Przejdź do treści

65-latka z Niemiec urodziła czworaczki

65- letnia kobieta z Niemiec urodziła w berlińskim szpitalu czworaczki. Ciąża, do której doszło w wyniku zabiegu in vitro, zakończyła się w 26 tygodniu. Jak oceniają lekarze, dzieci mają szanse na przeżycie, ale są skazane na problemy zdrowotne.

Zaskakujące jest to, że kobieta ma już 13 dzieci i siedmioro wnucząt. Mimo to zdecydowała się na ciążę. Zapłodnienie miało miejsce na Ukrainie, ponieważ niemieccy lekarze odmówili pacjentce in vitro.
 
Dzieci nadal pozostaną w inkubatorach przez następnych kilka tygodni. Zdaniem lekarzy nie wszystkie wrócą zdrowe do domu, twierdząc, że będą miały problemy z płucami, jelitami, oczami i mózgiem.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Dawca nasienia poznał „swoje dzieci”. Ta liczba robi wrażenie

dawca nasienia
Youtube - Inside Edition

Michael Rubino dawca nasienia ze Stanów Zjednoczonych nie chciał dłużej być anonimowy i ujawnił swoje dane. Dzięki tej decyzji miał okazję poznać swoich potomków, którzy zdecydowali się przyjechać na spotkanie z „tatą”. Dla większości z nich było to pierwsze spotkanie z biologicznym ojcem.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dawca nasienia ujawnił swoją tożsamość

Rubino to artysta, który w wieku 30 lat zdecydował się na na dawstwo nasienia.  Jak mówi, podjął taką decyzję, ponieważ chciał pomóc bezdzietnym rodzinom. Zdecydowana większość dawców pozostaje anonimowa, jednak Michael zdecydował inaczej. Postanowił ujawnić swoją tożsamość i był gotowy na kontakt ze swoimi „dzieciakami”. Wkrótce zaczęły napływać listy, a Michael z radością na nie odpowiadał.

Dzieci Rubino są w wieku od 16 do 21 lat, jednak mężczyzna nie wychowywał żadnego z nich. – Kiedy byłem dawcą, oczekiwałem, że jeżeli będę miał szczęście, spotkam się z dwójką albo trójką z nich – powiedział w rozmowie z  Inside Edition. Nie spodziewał się jednak, że pozna aż 19 swoich potomków!

Po wymianie listów nadeszła bowiem kolej na spotkanie, na które przybyło 19 osób spłodzonych dzięki nasieniu Michaela. Wszystkie dzieci były niezwykle podekscytowane wizją ujrzenia osoby, dzięki której znalazły się na świecie. Przebieg wizyty śledziły kamery, a film z tego wydarzenia można obejrzeć na YouTube.

Pokochałem ich wszystkich od pierwszego spotkania – ujawnił Michael.

Po spotkaniu ogromna „rodzina” zauważyła u siebie szereg podobieństw, takich jak np. energiczna osobowość. Okazało się też, że aż 11 dzieci ma niebieskie oczy, tak jak ich biologiczny ojciec.

Zobacz także:

Stres oksydacyjny źle wpływa na męską płodność. Zobacz dlaczego!

Palenie marihuany ma wpływ na jakość nasienia!

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Inside Edition

Anna Wencławska

Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych. W wolnym czasie gra na gitarze i śpiewa w zespole.

Małgorzata Rozenek o in vitro: to skomplikowana procedura

Małgorzata Rozenek o in vitro
Instagram - @m_rozenek

Od czasu ślubu gwiazdy TVN Małgorzaty Rozenek-Majdan i Radosława Majdana, ze strony mediów nie milkną pytania odnośnie powiększenie rodziny. Plotki na temat rzekomej ciąży Małgosi pojawiały się już wiele razy, a sami zainteresowani przyznają, że mają już dosyć nachalnych pytań o planowane dziecko.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Gwiazda do tej pory jedynie uśmiechem kwitowała kolejne doniesienia o powiększeniu rodziny. Jednak tym razem Małgosia i jej mąż zdecydowali się na szczere wyznanie. W rozmowie z magazynem Viva! poruszyli temat trzeciego dziecka i przyznali, że jest to dla nich bardzo intymna sprawa.

