Przejdź do treści

5 produktów dla niepłodnych. Próbowaliście już?

5 produktów dla niepłodnych
fot. Fotolia

Przyczyn niepłodności może być wiele, dlatego walka z niewidzialnym wrogiem często okazuje się być bardzo trudna. Oprócz standardowego leczenia warto więc zaopatrzyć się w produkty, które wspomogą nas w tej walce.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dla naszych czytelników opracowaliśmy listę pięciu produktów, które mogą się przydać w walce z niepłodnością.

Zobacz także: Polski wynalazek pomoże mężczyznom przywrócić prawidłowe parametry nasienia

Lubrykanty

Zdarza się, że podczas długich starań o dziecko często zapominamy o przyjemności płynącej ze zbliżenia. Aby urozmaicić życie seksualne warto sięgać po różne gadżety: świece do masażu, wibratory, czy lubrykanty.

Te ostatnie należy jednak wybierać ostrożnie. Zwykłe żele nawilżające mogą negatywnie wpływać na ruchliwość i żywotność plemników, albo wręcz wykazywać działanie plemnikobójcze. Na rynku istnieją jednak lubrykanty, które nie tworzą bariery dla nasienia. Takim produktem jest np. żel Conceive Plus.

Mleczko pszczele

Mleczko pszczele to wydzielina gruczołów gardzielowych pszczół robotnic. Stosowanie mleczka zwiększa poziom testosteronu we krwi, co ma znaczny wpływ na układ hormonalny mężczyzn cierpiących na niepłodność, czy impotencję. Z  kolei u pań wspomaga owulację.

Jak zaznaczają producenci, po mleczko pszczele warto również sięgać w ciąży, ponieważ reguluje ono skurcze macicy, zapewnia dobre samopoczucie, zwiększa wytwarzanie się pokarmu u mam oraz pomaga przywrócić równowagę hormonalną po porodzie.

Zobacz także: Mleczko pszczele na płodność

Lakiery do paznokci

Zgodnie z badaniami naukowymi, szczególnie niebezpieczne dla par starających się o dziecko i kobiet w ciąży są lakiery do paznokci i zmywacze.

Zawierają one m.in. formaldehyd, aceton, kwas etylowy, metakrylan metylu i toluen, które łączy się z ryzykiem wystąpienia niepłodności, poronień oraz wad rozwojowych płodu.

Istnieją jednak produkty, które nie zawierają w swoim składzie toksycznych substancji. Takie lakiery oferuje m.in. Jenna Hipp, ZOYA, Scotch, Mollon, czy RGB.

Zioła na niepłodność

Najbardziej znanymi ziołami na niepłodność są zioła ojca Sroki i ojca Klimuszko.

Stosowanie zawartych w mieszkankach roślin zalecane jest przy niedoborach witamin, bolesnych i obfitych miesiączkach, stanach zapalnych i zakażeniach bakteryjnych, jak również  pomocniczo przy leczeniu nerwic i stanów lękowych.

Zobacz także: Zioła na niepłodność. Czy mają prawo działać?! Zapytaliśmy dietetyczkę!

Magazyny i poradniki

Nikt tak dobrze nie zrozumie niepłodności niż osoby, które na co dzień zderzają się z problemem. Tu na pomoc spieszymy my. Magazyn Chcemy Być Rodzicami to jedyny w Polsce miesięcznik dla osób walczących z niepłodnością.

Czytelniczki i czytelnicy mogą również na bieżąco śledzić najnowsze doniesienia medyczne i historie innych „staraczek” na naszej stronie internetowej www.chbr.pl

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Zawalczą w sądzie o in vitro. Przez „niebezpieczny precedens”

Do sądu o in vitro. Zachodnipomorskie walczy z Izbą Obrachunkową. /Na zdjęciu: Zmartwiona para u lekarza
fot. Fotolia

Izba Obrachunkowa nie ma kompetencji, które umożliwiałyby jej uchylenie uchwały o dofinansowaniu in vitro – twierdzą wojewódzcy radni i zapowiadają złożenie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Podkreślają, że działania organu wydają się oparte na motywach politycznych.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Przypomnijmy, że w maju br. sejmik województwa zachodniopomorskiego zdecydował większością głosów o przyjęciu uchwały umożliwiającej pomoc finansową dla gmin, które chciałyby realizować programy dofinansowania in vitro. Zaplanowano, że na ten cel ma zostać zarezerwowana kwota w wysokości 300 tys. zł.

