Przejdź do treści

5 pytań o antykoncepcję

Współczesne metody hormonalne bardzo się zmieniły od czasu wprowadzenia pierwszej pigułki antykoncepcyjnej. Obecne środki mają odmienny skład oraz często inną niż doustna drogę dostarczenia hormonów do organizmu. Obok tabletki kobieta ma do wyboru pierścienie antykoncepcyjne stosowane dopochwowo raz w miesiącu i plaster naklejany na skórę raz w tygodniu czyli metody, które kobieta zakłada samodzielnie oraz implant podskórny i wkładkę wewnątrzmaciczną, również z hormonami – zakładane w gabinecie ginekologicznym na kilka lat. Wszystkie te metody działają długo i niezwykle skutecznie, a różnią  się pomiędzy sobą także składem hormonów. Ich różnorodność sprawia, że warto wyjaśniać wątpliwości z ginekologiem, aby mieć temat antykoncepcji pod pełną kontrolą i nie dopuszczać do sytuacji awaryjnych. Ginekolog dr Grzegorz Południewski odpowiada na kilka często zadawanych przez kobiety pytań.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

1. Czy podczas stosowania antykoncepcji hormonalnej mogę być pewna, że nie zajdę w ciążę?

Nie ma stuprocentowo skutecznej antykoncepcji, ale zastosowanie hormonów jest najbardziej skutecznym sposobem zabezpieczenia przed nieplanowaną ciążą. Jej skuteczność pokazuje indeks Pearla – to wskaźnik, który określa liczbę ciąż na 100 kobiet, które stosują daną metodę przez rok (inaczej na 1300 cykli stosowania danej metody antykoncepcji). Im niższy wskaźnik, tym wyższa skuteczność danej metody. Dla tabletki antykoncepcyjnej wynosi on 0,1 przy idealnym stosowaniu. Jednak w praktyce skuteczność tabletek może być niższa – 6,0 do 8,0, w przypadku pomyłek takich jak pominięcie tabletki, zaburzeń żołądkowo jelitowych czy przyjmowania niektórych innych leków. Tego typu niespodzianek możemy uniknąć stosując tak zwane niecodziennie sposoby, takie jak pierścień antykoncepcyjny stosowany raz w miesiącu, plaster raz w tygodniu czy implant antykoncepcyjny zakładany podskórnie na 3 lata. Kobiety nie zapominają o nich tak jak o pigułce, a inna droga podania hormonów sprawia, że omijają układ pokarmowy i takie dolegliwości jak wymioty i biegunka nie obniżają ich skuteczności.

 

  1. Skąd wiadomo czy mogę stosować antykoncepcję hormonalną i jakie mogą być przeciwwskazania?

Antykoncepcję dobiera lekarz po przeprowadzeniu dokładnego wywiadu i badań. Według zaleceń Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego przed włączeniem środka antykoncepcyjnego badanie powinno obejmować: dokładny wywiad lekarski, pomiar ciśnienia tętniczego krwi, badanie piersi, badanie ginekologiczne połączone z pobraniem rozmazu cytologicznego.

Przeciwwskazania do stosowania antykoncepcji hormonalnej obejmują między innymi żylną chorobę zakrzepowo-zatorową (w tym obciążenia w wywiadzie rodzinnym), migreny z aurą, niektóre choroby wątroby, rak piersi (lub podejrzenie), niewyjaśnione krwawienia z dróg rodnych, ciążę lub podejrzenie ciąży. W przypadku takich problemów jak cukrzyca z powikłaniami naczyniowymi, znaczna otyłość można stosować metody zawierające tylko jeden hormon – progestagen (np. tabletki gestagenne czy implant). Można je stosować u kobiet palących papierosy po 35 roku życia, mających nadciśnienie tętnicze.

  1. Jak dobrać metodę najlepszą dla mnie?

Lekarz zalecając wybraną metodę hormonalną powinien brać pod uwagę czynniki zdrowotne, wiek, wagę, styl życia, to czy kobieta rodziła lub czy planuje dziecko w najbliższym czasie, a także czy jest skrupulatna i nie będzie zapominać o regularnym przyjmowaniu antykoncepcji. Niemniej ważne są także oczekiwania kobiety względem środków antykoncepcyjnych. Dla współczesnych kobiet, poza skutecznością, liczy się dobre samopoczucie oraz wygoda i komfort stosowania.

