Przejdź do treści

3 kroki jak przejść przez czas oczekiwania

wait.jpg

Często jestem pytana o porównania ciąży adopcyjnej i biologicznej. Rozumiem to, bo przecież z narodzinami dziecka zawsze wiąże się ciąża. Rodzice adopcyjni zazwyczaj w procesie przygotowawczym przepracowali stratę tej biologicznej ciąży, są otwarci na przyjęcie dziecka „z jego ciążą” jaką ono przecież już przeżyło ze swoją biologiczną mamą. Jednak patrząc z zewnątrz, faktycznie jest tutaj pewna analogia. Procedura kwalifikacji zakończona, jest pewność, że dziecko będzie, zatem pozostało tylko czekać na jego pojawienie się w rodzinie. I to czekanie jest najbardziej zbliżone do stanu ciąży, choć wyróżnia się jednym czynnikiem – jest całkowicie nieprzewidywalne. Przyszli rodzice nie wiedzą ani kiedy się skończy, ani jakie będzie dziecko.

KROK PIERWSZY

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Znajdź zajęcia dla siebie. Kobiety w ciąży najczęściej mają sporo na głowie ze zdobywaniem wiedzy, celebrowaniem swojego stanu i… podrzucaniem swojemu partnerowi wszystkich tematów, które ON ich zdaniem POWINIEN znać. Przyszli rodzice adopcyjni też mogą tak robić. Mogą poszerzać swoją wiedzę o rodzicielstwie, o pielęgnacji dziecka, mogą też zadbać o swój rozwój osobisty wcale nie pod kątem przyszłej roli rodzica. To czas, który trzeba wykorzystać na zajęcia, wyjazdy, spotkania, na które nie będzie w przyszłości czasu, bo dziecko go bardzo szybko zagospodaruje na swoje potrzeby.

Moi znajomi na czas oczekiwania spisali sobie „listę życzeń” tego, co zrobią, zanim zostaną rodzicami, i skupili się na jej realizowaniu. Były tam wypady zagraniczne, były nowe dyscypliny sportu, był kurs zdrowego odżywiania, dwie imprezy towarzyskie z dużym rozmachem i wiele innych pomysłów.

Niektóre ośrodki adopcyjne organizują dodatkowe warsztaty dla oczekujących kandydatów, warto się dowiedzieć jak można z nich skorzystać. Zawiązują się też grupy wsparcia z innymi oczekującymi, niektóre formalne prowadzone ze wsparciem psychologa, inne nieformalne jako zwykłe spotkania i kibicowanie tym, którzy jeszcze czekają.

To jest też dobry czas na zorganizowanie uroczystej kolacji lub obiadu dla tych, z którymi chcecie podzielić się waszą nowiną, że czekacie na dziecko i niebawem staniecie się rodzicami. W takich sytuacjach z praktyki podpowiem, że warto uprzedzić wszystkie osoby, które będą „czekały z wami”, że to jest bardzo nieprzewidywalny termin, i dopytywanie co tydzień czy już był telefon będzie bardzo trudne do przyjęcia. Co miesiąc też nie muszą was dopytywać. Najlepiej umówić się, żeby trzymali kciuki, wspierali ale nie dopytywali, bo tego najważniejszego newsa dostaną jako pierwsi bezpośrednio od Was.
A czy wypełniłeś już wszystko co do tej pory się wydarzyło w Księdze Adoptowanego Dziecka? Wyobraź sobie jaki to będzie wspaniały prezent dla twojego dziecka z czasu, gdy tak bardzo się o nie staraliście. Okres oczekiwania to dobry moment, żeby wypełniać album.
KROK DRUGI