Mimo formalnego zatwierdzenia uchwały, do jej zapisów krytycznie odniosła się Regionalna Izba Obrachunkowa (RIO), będąca organem kontroli i nadzoru jednostek samorządu terytorialnego. Powołując się na niesprecyzowanie zakresu, w jakim ma być udzielana pomoc finansowa na programy dofinansowania in vitro, postanowiła uchylić decyzję radnych.

CZYTAJ TEŻ: W których miastach jest dofinansowanie do in vitro? Sprawdź listę!

Ostry protest zachodniopomorskich radnych. Idą do sądu o in vitro

Działania RIO spotkały się ze zdecydowanym protestem przedstawicieli sejmiku województwa zachodniopomorskiego. Podczas sesji, która odbyła się przed kilkoma dniami, radni jednomyślnie opowiedzieli się za przekierowaniem sprawy do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Podkreślili, że Regionalna Izba Obrachunkowa nie ma kompetencji, które pozwoliłyby jej na ocenę decyzji wydawanych przez samorząd, zatem podjęte przez nią działania były bezpodstawne.

– To skandaliczny przykład pracy pod polityczne dyktando PiS – stwierdził Olgierd Geblewicz, marszałek województwa zachodniopomorskiego, w trakcie sierpniowej sesji sejmiku.

Uchwała o pomocy na programy dofinansowania in vitro i tak będzie realizowana. To walka z precedensem

Programy Radni zaznaczyli też, że przyjęta uchwała miała jedynie charakter intencyjny. Określała wolę województwa zachodniopomorskiego, by oferować pomoc finansową na realizację programów dofinansowania in vitro, nie rodziła jednak skutków finansowych. Paradoksalnie, fakt ten uznała sama Regionalna Izba Obrachunkowa – ale sprawą i tak postanowiła się zająć.

– Po raz pierwszy w 16-letniej pracy w samorządzie spotkałem się z taką sytuacją – przyznał marszałek Geblewicz. – Pierwszym sygnałem politycznego wykorzystania RIO było nakazanie nam podpisania oświadczeń, że nie finansowaliśmy udziału uczestników Marszu Wolności wiosną tego roku. To bardzo niebezpieczny precedens dla samorządu, z którym trzeba walczyć wszelkimi legalnymi metodami – dodał.

Marszałek  zadeklarował jednocześnie, że województwo nie wycofuje się ze swojej inicjatywy. Zapisy uchwały o pomocy finansowej na programy dofinansowania in vitro będą realizowane.

– Decyzje o udzieleniu czy nieudzieleniu wsparcia na jakikolwiek cel publiczny podejmuje sejmik, o czym doskonale wiemy. We wrześniu pierwsza tego typu uchwała [w sprawie dofinansowania in vitro – przyp. red.] dotycząca Szczecinka trafi pod obrady sejmiku. Ale niezależnie od tego, chcemy odwoływać się od ewidentnego politycznego orzeczenia – podsumował Geblewicz.

 Źródło: portalsamorzadowy.pl, wyborcza.pl

POLECAMY RÓWNIEŻ: Dofinansowanie in vitro zagrożone? Kościół straszy wiernych i przedstawia skandaliczne tezy

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Reaktywne formy tlenu a niepłodność męska

Reaktywne formy tlenu a niepłodność męska /Na zdjęciu: Zmartwiony mężczyzna podczas wizyty u androloga
Fot.: Fotolia.pl

Zaburzenia nasienia związane z alarmującymi poziomami reaktywnych form tlenu (RFT) są jedną z głównych przyczyn męskiej niepłodności na świecie. Jak można z tym walczyć?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Stres oksydacyjny to – najprościej ujmując – brak równowagi między procesami utleniania i redukcji. Podczas reakcji, w których występuje transfer elektronów między dwoma związkami, powstają substancje zwane wolnymi rodnikami, czyli atomy lub cząsteczki zawierające niesparowane elektrony. Są one wyjątkowo reaktywne, gdyż wszystkie znane nam związki chemiczne dążą do posiadania sparowanych elektronów. Wolne rodniki mogą się kumulować i uszkadzać różne komórki, także te płciowe.

