Przejdź do treści

A Ty, pomógłbyś?

Czy Polacy chętnie pomagają? Czy w ponury, zimowy poranek będzie nam się chciało wspinać na wysoki mur, żeby pomóc dzieciakom w odzyskaniu piłki? Czy ktoś się zatrzyma, wysili, pomoże? Tak!!!

Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce udowodniło, że są wśród nas dobrzy ludzie, gotowi na bezinteresowną pomoc. W sobotni poranek, na poznańskiej ulicy dwóch chłopców prosiło przechodniów o pomoc w odzyskaniu piłki. Sforsowanie muru nie było proste, ale praca zespołowa i niewiarygodna pomysłowość poznaniaków zwyciężyła. A na tych którzy pomogli, czekała ogromna niespodzianka. Nie zdradzimy jaka dokładnie. Zachęcamy do obejrzenia tego wzruszającego filmu:

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

https://www.youtube.com/watch?v=sX4fKUFeif8&feature=youtu.be

„Okazało się, że ludzie mają naprawdę wielkie serca, bo chętnych do skoku przez mur było bardzo wielu, dużo więcej niż tych, którzy odmawiali dzieciom lub „bardzo się śpieszyli”. Tego dnia w Poznaniu było bardzo zimno, ale w nas, ludziach, którzy schowani czekali, żeby „zrobić wielkie święto” z każdym skokiem rosła wewnętrzna energia, która rozgrzewała nas od środka! To wspaniale, że w Polsce jest tyle osób, które bez zastanowienia pomagają dzieciom”- powiedział Tomasz Wolny, dziennikarz TVP 2, pomysłodawca akcji.

„Tego dnia zwyciężyło dobro i mieliśmy masę wzruszeń. Byłam zaskoczona jak wielu młodych ludzi bezinteresownie zaangażowało się w realizację naszej akcji. Radość i entuzjazm były zaraźliwe. Myślę, że żaden opis ani film nie oddadzą emocji osób, które przeskoczyły ten mur i zorientowały się jaka niespodzianka na nich czeka. Tego dnia udowodniliśmy, że Polacy chcą pomagać dzieciom!”- mówi Katarzyna Olszewska ze Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce.

A morał z tego taki, że mały gest może sprawić wielkie święta. I choć może nie wszyscy potrafiliby przeskoczyć przez mur, aby odzyskać piłkę, to teraz każdy może wysłać SMS o treści SOS na numer 74 565 (koszt 4 zł + VAT), aby osierocone dzieci miały prawdziwe święta. Prosimy o pomoc.

Do akcji SOS Wiosek Dziecięcych przyłączyli się operatorzy sieci komórkowych Orange, T-Mobile Polska, Play i Plus. Operatorzy cały przychód uzyskany z serwisu SMS przekażą SOS Wioskom Dziecięcym. Akcję SMS obsługuje technicznie Digital Virgo SA.

W realizacji filmu pomogli: Tomasz Wolny, Blaszany Sad, Polskie Koleje Państwowe S.A. Oddział Gospodarowania Nieruchomościami w Poznaniu, Alibi Club w Poznaniu, PW Teltor Sp. z o.o., samopro.pl, studenci Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i licealiści z II LO im. Generałowej Zamoyskiej i Heleny Modrzejewskiej w Poznaniu.

Materiały prasowe

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Z jego nasienia narodziło się dziecko innego mężczyzny. Niesamowity przypadek w USA

34-letni mieszkaniec Waszyngtonu i jego żona zdecydowali się na in vitro. Mogłoby się wydawać, że to historia jak tysiące innych. Jednak kiedy ich dziecko przyszło na świat, rodzice dowiedzieli, że ma odmienną  grupę krwi. Prawda okazała się szokująca.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Rodzice malucha poddali się badaniom, mającym ustalić przyczynę niezgodności genetycznej. Badania te ujawniły, że geny w spermie ojca tylko w 10 proc. pasowały do genów dziecka.

W pierwszej kolejności rodzice pomyśleli, że pracownicy kliniki, w której odbył się zabieg zapłodnienia, pomylili probówki z nasieniem. Nie spodziewali się jednak usłyszeć, że biologicznym ojcem dziecka jest w rzeczywistości… jego wujek.

Zobacz także: Dawca nasienia poznał „swoje dzieci”. Ta liczba robi wrażenie

Okazało się, że ojcem noworodka jest bliźniak 34-latka. Był tylko jeden problem. Mężczyzna nie miał żadnego brata, a przynajmniej nie wiedział o jego istnieniu. Jak zatem doszło do zapłodnienia?

