Przejdź do treści

11 objawów zaburzeń hormonalnych, które wiele kobiet ignoruje

11 objawów zaburzeń hormonalnych
Fotolia

Hormony odgrywają istotną rolę w naszym życiu. Są odpowiedzialne niemal za wszystkie jego sfery. Niestety bardzo często ignorujemy objawy świadczące o zaburzeniach gospodarki hormonalnej.

1. Chroniczne zmęczenie

Każdy z nas czuje się czasem zmęczony, jednak gdy ten stan przedłuża się i wstępuje coraz częściej możemy mówić o zmęczeniu chronicznym. Ospałość może być efektem nadwyżki progesteronu lub dysfunkcją tarczycy. Badanie krwi rozwieje wszelkie wątpliwości.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

2. Bezsenność

Progesteronu może być za dużo lub za mało. Jego niski poziom często skutkuje bezsennością lub problemami z utrzymaniem ciągłości snu.

3. Problemy z pamięcią

Zaburzenia estrogenów lub progesteronu mogą prowadzić do trudności z zapamiętywaniem lub „trzeźwym” myśleniem. Jeśli masz wrażenie, że Twoja pamięć szwankuje, koniecznie skonsultuj się z lekarzem.

4. Uporczywy trądzik

Jeśli trądzik pojawia się przed miesiączką to naturalne i nie masz powodu do obaw. Jeśli jednak niemal nie znika z Twojej twarzy to być może cierpisz na nadmiar androgenów. Męski hormon sprawia, że gruczoły łojowe nie pracują odpowiednio, przez co zatykają się pory.

5. Problemy żołądkowe

Mogą być różne – ból brzucha, biegunka, wzdęcia czy zatwardzenia.  Żołądek szczególnie szybko reaguje na wszelkie zaburzenia hormonalne i jest bardzo wrażliwy.

6. Bóle głowy

Przyczyn bólów głowy może być wiele. Jednak, jeśli co miesiąc, mniej w tym samym czasie Twoja głowa pęka, to znak, że warto zbadać poziom estrogenów.

7. Nieregularna miesiączka

To chyba najbardziej oczywisty objaw. Przyczyn może być wiele – od stresu po PCOS.

8. Uderzenia gorąca

Atakują nagle i potrafią być bardzo męczące. Często pojawią się również w czasie snu pod postacią nocnych potów. Winowajcą są estrogeny.

9. Zwiększony apetyt

Spadek estrogenów może mieć wpływ na inny hormon, zwany leptyną, który kontroluje apetyt.

10. Suchość pochwy

Jeśli pojawia się często i zaburza Twoje poczucie komfortu to znaczy, że masz problem z poziomem estrogenów.

11. Niskie libido

Za brak zainteresowana seksem odpowiada spadek testosteronu. Im mniej go w organizmie, tym mniejszą chęć masz na igraszki.

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Dlaczego chlamydia ogranicza płodność – radzi ekspert!

Chlamydia

Zarażenie chlamydią może powodować problemy z zajściem w ciążę a nawet prowadzić do bezpłodności.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Chlamydia jest najczęściej występującą chorobą weneryczną u młodych osób do 30. roku życia. Jak podają statystyki z roku na rok liczba zakażeń rośnie. Tysiące spośród zarażonych kobiet przez tę chorobę może mieć problem z zajściem w ciąże, lub może mieć problemy z donoszeniem ciąży.

Dlaczego zakażenie chlamydią ogranicza płodność?

Zakażenia chlamydią są częstą przyczyną stanów zapalnych narządu rodnego, co może prowadzić do  bezpłodności lub powikłań w czasie ciąży.

– Infekcja chlamydiami najbardziej niebezpieczne jest dla kobiet planujących macierzyństwo – mówi dr Jacek Tulimowski, ginekolog – położnik. – Ponieważ nierozpoznana i nieleczona może doprowadzić do ograniczenia płodności kobiety.

 

Zdaniem lekarza chlamydię mogą powodować powstanie zrostów w jajowodach.
– A to może prowadzić do niedrożności jajowodów i wtedy pozostaje już tylko zapłodnienie pozaustrojowe ­- mówi dr Jacek Tulimowski, ginekolog, położnik.

Jak można zarazić się chlamydiami?

Do zakażenia chlamydią najczęściej dochodzi drogą kontaktów seksualnych.

– Dlatego tak ważne jest, by po diagnozie infekcji chlamydiami u pacjentki leczeniu poddali się oboje partnerzy – podpowiada dr Tulimowski. –  Inaczej bardzo trudno będzie wyleczyć infekcję u kobiety.

Z tego względu  podczas badań w kierunku niepłodności badanie na zakażenie chlamydiami jest jednym z pierwszych badań. Jeśli diagnoza się potwierdzi i pacjentka cierpi na zrosty jajowodów po infekcji chlamydiami konieczne jest zabieg laparoskopowy w celu usunięcia zrostów.

