Przejdź do treści

6 rzeczy, które trzeba wiedzieć o owulacji

owulacja

90 proc. kobiet nie wie, że 2 dni przed dniem owulacji to najlepszy czas na zajście w ciążę. 25 proc. kobiet nie wie, że zwykły cykl menstruacyjny może wahać się między 21 a 35 dni. Przeciętnie trwa on 28 dni.

Owulacja – proces opuszczania jajnika przez jajeczko i jego przemieszczania się do jajowodu – występuje w około 14 dniu przeciętnego 28-dniowego cyklu.

Tak to działa:
  1. Kiedy poziom estrogenu w organizmie (hormon a) spada, podwzgórze w mózgu powiadamia swojego sąsiada, przysadkę mózgową.
  1. Przysadka mózgowa wysyła hormon stymulujący pęcherzyki jajnikowe (FSH), który pomaga im dojrzeć w jajnikach. Każdy pęcherzyk jajnikowy zawiera jajeczko. Dojrzałe pęcherzyki i jajeczka tworzą estrogen.
  1. Kiedy poziom estrogenu w organizmie wraca do normy, przysadka mózgowa wysyła hormon luteinizujący (LH), aby otworzył dojrzały pęcherzyk jajnikowy.
  1. Następnie pęcherzyk uwalnia swoje jajeczko do jajowodu.
  1. Pusty pęcherzyk wytwarza progesteron. Pomaga on macicy przygotować się na ciążę poprzez pogrubienie jej wyściółka.
  1. Jeżeli nie dojdzie do zajścia w ciążę, pęcherzyk zatrzymuje wytwarzanie progesteronu. Pogrubiony wyściółek i inne tkanki są wydalane z macicy w postaci miesiączki.

 

Podobnie jak ciśnienie krwi czy tętno, cykl menstruacyjny kobiet jest oznaką jej ogólnego stanu zdrowia. Nieprawidłowości w miesiączkowaniu – takie jak brak miesiączki lub jej przebieg ostrzejszy niż zwykle – może być sygnałem problemów zdrowotnych.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Chcemy Być Rodzicami – marzec 2017

Chcemy Być Rodzicami 32017 okładka

Początek marca to już oczekiwanie na wiosnę. Odliczamy dni do jej rozpoczęcia i wyglądamy dłuższych dni, które sprawią, że będziemy wychodzić z pracy, gdy jest jeszcze jasno. To wszystko napawa optymizmem i budzi nadzieje na nowe życie. Bo do życia budzi się wszystko, całe nasze otoczenie. W nas też wstępują nowe siły, podejmujemy działania i decyzje, których nie chcieliśmy rozważać w mrokach zimy.

Dużo miejsca w tym numerze poświęciliśmy kwestii in vitro. Dla tych, którzy chcieliby poznać przebieg tej medycznej procedury, przygotowałam tekst wyjaśniający wszystko w możliwie najprostszy sposób (str. 22). Choć opis jest prosty, inaczej jest z decyzją o zabiegu i samym zabiegiem. Przy jej podejmowaniu decydująca może być wartość AMH (ekspercki tekst na ten temat na str.). Warto też wiedzieć, że in vitro swoja nazwą obejmuje wiele zabiegów (klasyczne in vitro, ICSI, IMSI), a także że cały czas się rozwija i sprawdzane są nowe metody, których celem jest zwiększenie skuteczności dla różnych grup pacjentek (o pionierskim in vitro activation czytajcie na str. 33).

W numerze też ważny raport – świadoma bezdzietność. Można nie mieć dzieci i żyć szczęśliwie. W niektórych momentach drogi po dziecko takie rozwiązanie wydaje się niemożliwe do udźwignięcia. Można jednak poczytać, dlaczego są ludzie, którzy decydują się na życie bez dzieci.

Wierzymy, że swoje decyzje życiowe warto podejmować świadomie, dlatego oprócz bezdzietności piszemy również o świadomej adopcji. Na co zwrócić uwagę, żeby faktycznie wybrać adopcję, która nie powinna być lekiem na niepłodność (str. 42)

W numerze także zupełnie nowy dział – Insulinooporność (str. 50). To choroba, która nie zawsze jest prawidłowo diagnozowana przez lekarzy i często bywa mylona z cukrzycą, a może być sporą przeszkodą w zajściu w ciążę. Dział ten prowadzi dla Was Dominika Musiałowska, od lat zwiększająca świadomość tej choroby. Po raz kolejny spotkacie się z Anną Mazur-Gajo, która nie tylko wprowadza nas w tajniki diety odżywiającej płodność, lecz także podaje przepisy do zastosowania od razu. Tym razem rozpracuje dla Was avocado (str. 20).

Życzę Wam, by wiosna i nadzieja na nowe życie przyszła do Was szybciej niż w kalendarzu.

 

Wstępniak do nr 3/2017 magazynu Chcemy Być Rodzicami

Jolanta Drzewakowska

redaktor naczelna Chcemy Być Rodzicami, jedynego pisma poradnikowego dla osób starających się o dziecko. Z wykształcenia prawnik i coach. Matka dwójki dzieci.