Przygotowania. Nie jest tajemnicą, że metody na fizyczne przygotowanie się na dziecko są dwie. Albo wszystko mam zapięte na ostatni guzik i kompletnie urządzony pokoik, ciuszki i wszystko jest w gotowości. Albo do ostatniej chwili nie kupuję niczego, żeby nie zapeszać. W adopcyjnym czekaniu może być tak samo. Jedni rodzice urządzają pokoik, kupują mebelki, zasłonki, wyposażają go w zabawki, zbierają ubranka od znajomych, pieluchy i butelki (lub laktator jeśli mama adopcyjna planuje podjąć próbę karmienia piersią). Nawet jeśli nie było określenia płci dziecka, a spodziewany wiek dziecka to w przybliżeniu do 3 lat, to i tak są pewne rzeczy, które zawsze się przydadzą, a inne będą mogły poczekać. A jeśli mam jedno łóżeczko, a przyjdą do rodziny bliźniaki? No cóż, dokupi się drugie łóżeczko.

My nie byliśmy z mężem aż tak dokładnie przygotowani. Trudno powiedzieć, co nas powstrzymywało przed zakupami, bo w teorii mieliśmy wszystko już ustalone. Dokładnie wiedzieliśmy jakie łóżeczko, jaki wózek (w uniwersalnym kolorze), gdzie będzie stał i jaki fotel do karmienia. Nawet odwiedziliśmy sklepy dla niemowlaków. Takie teoretyczne przygotowanie też bardzo nam pomogło, bo w chwili gdy NAGLE zadzwonił telefon i po 2 tygodniach córka przyjechała z nami do domu, nie straciliśmy ani chwili na zastanawianie się co i gdzie kupić. Mąż sam wiedział gdzie jechać, co kupować i jak urządzać siedzibę przyszłej księżniczki.

W czasie przygotowań warto zwrócić uwagę na kursy dla rodziców, NA PRZYKŁAD z chustowania czy spędzania czasu z dzieckiem kreatywnie i edukacyjnie.

Nie trzeba z nich korzystać teraz, ale warto wiedzieć, gdzie i przez kogo są organizowane. A place zabaw i miejsca do spacerowania? Znasz już wszystkie w twojej okolicy?

KROK TRZECI

Oczekiwanie dziecka. Czy wiesz, że twoje dziecko też czeka? Czy masz świadomość tego, że jego historia tak samo jak twoja już się toczy? Nie wiem, czy to jest pomocne, czy raczej utrudniające w okresie oczekiwania. Wiem na pewno, że koniecznie trzeba je uwzględnić w budowaniu fundamentów szczęścia przyszłej rodziny. Dziecko, które przychodzi w drodze adopcji, nie bierze się znikąd. Ono ma swoje korzenie. Gdzieś spotkała się para ludzi, która dała życie temu konkretnemu dziecku. Para, która miała swoje rodziny, zwyczaje, pochodzenie. Może twoje dziecko jest już na świecie, już się urodziło. Gdzie teraz może być? Kto się nim opiekuje, jak buduje się jego historia? Otwartość na to, że dziecko ma swój początek poza twoją rodziną i wniesie ten początek razem ze swoim pojawieniem się, pomoże na pełną akceptację twojej roli. Kiedyś prawdopodobnie twoje dziecko będzie chciało poznać jak najwięcej szczegółów z tego swojego początku. Czy jesteś gotów, aby mu pomóc te fakty odkrywać? Teraz, gdy czekasz, możesz się nad tym spokojnie zastanowić.

To czekanie buduje ciebie jako rodzica. Czekanie buduje twoje dziecko jako człowieka, jest jego częścią.

 

Na koniec pytanie, które słyszę najczęściej: „Czy dzwonić do ośrodka, czy nie dzwonić?” – oczywiście w kwestii, czy już się wasze dziecko odnalazło. Za każdym razem, gdy spotykam się z pracownikami ośrodka przekazuję to pytanie. W odpowiedzi zawsze słyszę życzliwe słowa: „Jeśli to komuś pomoże to pewnie, niech dzwoni i co tydzień. My rozumiemy trud oczekiwania. Ale też trzeba mieć świadomość, że to nie przyspieszy momentu pojawienia się dziecka.” Tak jak dzwonienie na porodówkę, nie przyspieszy porodu.

