Przejdź do treści

2. MIĘDZYNARODOWA KONFERENCJA MRKH dla LEKARZY I PACJENTEK

Konferencja MRKH

W dniach 26–29 maja 2016 r. w Warszawie odbędzie się 2. międzynarodowa konferencja naukowa dla lekarzy i pacjentek dotycząca zespołu MRKH (Mayera-Rokitansky’ego-Kustera-Hausera), obejmującego wrodzony brak lub znaczny stopień niedorozwoju macicy i pochwy prowadzący m.in. do niepłodności. To unikalne na skalę światową spotkanie lekarzy z pacjentkami w formie wymiany informacji i doświadczeń.

Celem konferencji MRKH (International Meeting on MRKH) będzie spotkanie edukacyjne wybitnych specjalistów z całego świata oraz prezentacja najnowszych osiągnięć z zakresu ginekologii, transplantologii, embriologii i psychologii w leczeniu pacjentek z MRKH. W programie konferencji oprócz wykładów specjalistów odbędą się również warsztaty dla pacjentek.

Lektorzy 2nd International Meeting on MRKH Syndrome (2 Międzynarodowa Konferencja MRKH)

Swój udział zapowiedzieli między innymi:

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

  • dr Randa Akouri ze Szpitala Uniwersyteckiego Sahlgrenska w Goteborgu, współtwórczyni pierwszegoudanego przeszczepu macicy
  • dr Amy C. Lossie, wybitny genetyk oraz Prezes Beautiful You MRKH Foundation
  • dr Katharina Rall, wybitna specjalistka w zakresie MRKH ze Szpitala Uniwersyteckiego w Tübingen
  • dr Munire Erman-Akar z Uniwersytetu Akdeniz, członkini tureckiego zespołu, który przeszczepił macicę w 2011 r.
  • dr n. med. Tomasz Rokicki, specjalista ginekolog-położnik z kliniki leczenia niepłodności

InviMed, przygotowujący polską pacjentkę do przeszczepu macicy w Szwecji MRKH, (czyli zespół Mayera-Rokitansky’ego-Kustera-Hausera), dotyka 1 na 5 tysięcy kobiet i objawia się między innymi brakiem macicy i pochwy.Jeszcze do niedawna uznawano go za chorobę nieuleczalną i powodującą bezpłodność, jednak dzisiaj wiadomo, że są sposoby, aby pacjentki z MRKH mogły zostać matkami. Z pomocą przychodzą m.in. transplantologia oraz medycyna wspomagania rozrodu – a konkretnie metoda in vitro.

Jednym z wielu tematów poruszanych na konferencji, oprócz przeszczepu macicy, chirurgii i terapii psychologicznej, będzie również rodzicielstwo zastępcze i adopcja.

Konferencja MRKH – International Meeting on MRKH

Organizatorem konferencji jest magazyn Chcemy Być Rodzicami – pierwszy polski poradnik dla osób walczących z niepłodnością

Patronem merytorycznym
są kliniki leczenia niepłodności InviMed

Więcej na temat konferencji:

www.mrkhmeeting.com, www.facebook.com/2ndmrkhmeeting,

CZYTAJ TAKŻE: Brak macicy to nie wyrok

Informacja prasowa

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Popularny chwast na kobiece problemy. Koniczyna czerwona na płodność

koniczyna czerwona na płodność
fot. Pixabay

Choć w Polsce jest pospolitym chwastem, ma nieocenione właściwości lecznicze, wspomaga m.in. pracę wątroby, reguluje miesiączki i ma działanie wykrztuśne. Można ją spotkać na łąkach, przydrożach i lasach. Koniczyna czerwona na płodność.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Koniczyna łąkowa (Trifolium pratense), zwana również czerwoną, rośnie w Azji, Europie i Afryce Północnej. W Polsce można ją spotkać w wielu miejscach, „tam, gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina pała” jak pisał Mickiewicz.

