Przejdź do treści

7 sposobów na zwiększenie męskiej płodności – ekspert

702.jpg

Męska płodność zależy od wielu czynników. Wynikają one m.in. z trybu życia i przyzwyczajeń. Płodność mężczyzny zaburzyć mogą bowiem nie tylko wady budowy narządów rozrodczych, ale także siedząca praca, używki, a nawet próchnica zębów! Poznaj siedem sposobów na polepszenie płodności.

1. Zmień bieliznę i nie przegrzewaj się

Jeśli nosisz obcisłe slipy lub mocno przylegające do ciała spodnie, lepiej zmień garderobę. Ciasne ubrania wpływają na zwiększenie temperatury w jądrach, a w konsekwencji na obniżenie jakości nasienia. Starający się o dziecko panowie powinni również zrezygnować z sauny i solarium.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

2. Wstań od komputera

Całymi dniami pracujesz przy biurku, a kiedy wracasz z pracy znowu siadasz do komputera? Zmień to!

Praca siedząca, szczególnie u mężczyzn, może przyczyniać się do zmniejszenia ruchliwości plemników, co z kolei przekłada się na płodność. Łatwiej jednak zmienić nawyki niż pracę. Dlatego warto w trakcie dnia robić przerwy, wstać od biurka i spacerować – choćby po szklankę wody do kuchni – radzi dr n. med. Leszek Bergier, androlog zajmujący się leczeniem męskiej niepłodności w Centrum Medycznym Macierzyństwo.

Pozytywną wiadomością jest fakt, że proces zachodzący w podgrzewanych jądrach jest odwracalny. Wymiana bielizny, spodni i zmiana trybu życia zazwyczaj sprawiają, że normalna sprawność produkcji plemników powraca po kilku tygodniach.

3. Wylecz zęby

Niemieccy naukowcy wykazali bezpośredni związek między występowaniem głębokiej próchnicy i zapaleniem dziąseł, a stanem podwyższonej liczby bakterii w spermie. Co ciekawe pacjenci, biorący udział w badaniu, zostali poddani antybiotykoterapii, a mimo to liczba bakterii w spermie nie uległa zmianie. Dopiero po wyleczeniu chorób jamy ustnej udało się wyeliminować również bakterie w nasieniu. Choroby w obrębie dziąseł mogą bowiem być przyczyną zmian w odległych narządach.

4. Zrezygnuj z używek

Badania wykazują, że plemniki palaczy są zdecydowanie mniej ruchliwe niż plemniki niepalących mężczyzn. Dodatkowo palenie zwiększa ryzyko impotencji o ponad 50%. Dlatego nawet jeśli nie chcesz póki co być tatą, ale lubisz seks, lepiej rzuć palenie. Wrogiem płodności jest również alkohol, który zwiększa ryzyko wystąpienia zaburzeń erekcji oraz obniża jakość spermy. Generalnie im więcej alkoholu, tym mniejsze prawdopodobieństwo zostania tatą zdrowego dziecka. Choć o ich wpływie na płodność nie mówi się zbyt wiele, narkotyki również zmniejszają szanse na posiadanie potomstwa. Podczas eksperymentu prowadzonego na myszach zaobserwowano, że u zwierząt, które przez 36 dni otrzymywały dawki wyciągu z konopii, zaszły zmiany w jądrach. Samce myszy miały obniżony poziom testosteronu we krwi,  a ich jądra produkowały mniej plemników, w dodatku gorszej jakości. Dla zwiększenia płodności zrezygnuj także z większych ilości kofeiny – jedna kawa to nie problem, ale kilka filiżanek  ciągu dnia lub regularne picie napoi energetycznych sprzyja wypłukiwaniu magnezu z organizmu, a co za tym idzie bolesnym skurczom mięśni i szybszemu męczeniu się podczas seksu.

5. Zmodyfikuj dietę

Nie chodzi o to, żebyś zamiast steków jadł kiełki, ale pomyśl chociaż nad urozmaiceniem menu. Wysoko przetworzona żywność (chipsy, jedzenie z fast-foodów czy słodycze) również obniżają jakość nasienia. Aby polepszyć jakość swojej spermy, musisz dostarczyć organizmowi m.in. witaminy B12, która bierze udział w procesie produkcji plemników. Jej źródłem są produkty pochodzenia zwierzęcego: mięso, ryby, sery, jajka. By zwiększyć ruchliwość plemników, lekarze zalecają dodatkowo jeść produkty bogate w cynk i kwas foliowy, selen, karnitynę, a także witaminy C i E. Co zatem powinieneś włączyć do diety? Szpinak, brokuły, szparagi, kalafior, groch, marchewkę, pestki dyni, nasiona słonecznika, migdały oraz orzechy.

6. Wyprowadź się od rodziców

Na męską płodność ogromny wpływ ma stres – obniża on jakość nasienia oraz liczbę plemników. Stres może nawet spowodować problemy z erekcją. Co ciekawe, stresować może nas nie tylko praca, napięty plan dnia,  ale również próby starania się o dziecko i warunki mieszkaniowe.