Właśnie plemniki są szczególnie narażone na szkodliwe działanie reaktywnych form tlenu (RFT), gdyż ich błona zawiera dużo kwasów tłuszczowych ulegających procesowi utleniania, a w cytoplazmie występuje niewiele enzymów usuwających produkty tych procesów. Reaktywne formy tlenu powodują zmniejszenie liczebności plemników, zaburzenie ich czynności oraz ruchliwości, a także niewłaściwą morfologię.

Badania są jednoznaczne – aż u 25% niepłodnych mężczyzn w nasieniu można wykryć podwyższony poziom RFT. Okazało się, że reaktywne formy tlenu mają statystycznie istotny wpływ na szybkość wystąpienia zapłodnienia po przeprowadzonym zabiegu in vitro. Oznacza to, że pomiary poziomu RFT mogą być przydatne w przewidywaniu wyników podczas przeprowadzania zapłodnienia in vitro.

Właśnie dlatego tak ważne jest wspomaganie kondycji plemników suplementacją antyoksydantów.

POLECAMY TAKŻE: Sport to zdrowie, ale… nie zawsze. Czy intensywny trening może obniżyć płodność mężczyzny?

Reaktywne formy tlenu a niepłodność męska. Jak walczyć z RFT?

Potrafimy się bronić przed stresem oksydacyjnym na różne sposoby. Spośród nieenzymatycznych antyoksydantów najważniejszą rolę odgrywają glutation, kwas pantotenowy, witaminy A, E, C i z grupy B, a także karotenoidy. W przypadku czynników enzymatycznych kluczowa jest tzw. triada enzymatyczna. A ponieważ ważnym budulcem wszystkich enzymów są takie mikroelementy jak cynk, miedź, mangan czy selen, im więcej ich zażywamy, tym sprawniej działają nasze enzymy.

Podczas aktywnej walki ze stresem oksydacyjnym dzienne dawki antyoksydantów muszą być 2–3 razy wyższe niż zalecane dzienne spożycie i stosowane co najmniej przez trzy miesiące. Jest to konsekwencją cyklu życiowego plemnika – jego pełna transformacja ze spermatogonium trwa ok. 75 dni. Dlatego zażywanie preparatów poprawiających jakość plemników należy rozpocząć jeszcze przed rozpoczęciem starań o dziecko.

Idealnym preparatem jest FertilMan Plus – bogaty w l-karnitynę, l-argininę, cynk, selen, witaminę A, witaminy z grupy B, witaminę E, glutation, koenzym Q10 oraz kwas foliowy, czyli wszystkie substancje, które pomagają zwalczać stres oksydacyjny. Preparat ten jest polecany także dla osób stosujących dietę wegetariańską. W opakowaniu znajduje się 120 tabletek, które w dubletach powinno się zażywać dwa razy dziennie.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl

Niepłodność męska: temat tabu. Mężczyźni nie dopuszczają myśli o zaburzeniach płodności

Smutny mężczyzna spogląda w dół /Ilustracja do tekstu: Niepłodność męska - temat tabu
Fot.: Travis Jones /Unsplash.com

Kobieto, ja jestem facetem, nie mogę być niepłodny. Przebadaj się sama!” – takie słowa nieraz słyszał w zaciszu swojego gabinetu dr n. med. Jan Domitrz, specjalista położnictwa, ginekologii i endokrynologii z Centrum Medycznego Artemida. Z jego doświadczeń wynika, że choć mamy XXI wiek, to wielu mężczyzn do tematu niepłodności podchodzi ze wstydem i dystansem. Zdecydowana większość nie dopuszcza do siebie myśli, że to u nich może występować problem z płodnością.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ponad 20 procent par w Polsce i na świecie boryka się dziś z niepłodnością. U blisko połowy z nich problem leży po stronie mężczyzn. Mimo tych alarmujących statystyk wielu panów nie decyduje się na diagnostykę i leczenie.