Obecnie kobiety mają coraz większy wybór środków antykoncepcji hormonalnej. Mogą rozważać przyjmowanie antykoncepcji codziennej lub metod stosowanych raz w miesiącu, raz w tygodniu lub raz na parę lat. Ze stosowaniem preparatów niecodziennych wiąże się mniejsze ryzyko popełniania błędów, co znacząco podnosi ich skuteczność. Dodatkowo, sposób dostarczania hormonów w tych metodach zapewnia dobry efekt przy małym i równym ich stężeniu w krwi. Szczególnie efektywnie hormony wchłaniają się przy zastosowaniu pierścienia antykoncepcyjnego, który uwalnia je w pochwie i stąd dopiero przechodzą one do krążenia. Ten sposób podania hormonów omija układ pokarmowy i zmniejsza ryzyko występowania pewnych dolegliwości towarzyszących klasycznej pigułce. W efekcie wpływa to na zmniejszenie ryzyka wystąpienia takich objawów jak bóle głowy wynikające z wahań hormonów, osłabienie libido, wahania nastrojów.

  1. Jakie badania powinnam wykonywać w trakcie przyjmowania antykoncepcji hormonalnej?

Po rozpoczęciu stosowania antykoncepcji hormonalnej zaleca się odwiedzić gabinet ginekologiczny na wizytę kontrolną po 3 miesiącach. W późniejszym czasie kobiety, które nie mają żadnych dolegliwości, mogą odbywać taką wizytę raz w roku. Wizyta kontrolna obejmuje wywiad lekarski, kontrolę ciśnienia krwi, badanie ginekologiczne, badanie cytologiczne według ogólnie obowiązującego schematu i badanie piersi. Dodatkowo, można wykonać badanie usg piersi (raz na 1-1,5 roku), usg narządu rodnego, rzadziej zalecane są  badania biochemiczne (lipidogram, poziom glukozy, ocena funkcji wątroby). Wskazania do tych badań są ustalane indywidualnie przez lekarza dla każdej pacjentki.

  1. Rozpoczęłam stosowanie antykoncepcji i odczuwam skutki uboczne. Czy to oznacza, że nie mogę w ogóle stosować metod hormonalnych?

Dobranie metody antykoncepcji jest sprawą indywidualną każdej kobiety. Zdarza się, że kobieta nie czuje się komfortowo podczas stosowania antykoncepcji hormonalnej, skarży się na złe samopoczucie. Warto pamiętać, że obecnie mamy do wyboru wiele różnych tabletek antykoncepcyjnych, pierścienie, plaster, implant czy wkładkę domaciczną.

Zmiana preparatu może przynieść poprawę w przypadku takich powikłań jak bolesność piersi, zwiększenie masy ciała (często związane z nadmiernym łaknieniem), przebarwienia skóry, trądzik, spadek libido, dolegliwości ze strony układu trawiennego, wahania nastrojów. Czasami potrzeba spróbować kilku preparatów, zanim uda się znaleźć taki, który będzie dobrze tolerowany.

Wszystkie hormonalne preparaty antykoncepcyjne w Polsce są wydawane z przepisu lekarza. Jakiekolwiek wykorzystywanie lub stosowanie preparatów, leków i środków wymienionych  w niniejszym materiale odbywać się może jedynie po wcześniejszej konsultacji z lekarzem i zapoznaniu się z informacją dołączoną do każdego sprzedawanego preparatu lub leku.

Powyższy materiał nie stanowi porady medycznej.

