Przejdź do treści

10 sposobów na zwiększenie płodności

10 sposobów na zwiększenie płodności
Pixabay

To, w jaki sposób się odżywiamy i jaki tryb życia prowadzimy, ma ogromny wpływ na płodność. Mając odpowiednią wiedzę, możemy sobie pomóc w okresie starań o dziecko! Poznaj 10 sposobów na zwiększenie płodności.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

1. Unikaj tłuszczów trans

Te tłuszcze niekorzystnie wpływają na naczynia krwionośne i serce, a ich spożycie zwiększa ryzyko zachorowania na raka piersi. Powoduje również zaburzenia w syntezie hormonów i zakłóca owulację w organizmie kobiety.

TEGO UNIKAJ:

  • batony
  • herbatniki
  • chipsy
  • zupki w proszku
  • fast foody

2. Sięgaj po tłuszcze nienasycone

Zwiększenie spożycia nienasyconych kwasów tłuszczowych sprzyja zapłodnieniu. Wspomagają one pracę układu rozrodczego, pokarmowego i nerek. Kwas Omega-3, który znajduje się np. w tranie, stabilizuje cykl menstruacyjny i poziom hormonów, a dodatkowo sprzyja produkcji śluzu szyjowego i poprawia ukrwienie macicy.

SIĘGAJ PO:

  • olej rzepakowy
  • oliwę z oliwek
  • olej lniany
  • ryby
  • awokado

3. Spożywaj więcej białek roślinnych

Białka roślinne pomagają unikać problemów związanych z owulacją. Z kolei pokarm złożony z białek pochodzenia zwierzęcego w większym stopniu podnosi poziom hormonu wzrostu.

SIĘGAJ PO:

  • orzechy
  • groszek
  • fasolę
  • soję
  • tofu

4. Wybieraj „dobre” węglowodany

Wbrew powszechnej opinii, całkowita eliminacja węglowodanów z naszej diety wcale nie jest dobrym rozwiązaniem! Węglowodany to inaczej cukry i stanowią podstawowe źródło energii. Do najzdrowszych zaliczamy węglowodany złożone. Są paliwem dla naszego mózgu, są też źródłem błonnika, który wspomaga sprawne funkcjonowanie jelit.

SIĘGAJ PO:

  • Owsiankę
  • pełnoziarniste płatki
  • pełnoziarniste pieczywo
  • brązowy ryż i makaron
  • rośliny strączkowe
  • warzywa i owoce

TEGO UNIKAJ:

  • biały ryż
  • białe pieczywo
  • słodycze
  • produkty przetworzone

5. Sięgaj po pełnotłuste produkty nabiałowe

Mają one pozytywny wpływ na płodność kobiety. Natomiast spożywanie nabiału odtłuszczonego może zwiększać ryzyko niepłodności. Odtłuszczanie mleka zmienia bowiem jego skład hormonalny, zmniejszając zawartość estrogenów i progesteronu, pozostawiając przy tym nadmiar męskich hormonów. Prowadzi to do problemów z owulacją.

CODZIENNIE SPOŻYWAJ:

  • pełnotłuste mleko
  • jogurt

6. Wzbogać dietę o kwas foliowy

Warto wzbogacić swoją dietę o suplementy zawierające kwas foliowy i inne witaminy z grupy B. Są one bowiem odpowiedzialne za właściwe działanie układu nerwowego. Kobiety w wieku rozrodczym powinny uzupełniać dietę kwasem foliowym w dawce 0,4 mg/dziennie, zwłaszcza miesiąc przed zajściem w ciążę oraz w pierwszym trymestrze ciąży.

Witamina ta bierze udział w syntezie kwasów nukleinowych, z których powstaje DNA. U kobiet ciężarnych jego niedobory mogą spowodować poważne wady płodu, zwiększa się również ryzyko poronienia i przedwczesnego porodu. Ponadto niedobory kwasu foliowego powodują wstrzymanie owulacji lub osłabienie komórek jajowych, u mężczyzn natomiast pogarsza się jakość nasienia i zmniejsza ruchliwość plemników.

SIĘGAJ PO:

  • ciemnozielone warzywa
  • owoce
  • nasiona roślin strączkowych
  • orzechy
  • suszone morele

7. Żelazna zasada? Sięgaj po żelazo!