Gwiazda przyznała, że chciałaby skorzystać z metody in vitro, jednak nie jest to łatwy proces.

Małgorzata Rozenek o in vitro: to wymaga czasu

Zdarza się, że słyszę „musisz urodzić trzecie dziecko”. (…)To mnie stawia w bardzo niezręcznej sytuacji – zdradziła.

– To są słowa, które dotykają mojej intymności, a ponieważ zdaję sprawę z tego, że to niełatwa sytuacja, próbuję nadać temu lekki ton. A tak naprawdę to jest dla nas bardzo trudne. Procedura in vitro jest skomplikowana, wymaga czasu. Nie chcę, żeby to było pooddawane ciągłej dyskusji publicznej – powiedziała Małgosia w wywiadzie dla Vivy!

Złośliwi twierdzą, że to Radek nalega na dziecko, natomiast dla jego żony ważniejsza jest kariera. Rozenek szczerze przyznała, że tego typu insynuacje są dla niej bardzo krzywdzące.

Małgorzata Rozenek-Majdan ma już dwójkę dzieci. Swoich synów- Stanisława i Tadeusza urodziła dzięki metodzie in vitro. We wrześniu Małgosia i Radek obchodzili pierwszą rocznicę ślubu.

Zobacz także:

Zdąży z zamrożeniem jajeczek przed chemioterapią dzięki publicznej zbiórce pieniędzy!

Kobieta, której George Michael opłacił in vitro urodziła dziecko

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych. W wolnym czasie gra na gitarze i śpiewa w zespole.

Współżycie przed i po transferze zarodków – co na to lekarz?

współżycie przed i po transferze

Transfer zarodków to jeden z ostatnich etapów in vitro. Pary starające się o dziecko tą właśnie metodą mają wiele pytań dotyczących tego właśnie okresu. Jednym z nich są wątpliwości dotyczące współżycia.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

O rozwianie pojawiających się wątpliwości poprosiliśmy dr n.med. Annę Cygal, specjalistkę ginekolog-położnik z kliniki leczenia niepłodności InviMed w Katowicach.

Jak to jest ze współżyciem przed i po transferze? Czy jest całkowity zakaz? Jeżeli tak to do kiedy i dlaczego? Pojawiają się m.in. wątpliwości związane z ewentualnymi zakażeniami oraz argumenty mówiące o skurczach macicy podczas orgazmów, co wiąże się z ewentualnym niepowodzeniem zabiegu.

W przypadku, gdy pacjentka poddawana jest stymulacji hormonalnej, w celu wykonania punkcji jajników, nie ma przeciwwskazań, aby współżyć. Warto jednak pamiętać, że przy końcu stymulacji może być odczuwalny dyskomfort oraz bolesność spowodowana powiększeniem się jajników.

Natomiast, jeżeli poruszymy temat współżycia po transferze, warto nawiązać do badań, które zostały przeprowadzone w ostatnim czasie. Zauważono w nich, iż u pacjentek, które współżyły po transferze, następowała mniejsza liczba wczesnych poronień. Możemy przez to wnioskować, że męskie nasienie może wywoływać korzystny efekt po wykonaniu u pacjentek embriotransferu, zwiększając szanse na powodzenie wczesnej implantacji zarodka. Badania te jednak są jeszcze na wczesnym etapie, nie można więc na ich podstawie zapewnić o skuteczności takiej praktyki.

Warto jednak zaznaczyć, że współżycie może przyczynić się do wystąpienia niepożądanych w tym czasie skurczów macicy, a także ryzyko wystąpienia infekcji dróg rodnych. U pacjentek wcześniej poddanych stymulacji jajników może powodować dyskomfort związany z bolesnością powiększonych jajników, dlatego warto dopytać za każdym razem lekarza prowadzącego o zalecenia dotyczące dalszych etapów leczenia.