 

Informacja prasowa

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Nowe stowarzyszenie zawalczy o politykę zdrowotną opartą na nauce.  Chce zacząć od odwołania prof. Chazana

Narzędzia lekarskie, karta pacjenta i telefon /Ilustracja do tekstu" Ruszył projekt Łączy nas pacjent. Infolinia dla pacjentów
Fot. Pixabay.com

Stowarzyszenie na rzecz Polityki Zdrowotnej Opartej na Nauce to nowa organizacja pozarządowa, która powstała po to, by zadbać o prawo do usług lekarskich opartych na rzetelnych podstawach naukowych. Członkowie stowarzyszenia rozpoczęli swoją działalność od skierowania apelu do wojewody świętokrzyskiej Agaty Wojtyszek. Chcą wymóc na niej zmianę decyzji ws. powołania prof. Bogdana Chazana na stanowisko świętokrzyskiego konsultanta wojewódzkiego do spraw ginekologii i położnictwa.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak uzasadniono w oświadczeniu skierowanym do wojewody, prof. Chazan jest lekarzem, który „niejednokrotnie występował publicznie przeciwko współczesnej wiedzy medycznej, m.in. popierając tzw. naprotechnologię jako metodę leczenia niepłodności czy też porównując antykoncepcję postkoitalną do aborcji”. Ponadto eksperci Stowarzyszenia na rzecz Polityki Zdrowotnej Opartej na Nauce zauważyli, że medialne wypowiedzi prof. Chazana „są nacechowane wyłącznie ideologią, a nie medycyną opartą na faktach (EBM)”.

„Sytuacją skandaliczną jest, gdy na stanowisko konsultanta wojewódzkiego zostaje powołany ktoś, kto podejmuje decyzje medyczne wyłącznie w oparciu o swój światopogląd, a nie wartości pacjentki. Ktoś, kto ignoruje najnowsze osiągnięcia medycyny reprodukcyjnej, jednocześnie odmawiając ich swoim pacjentkom” – czytamy w oświadczeniu.

POLECAMY TEŻ: Prof. Chazan powołany na świętokrzyskiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa. Mimo protestów!

Stowarzyszenie na rzecz Polityki Zdrowotnej Opartej na Nauce: wiedza, nie światopogląd

Stowarzyszenie na rzecz Polityki Zdrowotnej Opartej na Nauce zostało założone po to, by – głosem pracownic i pracowników ochrony zdrowia oraz organizacji pacjenckich – opowiedzieć się za poszanowaniem praw pacjentów i medycyną opartą na faktach.

„Zapewniamy niezbędny głos, który sprzeciwia się wykorzystywaniu medycyny dla celów dominacji ideologicznej i religijnej oraz opowiada się za szacunkiem dla osób potrzebujących pomocy medycznej” – podkreśla zarząd nowo powołanej organizacji.

Wśród założycielek i założycieli stowarzyszenia znaleźli się lekarze, ratownicy medyczni, popularyzatorzy nauki i fizjoterapeuci. Jedną z lekarek zaangażowanych w prace nowej organizacji jest lek. Natalia Jakacka, przedstawicielka nagrodzonego „Okularami Równości” ruchu społecznego „Lekarze Kobietom”.

Więcej informacji o działalności Stowarzyszenia na rzecz Polityki Zdrowotnej Opartej na Nauce można znaleźć na stronie: medycynaopartananauce.pl.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Porównania są zbędne. Dr Agnieszka Kuczyńska z Kriobanku o fascynacji medycyną i o cudzie istnienia

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Tak wygląda cud narodzin. Najpiękniejsze zdjęcia z porodów z 2018 roku [GALERIA]

jak wygląda poród
fot. birthphotographyimagecompetition.com

Sesje porodowe to coraz popularniejszy trend wśród młodych rodziców. Międzynarodowe Stowarzyszenie Profesjonalnych Fotografów Narodzin co roku organizuje konkurs na najpiękniejsze fotografie z porodów. Zobacz tegorocznych zwycięzców i obejrzyj niesamowitą galerię.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Oto najlepsze zdjęcia porodów wybrane przez stowarzyszenie The International Association of Professional Birth Phtographers (IAPBP). Każda z tych fotografii opowiada niepowtarzalną i wzruszającą historię. Widzimy na nich cały wachlarz emocji- poprzez strach i ból po nieopisaną radość.