Żelazo zapewnia prawidłowy rozwój mózgu i tkanek płodu. Wspiera też odporność i dobrą kondycję organizmu. Niedobory tego składnika powodują uczucie zmęczenia, zmniejszenie popędu płciowego, osłabienie. Według badań na płodność kobiety najlepiej oddziałuje przyjmowanie żelaza pochodzenia roślinnego. Warto pamiętać, żeby w takim przypadku łączyć dania z pokarmami bogatymi w witaminę C, która ułatwia wchłanianie żelaza.

SIĘGAJ PO:

  • owoce
  • orzechy
  • buraki
  • korzeń pietruszki
  • suszone morele
  • rośliny strączkowe

8. Pij wodę

Kiedy starasz się o dziecko zadbaj również o odpowiednie nawodnienie organizmu. Najlepszym rozwiązaniem będzie… woda! Unikaj alkoholu, ponieważ jego spożycie sprzyja nieregularnym cyklom menstruacyjnym. U mężczyzn natomiast alkohol może spowodować obniżenie poziomu testosteronu oraz zmniejszenie ruchliwości plemników. Natomiast jeżeli chodzi o kofeinę, u panów jej nadmierne spożycie prowadzi do zmniejszenia potencji, poprzez spowolnienie przepływu krwi. U kobiet może wiązać się z niedotlenieniem tkanek macicy i utrudnieniem zagnieżdżenia się w niej zarodka.

TEGO UNIKAJ:

  • alkohol
  • kawa
  • słodkie napoje
  • napoje energetyczne

9. Zadbaj o prawidłową wagę

Najlepsze dla płodności BMI, czyli wskaźnik masy ciała, waha się w granicach 20-24. Z badań wynika, że jeżeli wskaźnik BMI wynosi 29, prawdopodobieństwo zajścia w ciążę zmniejsza się i stopniowo maleje wraz ze wzrostem wagi. Nadwaga u mężczyzn może doprowadzić do zmniejszenia poziomu testosteronu i wtórnej niewydolności hormonalnej jąder (hipogonadyzmu hipogonadotropowego). Kobietom grożą natomiast zaburzenia metaboliczne, nadmierne wydzielanie androgenów (hiperadrogenizm), wczesne poronienia, powstanie wad wrodzonych płodu i komplikacje ciąży. Również niedowaga nie sprzyja płodności. Okazuje się, że przy utracie 30% masy występuje wtórna utrata miesiączki oraz niepłodność.

10. Uprawiaj sport

Aktywność fizyczna jest jak najbardziej wskazana. Wiele badań potwierdza, że nawet najmniejsza, dzienna dawka ruchu może wspomóc zajście w ciążę. Ćwiczenia całego organizmu o umiarkowanym natężeniu wpływają na płodność i ogólny stan zdrowia. Chodzi o wydzielanie endorfin, czyli tzw. hormonów szczęścia, które relaksują umysł i ciało. Rozluźnienie i komfort jest bardzo ważne przy staraniach o dziecko.

ZALECANA AKTYWNOŚĆ:

  • joga
  • taniec
  • pływanie
  • pilates
  • łagodnie ćwiczenia cardio
  • jazda na rowerze

Zobacz także:

Witaminy płodności. Zobacz, które pomogą ci zajść w ciążę

Dieta płodności – zobacz przepisy na śniadanie

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: The Fertility Diet, Gazeta.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Chcesz zostać tatą? Zadbaj o męską płodność i zdobądź zniżkę na badania!

Mężczyzna u androloga. /Ilustracja do tekstu: Klinika InviMed zaprasza na warsztat o poprawie męskiej płodności

Niepłodność to już nie tylko problem medyczny, ale także społeczny. Statystycznie dotyka on 12-15% populacji w wieku reprodukcyjnym. U 40% niepłodnych par przyczyna niepłodności leży po jednej ze stron, a w 20% przypadków problem z płodnością mają oboje partnerzy. Własnie dlatego tak istotne jest, by podczas starań o dziecko zadbać także o parametry męskiego nasienia. Jak to zrobić? Już za kilka dni podpowiedzą eksperci InviMed.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

8 czerwca 2018 r. (piątek) o godz. 17.00 klinika InviMed w Katowicach zorganizuje bezpłatny warsztat dla mężczyzn „Tata – moje przyszłe imię”. Jego uczestnicy będą mieli oni okazję porozmawiać z ekspertem z dziedziny embriologii na tematy związane z utrzymaniem i poprawą męskiej płodności oraz czynnikami, które mają na nią wpływ.