Celebruj piękne momenty dzieciństwa – konkurs fotograficzny SEN DZIECKA

konkurs sen dziecka

Sen zapewnia dziecku przede wszystkim zdrowy rozwój, ale jest to także czas kiedy można zrobić maluszkowi przepiękne fotografie pełne miłości i czułości. Sabina Pajdowska, właścicielka Samiboo i mama pięcioletniego chłopca wyszła z inicjatywą konkursu w którym każdy kto przedstawi swój punkt widzenia snu dziecka może zgarnąć fenomenalne nagrody.

Konkurs i jego pierwsza edycja wystartowała pod nazwą SEN DZIECKA i polega na kreacji fotograficznej snu maluszka. Jury w składzie m.in.: Paulina Sykut Jeżyna, Monika Mrozowska, Odeta Moro, Katarzyna Kowrygo ( fotograf dziecięcy) to także mamy, które dokładnie wiedzą jakim idealnym momentem do zdjęć jest sen dziecka. Identyfikują się z założeniami konkursu bowiem same fotografowały i fotografują te piękne chwile dzieciństwa.

„Pomyśleliśmy także o rodzicach, którzy nie chcieliby upubliczniać wizerunku swojego malucha i oczywiście na zdjęciach mogą być także różne rzeczy, aranżacje artystyczne tego, co wiąże się ze senem. Ja osobiście takich zdjęć mojemu dziecku zrobiłam setki i są to zdjęcia, które przeglądamy z mężem z olbrzymim sentymentem.” mówi Sabina Pajdowska.

Organizatorzy przewidzieli bardzo atrakcyjne nagrody dla najlepszych kreacji, przesłanych w dwóch kategoriach:

1) kategoria SEN DZIECKA

I miejsce:

  • voucher 1000 złotych do wykorzystania w sklepie Samiboo
  • komoda trzydrzwiowa z kolekcji I’GA ufundowana przez markę Pinio
  • sesja zdjęciowa dla maluszka od fotowyprawka.pl

 

2)  kategoria SEN DZIECKA Z SAMIBOO

I miejsce:

– voucher 1500 złotych do wykorzystania w sklepie Samiboo

                – łóżeczko dziecięce I’GA ufundowane przez markę Pinio

  • – sesja zdjęciowa dla maluszka od fotowyprawka.pl

 

Za zajęcie II i III miejsca przyznawane są także vouchery w wysokości 500 zł i 300 zł, które można wykorzystać w sklepie organizatora.

 

zgłoszenia można przesyłać do 14 kwietnia 2017 roku do godz. 12:00

regulamin konkursu dostępny na www.konkurs- samiboo.com lub www.samiboo.com

 

partnerzy: PINIO, fotowyprawka.pl

media patroni: Chcemy Być Rodzicami, Dobra Mama, Kochana Mama, Świadoma Mama

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

hCG – co to za hormon i jaki powinien być jego poziom?

poziom hCG

Starając się o dziecko dobrze jest mieć konkretną wiedzę o tym, jak funkcjonuje nasz organizm. Niezwykle istotna jest znajomość ważnych hormonów, ich działania oraz tego, jaki powinny mieć w danym momencie poziom. hCG to jeden z hormonów, bez którego ciąży po prostu nie ma – co o nim wiesz?

hCG – human chorionic gonadotropin – ludzka gonadotropina kosmówkowa

hCG to hormon, który w trakcie ciąży produkowany jest przez wyspecjalizowane komórki łożyska (syncytiotrofoblast). Łożysko to organ łączący płód z matką powstające w czasie implantacji blastocysty w jamie macicy.

Początkowo jego poziom bada się z krwi, nawet po 10 dniach od zapłodnienia. Po 12-14 dniach można wykryć jego obecność w moczu za pomocą dostępnych na rynku testów ciążowych. Zazwyczaj poziom hCG będzie podwajał się co 72 godziny i osiągnie swój szczyt w ciągu pierwszych 8-11 tygodni ciąży. Następnie nieznacznie spadnie i do końca ciąży będzie już wyrównany.

Poziom hCG oznacza się jednostkami mIU/ml. Niższy niż 5mIU/ml świadczy o braku ciąży, powyżej 25mIU/ml uważa się za pozytywny, tj. potwierdza ciążę. Niezwykle rzadko zdarza się otrzymać pozytywny wynik pomimo braku ciąży. Zdarza się to na przykład w sytuacjach pewnego rodzaju nowotworów, zatrzymanego poronienia, farmakoterapii lekami zawierającymi hCG, czy też działania niektórych przeciwciał.

Jednak tak jak to bywa w sprawach ludzkiego organizmu, należy zachować ostrożność przy interpretowaniu pojawiających się liczb. Prawidłowa ciąża może objawiać się niskim poziomem hCG i może przynieść na świat perfekcyjnie zdrowe dziecko. Zdecydowanie dokładniejsze wyniki daje wykonane 5-6 tygodni po zapłodnieniu badanie USG.