Właściwości tej rośliny docenili już starożytni Grecy, Rzymianie i Celtowie. Koniczyna czerwona była symbolem szczęścia i wierzono, że chroni przed złymi mocami. W średniowieczu znachorzy stosowali koniczynę jako środek wykrztuśny i moczopędny. Rośliny używano również w celu zmniejszenia obfitych krwawień menstruacyjnych.

Ponadto w medycynie ludowej używana była przy zapaleniu pęcherza, astmie, problemach skórnych typu trądzik i łuszczyca, czy schorzeniach nerek.

Zobacz także: Głóg czarny na płodność. Zobacz, jak działa i w jakich dawkach stosować

Koniczyna czerwona na płodność i nie tylko

Współczesne badania potwierdzają, że wyciąg z koniczyny czerwonej ma działanie wykrztuśne i łagodzące stany zapalne oskrzeli. Ponadto udowodniono, że ma działanie przeciwzapalne, tonizujące, moczopędne, uspokajające i przeciwskurczowe. Wpływa również pozytywnie na pracę wątroby.

Do celów leczniczych wykorzystuje się ziele koniczyny czerwonej w postaci rozwiniętych główek. To zioło ma wiele witamin i mikroelementów, m.in. witaminy z grupy B, C i D, fitosterole, kwasy fenolowe, garbniki, glikozydy, taniny. Stanowi też bogate źródło soli mineralnych takich jak potas, wapń, magnez, żelazo, siarka, fosfor, kobalt, cynk, molibden, miedź, mangan i krzem.

– Koniczyna czerwona zawiera antyoksydanty, szereg witamin oraz mikroelementów. Podnosi odporność naszego organizmu, wzmacnia naczynia krwionośne oraz reguluje gospodarkę hormonalną. Ponadto reguluje florę fizjologiczną oraz nawilżenie pochwy – wyjaśnia Violetta Gdańska, mistrz naturopata i znawczyni ziół.

Zobacz także: Przywrotnik na płodność. „Ziele Matki Boskiej”, które pomoże ci zajść w ciążę

Koniczyna czerwona na płodność i problemy kobiece

Zioło to z pewnością docenią panie cierpiące na menopauzę, PMS lub kobiety zmagające się z zaburzeniami hormonalnymi. Koniczyna czerwona zawiera bowiem izoflawony, które wykazują działanie podobne do estrogenów. Jest ich około 30, w tym daidzyna, daidzeina, genisteina i pratenseina.

Jak pokazują badania, koniczyna może być stosowana zamiast hormonalnej terapii zastępczej u kobiet w okresie klimakterium. Reguluje bowiem gospodarkę hormonalną, zwiększa ilość estrogenów, łagodzi objawy menopauzy (uderzenia gorąca). Ponadto reguluje miesiączki, przeciwdziała osteoporozie i łagodzi PSM. Ostatnio udowodniono również, że działa antyrakowo, szczególnie chroni przed rakiem sutka.

Zobacz także: Aletra lecznicza na płodność. Będziesz zaskoczona, co potrafi ta roślina!

Koniczyna czerwona na płodność – jak stosować?

Koniczynę można zbierać z łąk od początku czerwca do połowy września. Pierwsze efekty można zauważyć po kilku tygodniach od rozpoczęcia kuracji. – Koniczyna często stosowana jest jako składnik mieszanek ziołowych do przygotowywania naparów. Dobrze współdziała z pokrzywą oraz liśćmi maliny – tłumaczy Violetta Gdańska.

Aby otrzymać napar z koniczyny należy zalać 1 łyżkę suszu szklanką wrzącej wody. Następnie napój odstawić na 30-40 minut i odcedzić. Napar można pić dwa razy dziennie.