Zobacz także: Sesja porodowa – czy warto to rozważyć? [GALERIA]

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: birthphotographyimagecompetition.com

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Dzień Matki a kobieca niepłodność. Dlaczego i kogo boli to święto?

dzień matki a niepłodność
fot. Unsplash - Asdrubal luna

Dlaczego dla jednych kobiet Dzień Matki jest niezwykle trudny, a inne kobiety zmagające się z niepłodnością podchodzą do niego z dystansem? Jak nie popadać w melancholię 26 maja? Dorotę Gawlikowską, psycholożkę, zapytała o to Aneta Grinberg-Iwańska.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dzień Matki to moment, w którym cały świat celebruje to, czego osobom niepłodnym nie jest dane doświadczyć: macierzyństwo. Dla kobiet niepłodnych, dla których macierzyństwo jest największym marzeniem, ale i dla wszystkich osób bezdzietnych, które zakończyły swoje starania o dziecko, to trudny czas. To święto osób, którym się udało, które mogą mieć dzieci.

Dlaczego Dzień Matki może boleć bezdzietne kobiety?

Na świecie nawet co piąta kobieta pomiędzy 40. a 50. rokiem życia pozostaje bezdzietna. Część z nich podjęła świadomą decyzję o nieposiadaniu dzieci. Ale wiele z tych osób po prostu nie spotkało w odpowiednim czasie właściwego partnera albo w czasie, kiedy inne kobiety rodziły dzieci, one opiekowały się chorym członkiem rodziny czy też z innych ważnych powodów nie pozwalały sobie na myślenie o prokreacji. Wiele z nich bezskutecznie się leczyło. Inne straciły ciążę i Dzień Matki to dla nich niezwykle bolesny czas wspominania straty i jej konsekwencji. Gdyby dziś były matkami, to byłby także ich dzień.

Dla tych kobiet 26 maja to nie jest radosne święto. Może być im trudno odnaleźć dla siebie miejsce w jego szczególnej atmosferze. W naszej pronatalistycznej kulturze matka jest ucieleśnieniem tego, co najlepsze i najpiękniejsze w kobiecie. Zgodnie z dominującym przekazem społecznym, dopiero w macierzyństwie w pełni realizuje się kobiecość. Dla bezdzietnych i niepłodnych kobiet oznacza to traktowanie ich jako mniej wartościowych i mniej kobiecych. Czy mają na zawsze pozostać niespełnione, gdyż nie są matkami?

Trudno się dziwić, że taki przekaz może budzić złość czy wręcz oburzenie kobiet, ale także żal, ból, bezsilność, poczucie bycia osądzaną i niesprawiedliwie traktowaną z powodu choroby lub niezawinionych okoliczności, jakie stanęły na ich drodze do macierzyństwa. Nie dość, że nie mają dziecka, to jeszcze mają czuć się gorsze i tłumaczyć się światu z tego, że go nie mają? 

ZOBACZ TEŻ: Dla swoich nienarodzonych dzieci pokonała raka. Dzień po porodzie stało się coś nieoczekiwanego

Dzień Matki w obliczu niepłodności. Jak sobie z nim poradzić?

Dzień Matki nie zniknie jednak z kalendarza, warto więc zastanowić się, jak sobie w tym czasie pomóc.

Rodzaj i natężenie uczuć doświadczanych przez kobiety w tym czasie jest różne i bardzo indywidualne. Jedne radzą sobie lepiej; odcinają się od wszechobecnej atmosfery celebracji macierzyństwa i pogrążają w pracy, obowiązkach i codzienności, aby jakoś przetrwać ten czas. Inne koncentrują się na fakcie, że jest to także święto córek, a one także miały lub mają matkę. Innym przychodzi to z trudem, na przykład dlatego, że niedawno znowu nie udało im się zajść w ciążę.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Lekarze mówili, że nie zajdzie w ciążę. Dziś jest matką piątki dzieci!

Dzień Matki a niepłodność. Czy twój partner jest dla ciebie wsparciem?

To, czy łatwo będzie kobiecie uporać się z emocjami, jakie rodzą się w tym czasie, zależy także od postawy partnera. Jeśli mężczyzna potrafi okazać partnerce, że jest piękna, kobieca i wartościowa niezależnie od tego, czy jest matką, na pewno łatwiej będzie jej poczuć się tego dnia lepiej.

