Przejdź do treści

5 faktów o plemnikach

Plemniki i komórka jajowa - rysunek na tablicy

Płodność to zawsze problem pary – zarówno kobiety, jak i mężczyzny. Dlatego tak ważna jest wiedza dotycząca funkcjonowania organizmu obojga partnerów. Panie i panowie, co wiecie o plemnikach?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

  1. Skąd się biorą?

Plemniki zbudowane są z główki, w której znajdują się jądro komórkowe i akrosom, wstawki oraz witki wprawiającej je w ruch. Za ich produkcję odpowiadają zaś jądra. Co ważne, nie lubią one wysokich temperatur – nie bez przyczyny znajdują się bowiem w worku mosznowym, który pozwala utrzymać ciepło niższe niż standardowe 36,6°C.

  1. Zimne dranie

Prawidłowy proces wytwarzania plemników, czyli spermatogeneza, przebiega w temperaturze poniżej 35–35,5°C. Jeśli jądra ulegają przegrzaniu, może dojść do obniżenia liczby plemników, zmniejszenia ruchliwości lub nawet do całkowitego ich braku. Praca z laptopem na kolanach, sauna, długie godziny za kierownicą, siedzący tryb życia, obcisła bielizna – wszystko to wpływa na stan spermy. Co ciekawe, wpływa na to także temperatura panująca w danej porze roku. Obserwuje się, iż zimą liczba plemników jest u mężczyzn najwyższa.

  1. Podaj dalej

Warto również pamiętać, że zdrowie plemników to nie tylko kwestia samego procesu zapłodnienia. Naukowcy dowodzą, iż mogą być one „nośnikiem” m.in. stresu, który po rodzicach przejmą także ich dzieci. Chodzi o przekazanie skutków oddziaływania stresu na oś podwzgórze – przysadka – nadnercza u potomstwa, a co za tym idzie, późniejsze reakcje jego organizmu na trudne sytuacje.

  1. Dobrze odżywieni

Odpowiednia dieta jest niezwykle istotna dla zdrowia plemników. Bardzo ważne są m.in. przeciwutleniacze, które pozwalają chronić plemniki przed wolnymi rodnikami. Znajdziemy je np. w pomidorach. Niezbędne są także kwasy tłuszczowe omega 3. Wpływają one pozytywnie zarówno na ruchliwość, jak i strukturę plemników. To jednak nie wszystko. Nie można zapomnieć o witaminie E, cynku, kwasie foliowym, glutationie czy selenie, które zawiera w sobie np. Profertil – produkt stworzony przez specjalistów. Jeśli nie jesteśmy w stanie sami zapewnić sobie odpowiednich elementów, warto sięgnąć po pomoc i radę ekspertów.

  1. Ile jest plemników?

Zdrowy mężczyzna w jednej porcji nasienia produkuje od 100 do 500 mln plemników. Cykl życia jednego z nich to ok. 48 godzin. Wszystko zależy jednak od warunków, ponieważ plemniki w jamie pochwy są w stanie przeżyć nawet 2–5 dni. Jeśli więc starasz się o dziecko, warto zadbać, by były one w jak najlepszej formie!

Przeczytaj także: Aktywnością w męską niepłodność

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Laboratorium medyczne bez tajemnic

Kobieta w laboratorium chemicznym
Fot.: Pixabay.com

Laboratorium medyczne – dla pacjentów brzmi to niezwykle tajemniczo. Czym na codzień zajmuje się laboratorium diagnostyczne? O misjach, planach i pracy od kuchni opowiada ekspert: dr n. med Iwona Kozak – Michałowska, dyrektor ds. Nauki i Rozwoju Synevo.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czym zajmuje się laboratorium diagnostyczne?

Laboratorium medyczne wykonuje oznaczenia w wielu materiałach biologicznych, tj. pobranych od człowieka. Są to zarówno krew, mocz, kał, wymazy, czyli takie materiały, o których każdy z nas słyszał jeżeli choć przez chwilę stawał się pacjentem, choćby przy wykonywaniu badań okresowych lub profilaktycznych. Pobieranie krwi lub przekazywanie do badania moczu lub kału może odbywać się w warunkach ambulatoryjnych, po zgłoszeniu się pacjenta do punktu pobrań lub podczas pobytu w szpitalu. 