Przeciwwskazaniem do stosowania koniczyny jest ciąża, karmienie piersią, nowotwory hormonozależne. Kobiety, które przyjmują estrogeny lub stosują hormonalną terapię zastępczą powinny zasięgnąć porady lekarza przed zastosowaniem koniczyny.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: naturalnemetody.pl, sekrety-zdrowia.org, zielarka.waw.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Wskazania do in vitro – kobieta [WIDEO]

Jakie są najczęstsze wskazania do wykonania procedury in vitro – wyjaśnia dr n. med. Monika Łukasiewicz, specjalista położnictwa i ginekologii w Przychodni Lekarskiej  nOvum w Warszawie.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zdaniem ekspertów bardzo ważne jest to, że mówiąc o wskazaniach do in vitro należy wziąć pod uwagę wskazania zarówno kobiety, jak i mężczyzny.

Wskazania do in vitro – kobieta: niedrożność jajowodów

Jeśli chodzi o kobiety, to częstym wskazaniem do wykonania procedury in vitro jest niedrożność jajowodów.

Niedrożność jajowodów  może mieć różną etiologię, najbardziej popularną i częstą jest stan zapalny jajowodów – mówi  dr n. med. Monika Łukasiewicz, specjalista położnictwa i ginekologii w Przychodni Lekarskiej  nOvum w Warszawie. – Często kobiety nawet nie wiedzą, że przechodzą stan zapalny. Na przykład chlamydia jest stanem zapalnym, który przebiega bezobjawowo.

Wskazania do in vitro – kobieta: endometrioza

Kolejnym wskazaniem do in vitro jest endometrioza, która nie tylko powoduje duże zrosty w jamie brzusznej, ale również…
– Powoduje pojawienie się torbieli endometrialnych oraz odpowiada za pojawienie się nacieków endometriozy na otrzewnej, czasem na pęcherzu, na odbytnicy, ale też w znacznej mierze uszkadza samą jakość komórki jajowej – mówi dr Łukasiewicz.
W przypadku III i IV stopnia tej choroby jest wskazanie do procedury in vitro.

Wskazania do in vitro – kobieta: niepłodność idiopatyczna

Kolejnym wskazaniem do in vitro jest tzw. niepłodność idiopatyczna.
– Dotyczy to dużej liczby pacjentów u których podczas diagnozy nie wykryto żadnych problemów, które przyczynią się do niepłodności a para ma problem z zajściem w ciążę – dodaje specjalista położnictwa i ginekologii w Przychodni Lekarskiej  nOvum w Warszawie.
Jeśli niepłodność idiopatyczna trwa 2 lata, to jest już wskazaniem do wykonania procedury ivf.
Dr Łukasiewicz przypomina również, że wiele zależy od wieku pacjentki oraz jej rezerwy jajnikowej tj. między innymi poziomu hormonu AMH.
– Jeśli pacjentka ma powyżej 35. lat a poziom hormonu  AMH jest obniżony i wykonaliśmy całą diagnostykę, która potwierdza niepłodność idiopatyczną, to nie ma po co czekać 2 lat, tylko szybciej zalecamy przystąpienie do procedury in vitro – mówi dr Monika Łukasiewicz.

Dr Łukasiewicz przypomina również, że wiele zależy od wieku pacjentki oraz jej rezerwy jajnikowej tzw. AMH.
– Jeśli pacjentka ma powyżej 35. lat jej AMH jest obniżone i wykonaliśmy całą diagnostykę, która potwierdza niepłodność idiopatyczną, to nie ma po co czekać 2 lat, tylko szybciej zalecamy przystąpienie do procedury in vitro – mówi dr Monika Łukasiewicz.

Wskazania do in vitro – kobieta: obniżona rezerwa jajnikowa

Kolejnym wskazaniem do in vitro jest obniżona rezerwa jajnikowa u bardzo młodych kobiet.

– Zdarza się, że u kobiet choroba degenerująca sprawia, że jajniki są bardzo zniszczone w procesie leczenia i pacjentka  w wieku 20-30 lat dowiaduje się, że nie będzie miała szansy na ciążę w późniejszym wieku – dodaje ginekolog.