Objawy infekcji chlamydiami:

  • zapalenie cewki moczowej,
  • zapalenie pęcherza moczowego
  • zapalenie pochwy,
  • krwawienie z pochwy,
  • krwawienie po stosunku,
  • dolegliwościami w dole brzucha,
  • bólami po współżyciu.

Jakie badania zrobić na obecność chlamydii?

Pełna diagnostyka zakażenia chlamydiozą najczęściej polega na oznaczeniu poziomu immunoglobulin IgM i IgG we krwi, jak również stwierdzeniu obecności drobnoustrojów w wymazie. Najczęściej wymaz pobiera się ze zmian na sromie, z szyjki macicy lub ujścia cewki moczowej.
Najnowsza metodą wykrycia chlamydii jest test, który umożliwia dokładne scharakteryzowanie rodzaju bakterii i pokazuje również, czy pacjent jest zarażony więcej niż jednym podtypem Chlamydii.

Chlamydia – bezpłatne badania

Jak leczyć chlamydię?

Infekcja najczęściej leczona jest antybiotykoterapią. Ważne, aby zakażenie bakterią zostało zdiagnozowane jak najszybciej. Im dłużej bakteria znajduje się w organizmie tym większe spustoszenie w nim sieje, a co ważniejsze staje się bardziej odporna na terapię antybiotykową.

Polecamy:
Zakażenia układu moczowego – zobacz, jak wpływają na płodność!
Nie możesz zajść w ciążę? A może winny jest układ odpornościowy!
Kiedy zajście w ciąże staje się dramatem?

 

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Palenie w ciąży wpływa na płodność przyszłych pokoleń

palenie w ciąży a płodność
Palenie w ciąży może mieć wpływ na zdrowie przyszłych pokoleń / fot. Pixabay

Badania wykazują, że palenie papierosów zmniejsza kobiecą płodność. Jednakże, coraz częściej pojawiają się dowody na to, że palenie w czasie ciąży obniża płodność córki palaczki i i zwiększa szanse na wystąpienie raka i astmy u kolejnych pokoleń.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Australijscy naukowcy przeprowadzili eksperymenty na myszach- samice przez pięć tygodni były trzymane w pomieszczeniu, w którym wdychały dym papierosowy. Również w okresie ciąży i karmienia młodych, samice narażone były na obecność dymu.

Po porodzie, z potomstwa „myszy palaczek” wyselekcjonowano samice, które rozmnożono, tworząc tym samym kolejne pokolenie (F2). Po pewnym czasie również z nich wyselekcjonowano samice, które wydały na świat potomstwo (pokolenie F3).

Dym papierosowy obniża płodność następnych pokoleń

Naukowcy przez 9 miesięcy badali, jak dym papierosowy wpłynął na płodność kilku następnych pokoleń myszy. Okazało się, że u samic z pokolenia F2 proliferacja (czyli silne rozrastanie) komórek macierzystych jajników zostało zredukowane w porównaniu z innymi samicami.

Jednak najbardziej zauważalną zmianą u F2 był znacznie bardziej wydłużony czas potrzebny na poczęcie oraz wydłużony czas pomiędzy ciążami. U pokolenia F3 zauważono natomiast nieznaczny wzrost liczby oocytów i pęcherzyków, a zarodek w ich ciele rozwijał się już prawidłowo.

Opis i wyniki badań opublikowano na łamach Human Reproduction 1 czerwca 2017 roku.

Zobacz także:

Palenie w ciąży może zniszczyć wątrobę dziecka – sprawdź najnowsze badania

Bierne palenie zabija płodność i prowadzi do wcześniejszej menopauzy

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Human Reproduction

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Szew TAC ratunkiem na niewydolność szyjki macicy

szew TAC
Pixabay

Niewydolność szyjki macicy to najczęstsza przyczyna poronień i przedwczesnych porodów. Problem ten dotyka około 1 proc. wszystkich ciężarnych kobiet. Jednak dzięki taśmie TAC, szanse na donoszenie ciąży są o wiele wyższe.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ola była w ciąży trzy razy, ma jedno dziecko. W pierwszej ciąży serduszko nie wykształciło się- dowiedziała się w siódmym tygodniu ciąży podczas badania USG. Olę czekało łyżeczkowanie. Kilka miesięcy później ponownie oczekiwała dziecka, jednak radość nie trwała długo. W 16 tygodniu ciąży lekarz prowadzący poinformował Aleksandrę, że szyjka skraca się. Kobiecie zaproponowano podczas kontrolnej wizyty założenie szwu McDonalda w znieczuleniu ogólnym w szpitalu albo od razu na miejscu krążek zwany pessarem.