W szpitalu, zwykle przez lekarza, mogą być pobierane także inne materiały, płyny z jam ciała, np. z jamy otrzewnej, opłucnowej, czy płyn owodniowy, może to być płyn mózgowo-rdzeniowy, szpik, fragmenty tkanek i wiele innych. Badania w nich wykonywane mają na celu potwierdzenie lub wykluczenie wstępnej diagnozy lekarskiej. Często są to badania bardzo specjalistyczne, wykonywane tylko w dużych, szpitalnych laboratoriach.

Każdego pacjenta należy zawsze traktować jak wielką indywidualność. Pamiętajmy, że często wyniki badań nie idą w parze z objawami klinicznymi, które w wielu chorobach mogą być często bardzo niecharakterystyczne, szczególnie w początkowym okresie. Zmiany wartości badanych składników mogą wyprzedzać wystąpienie objawów nawet o kilka miesięcy.  Bywa jednak i tak, że badania zupełnie nie pokrywają się z objawami. Przyczyn tego jest wiele i mogą zależeć także od osobniczych cech samego pacjenta. 

Odpowiadając zatem na postawione pytanie – tak, każdy pacjent i każda pobrana od niego próbka mogą nieść wiele niespodzianek. W diagnostyce laboratoryjnej, tak jak w całej medycynie, należy bardzo się bronić przed rutyną.

Jaka jest motywacja do pracy w laboratorium. Czy jest to przede wszystkim ciekawość? A jeśli tak, to jest to zaciekawienie głównie nauką, czy może człowiekiem w ogóle?

Diagnostyka laboratoryjna, to bardzo szeroka dziedzina wiedzy. Diagności laboratoryjni, czyli pracownicy laboratoriów posiadający wyższe wykształcenie, są kształceni na uniwersytetach medycznych lub na innych uniwersytetach, np. mikrobiolodzy lub biotechnolodzy. Podczas studiów poznają wiele zagadnień dotyczących problemów klinicznych. Bez tej wiedzy trudno mówić o diagnostyce ze zrozumieniem. 

Nasi pracownicy często konsultują pod względem analitycznym wyniki badań laboratoryjnych z lekarzami, ale też na prośbę samych pacjentów. Możemy też podpowiedzieć jakie dodatkowe badania można wykonać przy kontynuowaniu diagnostyki.  Do tego jest niezbędna duża wiedza, a to wymaga ustawicznego kształcenia. Diagnostyka laboratoryjna rozwija się bardzo dynamicznie. Wciąż mamy nowe rozwiązania techniczne, a tym samym nowe możliwości diagnostyczne. Lekarz, nawet wybitny specjalista, ma prawo nie wiedzieć o wszystkim, co dzieje w diagnostyce, szczególnie jeśli dotyczy to wąskich specjalności. Dlatego tak ważna jest rola diagnosty laboratoryjnej, jego wiedza i doświadczenie jako współpartnera lekarza. W naszych laboratoriach pracują także lekarze patomorfolodzy i genetycy. Stanowią oni dodatkowo ogromne wsparcie diagnostyczne i służą pomocą w doborze badań, szczególnie genetycznych.

Praca specjalistów w laboratoriach niewątpliwie łączy się z nieustanną koniecznością rozwoju i kształcenia. Podstawą wydaje się więc zespół ludzi, którzy mają do tego pasję. Czy to właśnie stoi za działaniem laboratoriów Synevo?

Tak jak wspomniałam wcześniej, diagnostyka laboratoryjna stale się rozwija. Jestem już diagnostą od ponad 30 lat i mam doskonałe porównanie jak wyglądały laboratoria na początku mojej kariery zawodowej, a jak teraz. Szczerze mówiąc jest to nieporównywalne. Obecne laboratorium to mnóstwo specjalistycznych aparatów i szeroki panel badań, począwszy od tych podstawowych po wysoce specjalistyczne. Ale, żeby nasza praca miała sens, czyli była przydatna pacjentowi i lekarzowi, to za tym musi stać człowiek dobrze przygotowany do pracy. Myślę tu nie tylko o przygotowaniu technicznym, ale przede wszystkim o wiedzy, którą pracownik laboratorium musi posiadać.

W naszym zespole mamy wielu specjalistów, czyli pracowników, którzy zdali bardzo trudne, kilku etapowe egzaminy specjalistyczne. Są to specjaliści laboratoryjnej diagnostyki laboratoryjnej, mikrobiologii medycznej, transfuzjologii klinicznej, cytomorfologii medycznej, a także laboratoryjnej toksykologii medycznej oraz genetyki i patomorfologii. W naszym gronie mamy także osoby z tytułem naukowym doktora.