Wskazania do in vitro – kobieta: zaburzenia hormonalne

Częstym wskazaniem do in vitro u kobiet są zaburzenia hormonalne.
– Tutaj mamy cały kosz różnych zaburzeń – mówi dr Łukasiewicz. – Najczęściej spotykane to zespół policystycznych jajników, które polega na tym, że u pacjentek występuje wiele pęcherzyków, bardzo rzadko miesiączkują i mają cechy hiperandrogenizmu (dużo męskich hormonów, np. testosteronu).
U takich pacjentek skutkiem PCO są między innymi brak lub rzadkie owulacje, dlatego w ich przypadku, po wyczerpaniu innych metod, jest zalecana procedura ivf.

Wskazania do in vitro – Kobieta: zachowanie płodności przed leczeniem onkologicznym

Kolejnym wskazaniem do procedury in vitro jest zachowanie płodności w przypadku choroby onkologicznej.
– Chodzi o młode kobiety, z rakiem piersi, chłoniaki i inne nowotwory, które mogą znacznie uszkadzać jajniki chemioterapią – mówi dr Monika Łukasiewicz. – Wtedy przed rozpoczęciem leczenia chemioterapią należy wykonać tzw. zabezpieczenie płodności.

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Eksperci alarmują: wyszczepialność jest zbyt niska, by gwarantować odporność. Grozi nam epidemia?

Chłopiec badany stetoskopem przez lekarza /Ilustracja do tekstu: Gruźlica: groźna dla płodności, a nawet życia
Fot.: Pixabay.com

Choroba, którą prawie udało się wyeliminować, w ostatnich latach znów o sobie przypomina. Okazuje się, że zagrożenie dotyczy również Polski. Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny poinformował, że w 2017 r. wyszczepialność przeciwko odrze spadła poniżej bezpiecznego progu.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zgodnie ze wstępnymi danymi Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-Państwowego Zakładu Higieny (NIZP-PZH) za 2017 rok, wyszczepialność przeciwko odrze wynosi w Polsce obecnie mniej niż 95 proc. Oznacza to, że liczba osób zaszczepionych spadła poniżej dolnej granicy gwarantującej odporność populacyjną – wyjaśniła dr Iwona Paradowska-Stankiewicz, konsultant krajowy ds. epidemiologii, podczas niedawnej konferencji zorganizowanej z okazji Europejskiego Tygodnia Szczepień. Celem wydarzenia było podkreślanie roli szczepień w profilaktyce zdrowotnej dzieci i dorosłych.

Niska wyszczepialność przeciwko odrze to powód do obaw

Eksperci wyjaśnili, że w ubiegłym roku odsetek osób zaszczepionych jedną dawką skojarzonej szczepionki MMR (przeciwko odrze, śwince i różyczce) wynosił 94 proc., a dwiema dawkami – 93 proc. I choć sytuacja w Polsce jest wciąż lepsza niż w innych krajach europejskich, obniżający się poziom wyszczepialności populacji jest powodem do niepokoju. Szczególnie, że na świecie rośnie liczba zachorowań na odrę.

Odra niesie śmiertelne zagrożenie

W 2017 r. w Europie odnotowano ponad 21 tysięcy przypadków odry, a 37 osób z jej powodu zmarło. Wśród tych chorych odsetek osób niezaszczepionych wahał się od 72% (w grupie wiekowej 25-29 lat) do 96% (w grupie dzieci do 1. roku życia, które są zbyt małe, aby mogły zostać poddane szczepieniom przeciwko odrze).

W Polsce ryzyko wzrostu zachorowań na odrę wynika z napływu ludności z krajów, w których programy szczepień ochronnych nie są realizowane w pełni (chodzi głównie o Ukrainę). Rosną też w siłę ruchy antyszczepionkowe; liczba rodziców, którzy unikają szczepienia dzieci, stale się zwiększa.