Po przestudiowaniu przypadku, lekarze odkryli, że mają do czynienia z ludzką chimerą. Jak odkryli, jeszcze w życiu płodowym mężczyzna musiał „wchłonąć” swojego brata, absorbując jego DNA.

Znane są również inne przypadki ludzkich chimer. Przykładem może być Karen Keegan z Bostonu. Kobieta ma dwóch synów, jednak ich materiał genetyczny różnił się od materiału matki. W toku badań okazało się, że biologiczną matką chłopców była bliźniaczka Karen, która nigdy się nie urodziła.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Independent

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

5 astrologicznych wskazówek, jak zajść w ciążę

5 astrologicznych wskazówek, jak zajść w ciążę
fot. Pixabay

Kobiety, które mają problem z zajściem w ciążę często sięgają po niekonwencjonalne środki, które mogą im pomóc w osiągnięciu upragnionego celu. Jednym z nich może być też astrologia.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dzień narodzin to w astrologii czas szczególnie ważny, definiujący wiele aspektów w późniejszym życiu człowieka. Istnieje nawet popularna przepowiednia, która brzmi: „Z poniedziałku dzieci poczciwe, z wtorku urodziwe, ze środy – smutne biedaki, z czwartku – los nie byle jaki, z piątku – miłe i hojne, z soboty będzie życie znojne, a kto się narodził w sabatu godziny, ten uczynny, zręczny i urodziwy.” Jak według astrologii najszybciej zajść w ciążę?

Twój dzień narodzin

Zgodnie z zasadami astrologii u każdej kobiety występuje dwugodzinny okres, w którym jest najbardziej płodna. Dzieje się to w momencie, gdy słońce i księżyc są w takiej samej pozycji, jak w chwili jej przyjścia na świat.

Warto zatem skorzystać z kalendarzy astrologicznych (są one dostępne online) żeby dowiedzieć się, w którym dniu miesiąca Słońce i Księżyc będą w takim samym położeniu, jak w dniu urodzin (trzeba znać również godzinę). Taka okazja będzie tylko raz w miesiącu w ciągu dwóch godzin. Według astrologii to właśnie w tym czasie szanse na zajście w ciążę są największe.

Zobacz także: Które kobiety mają największą szansę na urodzenie dziecka w 2018 roku?

Śledź fazy księżyca

Istnieje przekonanie, że kobieta jest najbardziej płodna wtedy, gdy Księżyc znajduje się w fazie, w jakiej był w momencie jej narodzin. Cykl ten jest niezmienny. Wpływ faz Księżyca był w latach 50 XX wieku przedmiotem badań doktora Eugena Jonasa. Zauważył, że kobiety o dużej wrażliwości odczuwały cyklicznie powtarzające się okresy wzmożonego pociągu seksualnego. Punk szczytowy powracał regularnie i niezmiennie po upływie mniej więcej 30 dni.

Zwróć uwagę na znaki wodne w Księżycu

Według innego przekonania, płodności sprzyja okres, w którym, Księżyc wchodzi w wodne znaki zodiaku. Należą do nich: Ryby, Skorpion i najważniejszy znak, czyli Rak. Oznacza to, że trzy razy w roku przez dwa tygodnie masz większe niż zazwyczaj szanse na zajście w ciążę.

Śledź fazy Słońcem

Większe szanse na poczęcie dziecka będą również w momencie, kiedy Słońce znajdzie się w identycznym położeniu, jak w chwili narodzin kobiety.

Sprawdź, kiedy są pomyślne dni

Każdego roku zdarzają się szczególne, pomyślne dni. Podobno w tym czasie łatwiej również zajść w ciążę. Korzystne dni możemy odnaleźć w kalendarzach astrologicznych.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: sunsigns.org, lunarium.com

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Surogatka zaszła w podwójną ciążę – jak to możliwe?!

Kontrowersyjne plakaty o in vitro na UMCS
Pixabay

Ciężarna kobieta zaszła w kolejną ciążę, rodząc dwoje dzieci, które nie tylko nie zostały poczęte w tym samym czasie, ale i mają innych rodziców!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jessica Allen zdecydowała się być surogatką i urodzić dziecko chińskiej parze. Wszystko przebiegało pomyślnie aż do 6 tygodnia ciąży. Wtedy, w trakcie rutynowego USG, kobieta dowiedziała się od lekarza, że nosi w łonie nie jeden, a dwa płody. Kobieta była bardzo zaskoczona.
W tym czasie wszyscy byli przekonani, że dzieci będą identycznymi bliźniakami. Rodzice myśleli, że to skutek podziału embrionu i nikt nawet nie szukał innego wytłumaczenia.