Kilkadziesiąt kolejnych osób ma otwarte specjalizacje. Staramy się im jak najbardziej ułatwić ich kontynuowanie. Jesteśmy jedną z grup zawodowych w ochronie zdrowia, która za specjalizację musi płacić. Koszty są naprawdę duże i stąd staramy się naszym pracownikom pomagać również finansowo. W naszych laboratoriach mamy akredytowane w Centrum Medycznym Kształcenia Podyplomowego większość obowiązkowych staży. Dzięki temu nasi pracownicy nie muszą za nie płacić. W niektórych regionach jesteśmy jedynym miejscem, do którego diagności, nie tylko będący naszymi pracownikami, mogą się zgłaszać w celu odbycia staży.  Pomagamy w załatwieniu noclegów, często wykorzystując nasze umowy z hotelami lub inne możliwości, żeby obniżyć do minimum koszty pracownika. 

Pracownicy biorą też udział w spotkaniach towarzystw naukowych, konferencjach naukowych organizowanych w Polsce i na świecie. W tym także staramy się im pomagać finansowo.
Dodatkowo w laboratoriach lub na warsztatach wyjazdowych prowadzone są wykłady na różne tematy diagnostyczne, a także dotyczące jakości w diagnostyce, pracy w zespole i wiele innych. Takie spotkania sprzyjają integracji zespołu. 

Pytam o to także dlatego, iż wiem o Państwa zaangażowaniu w rozmaite projekty badawcze i naukowe. Czy rozwój naukowy to jeden z elementów misji Synevo?

Synevo jest prekursorem wykładów internetowych o tematyce medycznej, które się cieszą dużą popularnością zarówno wśród diagnostów, jak i lekarzy, studentów, a nawet pacjentów. Na naszej stronie internetowej jest baza wiedzy, w której są umieszczone zarówno publikacje jak i informacje o tym co dzieje się w diagnostyce laboratoryjnej. Organizowane są też spotkania z dziennikarzami zajmującymi się problematyką medyczną, w tym diagnostyką laboratoryjną. Zależy nam na jak najszerszym informowaniu o możliwościach diagnostyki laboratoryjnej, szczególnie o badaniach profilaktycznych.

Bierzemy udział jako wykładowcy i współorganizatorzy kursów specjalizacyjnych organizowanych przez uczelnie medyczne dla diagnostów laboratoryjnych i lekarzy oraz sesji i warsztatów podczas konferencji naukowych. Jesteśmy zapraszani przez uczelnie do współudziału w projektach dotyczących kształcenia studentów.

W tym roku ukazały się liczne publikacje naukowe przygotowane przez naszych pracowników, w tym także wydania książkowe, w których są współautorami,
Spółka uczestniczy także w wielu badaniach klinicznych.

Czy obecnie w Polsce poziom zarówno samych laboratoriów, np. pod względem technologii, jak i wiedzy specjalistów odbiega od tego, co prezentuje świat? A może to świat powinien uczyć się od nas?

Nie czujemy się tutaj w żaden sposób gorsi od „reszty świata”. Aparatura diagnostyczna, którą wykorzystujemy jest dostarczana przez międzynarodowe firmy i jest to taka sama jak ta, którą możemy zobaczyć w laboratoriach na całym  świecie. Dotyczy to także wykorzystywanych odczynników, a nasz panel oferowanych badań można porównać tylko z ofertą dużych wysokospecjalistycznych laboratoriów na świecie. Synevo posiada laboratoria nie tylko w Polsce. To także jest naszym ogromnym atutem, bo możemy zaproponować badania, których w Polsce się nie wykonuje, bo np. dotyczą diagnostyki rzadkich chorób, w tym uwarunkowanych genetycznie,

Jakie są inne elementy misji laboratoriów medycznych Synevo. Co z Pani perspektywy jest najważniejszą częścią waszych działań?

Staramy się poszerzać ofertę wykonywanych badań i świadczonych usług, szczególnie w zakresie badań specjalistycznych i nowoczesnych metod diagnostycznych. W przyszłym roku z pewnością poszerzymy ofertę badań genetycznych i wdrożymy rozwiązania z zakresu patologii cyfrowej. Inwestycje związane z otwieraniem nowych laboratoriów i punktów pobrań są konsekwencją wzrostu zapotrzebowania na badania laboratoryjne i spodziewamy się, że w przyszłym roku wzrośnie ilość zarówna naszych laboratoriów, jak i punktów pobrań.