Aleksandra zdecydowała się na tę drugą opcję, ponieważ była mniej inwazyjna. Po wizycie dostała nakaz leżenia. W 22 tygodniu ciąży poczuła bóle brzucha, gdy pojechała do szpitala okazało się, że uwypuklił się pęcherz płodowy w pessarze i doszło do zakażenia wewnątrzmacicznego. Doszło do skurczy i porodu przedwczesnego, niestety synek zmarł w trakcie porodu. Na wypisie otrzymała diagnozę: niewydolność szyjki macicy.

Szew TAC

Po traumatycznych przeżyciach Aleksandra zaczęła szukać w internecie informacji na temat niewydolności cieśniowo-szyjkowej macicy. Lekarze ginekolodzy proponowali jedynie zwykły szew McDonalda w kolejnej ciąży założony profilaktycznie w 12 tc.  Na jednym z forów dowiedziała się jednak o innym rozwiązaniu-  szwie okrężnym TAC, czyli tzw. taśmie, która wyglądem przypomina pasmanteryjną tasiemkę.

Taśmę zakłada się przed zajściem w ciążę  podczas operacji poprzez nacięcie powłok brzusznych w znieczuleniu od pasa w dół. Szew ten może zostać na szyjce macicy na kolejne ciąże, a nawet na całe życie. Założenie takiej taśmy zmniejsza ryzyko poronienia. Po założeniu szwu TAC po miesiącu można zacząć starania o kolejną ciążę. Poród z taśmą TAC odbywa się wyłącznie przez cesarskie cięcie. Ciąża jest obarczona ryzykiem, ale można prowadzić normalny tryb życia, bez zakazu wstawania jak przy szwie McDonalda i zagrożonej ciąży.

W internecie Aleksandra doszukała się również informacji na temat profesora Grzegorza Krasomskiego z łódzkiego szpitala CZMP, który jest najlepszym w Polsce specjalistą od tego typu zabiegów. Dziś dzięki pomocy profesora, Aleksandra jest mamą ślicznej dziewczynki Izy. W Polsce jest jeszcze kilku lekarzy zakładający taśmę TAC metodą laparoskopową. Więcej informacji można znaleźć na www.niewydolnośćszyjki.pl

– Gdyby nie taśma i profesor Krasomski, to nie byłoby Izy na świecie – powiedziała w „Dzień Dobry TVN” Aleksandra.

Profesor Krasomski, w swojej karierze lekarskiej założył już 141 taśm. – Generalnie uważa się, że około jeden procent wszystkich ciężarnych ma problem z niewydolnością cieśniowo-szyjkową. Wydaje się mało, ale to cztery tysiące kobiet – zaznaczył.

Niewydolność szyjki macicy

Szyjka macicy po zapłodnieniu jest zamknięta i twarda, jej długość to zazwyczaj od 3 do 5 cm. Powinna się ona skrócić dopiero pod koniec trzeciego trymestru, co jest sygnałem, że organizm jest gotowy na poród. Niewydolność szyjki macicy polega natomiast na jej wcześniejszym, niekontrolowanym skróceniu oraz rozpulchnieniu. W konsekwencji dochodzi do przedwczesnego porodu lub poronienia.

Jedną z najskuteczniejszych metod, które pozwalają donosić ciążę, jest założenie szwu okrężnego TAC (TransAbdominal Cervicoisthmic Carclage), czyli tzw. taśmy. W Polsce jest to nadal mało popularna metoda, a w walce ze schorzeniem stosuje się zazwyczaj szew McDonalda i krążki pessar. Taśma TAC jest ostatnią deską ratunku dla kobiet z ciężką niewydolnością szyjki macicy, u których w poprzedniej ciąży zawiodły pessar czy szew McDonalda.

Zobacz także:

Pierwsze w Polsce dziecko poczęte metodą AneVivo przyszło na świat

Płodność, niepłodność, bezpłodność. O tym musisz wiedzieć

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Dziennik.plWyborcza

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Krioprezerwacja pomoże kobietom odkładającym macierzyństwo na później?

Fot.fotolia
Fot.fotolia

Czy krioprezerwacja może pomóc kobietom odkładających macierzyństwo? Skoro średni wiek urodzenia pierwszego dziecka w Polsce wzrósł do 27 lat a 30 latki mają już objawy menopauzy, to kiedy powinny myśleć o zamrożeniu komórki jajowej?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Do tej pory o krioprezerwacji mówiło się najczęściej w kontekście zabezpieczenia płodności u pacjentek z chorobami onkologicznymi. Teraz coraz częściej o mrożeniu jajeczek mówi się również w kontekście pomocy dla kobiet odkładających macierzyństwo na później...

Krioprezerwacja sposobem na późne macierzyństwo?