ZOBACZ TEŻ: Szczepienie przeciwko odrze pomaga dzieciom bardziej, niż sądzono

Groźne konsekwencje braku szczepień przeciwko odrze

Tymczasem odra jest chorobą, która często powoduje istotny uszczerbek na zdrowiu. Aż 25% chorych wymaga hospitalizacji. Ci, którzy doświadczają łagodnego przebiegu choroby, niejednokrotnie mierzą się z późniejszymi groźnymi powikłaniami. Wirus odry uszkadza bowiem nabłonek dróg oddechowych, a to sprzyja ciężkim nadkażeniom bakteryjnym, których następstwami mogą być m.in. zapalenie płuc, zapalenie krtani i tchawicy lub zapalenie ucha środkowego. Zdarza się również uszkodzenie rogówki oka, a u jednej na 1000 zakażonych osób rozwija się groźne zapalenie mózgu, które może doprowadzić do dysfunkcji narządu słuchu lub niepełnosprawności intelektualnej.

Obecny na konferencji prof. Leszek Szenborn, specjalista chorób zakaźnych z Katedry i Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, podkreślił, że w Polsce jest wciąż wiele do zrobienia w kwestii profilaktyki epidemii odry. Przypomniał, że gdy przed kilkoma laty na odrę zachorowało kilkudziesięciu Amerykanów, głos w tej sprawie zabrał Barack Obama. Prezydent USA wyraził wówczas zdecydowane poparcie dla stanowiska lekarzy i autorytetów naukowych w kwestii szczepień.

– Co powiedział amerykański prezydent? „Rozumiem, że niektórzy rodzice mogą mieć różne obawy, ale nauka jest niepodważalna”. Co mówią polscy politycy? Że rozumieją obawy – zauważył.

Główny Inspektor Sanitarny Marek Posobkiewicz przypomniał z kolei, że w latach powojennych na odrę chorowało ponad 100 tys. osób rocznie, a 100-200 z nich umierało z powodu powikłań.

– Kiedy w 1975 roku wprowadzono obowiązkowe szczepienia, w ciągu kilkunastu lat liczba zachorowań zmniejszyła się do kilkudziesięciu przypadków rocznie – podkreślił.

CZYTAJ TEŻ: Ważny wyrok ws. odmowy wykonania szczepień. Wpłynie na ruch antyszczepionkowy?

Bezpieczni w kokonie

Eksperci przypomnieli, że szczepienia przeciwko odrze są naszym zbiorowym obowiązkiem – jako społeczności, która powinna chronić zdrowie zarówno swoje, jak i osób z mniejszą odpornością.

– Nie powinniśmy obserwować przypadków choroby, na którą istnieje skuteczna szczepionka. Dziś ważne jest to, aby szczepić wszystkie zdrowe dzieci. Żeby te, które z przyczyn medycznych nie mogą być zaszczepione, też były bezpieczne poprzez tzw. kokon, otoczkę dookoła zaszczepionych osób – podkreślała.

Źródło: zczepienia.pzh.gov.pl, mp.pl

Więcej na temat odry i jej profilaktyki przeczytasz TUTAJ.

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Plemniki: szybkie i wściekłe. Co o nich wiesz? [QUIZ]

Mężczyzna w stroju nurka w wodzie. /Ilustracja: Plemniki Quiz
Fot.: Jeremy Bishop/Unsplash.com

Wytwarza je każdy dojrzały osobnik płci męskiej – nie tylko w świecie ludzi i zwierząt, ale nawet roślin. Składają się z główki, wstawki i witki, a mimo niewielkich rozmiarów mają niezwykłą moc – bez nich zapłodnienie nie byłoby możliwe.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Plemniki, czyli męskie komórki rozrodcze, produkowane są w jądrach, a dojrzewają w najądrzu. Przeciętny mężczyzna w trakcie swojego życia wytworzy do 525 mld plemników. Co warto o nich wiedzieć? Czy potrafisz wskazać ich prawidłowe parametry i budowę? Sprawdź swoją wiedzę w krótkim teście i dowiedz się, o czym jeszcze warto doczytać!

POLECAMY: Plemniki – 9 zaskakujących faktów na temat męskich pływaków

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.