Synevo szeroko angażuje się w liczne działania promujące wiedzę o zdrowym stylu życia i zachowania prozdrowotne. Dla przykładu wymienię jedynie kilka akcji z ubiegłych miesięcy. W tym roku trzynastu biegaczy z naszej drużyny „Synevo – badamy dla sportu” wzięło udział w Półmaratonie Zielonogórskim i pokonało łącznie 274 kilometry. Wykorzystaliśmy tę okazję, aby objąć badaniami profilaktycznymi ponad 250 osób. Oznaczano stężenie glukozy i ciśnienia tętniczego u biegaczy i kibiców. Nasza drużyna wzięła także udział w rajdzie rowerowym przeciwko cukrzycy typu 2 zorganizowanym przez Fundację Medicover, a także wspiera Fundację w realizacji Ogólnopolskiego Programu Profilaktyki Cukrzycy i Chorób Cywilizacyjnych „PoZdro!”. Byliśmy platynowym sponsorem IV edycji akcji społecznej „Daję Głowę”. Każdy uczestnik akcji otrzymał kupon na bezpłatne badanie PSA do wykonania w Laboratoriach Synevo. Naszym patronatem objęliśmy też V edycję tej akcji, która odbyła się 24 września. Razem z Centrum Metamorfoz przygotowaliśmy akcję „Super Mama”, której celem jest pomoc przy wprowadzaniu zmian w życiu młodych mam. Wszystkie uczestniczki dostały od nas kupony na badania laboratoryjne. Jesteśmy także sponsorem III edycji BRA DAY 2017. Akcja zwana także Dniem Informacji o Rekonstrukcjach Piersi, jest inicjatywą ogólnoświatową, mającą na celu profilaktykę zdrowotną, edukację w zakresie wiedzy dotyczącej nowotworów piersi i, co bardzo istotne, promowanie zabiegów rekonstrukcji piersi po mastektomii.

Gdyby w tym kontekście mogła Pani wyobrazić sobie pracę laboratoriów za 20 lat – co pojawia się w Pani wyobraźni? A może nawet nie w wyobraźni, a wręcz w planach?

Odniosę się do tego co już wspominałam. Jak zaczynałam pracę o wielu badaniach nie śniło się nawet największym autorytetom. Ogromny postęp wiedzy o przyczynach wielu chorób spowodował, że w laboratoriach, tzw. rutynowych, wykonuje się badania kiedyś uważane za niemożliwe do wykonania lub o których nawet nie wiedzieliśmy.  Jesteśmy otwarci na wszystkie nowinki technologiczne i diagnostyczne. Proszę jednak pamiętać, że od pomysłu do jego realizacji może upłynąć wiele czasu zanim stanie się to badaniem pomocnym w diagnostyce. Często jest też tak, że mimo początkowo dobrych wyników eksperymentalnych okazuje się, że badanie u człowieka nie spełnia swoich zadań, albo ktoś odkryje jeszcze doskonalszy marker.

Możliwości ludzkiego umysłu są nieograniczone, a  znalezienie nowych rozwiązań czasem okazuje się tak oczywiste, że aż dziwi iż nikt do tej pory na to nie wpadł.
Marzenia mamy wszyscy. Nasi pacjenci również. Zostawmy więc im możliwość rozwinięcia wyobraźni…

Logo Synevo

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Przełomowy eksperyment. Zarodki z komórek macierzystych pomogą w opracowaniu skutecznych terapii niepłodności

Specjalista ds. embriologii przy mikroskopie /Ilustracja do tekstu: Zarodki z komórek macierzystych
fot. Fotolia

Holenderscy naukowcy dokonali pionierskiego eksperymentu. Udało im się wykorzystać komórki macierzyste do stworzenia struktury przypominającej blastocystę, nie używając do tego celu komórek rozrodczych, i z powodzeniem umieścić ją w macicy myszy. Czy te badania przyczynią się do opracowania nowych metod leczenia niepłodności i zapobiegania poronieniom?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W dotychczasowych badaniach wykazano, że komórki macierzyste potrafią różnicować się w wiele różnych typów komórek organizmu – zarówno na wczesnych etapach rozwoju, jak i w późniejszej fazie wzrostu. Od niedawna wiemy, że komórki te mają również zdolność do rozwinięcia się w embrion.