Warto spróbować radzić sobie aktywnie. Nie uciekać przed wszechobecną celebracją, zaszywać się w domu., by po prostu przetrwać, ale raczej świadomie planować i wspólnie z partnerem zastanawiać się, jak możemy pomóc sobie dobrze przeżyć ten czas. Może byłoby dobrze wziąć tego dnia wolne w pracy i wybrać się gdzieś razem? Na przykład w takie miejsce, które nie jest szczególnie popularne wśród rodzin z dziećmi? Może nie odbierać tego dnia telefonów od szczęśliwych mam, które nie starając się nas zrozumieć, dzwonią, aby podzielić się informacją o otrzymanej od dziecka laurce? A może darować sobie logowanie na Facebooku, gdzie zapewne aż roi się od wklejanych przez koleżanki rysunków dzieci i kartek z życzeniami na Dzień Matki?

Troska o samego siebie to ogromnie ważna umiejętność, która pomaga nam w trudnych momentach życia i pozwala najlepiej odpowiadać na nasze potrzeby. Niech Dzień Matki stanie się dla nas dobrą okazją, by okazać sobie dobroć i zadbać o siebie. Zasługuje na to każda kobieta, nie tylko ta, która jest matką.  

POLECAMY TEŻ: 4 wskazówki, jak przeżyć Dzień Matki


Dorota Gawlikowska – psycholożka i psychoterapeutka par. Absolwentka Wydziału Psychologii UW. W pracy koncentruje się na psychologicznych aspektach niepłodności. Odpowiedzialna za opiekę psychologiczną dostępną w klinkach leczenia niepłodności InviMed. Współzałożycielka Polskiego Stowarzyszenia Psychologów Niepłodności, członkini European Society of Human Reproduction and Embryology. Autorka publikacji na temat Grup Balinta organizowanych organizowanych w Centrum Onkologii – Instytucie im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie, współautorka książki „Dziecko, in vitro, społeczeństwo. Ujęcie interdyscyplinarne”. Więcej: www.psycholognieplodnosci.com.

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Palenie zagraża nie tylko ciężarnym. Wiesz, jak odbija się na twojej płodności?

Kobieta paląca /Ilustracja do tekstu: palenie a płodność

Szacuje się, że w Polsce tytoń pali 31% mężczyzn i 23% kobiet. Naukowcy nie pozostawiają złudzeń – wiele z nich z powodu zgubnego nałogu doświadczy problemów z płodnością. W dodatku na negatywne efekty dla zdrowia reprodukcyjnego narażeni są nie tylko palacze czynni, ale również bierni. Dym tytoniowy zawiera bowiem tysiące szkodliwych substancji chemicznych (m.in. nitrozaminę, benzopiren, nikotynę i kotyninę), które wpływają na organy naszego ciała, a tym samym zaburzają pracę całego organizmu.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Choć dla lekarzy związek pomiędzy paleniem a niepłodnością jest oczywisty, okazuje się, że wiele osób, które starają się o dziecko, nie ma o tym pojęcia. Z ankiety, która przeprowadzili pracownicy jednej z placówek medycznych w USA, wynika, że co czwarta pacjentka nie zdaje sobie sprawy, jak poważnie dym tytoniowy wpływa na płodność. Poznajcie zatem kilka podstawowych faktów.

Palenie a płodność kobiety

Jak wynika z licznych badań, palenie nie pozostaje obojętne dla żadnego z procesów odpowiadających za płodność kobiety. Dym papierosowy powoduje zaburzenia funkcjonowania układu dokrewnego, które prowadzą do deregulacji pracy całego organizmu. Wpływa to negatywnie m.in. na:

  • proces dojrzewania komórek jajowych,
  • syntezę i sekrecję hormonów płciowych, m.in. progesteronu i estradiolu,
  • proces przygotowania macicy do ciąży.

POLECAMY TAKŻE: Jakie problemy zdrowotne mogą utrudniać zajście w ciążę?

Palenie a rezerwa jajnikowa i skuteczność in vitro

W wyniku palenia dochodzi także do akumulacji wielu toksycznych substancji w płynie pęcherzykowym. To zaś – pośrednio – stymuluje atrezję (czyli zanikanie) pęcherzyków i powoduje zmniejszenie rezerwy jajnikowej.

Okazuje się, że palenie może przyczyniać się również do zmniejszenia skuteczności in vitro. Badania przeprowadzone na pacjentkach poddających się procedurze zapłodnienia pozaustrojowego wykazały związek pomiędzy paleniem a:

  • zaburzeniami wzrostu i dojrzewania pęcherzyków jajnikowych,
  • dojrzewaniem oocytów,
  • uzyskiwaniem przez te komórki zdolności do zapłodnienia.