Istotną rolę w procesie zachodzenia w ciążę odgrywają czynniki społeczne – nie bez znaczenia pozostaje czy para mieszka razem czy osobno, „na swoim” czy z rodzicami. Bywa, że rozwiązaniem problemu niepłodności staje się przeprowadzka do innego mieszkania, które zapewnia parze większy komfort i prywatność. Niezwykłą rolę w płodności odgrywają bowiem uwarunkowania psychologiczne – tłumaczy androlog dr n. med. Leszek Bergier.

7. Zrób badania

Jeśli nieskutecznie starasz się o dziecko, a twój Tryb życia może negatywnie wpływać na płodność, wykonaj seminogram. To podstawowe badanie nasienia. Analiza seminologiczna polega na ocenie koncentracji, ruchliwości, żywotności i budowy morfologicznej plemników oraz ocenie płynu nasiennego. Jak wykazują badania, obecnie nawet co piąty mężczyzna może mieć problem z płodnością. W głównej mierze wynika to ze współczesnego trybu życia, stresu i złych nawyków, które skutkują obniżeniem jakości nasienia. Warto wdrożyć zdrowe nawyki już dziś, bo kiedy zaczniemy się starać o dziecko, może być już za późno.

 POLECAMY:

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Suplement poprawiający smak spermy. Wymyślili go Polacy!

suplement poprawiający smak spermy
Pixabay

Założyciele polskiego start-upa wpadli na niebanalny pomysł na biznes i stworzyli suplement… poprawiający smak i zapach nasienia! Pomysłodawcy zachwalają produkt i zapewniają, że działa, ponieważ preparat przetestowali na sobie.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak mówi współzałożyciel start-upa Brolife Krzysztof Małysz, suplement poprawia smak nasienia oraz wydzieliny z pochwy. Pomysłodawcy są pewni sukcesu, ponieważ uważają, że nietypowość produktu przyczyni się do rozpowszechnienia ich marki.

Celem twórców preparatu o nazwie BeLove jest, jak zapewnia Małysz, poprawa jakości życia seksualnego wśród Polaków. – Seks oralny jest w Polsce tematem tabu – zauważa. Pomysł na stworzenie innowacyjnego suplementu zrodził się w głowie jednego ze współzałożycieli przedsiębiorstwa podczas zajęć na uczelni. Wtedy zaczęli działać.

Pierwsze partie gotowego suplementu członkowie Brolife przetestowali na sobie i znajomych. – Po otrzymaniu gotowego produktu rozdaliśmy próbki po znajomych i znajomych znajomych. Otrzymaliśmy same pozytywne opinie. Dodatkowo sami testowaliśmy działanie produktu – zdradza w rozmowie z portalem „Mam Biznes” Krzysztof Małysz.

Kluczem do sukcesu bromelaina

Suplement BeLove zawiera trzy główne składniki, a najważniejszym z nich jest bromelaina pozyskiwana z ananasów. Warto zauważyć, że enzym ten jest silnym środkiem przeciwzapalnym, który łagodzi bóle i opuchliznę oraz wspomaga gojenie tkanek.  Pomysł wykorzystany przez Brolife nie jest jednak nowością.

Najpopularniejszą metodą na poprawę smaku spermy jest bowiem spożywanie świeżych owoców, w tym właśnie ananasów. Smak i zapach nasienia zmienia się za sprawą zawartej w owocu fruktozie. Dodatkowo ananasy są źródłem cennych składników i minerałów, w tym witaminy A, C, B1, B2, B6, kwasu foliowego, fosforu, cynku, żelaza i manganu.

Produkt BeLove przeszedł już odpowiednie badania laboratoryjne i można go kupić w internecie. Później Polacy planują podbić rynek w Niemczech, Danii i Holandii.

Zobacz także:

Przebadaj swojego faceta! Bezpłatne badania nasienia!

Kobieta, której George Michael opłacił in vitro urodziła dziecko

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Mam Biznes, Smedyczny

Anna Wencławska

Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych. W wolnym czasie gra na gitarze i śpiewa w zespole.

Dawca nasienia poznał „swoje dzieci”. Ta liczba robi wrażenie

dawca nasienia
Youtube - Inside Edition

Michael Rubino dawca nasienia ze Stanów Zjednoczonych nie chciał dłużej być anonimowy i ujawnił swoje dane. Dzięki tej decyzji miał okazję poznać swoich potomków, którzy zdecydowali się przyjechać na spotkanie z „tatą”. Dla większości z nich było to pierwsze spotkanie z biologicznym ojcem.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dawca nasienia ujawnił swoją tożsamość

Rubino to artysta, który w wieku 30 lat zdecydował się na na dawstwo nasienia.  Jak mówi, podjął taką decyzję, ponieważ chciał pomóc bezdzietnym rodzinom. Zdecydowana większość dawców pozostaje anonimowa, jednak Michael zdecydował inaczej. Postanowił ujawnić swoją tożsamość i był gotowy na kontakt ze swoimi „dzieciakami”. Wkrótce zaczęły napływać listy, a Michael z radością na nie odpowiadał.

