aktywność fizyczną, mają aż o 73% więcej plemników niż ci, którzy preferują spokojny odpoczynek.

Niepłodność u mężczyzn spowodowana jest również nadwagą i otyłością, które są naturalną konsekwencją braku ruchu. Nadwaga zaczyna się, kiedy wskaźnik BMI (stosunek masy ciała do wzrostu) jest równy bądź większy niż 25. Otyłość – gdy przekroczy on 30. Badania pokazują, że nasienie mężczyzn z prawidłowym BMI charakteryzuje się istotnie wyższą koncentracją plemników niż nasienie mężczyzn z otyłością. Plemniki panów z prawidłową wagą są także bardziej żywotne. Wniosek? Płodność mężczyzny można podnieść, prowadząc umiarkowanie aktywny tryb życia.

Płodność a aktywność fizyczna mężczyzny

Mężczyzna, który stara się o dziecko, powinien poświęci około 150 minut tygodniowo na ćwiczenia fizyczne, które odpowiadają wysiłkowi w przedziale 50–70% maksymalnego tętna. Niezależnie od pogody za oknem panowie, którzy chcą poprawić swoją płodność, powinni pamiętać, żeby spędzać około 30 minut dziennie na aktywności. Squash, tenis, sztuki walki – dyscypliny można mnożyć. Mecze piłki nożnej lub koszykówki na hali rozegrane z kolegami dwa razy w tygodniu nie tylko poprawią kondycję, lecz także podniosą poziom testosteronu we krwi, a to przełoży się na zwiększone libido i lepszą jakość nasienia. Jeśli gry zespołowe nie są ulubioną formą spędzania czasu przez mężczyznę, świetną alternatywą może okazać się basen, siłownia, biegi lub rower.

Jak stawić czoła męskiej niepłodności?

Niepłodność męska zależy od jakości spermy, ale przyszły tata powinien również pamiętać, że odpowiednia dieta i suplementacja zwiększą jego szanse na upragnione potomstwo. Idealne tabletki na płodność dla mężczyzn to bogactwo naturalnych składników – cynku czy selenu, które zwiększają aktywność plemników i wzmagają produkcję testosteronu. Takim preparatem jest np. Parenton. To naturalny suplement, który korzystnie wpływa na męską potencję, płodność, morfologię spermy oraz produkcję hormonów odpowiedzialnych za proces spermatogenezy.

Źródła:

Gaskins A. J., Mendiola J., Afeiche M., Jørgensen N., Swan S. H., Chavarro J. E., Physical activity and television watching in relation to semen quality in young men [w:] „British Medical Journal 2012”, 4, s. 265–270.

Polecamy:

Jakie badania powinien wykonać mężczyzna, który od roku bezskutecznie stara się o dziecko?

Staracie się o dziecko? Zbadaj geny, one mogą wykryć męską niepłodność.

Najnowszy numer magazyny Chcemy Być Rodzicami

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Lista leków refundowanych przy leczeniu niepłodności metodą in vitro

lista leków refundowanych przy in vitro
Pixabay

Nie wszystkie pary walczące z niepłodnością mogą skorzystać z refundacji zabiegów in vitro. Takimi programami objęci są zazwyczaj mieszkańcy większych miast takich, jak Warszawa, Gdańsk, czy Łódź. Jednak bez względu na miejsce zamieszkania kobiety starające się o dziecko mogą skorzystać z refundowanych leków stosowanych przy procedurze zapłodnienia pozaustrojowego.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zgodnie z oświadczeniem Ministerstwa Zdrowia, od 1 lipca 2014 roku refundacją objętych jest 13 leków zawierających substancje czynne:

cetroreliks oraz ganireliks we wskazaniu:

  • zapobieganie przedwczesnej owulacji u pacjentek w wieku poniżej 40 roku życia, poddawanych kontrolowanej hiperstymulacji jajników w programach wspomaganego rozrodu – refundacja do 3 cykli;

folitropinę alfa we wskazaniach:

  • kontrolowana hiperstymulacja jajników u pacjentek w wieku poniżej 40 roku życia w celu uzyskania rozwoju mnogich pęcherzyków w programach wspomaganego rozrodu, rokujących uzyskanie prawidłowej odpowiedzi na stymulację jajeczkowania (hormon folikulotropowy – FSH poniżej 15 mlU/ml w 2-3 dniu cyklu lub hormon antymüllerowski – AMH powyżej 0,7 ng/ml (wg II standardu), u których nie stwierdza się wcześniejszych, niedostatecznych odpowiedzi na stymulację owulacji oraz bez nawracających poronień
    z tym samym partnerem – refundacja do 3 cykli;
  • brak owulacji u pacjentek w wieku poniżej 40 roku życia, u których nie uzyskano odpowiedzi po zastosowaniu cytrynianu klomifenu, rokujących uzyskanie prawidłowej odpowiedzi na stymulację jajeczkowania (hormon folikulotropowy – FSH poniżej 15 mlU/ml w 2-3 dniu cyklu lub hormon antymüllerowski – AMH powyżej 0,7 ng/ml (wg II standardu) – refundacja do 3 cykli;
  • stymulacja wzrostu pęcherzyków jajnikowych u pacjentek w wieku poniżej 40 roku życia ze znacznym niedoborem LH, FSH w skojarzeniu z hormonem luitenizującym LH – refundacja do 3 cykli;

folitropinę beta we wskazaniach:

  • kontrolowana hiperstymulacja jajników u pacjentek w wieku poniżej 40 roku życia w celu uzyskania rozwoju mnogich pęcherzyków w programach wspomaganego rozrodu, rokujących uzyskanie prawidłowej odpowiedzi na stymulację jajeczkowania (hormon folikulotropowy – FSH poniżej 15 mlU/ml w 2-3 dniu cyklu lub hormon antymüllerowski – AMH powyżej 0,7 ng/ml (wg II standardu), u których nie stwierdza się wcześniejszych, niedostatecznych odpowiedzi na stymulację owulacji oraz bez nawracających poronień
    z tym samym partnerem – refundacja do 3 cykli;
  • brak owulacji u pacjentek w wieku poniżej 40 roku życia, u których nie uzyskano odpowiedzi po zastosowaniu cytrynianu klomifenu, rokujących uzyskanie prawidłowej odpowiedzi na stymulację jajeczkowania (hormon folikulotropowy – FSH poniżej 15 mlU/ml w 2-3 dniu cyklu lub hormon antymüllerowski – AMH powyżej 0,7 ng/ml (wg II standardu) – refundacja do 3 cykli;

    koryfolitropinę alfa we wskazaniu:

  • kontrolowana hiperstymulacja jajników w skojarzeniu z antagonistą GnRH u pacjentek
    w wieku poniżej 40 roku życia w celu uzyskania rozwoju mnogich pęcherzyków
    w programach wspomaganego rozrodu, rokujących uzyskanie prawidłowej odpowiedzi na stymulację jajeczkowania (hormon folikulotropowy FSH poniżej 15 mlU/ml w 2-3 dniu cyklu lub hormon antymüllerowski – AMH powyżej 0,7 ng/ml (wg II standardu),
    u których nie stwierdza się wcześniejszych, niedostatecznych odpowiedzi na stymulację owulacji oraz bez nawracających poronień z tym samym partnerem – refundacja do 3 cykli;

    menotropinę we wskazaniu:

  • kontrolowana hiperstymulacja jajników u pacjentek w wieku poniżej 40 roku życia w celu uzyskania rozwoju mnogich pęcherzyków w programach wspomaganego rozrodu, rokujących uzyskanie prawidłowej odpowiedzi na stymulację jajeczkowania (hormon folikulotropowy – FSH poniżej 15 mlU/ml w 2-3 dniu cyklu lub hormon antymüllerowski – AMH powyżej 0,7 ng/ml (wg II standardu), u których nie stwierdza się wcześniejszych, niedostatecznych odpowiedzi na stymulację owulacji oraz bez nawracających poronień z tym samym partnerem – refundacja do 3 cykli;

    urofolitropinę we wskazaniach:

  • kontrolowana hiperstymulacja jajników u pacjentek w wieku poniżej 40 roku życia w celu uzyskania rozwoju mnogich pęcherzyków w programach wspomaganego rozrodu, rokujących uzyskanie prawidłowej odpowiedzi na stymulację jajeczkowania (hormon folikulotropowy – FSH poniżej 15 mlU/ml w 2-3 dniu cyklu lub hormon antymüllerowski – AMH powyżej 0,7 ng/ml (wg II standardu), u których nie stwierdza się wcześniejszych, niedostatecznych odpowiedzi na stymulację owulacji oraz bez nawracających poronień z tym samym partnerem – refundacja do 3 cykli;
  • brak owulacji u pacjentek w wieku poniżej 40 roku życia, u których nie uzyskano odpowiedzi po zastosowaniu cytrynianu klomifenu, rokujących uzyskanie prawidłowej odpowiedzi na stymulację jajeczkowania (hormon folikulotropowy – FSH poniżej 15 mlU/ml w 2-3 dniu cyklu lub hormon antymüllerowski – AMH powyżej 0,7 ng/ml (wg II standardu) – refundacja do 3 cykli;

    tryptorelinę we wskazaniu:

  • dysensybilizacja przysadki mózgowej i zapobieganie przedwczesnej owulacji u pacjentek w wieku poniżej 40 roku życia, poddawanych kontrolowanej hiperstymulacji jajników w ramach technik wspomaganego rozrodu – refundacja do 3 cykli;
  • dla 1 produktu zawierającego goserelinę rozszerzone zostały wskazania objęte refundacją o zahamowanie czynności przysadki u pacjentek w wieku poniżej 40 roku życia, w przygotowaniu do kontrolowanej hiperstymulacji jajników w programach wspomaganego rozrodu – refundacja do 3 cykli.MZ zaznacza, że każdy pacjent powinien być poinformowany przez aptekarza o możliwości nabycia tańszego zamiennika leku, przepisanego przez lekarza. Większość leków posiada swoje tańsze odpowiedniki, które nie powodują żadnej różnicy terapeutycznej. Warto skorzystać z prawa do informacji o tańszym leku.

Zobacz także:

Kontrowersyjna ustawa przegłosowana. Czy to koniec lokalnych programów in vitro?

Gorąca debata w Sejmie na temat in vitro

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Ministerstwo Zdrowia

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.