Poziom hCG w czasie ciąży

* Należy pamiętać, że są to wyniki orientacyjnie. U każdej kobiety mogą one wzrastać inaczej. Niekoniecznie więc sam poziom ma znaczenie, ale przede wszystkim pojawiające się w nim zmiany. Poniżej przykładowe normy, ale wynik zawsze należy porównywać z normami określonymi przez laboratorium w którym wykonano badanie.

  • 3 tydzień: 5 – 50 mIU/ml
  • 4 tydzień: 5 – 426 mIU/ml
  • 5 tydzień: 18 – 7,340 mIU/ml
  • 6 tydzień: 1,080 – 56,500 mIU/ml
  • 7 – 8 tydzień: 7, 650 – 229,000 mIU/ml
  • 9 – 12 tydzień: 25,700 – 288,000 mIU/ml
  • 13 – 16 tydzień: 13,300 – 254,000 mIU/ml
  • 17 – 24 tydzień: 4,060 – 165,400 mIU/ml
  • 25 – 40 tydzień: 3,640 – 117,000 mIU/ml
SŁOWNICZEK starających się o dziecko >>> sprawdź

Źródło: americanpregnancy.org

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

10 komentarzy, których kobiety z endometriozą mają już serdecznie dość!

endometrioza

Wiele razy zdarza nam się odpowiadać na te same pytania, słuchać tych samych komentarzy, poruszać te same tematy. Można mieć jednak tego szczerze dość. Jeśli cierpisz na endometriozę, zapewne znasz to – oto 10 rzeczy, których wyjaśnianiem możesz już być zmęczona.

1. „Endometrioza – co to w ogóle jest?”

Jest to nierzadka przewlekła kobieca choroba (dotyka około 10 proc. kobiet na całym świecie). Endometrioza „polega na obecności błony śluzowej macicy – endometrium –  poza jamą macicy”.

Choroba wiąże się przede wszystkim z olbrzymim bólem podczas miesiączek, bólem pleców, zmęczeniem, napięciem, nudnościami, problemami z trawieniem, wzdęciami. Może też wiązać się z niepłodnością. Silnie oddziałuje na życie seksualne kobiet i ich stan psychiczny.

ZOBACZ: 10 objawów endometriozy >> KLIK

2. „Nie wyglądasz na chorą!”

Endometrioza to choroba, która dzieje się wewnątrz ciała. To, że jej nie widać wcale nie oznacza, że nie istnieje. Czy naprawdę trzeba to potwierdzać i „udowadniać”?

3. „Nieustannie źle się czujesz…”

Choroba przewlekła wiąże się z tym, że nie kończy się z dnia na dzień. Nie ma na nią złotego środka i magicznego pstryczka, który wyłączy COMIESIĘCZNE objawy. Nic więc chyba dziwnego w tym, że kobiety chorujące na endometriozę mogą często (chociaż to pojęcie względne) skarżyć się na swoje samopoczucie. Warto to rozumieć!

4. „Weź proszki przeciwbólowe – dasz radę!”

Ból endometriozy często nie reaguje na tabletki przeciwbólowe. Jest o wiele silniejszy, a co ważne – każda kobieta przeżywa go inaczej.

5. „Dlaczego nie masz ochoty na seks?”

Endometrioza może być przyczyną bolesnych stosunków. Coś, co powinno być przyjemnością i zbliżać do siebie ludzi, staje się nieraz prawdziwym koszmarem. Nie dość, że boli fizycznie, to równie mocno dotyka emocjonalnie.

6. „Nie jesz glutenu i czerwonego mięsa – czyżbyś przeszła na dietę?”

Dieta momentalnie kojarzy się z chęcią zrzucenia wagi. Warto jednak wziąć pod uwagę szerszy kontekst – przede wszystkim to, jak jemy, wpływa na nasze samopoczucie. Odstawienie niektórych produktów może sprawić, że kobiety z endometriozą czują się po prostu lepiej. Czy od razu trzeba to roztrząsać?

7. „Kolejny wymysł lekarzy!”

Endometrioza dotyka wiele kobiet, a wciąż zdaje się nie być brana na poważnie. Tak, to jest choroba! Tak, wymaga medycznego podejścia! Nie, to nie jest wymysł!

8. „Myśl pozytywnie, wszystko jest w twojej głowie”

Zdecydowanie pozytywne myślenie pomaga. Szkoda tylko, że fizyczny ból jest na tyle prawdziwy, że nie udaje się przenieść go do sfery wyobrażeń…

9. „Nie ma lekarstwa na endometriozę? Niemożliwe!”

Na razie niestety nic nie znaleziono. Co nie oznacza, że nie można walczyć z jej objawami. Ciągłe poszukiwania nowych środków nie jest więc fanaberią, ale szukaniem sposobów na radzenie sobie z chorobą.

ZOBACZ: 4 metody, jak pokonać ból endometriozy >> KLIK

10. „Mogło być gorzej”

Nigdy, nie mów tego chorującej osobie! Owszem, mogło być gorzej, ale sielanką też nie da się tego nazwać. Powtarzający się ból i niewielkie perspektywy na jego zniknięcie nie pomagają stworzyć różowej wizji przyszłości. Z endometriozą jest szalenie ciężko – trochę empatii nikomu nie zaszkodzi!

Inspiracja: „Buzzfeed”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.