Przejdź do treści

Adopcja na wesoło

Adopcja na wesoło - cytaty i myśli na temat adopcji
fot. Fotolia

Rozmawiałam z Marzeną, zaprzyjaźnioną mamą, która adoptowała dziecko. Marzena słusznie zauważyła, że nie ma żadnych dowcipów o adopcji.

Nie namawiam do tego oczywiście, żeby sobie stroić żarty z poważnych sytuacji. Jednak żarty na dany temat powodują, że on łagodnieje w powszechnym odbiorze. Mówiąc tak po ludzku, pomagają złapać dystans do poważnych tematów. Zaczęłam więc poszukiwania w czeluściach Internetu i co? I przekonałam się, że Marzena miała rację. Natomiast znalazłam bardzo dużo cytatów, zdecydowanie nie o żartobliwym charakterze. Wybrałam te z nich, które urzekły mnie osobiście. W niektórych cytatach jest dużo mądrości. Poczytajcie!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

 

Biologia jest ostatnią rzeczą, która czyni kogoś matką – Ophra Winfrey
Każda adopcja zaczyna się od tragedii, którą jest strata jakiej doświadczyło z jednej strony dziecko, z drugiej rodzice.
Jeśli zastanawiasz się czy masz gotowość, żeby adoptować, zastanów się też czy jest dziecko, które ma gotowość zostać sierotą.
Procedura adopcyjna jest dokładnie zaplanowana i zabiera sporo czasu, ale miłość pojawia się niespodziewanie i natychmiast.
Nie istnieje żaden idealny moment, żeby adoptować dziecko. Adopcja to po prostu możliwość powiedzenia TAK, pomimo wielu powodów jakie masz, żeby powiedzieć NIE.
Jestem adoptowany czy byłem adoptowany? Byłem adoptowany a jestem dzieckiem, bez żadnych dodatkowych określeń.
Dzieci, które były adoptowane nie są szczęściarzami, to my dorośli jesteśmy szczęściarzami, że mogliśmy przyjąć do rodziny dziecko.
Adopcja była moim marzeniem o dziecku, zasadziłam ją w swoim umyśle jak ziarno, podlewałam nadzieją i karmiłam działaniem. Teraz zbieram owoce i rozkoszuję się ich smakiem.
To nie my daliśmy Ci życie, ale to życie dało nam Ciebie.
Zanim do nas przyszedłeś, marzyliśmy o tobie, wyobrażaliśmy sobie ciebie i modliliśmy się o ciebie. Teraz jak już z nami jesteś, wierzymy w ciebie, kochamy ciebie i dziękujemy za ciebie.
Adopcja jednego dziecka nie zmieni świata, ale dla tego jednego dziecka zmieni się cały świat.
Jeśli czujesz w sercu potrzebę adopcji dziecka, nie pozwól żeby strach Ci w tym przeszkodził – Doug Chapman
Adopcja mniej jest o tym, że dostajesz dziecko do rodziny, a bardziej o tym, że dajesz rodzinę dziecku.
Chcę żeby adopcja była częścią historii mojego dziecka, ale nie chcę żeby była jego jedyną historią.
Mała duszyczka zawsze znajdzie drogę do Ciebie, nie ważne czy przybędzie z twojej macicy czy z czyjeś innej – Sheryl Crow
To ważne, żeby sobie uświadomić, że nie adoptujemy dlatego, że chcemy być ratownikami, ale dlatego, że chcemy być uratowani.
Nasza (adopcyjna) rodzina jest jak piękny patchworkowy koc. Każdy z nas jest inny, ale łączy nas miłość.
Jest tak dużo strat zaszytych w adopcji, że nieuczciwe jest oczekiwać od dziecka wdzięczności – Brooke Randolph
W jakikolwiek sposób nie stałaś się matką, macierzyństwo zawsze jest cudem.
Jeśli zostałabym matką w naturalny sposób, nigdy bym jej nie poznała. Potrzebowałam ją spotkać, żeby stać się JEJ matką – Nia Vardalos
Nie mogłam nosić Cię przez 9 miesięcy w brzuchu, ale spędzę resztę mojego życia, na kochaniu ciebie, troszczeniu się o ciebie i robieniu wszystkiego co będzie trzeba, aby cię uszczęśliwiać.
Biologiczne dziecko najpierw jest częścią ciebie i od momentu narodzin ty i ono rozdzielacie się. Adoptowane dziecko najpierw jest rozdzielone z tobą, a potem zbliża się do ciebie, dopóki nie staniecie się jednością – Stacy Clark
Są momenty kiedy proces adopcyjny jest wyczerpujący i bolesny i chcesz krzyczeć. Ale takie właśnie są każde narodziny dziecka.
Jesteś już w moim sercu, a wkrótce będziesz w moich ramionach – Ann oczekując na telefon z ośrodka.
Nie każdy zrozumie twoją wybór, że chcesz adoptować dziecko. To jest OK, bo to przecież nie ich wybór, żeby mogli zrozumieć  jego sens. To TWÓJ wybór.
Adoptowane dzieci nie muszą być podobne do pozostałych członków rodziny. Nie musisz przecież wyglądać jak ktoś inny, żeby go pokochać.
Zawsze mówię mojej córce, że byliśmy jak dwa kawałki puzzli zagubionych w świecie. Tylko Bóg mógł zobaczyć cały świat, żeby znaleźć i dopasować te dwa kawałki – Nicola Whaters
Jeśli adopcja byłaby zbyt łatwa, wszyscy by ją wybierali. Jeśli byłaby zbyt trudna, nikt by się na nią nie zdecydował.
Dla mnie bycie adoptowaną było normalne. Wiedza o tym, że byłam adoptowana była tak naturalna, jak wiedza o tym, że mam pępek. Zawsze tam po prostu był – Dorota, adoptowana w dzieciństwie
Nie byłem oczekiwany, ale zostałem wybrany – Adam, adoptowany w wieku 7 lat
Nie wiem kim jesteś. Nie wiem kto cię urodził. Nie wiem jak wyglądasz. Nie wiem czy jesteś dziewczynką czy chłopcem. Ale wiem że to na ciebie czekam.