————————————————–
Magdalena Modlibowska – szefowa działu Adopcja w magazynie Chcemy Być Rodzicami, aktywistka w środowisku adopcyjnym, autorka książki „Odczarować adopcję”, „Księga Adoptowanego Dziecka”, współautorka książki „Jak tu począć”, autorka wielu artykułów adopcyjnych, menadżer, coach zdrowia, prezes Fundacji „Po adopcji”, wiceprezes Stowarzyszenia „Dobrze Urodzeni”. Prywatnie mama trójki dzieci.

 
Magdalena Modlibowska

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Międzynarodowa adopcja. Jak się do niej przygotować?

międzyrasowa adopcja
Fotolia

Dla zdecydowanej większości przyszłych rodziców adopcja nie polega na odnalezieniu dziecka, które będzie w sposób fizyczny do nich podobne. O wiele większe znaczenie ma natomiast proces budowania więzi rodzinnych. Niektórzy decydują się na adopcję dziecka o odmiennym kolorze skóry, co nadal budzić może w społeczeństwie kontrowersje i sensację. Jak się do tego przygotować?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

„Międzyrasowe adopcje” to skompilowana sprawa. Pod koniec XX wieku, kiedy adopcja nie była aż tak powszechna jak dziś, potencjalni rodzice zdecydowanie rzadziej rozważali opiekę nad dziećmi odmiennego pochodzenia. Pierwsza odnotowana międzyrasowa adopcja pojawiła się w Stanach Zjednoczonych dopiero po roku 1948.

Przez wiele lat również ośrodki adopcyjne zalecały adopcję dzieci tego samego pochodzenia co przyszli rodzice. Wynikało to z przeświadczenia, że tacy dorośli nie byliby w stanie wychować dziecka w zgodzie z jego spuścizną kulturowo-rasową. Wierzono wręcz, że taka relacja będzie „wypaczona” i „nienaturalna”.

Dziś, choć międzyrasowa adopcja jest już zjawiskiem o wiele bardziej powszechnym, rodzina taka może napotkać szereg trudności na swojej drodze. Jeżeli i ty rozważasz ten rodzaj adopcji, warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań, aby jak najlepiej przygotować się do roli rodzica.

Międzynarodowa adopcja a rasizm

Pomimo ogromnych zmian i liberalizacji społeczeństwa, rasizm zawsze będzie istniał. Musisz być przygotowany na pytania ludzi, czasem zupełnie obcych, dotyczących pochodzenia twojego dziecka. Niemiłe komentarze mogą pojawić się również ze strony rodziny. Może się okazać, że dla dobra dziecka trzeba będzie zrezygnować z kontaktów z niektórymi członkami rodziny i znajomymi.

Międzynarodowa adopcja i odbiór społeczeństwa

Zapewnienie dziecku sprawnego funkcjonowania w twoim społeczeństwie jest niezwykle ważne. Warto odpowiedzieć sobie na następujące pytania:

  • czy w moim środowisku zjawisko rasizmu jest powszechne?
  • czy do szkół w mojej miejscowości uczęszczają dzieci innej narodowości?
  • czy masz przyjaciół innego pochodzenia lub znasz kogoś, kto poślubił osobę odmiennej rasy?

Kultura, z której wywodzi się dziecko

Mówi się, że kiedy decydujesz się na adoptuję dziecka innego pochodzenia, adoptujesz również jego kulturę. Nie oznacza to, że od tej pory musisz diametralnie zmienić wszystkie aspekty swojego życia. Należy jednak dziecku przybliżać jego spuściznę. Czy będziesz potrafił wychować go w poczuciu dumy ze swojego pochodzenia?

Podobieństwa i różnice

Pamiętaj, dzieci zaczynają zauważać różnice w wyglądzie zewnętrznym około 3 lub 4 roku życia. Jedną z pierwszych rzeczy, na które zwracają uwagę, jest kolor skóry.