– Niepłodność męska jest takim schorzeniem, które nie boli […]. A wiadomo, że mężczyźni z porad lekarzy korzystają tylko wtedy, kiedy wiją się z bólu. Bardzo trudno jest im zaakceptować fakt, że to oni, a nie ich partnerki, odpowiadają za brak potomstwa – mówi specjalista z Centrum Medycznego Artemida.

Niepłodność męska nie jest częstsza niż dawniej?

Dr Jan Domitrz uważa, że choć liczba diagnozowanych przypadków niepłodności męskiej jest bardzo duża, problem ten nie występuje częściej niż kiedyś. Zmieniły się jednak jego przyczyny.

– Przekłamaniem jest stwierdzenie, że problem niepłodności w dzisiejszych czasach narasta. Od wieków utrzymuje się on na tym samym poziomie i dotyczy około 20 procent populacji. Kiedyś był to temat zakazany i bardzo wstydliwy, nie było tak rozwiniętych metod leczenia jak dziś. Jednak jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że istnieje on od czasów starożytnych. Na pewno jego podłoża się zmieniały, ale procentowy poziom pozostaje ten sam – mówi dr Jan Domitrz.

Specjalista dodaje, że dawniej powodem braku potomstwa bywały zaniedbania w zakresie higieny osobistej, a co za tym idzie – choroby przenoszone drogą płciową. Dziś w dużej mierze wynika to z czynników cywilizacyjnych.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wystarczą dwa miesiące, aby zaburzyć męską płodność. Prowadzi do tego konkretny styl życia

Niepłodność męska a plastik i estrogeny

Toksyny środowiskowe i substancje naśladujące działanie hormonów otaczają nas dziś z każdej strony. Dr Jan Domitrz zauważa, że wpływa na to ma też… stosowanie środków antykoncepcyjnych. Wraz z moczem kobiety wydalają bowiem estrogeny, które trafiają do gleby, by ze zbożami i mięsem znowu trafić do organizmu – wyjaśnia ekspert.

Tymczasem to właśnie estrogeny są jednym podstawowych czynników zaburzających męską płodność. Ryzyko stwarzają także fitoestrogeny znajdujące się w roślinach, takich jak soja. Kolejne ryzyko dla męskiej płodności stwarzają związki chemiczne stosowane w procesach produkcyjnych kosmetyków czy tworzyw sztucznych.

– Weźmy na przykład popularne butelki typu PET czy plastik w komórkach i samochodach. Te produkty zawierają tzw. plastyfikatory, które sprawiają, że tworzywo staje się miękkie. Te wszystkie związki zaburzają funkcje hormonalne, wszak plastik jest obecny w każdej sferze życia – mówi specjalista z Artemidy.

Dodaje, że – zgodnie z przepisami Unii Europejskiej – każdego roku wyznaczane są związki i substancje chemiczne, które muszą zostać wycofane z obrotu. To jednak nie zmienia sytuacji na lepsze.

– Rocznie eliminuje się dwie, może trzy tego typu substancje, podczas gdy w Chinach na rynek trafia ich około stu – zaznacza ekspert.

POLECAMY TAKŻE: Jedzenie na wynos przyczyną niepłodności? Naukowcy biją na alarm

Otyłość i używki a męska płodność

Zaburzenia męskiej płodności wynikają też z tego, że coraz więcej panów boryka się z otyłością, a tkanka tłuszczowa zawiera w sobie bardzo duże ilości estrogenów. Badania dowiodły niejednokrotnie, że dla wspomożenia płodności warto przejść na dietę śródziemnomorską oraz włączyć do jadłospisu dużą ilość nieprzetworzonych warzyw i owoców.