Mam czwórkę dzieci. Dwójkę z nich adoptowałem. Zapomniałem które… – Bob Constantine

Piszcie do mnie

Adopcja na wesoło

Macie swoje ulubione cytaty, powiedzonka? A może wasze doświadczenie układa Wam w głowie jakaś jedną szczególną myśl. Ważną tak bardzo, że chcecie się nią podzielić z innymi. Zachęcam do pisania na adres redakcji lub bezpośrednio do mnie, co jakiś czas będę publikować Wasze cytaty. A może znacie jakiś adopcyjny żart?

Czekam na wiadomości: redakcja@chcemybycrodzicami.pl

 

Magdalena Modlibowska

Szefowa działu Adopcja w magazynie „Chcemy Być Rodzicami” i zastępczyni redaktor naczelnej, aktywistka w środowisku adopcyjnym, autorka książek „Odczarować adopcję” i „Księga Adoptowanego Dziecka”, współautorka książki „Jak tu począć”, autorka wielu artykułów dot. adopcji, , prezes Fundacji „Po adopcji”, wiceprezes Stowarzyszenia „Dobrze Urodzeni”. Prywatnie mama trójki dzieci.

Adoptowali dziewczynkę z Ugandy. Kiedy poznali jej historię, odesłali dziecko

oszustwo adopcyjne
fot. Pixabay

Para była niezwykle szczęśliwa, kiedy dziewczynka z Ugandy zamieszkała z nimi. Gdy po sześciu miesiącach małżeństwo poznało historię dziecka, było w szoku. Zdecydowali się odesłać dziewczynkę do jej ojczyzny.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jessica i Adam Davis z amerykańskiego stanu Ohio mieli czworo dzieci. Pragnęli jednak przyjąć do swojego domu jeszcze jedno dziecko.

Rozpoczęli procedurę adopcyjną za pośrednictwem instytucji European Adoption  Consultants (EAC), starając się o przysposobienie dziewczynki z małej wioski w Ugandzie. Za usługę zapłacili EAC 15 tys. dolarów.

Zobacz także: Pokochaj w dziecku jego korzenie. Adopcja a rodzice biologiczni

Pierwsze spotkanie i podróż do Ameryki

Organizacja poinformowała małżeństwo, że ojciec dziecka zmarł, a matka zaniedbywała swoje rodzicielskie obowiązki. Nic nie stało zatem na przeszkodzie do adopcji.

W kwietniu 2015 roku para przyleciała do Ugandy, aby spotkać się z 5-letnią Matą. – Przebywała w sierocińcu, nie było tam żadnych zabawek, a w oknach zamontowane były kraty – wspomina Jessica. Po spotkaniu dziewczynka wyruszyła z Davisami do nowego domu w Stanach Zjednoczonych.

Mata rozpoczęła naukę języka angielskiego i po sześciu miesiącach była już w stanie opowiedzieć rodzicom swoją historię. Nie mogli uwierzyć w to, co usłyszeli.