Dzieci Rubino są w wieku od 16 do 21 lat, jednak mężczyzna nie wychowywał żadnego z nich. – Kiedy byłem dawcą, oczekiwałem, że jeżeli będę miał szczęście, spotkam się z dwójką albo trójką z nich – powiedział w rozmowie z  Inside Edition. Nie spodziewał się jednak, że pozna aż 19 swoich potomków!

Po wymianie listów nadeszła bowiem kolej na spotkanie, na które przybyło 19 osób spłodzonych dzięki nasieniu Michaela. Wszystkie dzieci były niezwykle podekscytowane wizją ujrzenia osoby, dzięki której znalazły się na świecie. Przebieg wizyty śledziły kamery, a film z tego wydarzenia można obejrzeć na YouTube.

Pokochałem ich wszystkich od pierwszego spotkania – ujawnił Michael.

Po spotkaniu ogromna „rodzina” zauważyła u siebie szereg podobieństw, takich jak np. energiczna osobowość. Okazało się też, że aż 11 dzieci ma niebieskie oczy, tak jak ich biologiczny ojciec.

Zobacz także:

Stres oksydacyjny źle wpływa na męską płodność. Zobacz dlaczego!

Palenie marihuany ma wpływ na jakość nasienia!

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Inside Edition

Anna Wencławska

Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych. W wolnym czasie gra na gitarze i śpiewa w zespole.

Przebadaj swojego faceta! Bezpłatne badania nasienia!

Kriobank
Kriobank

Od pewnego czasu bezskutecznie staracie się o dziecko? A może problem dotyczy kogoś z Twoich bliskich? Pamiętajcie, że najważniejsza jest odpowiednia diagnostyka.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kriobank Centrum Leczenia Niepłodności Ginekologia i Położnictwo (Białystok) zaprasza na bezpłatne badania nasienia, które warto wykonać nie tylko w przypadku niepłodności, ale również, aby poznać ogólną kondycję zdrowia mężczyzny.

W poprzedniej edycji, miejsca na bezpłatne badania nasienia rozeszły się bardzo szybko. Juz ponad 40 panów skorzystało z bezpłatnych badań.

Kriobank prosi o wcześniejsza telefoniczną  rejestracje pod numerem telefonu: 85 742-10-56.

POLECAMY:

Mężczyzna u androloga

 Stres i jego wpływ na nasienie

4 czynniki męskiej niepłodności

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Palenie marihuany ma wpływ na jakość nasienia!

Palenie marihuany ma wpływ na jakość nasienia!
Fotolia

Regularne palenie marihuany może znacząco obniżyć jakość spermy – twierdzą kanadyjscy naukowcy. Udowodnili, że liczba plemników osób, które kilka razy w tygodniu sięgają po tzw. „trawkę”, zmniejsza się aż o jedną trzecią.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak wykazał doktor Victor Chow z University of British Columbia w Vancouver, systematyczne palenie marihuany ma szkodliwy wpływ na plemniki, których liczba może się drastycznie zmniejszyć. Co więcej, stają się one o wiele mniej aktywne.

Palenie marihuany a liczba i jakość plemników

Nasienie staje się niemal niezdolne do zapłodnienia komórki jajowej. – Dowody mówią nam, że marihuana prawdopodobnie ma nie tylko negatywny wpływ na liczbę plemników, ale też na ich funkcjonowanie – powiedział doktor Chow.

Po zażyciu używki plemniki są „ospałe” i zamiast zmierzać prosto do celu (czyli w kierunku komórki jajowej), leniwie płyną i zataczają koła. Ekspert jest pewien, że marihuana ma wpływ na problemy z męską płodnością, dokładny mechanizm działania nie jest jednak jeszcze znany.

Już wcześniejsze badania opublikowany np. na łamach „Human Reproduction”, czy „American Journal of Epidemiology” pokazywały, że marihuana ma wpływ na morfologię plemników. Udowodniono wówczas, że przy regularnym paleniu dochodzi do osłabienia sprawności i uszkodzenia budowy gamety, przez co maleją szanse na zapłodnienie komórki jajowej.

Według norm Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w jednym mililitrze ejakulatu zdrowego mężczyzny znajduje się średnio 15 mln plemników. Około 25-30 proc. z nich powinno być zdolnych do zapłodnienia komórki jajowej. Przy systematycznym paleniu marihuany liczba tych plemników zmniejsza się o jedną trzecią, co drastycznie obniża szanse na poczęcie potomka.

Zobacz także:

Marihuana a wcześniejszy poród

Męska dieta wspomagająca

Tego jeszcze nie było! Powstały tampony z marihuaną

Źródło: The Sun, Radio ZET

Anna Wencławska

Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych. W wolnym czasie gra na gitarze i śpiewa w zespole.