Zjawisko coraz bardziej powszechne

Ostatnie badania przeprowadzone w Institute of Family Studies w Charlottesville w Stanach Zjednoczonych pokazują, że zjawisko międzyrasowej adopcji w USA wzrosło aż o 50 proc. w porównaniu z minioną dekadą.

Z badań wynika, że aż 44 proc. adoptowanych dzieci było wychowywanych przez rodziców innego pochodzenia. Eksperci przewidują, że liczba ta wciąż będzie rosnąć.

Zobacz także:

Adopcja w 7 krokach. Jesteś zdecydowany? Poznaj szczegóły

Niewinne dziecko żywą tarczą – adopcja na wojnie

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: americanadoptions.comthespruce.commarriage.com

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Renata Przemyk opowiada o adopcji. „Przełom w moim życiu”

Renata Przemyk
Wikipedia: Lilly M - CC BY-SA 3.0

Polska wokalistka Renata Przemyk na swoim koncie ma ponad 500 tys. sprzedanych płyt, jest laureatką wielu nagród i aktywnie koncertuje. O swoim życiu prywatnym mówi jednak niewiele. W najnowszym wywiadzie dla magazynu „Viva!” dzieli się przeżyciami związanymi z adopcją córeczki – Klary.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Renata Przemyk: nie mogłam przestać się zachwycać

– Nie mogłam przestać się zachwycać i dziękować Bogu, że to się dzieje. I zaczął się kolejny przełom w moim życiu. Po całości. Od spraw głęboko duchowych na najwyższym poziomie po te na najniższym – zmienianie brudnych pieluch – ujawniła artystka.

Piosenkarka jest zdania, że decyzja o adopcji była najlepszą, jaką kiedykolwiek podjęła. Artystka zabrała córkę z pogotowania rodzinnego, gdy ta miała tylko osiem tygodni. – Myślę, że byłam tylko wykonawcą boskiego planu – mówiła na łamach Wysokich Obcasów Extra w 2012 roku.

Przemyk zdradziła również, że pierwsza zmiana pieluchy córeczki nie należała do przyjemności. – Zwymiotowałam! – ujawniła.

Renata Przemyk urodziła się w 1966 r. w Bielsku-Białej. Ma nie tylko ma adoptowaną córkę, gdy była dzieckiem, była przekonana, że rodzice ją adoptowali. Wynikało to z jej poczucia wyobcowania.

Gwiazdy i adopcja

Wśród polskich gwiazd, które zdecydowały się na adopcję można wymienić Agatę Młynarską, która wraz z mężem wychowała dwie córki z domu dziecka, czy Małgorzatę Foremniak, która również ma dwójkę adoptowanych dzieci – Milenę i Partyka.

Do zagranicznych sław, które adoptowały dzieci, zalicza się choćby amerykańska aktorka filmowa Sandra Bullock, czy aktorka i ambasadorka dobrej woli UNCHR Angelina Jolie.

Zobacz także:

Polskie gwiazdy, które adoptowały dzieci

Światowe gwiazdy adoptują dzieci – zestawienie, które wzrusza

Adopcja w 7 krokach. Jesteś zdecydowany? Poznaj szczegóły
Źródło: Viva!, Onet,

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Michał Piróg o adopcji dziecka: fajnie jest mieć rodzinę

Michał Piróg o adopcji dziecka
Instagram- @michalpirog

Michał Piróg, tancerz, choreograf i osobowość telewizyjna oraz jeden z najbardziej rozpoznawalnych homoseksualistów w Polsce. Nigdy nie ukrywał, że w przyszłości chciałby założyć rodzinę. W najnowszym wywiadzie dla „Faktu” zdradził, że w przeszłości poczynił nawet pewne kroki w stronę adopcji dziecka.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

– Kiedyś poczyniłem kroki w tym kierunku, ale to było poza Polską – wspomina w „Fakcie”. Planowaliśmy wtedy z partnerem ślub w Izraelu. Tam sytuacja jest inna i byłoby dużo łatwiej – zdradził.