Zobacz także: Małżeństwo z Włoch adoptowało dorosłego mężczyznę

Oszustwo adopcyjne

Zgodnie ze słowami Maty, wszystkie informacje podane przez EAC były fałszywe. Dziewczynka zapewniała, że w ojczystym kraju miała troskliwą matkę i nigdy nie była maltretowana.

Jessica i Adam prześledzili historię Maty i zdali sobie sprawę, że padli ofiarą adopcyjnego oszustwa. Choć ta decyzja nie była łatwa, Davisowie postanowili odwieźć dziewczynkę do biologicznej mamy.

Na miejscu Jessica i Adam dowiedzieli się, że matka dziewczynki również została oszukana. Ośrodek poinformował kobietę, że jej dziecko wyjeżdża tylko na kilka lat do Ameryki, gdzie Davisowie będą sponsorować jej edukację. Matka Maty nie zdawała sobie sprawy, że podpisując dokumenty, zrzeka się praw rodzicielskich.

Historia Maty to nie jedyny przypadek oszustwa adopcyjnego. Co roku wiele rodzin pada ofiarą tego typu oszustw, a dzieci odbierane są niczego nieświadomym rodzicom.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: www.ntd.tv

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Kobietom będzie trudniej oddać dziecko do adopcji? „Wzrośnie popularność porzuceń noworodków w oknach życia”

Będzie trudniej oddać dziecko do adopcji?
fot. Fotolia

Być może już wkrótce czas, w którym kobieta będzie mogła wycofać się z decyzji o oddaniu dziecka do adopcji, znacznie się wydłuży. To założenie nowelizacji ustawy o wspieraniu rodziny i pieczy zastępczej.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Celem nowelizacji proponowanej przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej jest to, aby jak najmniej noworodków trafiło do domów dziecka. Trwają konsultacje społeczne w tej sprawie.

Zgodnie z nowelizacją, kobieta, która zrzeknie się praw po urodzeniu dziecka, będzie musiała potwierdzić swoją decyzję już nie po sześciu tygodniach, ale po 14. W tym czasie może jeszcze zmienić decyzję.

Zobacz także: Powstanie centralny rejestr pieczy zastępczej

Będzie trudniej oddać dziecko do adopcji? Eksperci krytykują

Pomysł resortu Elżbiety Rafalskiej krytykuje m.in. Anna Krawczak– antropolożka medycyny z Interdyscyplinarnego Zespołu Badań nad Dzieciństwem i ekspertka Stowarzyszenia na rzecz Leczenia Niepłodności „Nasz Bocian”.

14 tygodni potrzymamy ciebie i dziecko w zawieszeniu licząc na to, że jednak nie dojdzie do adopcji. W imię twoich praw oczywiście, bo decyzja o oddaniu dziecka na pewno była niesłuszna i wkrótce sama to zrozumiesz – napisała na swoim profilu na Facebooku Anna Krawczak.

Zobacz także: Coraz mniej adopcji efektem wprowadzenia programu 500 plus?

„Wzrośnie popularność porzuceń noworodków”

Krawczak uważa, że decyzja kobiety nie będzie respektowana przez personel medyczny. „Podsumowując, wieszczę, że po wejściu w życie znowelizowanego Krio wzrośnie popularność porzuceń noworodków w oknach życia, bo będzie to wkrótce jedyne miejsce, w którym kobieta będzie mogła zostawić dziecko i uwolnić się w tej sposób od kontroli państwa nad jej życiem – dodała.

Na antenie Radia TOK FM Anna Krawczak podkreślała również, że kobiety, które podjęły decyzję o pozostawieniu dziecka w szpitalu, powinny otrzymać odpowiednią opiekę.

– Ale rozumianą nie jako przymuszanie ich, wywieranie presji np. pod postacią szantażu emocjonalnego, lecz w formie pakietu informacji: co takiej kobiecie przysługuje, pod jakimi warunkami, jaką pomoc może otrzymać. Jeśli ona mówi „nie, dziękuję, moja decyzja została podjęta, chce się tego dziecka zrzec”, to po prostu należy dać jej spokój – powiedziała.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: TOK FM

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Małżeństwo z Włoch adoptowało dorosłego mężczyznę

Małżeństwo z Włoch adoptowało dorosłego mężczyznę
fot. Fotolia

Włoska rodzina z Trydentu adoptowała 32-latka Białorusina. Niezwykłą historię opisała gazeta Trentino.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

11-letni chłopiec z Białorusi po raz pierwszy pojawił się w Trydencie ponad 20 lat temu. Został wysłany do Włoch na leczenie po katastrofie elektrowni atomowej w Czarnobylu.