Ale na tym jednak wcale nie koniec przełomowych odkryć. Przed kilkoma dniami naukowcy z uniwersytetu Maastricht (Holandia) zdołali stworzyć w ten sposób strukturę podobną do blastocysty, czyli wczesnego zarodka, i z powodzeniem wprowadzić ją do macicy myszy. Eksperyment miał pomóc badaczom uzyskać odpowiedź na pytanie, dlaczego w wielu przypadkach zarodek nie ulega implantacji i w związku z tym nie udaje się zapoczątkować ciąży.

ZOBACZ TEŻ: Efektywność zapłodnienia pozaustrojowego – od czego zależy?

Zarodki z komórek macierzystych – nadzieja na nowe terapie niepłodności

Aby utworzyć strukturę pełniącą rolę mysiego zarodka, holenderski zespół pod kierownictwem dr inż. Nicolasa Rivrona połączył dwa typy komórek macierzystych: embrionalne, które uczestniczą w formowaniu zarodka, i trofoblastowe, z których może powstać łożysko utrzymujące zarodek przy ścianie macicy.

Dalsze badania w tym zakresie pomogą m.in. w opracowywaniu skuteczniejszych terapii niepłodności, zapobieganiu poronieniom i leczeniu chorób przewlekłych.

–  Możemy w ten sposób tworzyć dużą liczbę embrionów i systematyczne testować nowe techniki medyczne i leki. To znacznie ograniczy potrzebę prowadzenia eksperymentów na zwierzętach – zaznacza Clemens van Blitterswijk, uczestniczący w holenderskich badaniach.

Czy to oznacza, że zbliża się moment, gdy będziemy mogli uzyskać ludzkie zarodki z komórek macierzystych? Naukowcy z Holandii dystansują się od takich prognoz. Podkreślają, że ich badania skupiają się na tym, by lepiej poznać proces rozwoju embrionu. Odkryli m.in., że to komórki embrionalne mają zdolność instruowania komórek łożyska, w jaki sposób powinny się organizować i wszczepiać w macicę.

PRZECZYTAJ CAŁY ARTYKUŁ NA: INVITROONLINE.PL

 

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Naukowcy pracują nad metodą zwiększającą skuteczność in vitro. Wykorzysta badanie genów

Naukowiec pracuje na próbce preparatu /Ilustracja do tekstu Większa skuteczność in vitro już niedługo?
Fot.: Pixabay.com

Pomimo stałych postępów medycyny, skuteczność procedury in vitro wciąż wynosi ok. 30%. Nowe badania, w których wykorzystano profilowanie genetyczne, już wkrótce mogą przyczynić się do znacznego podwyższenia tych wskaźników.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Niejednokrotnie poczęcie dziecka zajmuje parom długie lata, a wynik tych starań wciąż jest negatywny. Szansę dla części z nich stanowi procedura in vitro, ale i ona obarczona jest ryzykiem niepowodzenia.

– Niezwykle ważne jest zrozumienie, z czego wynika problem z poczęciem, i opracowanie odpowiednich terapii – powiedział Joris Vermeesch, profesor na Wydziale Cytogenetyki Molekularnej i Badań nad Genomem Katolickiego Uniwersytetu Lowańskiego (KUL) w Belgii.

Wyniki wstępnych badań przeprowadzonych przez kierowany przez niego zespół sugerują, że w uzyskaniu lepszych wyników procedury in vitro może pomóc profilowanie genetyczne. Metoda ta umożliwiłaby ustalenie, czy zarodek powstały w wyniku zapłodnienia in vitro może zostać z powodzeniem przeniesiony do macicy i czy w wyniku tego transferu rozwinie się w zdrowa ciąża. Jak to możliwe?

Otóż już w 2009 r. naukowcy z KUL odkryli, że u większości wczesnych zarodków uzyskanych za pomocą procedury in vitro występuje niestabilność chromosomowa. To sprawia, że istnieje więc duże ryzyko, że w wybranym do transferu embrionie wystąpią aberracje chromosomalne (translokacje, delecje). Prawdopodobieństwo prawidłowego rozwoju takiego zarodka jest niewielkie, co skutkuje mniejszą skutecznością in vitro.