Badania genetyczne wyjaśniły skomplikowana sytuację

Zgodnie z podpisanymi dokumentami, jako surogatka Allen nie mogła zobaczyć żadnego z chłopców po urodzeniu w szpitalu, ale dostała ich zdjęcie. Od razu zwróciła uwagę, że jedno dziecko miało jaśniejszą skórę od drugiego, co oznaczało, że nie są to bliźnięta jednojajowe. Kilka tygodni później, test DNA potwierdził, że materiał genetyczny jednego z chłopców zgadza się z próbką pobraną od chińskiej pary, ale już drugie dziecko posiadało geny Allen i jej partnera.

Surogatka, czy matka? Losy dziecka i rodzicielstwa rozstrzygnął sąd

Sprawa skończyła się w sądzie. Po walce z agencją reprezentująca interesy matek zastępczych, która zażądała wysokich opłat za zrzeczenia się dziecka na korzyść jego rodziców genetycznych, Allen i jej partner wreszcie odzyskali synka, który już wtedy miał trzy miesiące.

Mnoga ciąża to efekt superfetacji, czyli ciąży dodatkowej. Polega ona na tym, że kobieta po zajściu w ciążę nadal ma owulację, czyli może począć kolejne dziecko, które formuje się w tym samym czasie, co pierwszy płód. Co ciekawe, do tej pory zanotowano jedynie ok. 10 takich przypadków na całym świecie!

Źródło: o2.pl

POLECAMY:

Surogacja a status cywilny dziecka urodzonego za granicą

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Piekarnia, która robi słodycze na miesiączkowe bóle. Łakocie dostarczą do twoich drzwi

piekarnia, która robi słodycze na miesiączkowe bóle
fot. Pixabay

Mało kto nie lubi słodyczy. Na słodkie przekąski jeszcze bardziej wzrasta nam apetyt podczas miesiączki. Fakt ten wykorzystała pewna piekarnia, która zaczęła produkować i dostarczać brownie do pań, które cierpią na bóle menstruacyjne!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Piekarnia Moon Cycle Bakery w USA za cel obrała sobie ulżenie w cierpieniom kobietom, które przechodzą miesiączkę. „Moon Cycle Bakery zostało założone z prostą misja: pomagać kobietom zdefiniować na nowo „te dni miesiąca” – czytamy na stronie piekarni.

Zobacz także:  „Lekarstwo” marzenie – specjalna czekolada na… bóle menstruacyjne!

Piekarnia, która robi słodycze na miesiączkowe bóle

Tuż przed miesiączką piekarnia wysyła słodkości do klientki. Oprócz brownie panie mogą wybrać też pączki.

Raz w miesiącu wysyłamy pyszne smakołyki, które nie tylko smakują dobrze, ale też otulą Twoje ciało starannie dobranymi, wspierającymi układ hormonalny składnikami, które odżywią Cię od środka – zapewnia Moon Cycle Bakery.

moon cycle bakery

fot. Instagram @mooncyclebakery

Zobacz także: Czekoladoterapia – relaks dla ducha i ciała

Jak to działa?

Piekarnia, która robi słodycze na bóle miesiączkowe, stworzyła specjalną aplikację, która śledzi cykl miesiączkowy kobiety. Tuż przed okresem do pań wysyłana jest paczka z łakociami. Co jednak w sytuacji, gdy cykl jest nieregularny? W takim wypadku zamówienie można złożyć jednorazowo.

W określonych okienkach aplikacji klientka wpisuje ulubione produkty, a następnie piekarz tworzy dla niej pyszne łakocie. Na początek klienta dostanie brownie zgodnie z własnymi preferencjami.

Sekret czekoladowego ciastka tkwi w dwóch pierwiastkach, które mają pozytywnie wpływać na „ducha i ciało”. W brownie znajdziemy bor i magnez, dzięki czemu bóle brzucha mają być mniej dokuczliwe. Ciastko ma również zbawiennie wpłynąć na bóle głowy, pleców i zniwelować biegunkę.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Cosmopolitan, mooncyclebakery.com noizz.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.