Z planów założenia rodziny jednak nic nie wyszło, ponieważ Michał rozstał się ze swoim ówczesnym partnerem. Jak mówi, niedoszły mąż przestraszył się obowiązków wynikających z życia rodzinnego.

„W naszym kraju w ogóle nie jest łatwo”

– Jak nie masz rodziny, to jej sobie nie powiększysz – podsumował gorzko Piróg. – Nie rezygnuję jednak, póki mam dwie ręce, dwie nogi i umysł, mogę pracować i kiedyś założyć rodzinę, bo fajnie ją mieć. Zobaczymy, co życie przyniesie, ale wierzę,ze to się spełni. Na razie nie jest to możliwe, a w naszym kraju w ogóle nie jest łatwo. Nie ma więc co kombinować, bo to bez sensu.

Już kilka lat temu na łamach „Newsweeka” tancerz opowiadał o swoich marzeniach związanych z założeniem rodziny. Mówił wówczas, że w przyszłości nie wyklucza adopcji.

– To nie jest dobry czas, by mówić o adopcji dzieci. Wiadomo, że debata o związkach partnerskich rozbija się właśnie o lęk przed homoseksualnymi małżeństwami i adopcją przez takie pary dzieci. Tylko dlaczego dzieciom z sierocińców nie dać szansy na dom, na znalezienie ludzi, którzy będą je kochali jak własne? – komentował wówczas Piróg.

Zobacz także:

Adopcja w 7 krokach. Jesteś zdecydowany? Poznaj szczegóły

Międzynarodowa adopcja. Jak się do niej przygotować?

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Pudelek

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Pierwsza adopcja dziecka przez parę gejów w Niemczech

Pierwsza adopcja przez parę gejów w Niemczech
Od 1 października 2017 r. homoseksualne pary w Niemczech mogą wstępować w związki małżeńskie / fot. Pixabay

Michael i Kai Korok adoptowali dziecko. Jest to pierwszy taki przypadek w Niemczech, ponieważ bohaterowie tej opowieści są gejami. Od tygodnia są też małżeństwem.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Panowie wcześniej żyli w związku partnerskim. Teraz są rodzicami Maximiliana. Chłopiec żyje z mężczyznami od urodzenia , małżeństwo opiekuje się również 9-letnią Janą i 6-letnim Jérome. Rodzina mieszka na przedmieściach Berlina. Kai pracuje jako lekarz rodzinny, Michael jest natomiast na urlopie rodzicielskim i zajmuje się dziećmi. Jak ujawnia Michael Korok, „żyją bardzo klasycznie”.

 Jestem tatą, mój mąż jest tatą – dodaje.

Michael i Kai Korok wraz z synem Maximilianem / fot. Twitter - @ thelocalgermany

Michael i Kai Korok / fot. Twitter – @thelocalgermany

W lato kanclerz Niemiec Angela Merkel zmieniła stanowisko w sprawie adopcji dzieci przez homoseksualistów i pozwoliła swoim posłom na głosowanie w tej sprawie zgodnie z sumieniem, bez dyscypliny partyjnej.

Pierwsza adopcja przez parę gejów w Niemczech – nowe prawo

30 czerwca tego roku Bundestag przyznał gejom i lesbijkom prawo do zawierania małżeństw, a już od 1 października 2017 roku w Niemczech weszły w życie przepisy zrównujące prawa par homoseksualnych i małżeństw heteroseksualnych. „Małżeństwo zawierają dożywotnio dwie osoby różnej lub tej samej płci” – brzmi po zmianie paragraf 1353.

Za zmianami opowiedziało się wówczas 393 posłów z partii SPD, Lewicy Zielonych i część deputowanych CDU/CSU. Przeciwnych było 226 posłów z CDU/CSU.

Zobacz także:

Michał Piróg o adopcji dziecka: fajnie jest mieć rodzinę

Adopcja w 7 krokach. Jesteś zdecydowany? Poznaj szczegóły

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: TVN24, Tysol, Viva!

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.