Należy pamiętać także o tym, iż po wykonaniu transferu zarodka warto prowadzić oszczędzający tryb życia, unikać dużego wysiłku fizycznego, a co z tym związane także nie uprawiać sportów ekstremalnych. Nie zaleca się także kąpieli w stałej, gorącej wodzie, czy korzystania z sauny suchej lub parowej.

W przypadku, gdy u pacjentki rozpoznana zostaje hiperstymulacja, zaleca się wstrzymanie ze współżyciem do około 14 dni od wykonania punkcji.

Zobacz też:

Co warto jeść, a co nie powinno znaleźć się w diecie przed i po transferze?

Urodowe znaki zapytania – czy przed i po transferze można farbować włosy?

Plusy i minusy lata – czy przed i po transferze można się opalać?

Akupunktura – czy można ją stosować przed i po transferze zarodków?

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Refundacja in vitro w Szczecinku. Zobacz, czy spełniasz wymogi

refundacja in vitro w Szczecinku

Radni Szczecinka zdecydowali o refundacji leczenia niepłodności metodą in vitro dla swoich mieszkańców. Na ten cel miasto przeznaczy 100 tys. złotych rocznie.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Program polityki zdrowotnej „Dofinansowanie do leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego dla mieszkańców Miasta Szczecinek w latach 2017-2019” został przyjęty 10 lipca 2017 roku.

W 21-osobowej radzie za projektem opowiedziało się 10 radnych, przeciwnych było pięciu. Pomysłodawcą projektu refundacji był lekarz ginekolog i radny miasta dr Marek Ogrodziński.

– O tym, by refundować zabiegi, dyskutowaliśmy najpierw w klubie radnych Platformy Obywatelskiej – wyjaśnił burmistrz Szczecinka Jerzy Hardie-Douglas. – Na 16 osób dwie miały wątpliwości. Jedną przekonaliśmy, jedna pozostała przy swoim zdaniu. Na sesji rady miasta nie było w tej kwestii dyscypliny partyjnej, każdy głosował zgodnie z własnym sumieniem – dodał.

Refundacja in vitro w Szczecinku – warunki

Program zapewnia refundację parom, u których stwierdzono niepłodność, a wszystkie pozostałe metody leczenia zostały wyczerpane. O dofinansowanie mogą się ubiegać pary pozostające w związku małżeńskim lub partnerskim, które są mieszkańcami Szczecinka co najmniej od 1 stycznia 2016 roku. Wiek kobiety musi mieścić się w przedziale 20-40 lat. Szybkiej kwalifikacji podlegają pary ze schorzeniami nowotworowymi w celu zachowania płodności (mrożenie gamet lub zarodków).

Miasto pokryje 80 proc. kosztów procedury (nie więcej niż 5 tys. złotych na parę), a zakwalifikowana para może skorzystać maksymalnie z trzech zabiegów. Szczecinek nie refunduje natomiast wizyt kwalifikacyjnych i opieki po zajściu w ciążę.

Jak wyjaśnia dr Ogrodziński, w drodze konkursu wyłonione zostały trzy kliniki w całym kraju, z którymi miasto podpisało już umowę. Wybór placówki należy do osób zakwalifikowanych do programu. Pomysłodawcy projektu zaznaczają, że na niepłodność w Szczecinku może cierpieć około 1350 mieszkańców.

Na dofinansowanie metody in vitro swoim mieszkańcom zdecydowały się już m.in. Gdańsk, Poznań, Warszawa, Częstochowa, Sosnowiec, Łódź, Bydgoszcz.

Zobacz także:

Kobieta, której George Michael opłacił in vitro urodziła dziecko

Ogromne zainteresowanie programem in vitro w Poznaniu

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Wyborcza

Anna Wencławska

Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych. W wolnym czasie gra na gitarze i śpiewa w zespole.