Dziecko przez kilka miesięcy przebywało wtedy z bezdzietnym włoskim małżeństwem. Między nimi wytworzyła się na tyle wyjątkowa więź, że od tej pory chłopiec co roku przyjeżdżał do zaprzyjaźnionej pary na wakacje.

Zobacz także: Aby adoptować Wiktora przejechali ponad 10 tys. km

Małżeństwo z Włoch adoptowało dorosłego mężczyznę

Przez kilkanaście lat Włosi byli świadkami, jak chłopiec dorastał i stawał się mężczyzną. Dziś jest już zaręczony i dzięki pracy może często odwiedzać opiekunów. Białorusin jest kierowcą ciężarówki.

Para tak bardzo przywiązała się do mężczyzny, że postanowiła zalegalizować tę relację i usynowić Białorusina. Tym sposobem 32-latek stał się prawnie synem włoskiego małżeństwa.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: handofmoscow.com

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Adopcja płodu przez telefon? Aplikacja „Adoptuj Życie” nowością w kręgach pro-life

Aplikacja Adoptuj Życie
fot. adoptujzycie.pl

Duchowa adopcja płodu i modlitwa przez dziewięć miesięcy – to propozycja Fundacji Małych Stópek, która wypuściła właśnie na rynek aplikację na smartfony o nazwie Adoptuj Życie.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Aplikacja dostępna jest w dwóch wersjach językowych, korzystać z niej mogą użytkownicy telefonów z systemem Android oraz iOS.

Duchowa Adopcja Dziecka polega na indywidualnej lub publicznej modlitwie wstawienniczej. Przez 9 miesięcy użytkownik aplikacji bierze pod opiekę nieznane, poczęte dziecko, „którego życie jest zagrożone aborcją” – czytamy w opisie.

Osoba podejmująca się takiego zobowiązania przez dziewięć miesięcy odmawia jedną dziesiątkę różańca i modlitwę w intencji duchowo adoptowanego dziecka.

Zobacz także: Modlitwa o dziecko. Czy modlitwa dla starających się o dziecko może pomóc?

Aplikacja Adoptuj Życie – co w niej znajdziemy?

Po zainstalowaniu aplikacji na telefonie ukazuje się następujący komunikat:

Oto Twój mobilny asystent podjętej przez Ciebie Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. Będzie Ci towarzyszyć przez 9 miesięcy trwania modlitwy pomagając wywiązać się z Twojego modlitewnego zobowiązania. Za pomocą grafik przedstawiliśmy każdy z 40 tygodni rozwoju prenatalnego dziecka. Dodatkowo zamieściliśmy oryginalne zdjęcia USG oraz echo serca z kolejnych etapów rozwoju. Dzięki temu możesz śledzić wzrost dziecka przez cały czas trwania Duchowej Adopcji i edukować swoje środowisko, jak wygląda człowiek w rozwoju prenatalnym.

Oprócz tych informacji twórcy aplikacji przygotowali również rozważania różańcowe na każdy dzień. Użytkownicy codziennie będą również mogli przeczytać krótki komunikat – myśli dziecka „adekwatne do danego momentu rozwojowego”. Twórcy aplikacji twierdzą, że tego typu komunikaty pomogą uwrażliwić ludzi na poczęte życie.

Zobacz także: Patron niepłodnych. Do których świętych modlić się o ciążę?

Módl się i płać

Oprócz codziennej modlitwy i rozważań różańcowych znajdziemy jeszcze dwie inne zakładki. Jedną z nich jest „Przyrzeczenie”. Użytkownik zobowiązuje się w tym miejscu do codziennej modlitwy o uratowanie życia nienarodzonego dziecka oraz sprawiedliwe i prawe życie po urodzeniu.

W kolejnej zakładce „Twój Dobry Uczynek” również zobowiązujemy się do codziennej modlitwy, do której dołączyć można dobrowolne postanowienie, np. post, wyrzeczenie, czy uczynek miłosierdzia. Jeżeli użytkownik nie ma pomysłu na dobry uczynek, z pomocą przychodzą twórcy aplikacji.

Na dole strony pogrubionymi literami możemy przeczytać komunikat: „Wystarczy, że wpłacisz 10 zł na konto Fundacji, a za nie zakupione zostanie 20 pieluch jednorazowych i przekazanych dzieciom uratowanym od aborcji”.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: dlazycia.info/premiera-aplikacji-adoptuj-zycie/

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.