CZYTAJ TEŻ: Skuteczność in vitro. 4 rzeczy, które warto wiedzieć

Większa skuteczność in vitro już niedługo? Haplotypowanie pomoże wybrać rokujące zarodki

W ramach najnowszych analiz prof. Vermeesch i jego zespół próbowali znaleźć sposób, by na wczesnym etapie rozwoju zarodka wykryć te mutacje genetyczne, a tym samym – skuteczniej wybierać rokujące embriony. Wykorzystali do tego technikę preimplantacyjnego haplotypowania, określającą, który zbiór genów pochodzi od danego rodzica. Badaczom udało się w ten sposób przeanalizować skład genetyczny komórek embrionu. Zaawansowane wykorzystanie haplotypowania pozwoliło im określić, które z powstałych zarodków mają większe szanse na rozwój.

Warto dodać, że tę samą technologię stosuje się w celu wyeliminowania zarodków z mutacjami genetycznymi.

– Jeśli takie badanie wykonamy na wszystkich zarodkach, jest duża szansa, że skuteczność zabiegów in vitro wzrośnie. Można byłoby wówczas transferować jedynie te embriony, które mają jak najmniejszą liczbę nieprawidłowości lub są ich całkowicie pozbawione  – mówi prof. Vermeesch.

Opracowując nowe metody selekcjonowania zarodków, naukowcy pracowali na embrionach krów. Jak podkreślają, zarodki tych zwierząt są na wczesnym etapie rozwoju embrionalnego bardzo zbliżone do ludzkich.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Niepłodność wtórna. Czy komplikacje podczas porodu mogą uniemożliwić zajście w kolejną w ciążę?

Źródło: horizon-magazine.eu

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Czy twój lekarz powołuje się na klauzulę sumienia? Teraz możesz to sprawdzić w aplikacji Medicover

Grafika: system elektronicznej dokumentacji medycznej /Ilustracja do tekstu: Klauzula sumienia w Medicover / Endometrioza a renta
Grafika: Pixabay.com

Aplikacja sieci placówek medycznych Medicover, która pozwala m.in. rezerwować i odwoływać wizyty oraz sprawdzać wyniki badań, wzbogaciła się o nową funkcję. Po ostatniej aktualizacji przy niektórych nazwiskach lekarzy pojawiły się specjalne ikonki. Co oznaczają?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W nowej wersji aplikacji Medicover znajdziemy listę lekarzy powołujących się na klauzulę sumienia, wynikającą z art. 39. Ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty z 5 grudnia 1996 r. O tym, czy medyk, do którego się wybieramy, powołuje się na tę regulację, poinformuje pacjentów specjalna ikonka przy jego nazwisku.

Podobną informację już wcześniej zamieszczono na stronie Medicover.

– Jeśli chodzi o naszą stronę, to przy zdjęciu takiego lekarza umieszczony jest symbol „§”, po na najechaniu na niego kursorem pojawia się informacja na ten temat – wyjaśnia Magdalena Wieńska z firmy Medicover w rozmowie z portalem Money.pl.

Klauzula sumienia w Medicover. Teraz unikniesz niespodzianek

Jak dodaje Wieńska, ogólnie dostępna informacja o tym, czy lekarz Medicover powołuje się na klauzulę sumienia, ma pozwolić klientom placówek świadomie wybrać lekarza.

Przedstawiciele prywatnej sieci placówek medycznych zaznaczają jednocześnie, że niewielu pracujących dla niej lekarzy odmawia świadczeń z uwagi na klauzulę sumienia. Klienci Medicover zwracają jednak uwagę, że spotkali się z takimi przypadkami. „Źle pani trafiła, ja nie zajmuje się antykoncepcją hormonalną – usłyszała niejedna pacjentka korzystająca z pakietu medycznego Medicover.

CZYTAJ TEŻ: Jak doświadczenia i opinie pacjentów pomagają budować wysokie standardy obsługi w klinice?

Prawo do odmowy świadczeń

Przypomnijmy, że klauzula sumienia to regulacja, która pozwala lekarzowi odmówić wykonania świadczeń, jeżeli są one sprzeczne z jego przekonaniami czy światopoglądem. Chodzi np. o wydanie recepty na środki antykoncepcyjne, skierowania na badania prenatalne czy wykonanie dopuszczalnej prawem aborcji.

Aplikacja Medicover dostępna jest do bezpłatnego pobrania w sklepach Google Play i App Store. Umożliwia ona m.in. na przeglądanie skierowań na badania, grafików pracy lekarzy i umawianie wizyt lekarskich. Pacjenci mają też możliwość zamówienia recepty na stale przyjmowane leki oraz uzyskania porady przez internet.

Źródło: Money.pl

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Klauzula sumienia a prawa reprodukcyjne

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.