CZYTAJ TEŻ: Dieta śródziemnomorska: sposób na długowieczność i większe szanse in vitro

Niezbędne jest też odstawienie używek.

– Bombami obniżającymi męską płodność są nikotyna i wszystkie substancje smoliste. Są kraje na świecie, w których palacze mają ograniczony lub wręcz zerowy dostęp do zabiegów in vitro – zauważa dr Jan Domitrz.

Negatywnie na męską płodność wpływa również alkohol spożywany zbyt często i w nadmiernych ilościach.

– Oczywiście cały czas obracamy się w świecie statystyk, ponieważ każdemu z nas w tym momencie nasuwa się myśl o środowiskach patologicznych, gdzie królują używki, a pary na brak potomstwa narzekać nie mogą – zauważa Jan Domitrz.

Lekarz podkreśla, że wyjście z nałogów nie daje gwarancji, że mężczyzna zostanie ojcem. Szanse te można jednak zwiększyć, stosując odpowiednią suplementację.

Źródło: inf. prasowa

POLECAMY TAKŻE: 10 produktów, które poprawią męską płodność na wiosnę

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Zdrowia dieta, wspólne ćwiczenia i wsparcie psychologa. Warsztaty dla niepłodnych par już za miesiąc!

Mężczyzna pociesza swoją strapioną partnerkę /Ilustracja do tekstu: Bezpłatne warsztaty dla niepłodnych par Action-Life

Spotkanie z psychologiem, cenne wykłady o diecie bogatej w niezbędne mikro- i makroskładniki, wspólne ćwiczenia, które wspomogą płodność – to wszystko czeka na was podczas bezpłatnych warsztatów „2 Be Happy”, skierowanych dla par zmagających się z niepłodnością.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Warsztaty, które odbędą się 12 września 2018 r. w centrum Warszawy, zostaną podzielone na trzy bloki tematyczne.

W bloku, który otworzy spotkanie, pary starające się o dziecko spotkają się z psychologiem, z którym w swobodnej, pełnej zrozumienia i otwartości atmosferze będą mogły porozmawiać o wyzwaniach wiążących się z niepłodnością. Przy wsparciu specjalisty zajrzą w głąb siebie, a także poznają skuteczne sposoby na umacnianie związku i radzenie sobie z niepowodzeniami lub stratą.

CZYTAJ TEŻ: Niepłodność: kiedy psyche ma wpływ na soma. Poznaj doświadczenia ekspertów

Warsztaty dla niepłodnych par: psychologia, dieta i aktywność fizyczna

W kolejnej części wrześniowego warsztatu uczestnicy otrzymają cenne wskazówki z zakresu dietetyki. Dowiedzą się m.in., jaki jest związek diety z płodnością i które składniki pożywienia mają szczególne znaczenie dla naszych możliwości rozrodczych. Eksperci podpowiedzą też, jakich produktów należy unikać w okresie starań o dziecko oraz czy warto wspomóc się suplementacją.

Warsztaty dla niepłodnych par "2 Be Happy" - baner informujący o spotkaniu 12 września w Warszawie; w tle zdjęcie szczęśliwej pary

Ostatni blok tematyczny ośmiogodzinnego spotkania zostanie poświęcony aktywności fizycznej. Dzięki przydatnym poradom pary dowiedzą się, jakie ćwiczenia warto wykonywać, by ułatwić zapłodnienie. Ponadto doświadczeni specjaliści pokażą, jak za pomocą aktywności fizycznej poprawić libido i poprawić stan zdrowia.

Warsztaty „2 Be Happy” odbędą się 12 września br. przy ul. Przeskok 2 (8. piętro). Start o godz. 10.00. Zapisów można dokonywać drogą telefoniczną (tel.: 692407009) lub mailową (e-mail: biuro@4openmind.pl).

Organizatorem warsztatów jest OpenMind, a wyłącznym sponsorem – A&D Pharma. Portal i magazyn „Chcemy Być Rodzicami” został patronem medialnym wydarzenia.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Kolejny test, kolejny stres. Jak radzić sobie ze stresem w oczekiwaniu na wyniki badań

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.