Toksyczne substancje zawarte w dymie tytoniowym mogą również uszkodzić powstały zarodek – jeszcze zanim zagnieździ się on w ścianie macicy.

Palenie a menopauza

Na tym jednak wpływ palenia na płodność kobiety się nie kończy. Jak wynika z badań, panie, które regularnie palą, przechodzą menopauzę przeciętnie o dwa lata szybciej niż ich niepalące rówieśniczki.

Co szczególnie alarmujące, zagrożenie przedwczesną menopauzą dotyczy też kobiet, które mają tylko bierny kontakt z dymem tytoniowym. Do trwałego zatrzymania cyklu miesiączkowego dochodzi u nich nawet o 13 miesięcy wcześniej niż w grupie nienarażonej na działanie dymu papierosowego. W obu przypadkach powodem takiego stanu rzeczy jest spadek poziomu estrogenu.

ZOBACZ TEŻ: Bierne palenie zabija płodność i prowadzi do wcześniejszej menopauzy

Palenie w ciąży a poronienie i wady płodu

Pomimo coraz ostrzejszych przepisów oraz wzrastającej świadomości społecznej w zakresie negatywnych skutków palenia papierosów, wśród palaczy wciąż nie brakuje kobiet ciężarnych. Tymczasem substancje zawarte w dymie tytoniowym mają udowodniony wpływ na  płód. Szkodliwe chemikalia przenikają do łożyska, co może doprowadzić do nieprawidłowości w rozwoju płodu.

U kobiet, które palą w czasie ciąży, dwukrotnie wzrasta ryzyko poronień samoistnych i komplikacji ciążowych. Dodatkowo dzieci, które w życiu płodowym narażone były na dym tytoniowy, mają wyższe ryzyko przedwczesnego urodzenia i osiągnięcia niskiej masy urodzeniowej. Wzrasta u nich też ryzyko wad wrodzonych.

Coraz więcej mówi się także o długofalowych skutkach palenia w czasie ciąży na zdrowie dziecka – dotyczących nawet ich przyszłej płodności.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Palenie w ciąży wpływa na płodność przyszłych pokoleń

Palenie a płodność męska

Dym tytoniowy wywiera również wpływ na płodność i funkcje seksualne mężczyzn. Problem z poczęciem potomka może pojawić się już na etapie starań – palenie jest bowiem znanym czynnikiem wywołującym zaburzenia erekcji.

U panów, którzy regularnie palą, obserwuje się też obniżenie parametrów nasienia i mniejszą integralność DNA plemników. To zaś przyczynia się do słabych rokowań zarodka już na etapie blastocysty.

Co więcej, badania naukowców sugerują, że palenie dużej liczby papierosów dziennie (powyżej jednej paczki dziennie) przez mężczyzn, którzy rozpoczęli starania o dziecko, zwiększa u dziecka ryzyko późniejszego rozwoju astmy. Inne analizy wskazują dodatkowo na wyższe ryzyko zachorowania przez dziecko na białaczkę.

Palenie a płodność – nie istnieje bezpieczny limit

Chociaż wielu osobom wydaje się, że umiarkowane i okazjonalne palenie nie stanowi powodu do nadmiernych obaw, naukowcy podkreślają, że nie ma bezpiecznego limitu wypalanych papierosów. Jedynym skutecznym sposobem ochrony swojego zdrowia reprodukcyjnego (a tym samym – zdrowia przyszłego dziecka) jest całkowite rzucenie palenia.

W przypadku kobiet zaleca się, by palenie rzucić na ok. 12 miesięcy przed planowanymi staraniami o dziecko. W przypadku mężczyzny okres ten powinien wynosić nie mniej niż 3 miesiące – tyle trwa bowiem proces dojrzewania plemników.

Źródło: Medycyna Środowiskowa (2015, Vol. 18, no. 2, s.11-16), yourfertility.org.au

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Stres w ciąży a zdrowie dziecka. Przełomowe odkrycie naukowców potwierdza długoletnią tezę

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.