Kobiety coraz częściej decydują się na dziecko po 30. roku życia. Powodowane chęcią zdobycia wykształcenia, rozwoju kariery i stabilizacji ekonomicznej odkładają decyzję o posiadaniu dziecka i powiększeniu rodziny.

Jak wynika z danych GUS* w 2016 roku prawie połowa noworodków urodzona była przez kobiety w wieku 30-39 lat.

– Wzrósł także średni wiek w momencie urodzenia pierwszego dziecka do 27 lat z niespełna 24 lat w 2000 r.

Zjawiskiem towarzyszącym tym zmianom, które obserwujemy nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie, jest mrożenie komórek jajowych z powodów niemedycznych.
– Kobiety coraz częściej świadomie zabezpieczają w ten sposób swoją płodność – mówi dr n.med. Anna Bednarska-Czerwińska, z Gyncentrum. – Najskuteczniejszą obecnie metodą mrożenia gamet jest witryfikacja, gwarantująca ich przeżywalność na poziomie 95%.

Krioprezerwacja komórek jajowych jest również wybawieniem dla pacjentek, u których zdiagnozowano chorobę nowotworową, a które mimo to nie chcą przekreślać swojej szansy na macierzyństwo.

Konsekwencjami poważnej choroby, wymagającej leczenia onkologicznego, mogą być problemy z poczęciem dziecka. Terapia onkologiczna może bowiem wpływać negatywnie na kobiecą płodność.
– Bardzo często dochodzi do uszkodzenia struktury jajników, a w rezultacie do wyniszczenia rezerwy komórek jajowych – mówi dr n.med. Anna Bednarska-Czerwińska, z Gyncentrum. -Dzięki zabezpieczeniu oocytów w ciekłym azocie, pacjentki po zakończonej sukcesem terapii, mogą w przyszłości starać się o dziecko.
Tzw. krioprezerwacja płodności popularna staje się przede wszystkim wśród kobiet cierpiących na ginekologiczne choroby nowotworowe. Wśród nich: rak szyjki macicy, rak jajnika oraz rak trzonu macicy. Wskazaniem medycznym do krioprezerwacji nie są tylko nowotwory. Do chorób i terapii, które  mogą niekorzystnie wpływać na zdolności reprodukcyjne kobiety należą również choroby autoimmunologiczne, zaawansowana endometrioza czy ryzyko wystąpienia chorób genetycznych.

Polecamy: Rak a ciąża – Boskie Matki

Mrożenie komórki jajowej – kiedy jest na to dobry czas dla kobiety?

Skoro 26-30 latki mają już objawy menopauzy, to kiedy powinny myśleć o zamrożeniu komórki jajowej? Zapytaliśmy embriologa…

Menopauza to ostatnia miesiączka w życiu kobiety. Coraz częściej dotyczy również kobiet w młodym wieku. 

– Rośnie więc potrzeba wczesnej diagnostyki płodności i krioprezerwacji komórek jajowych – uważa dr n.med. Anna Bednarska-Czerwińska, z Gyncentrum. – Z medycznego punktu widzenia przedwczesna menopauza wiąże się z wczesną niewydolnością jajników. Jeśli u pacjentki wystąpił jeden z następujących czynników: będzie poddana chemio – albo radioterapii, występuje u niej schorzenie autoimmunologiczne (np. niedoczynność tarczycy,  choroba Gravesa-Basedowa czy toczeń), od ponad roku bezskutecznie stara się o dziecko, albo też jej matka czy siostra doświadczyły przedwczesnej niewydolności jajników, można przypuszczać, że znajduje się w grupie ryzyka.
Zdaniem lekarza każdy z tych przypadków zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia przedwczesnej menopauzy i kobieta powinna zgłosić się do lekarza ginekologa. Wskazaniem są również nieregularne miesiączki lub ich brak, dłuższe (ponad tydzień) lub krótsze niż zwykle, plamienia.

-Pamiętajmy, że jeśli dojdzie do menopauzy, to zazwyczaj nie ma już odwrotu. Niemożliwe jest zatrzymanie tego procesu – dodaje embriolog. – Dlatego kobiety z grupy ryzyka oraz te, które odkładają decyzję o macierzyństwie na później, powinny poddać się badaniu AMH, w którym określa się rezerwę jajnikową, którego wyniki mogą być wskazaniem do zamrożenia komórki jajowej.

*Źródło: Sytuacja demograficzna Polski na tle Europy, Notatka informacyjna z konferencji prasowej Prezesa GUS, Warszawa, dnia 31.01.2017 r.

Konsultacja:  dr n.med. Anna Bednarska-Czerwińska, z Kliniki Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum w Katowicach.

Polecamy:

Rezerwa jajnikowa – po co robić test płodności AMH?

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.