Przejdź do treści

5 specjalistów, którzy pomogą Ci wygrać z PCOS

Zespół policystycznych jajników to nie wyrok. Jednak, aby z nim walczyć, konieczna jest świadomość choroby i oczywiście leczenie. Przedstawiamy specjalistów, którzy pomogą Ci pokonać PCOS.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

  1. Ginekolog

To właśnie ginekologowi najłatwiej będzie zdiagnozować PCOS. Na podstawie rzetelnego wywiadu oraz obrazu USG lekarz może stwierdzić chorobę. Badanie ultrasonografem u kobiet z zespołem policystycznych jajników pokazuje wiele małych pęcherzyków jajnikowych, z których żaden jednak nie dojrzewa.

Kobiety z PCOS zwykle mają trudności z zajściem w ciążę. Aby zwiększyć szanse na macierzyństwo konieczne jest rozpoczęcie leczenia. Zespół policystycznych jajników zaburza owulację, u niektórych chorych w ogóle nie występuje, u innych pojawia się bardzo późno, przez co jajeczko jest bardzo słabe.

  1. Endokrynolog

Hiperandrogenizmem można zaobserwować po nadmiernym owłosieniu, pojawieniu się trądziku lub łojotoku. Dodatkowo warto zrobić badania krwi. Zaniepokoić powinien przede wszystkim podwyższony poziom LH oraz obniżone stężenie FSH we krwi.

PCOS wpływa również na zwiększenie ryzyka wystąpienia oporności na insulinę. W efekcie może to doprowadzić do cukrzycy typu 2 i innych problemów zdrowotnych. Dzięki kompleksowym badaniom endokrynolog będzie mógł dobrać odpowiednie leczenie.

  1. Dietetyk

Najbardziej widocznym objawem PCOS są wahania wagi, a najczęściej po prostu nadwaga, które często bywają przyczyną frustracji. Zespół policystycznych jajników potrafi dać w kość i podkopać wiarę we własną kobiecość. Nadmierne kilogramy nie służą ani dobremu samopoczuciu ani naszemu zdrowiu.

Oczywiście ułożenie zbilansowanej diety nie wymaga koniecznego kontaktu z dietetykiem. W wyborze posiłków pomocny może okazać się Internet i artykuły naukowe, możesz zrobić to sama. Jednak dobry dietetyk pozwoli uniknąć Ci stosowania często bolesnej metody „prób i błędów”.

  1. Trener personalny

Wysiłek fizyczny zawsze jest wskazany. Najlepszą odpowiedzią na towarzyszące zespołowi policystycznych jajników skłonności do tycia jest sport. Początkujące amatorki ćwiczeń fizycznych powinny zacząć od zwykłych spacerów, dla poszukujących mocniejszych wrażeń i szybszych efektów cenne mogą okazać się porady trenera personalnego.

  1. Ty sama!

Wszystko – każda zmiana i każde leczenie zaczyna się od Ciebie. Zanim zaczniesz cokolwiek zmieniać wokół siebie, Ty musisz się zmienić.  Walką z chorobą będzie wymagała od Ciebie zupełnie innej organizacji, a wbrew pozorom najtrudniej jest zmieniać małe rzeczy. Powodzenia!

Magda Dubrawska

dziennikarka Chcemy Być Rodzicami, doktorantka socjologii.

Myo-inozytol – sprzymierzeniec w walce z PCOS

Kobieta w laboratorium chemicznym
Fot.: Pixabay.com

Przywrócenie parametrów metabolicznych i owulacji to główny cel terapii zespołu policystycznych jajników (PCOS). Okazuje się, że może nam w tym pomóc niepozorny związek chemiczny zwany myo-inozytolem.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

PCOS to jedno z najpowszechniej występujących zaburzeń endokrynologicznych i najczęstsza przyczyna niepłodności wśród kobiet w okresie rozrodczym. Chorobie tej często towarzyszy insulinooporność, regularnie występująca wśród pacjentek z otyłością. Konsekwencją insulinooporności jest hyperinsulinemia, prowadząca do nadprodukcji androgenów. Odpowiada ona m.in. za brak owulacji oraz zmniejszenie produkcji globuliny wiążącej sterydy płciowe.

Inozytolo-fosfoglikany – związki chemiczne z grupy witamin B, które są mediatorami wewnątrzkomórkowego działania insuliny i przekazu sygnału wewnątrzkomórkowego. Są one syntezowane przez organizm, naturalnie występują też w owocach cytrusowych, orzechach, drożdżach, a także nasionach, kiełkach i ziarnach.

Choć mechanizm powstawania insulinooporności w PCOS badany jest od wielu lat, wciąż nie został do końca poznany. W literaturze specjalistycznej podkreśla się jednak, że znaczącą rolę w łagodzeniu jej objawów klinicznych odgrywają inozytolo-fosfoglikany. Wraz z pożywieniem dostarczamy zwykle 1 g tych związków dziennie, głównie w postaci myo-inozytoli. Nie zawsze jednak ilość ta idzie w parze z biodostępnością – tę znacząco obniżają bowiem współwystępujące w produktach spożywczych fityniany.

Obiecujące efekty suplementacji myo-inozytolem

Obecnie duże nadzieje w walce z objawami PCOS wiąże się z myo-inozytolem w formie roztworu pod zarejestrowaną nazwą Inofolic®. Trzymiesięczna kuracja tym preparatem, przeprowadzona u pacjentek z rozpoznanym PCOS i współistniejącą insulinoopornością, przyniosła obiecujące rezultaty.

Zaobserwowano, że u wielu pacjentek z PCOS, które cierpiały na otyłość, po podaniu suplementu Inofolic® obniżyły się wskaźniki masy ciała i insulinooporności. Co więcej, u większości badanych doszło także do przywrócenia regularnego miesiączkowania.

Przyjmowanie preparatu okazało się korzystne także u pacjentek z PCOS stosujących antykoncepcję hormonalną. Zaobserwowano u nich spadek stężenia androgenów w surowicy krwi, zmniejszenie hiperinsulinemii i poprawę gospodarki lipidowej. Ponadto u badanych, które rozpoczynały protokoły kontrolowanej hiperstymulacji jajeczkowania, przyjmowanie myo-inozytolu obniżało wymaganą całkowitą dawkę gonadotropin oraz wpływało na obniżenie stężenia estradiolu w surowicy krwi w dniu zakończenia stymulacji.

Jedna saszetka preparatu Inofolic® zawiera 2 g inozytolu oraz 200 μg kwasu foliowego. Wysoką skuteczność i bezpieczeństwo stosowania suplementu potwierdza rekomendacja zespołu ekspertów PTG.

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.