– Badania przeprowadzone już 20 lat temu pokazały, że jakość nasienia produkowanego przez mężczyznę zmniejszyła się od lat 40. o połowę. I – niestety – stan ten wciąż się pogarsza. Wpływ na jakość nasienia ma wiele czynników, także tych środowiskowych. Ważne, by mężczyźni nie tylko zdawali sobie z tego sprawę, ale podejmowali kroki w celu poprawienia i utrzymania swojej płodności – zachęca do udziału w warsztacie Robert Szachoń, kierownik Laboratorium Embriologicznego w klinice InviMed w Katowicach, który poprowadzi czerwcowe spotkanie.

ZOBACZ TEŻ: Mała liczba plemników może być symptomem poważnych chorób. Zobacz jakich!

Porozmawiaj o męskiej płodności i zdobądź zniżki na badania!

Warsztat odbędzie się w siedzibie kliniki InviMed w Katowicach, przy ul. Piotrowickiej 83. Wszyscy uczestnicy – poza wiedzą ekspercką – otrzymają próbki suplementów wspomagających męską płodność, a także vouchery uprawniające do 50% zniżki na badanie nasienia oraz bezpłatnej pierwszej konsultacji medycznej w zakresie leczenia niepłodności dla pary.

InviMed to sieć polskich klinik leczenia niepłodności, obecna na rynku od 17 lat. Pierwsza klinika InviMed została otwarta w 2001 r. w Warszawie. Dziś InviMed ma 5 specjalistycznych placówek w: Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu, Gdyni i Katowicach.

POLECAMY TEŻ: Klinika InviMed nagrodzona w plebiscycie IVF Clinic AWARD 2017

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Proces zapłodnienia: czy wiesz, jak przebiega? Poznaj niesamowite fakty!

Proces zapłodnienia. Na grafice: plemniki docierające do komórki jajowej

Wczesna ciąża to czas zmian – nie tylko tych związanych z emocjonalnym przygotowaniem się do roli rodziców, ale też fizycznych w organizmie kobiety. Aby doszło do zapłodnienia i ciąży, wystarczy, że prawidłowy plemnik i komórka jajowa spotkają się… w odpowiednim miejscu i czasie. Brzmi banalnie, ale żeby w łonie kobiety zaczęło rozwijać się nowe życie, musi zostać spełnionych szereg warunków. O niesamowitych faktach dotyczących procesu zapłodnienia opowiada Katarzyna Kretek, starszy embriolog z Kliniki INVICTA we Wrocławiu.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czas, w którym każdego miesiąca może dojść do zapłodnienia, jest bardzo ograniczony. Jeżeli kobiety cykl trwa 28 dni, owulacja występuje zazwyczaj około 14. dnia. U pań, które mają cykl 30-dniowy, jajeczkowanie przypada zazwyczaj na dzień 16. Jako że plemniki mogą żyć w drogach rodnych kobiety nawet siedem dni, przyjmuje się, że w ciąże można zajść około pięciu dni przed owulacją i dwa dni po niej. To na tej zasadzie bazuje większość kalkulatorów dni płodnych, które podpowiadają parom, kiedy warto zintensyfikować starania o potomstwo.

Komórka jajowa jest jak ziarnko piasku

W dniu owulacji komórka jajowa opuszcza pęcherzyk Graafa, by zostać przechwycona przez strzępki jajowodu, które z kolei transportują ją w kierunku macicy. Tego dnia u kobiet obserwuje się wzrost temperatury ciała i zwiększenie ilości śluzu szyjkowego. Niektóre panie czują się zupełnie normalnie, podczas gdy u innych wystąpić może charakterystyczny ból jajników, plamienie czy tkliwość piersi.

Komórka jajowa (inaczej oocyt), która rusza w wędrówkę po jajowodzie, to w porównaniu z innymi ludzkimi komórkami prawdziwy olbrzym. Jest wielkości ziarenka piasku i można ją zaobserwować gołym okiem. Tym samym jest największą komórką w ciele człowieka.

Plemnik na drodze z przeszkodami

Kiedy komórka jajowa znajduje się w jajowodzie, przez ok. 24 godziny może dojść do zapłodnienia. Może ono nastąpić wtedy, kiedy po stosunku – w wyniku wytrysku – do pochwy dostanie się męskie nasienie. Szacuje się, że uwalnianych jest wówczas ok. 250 milionów plemników (czyli ok. sześć razy tyle, co liczba ludzi w Polsce!) , które poruszają się z prędkością ok. 18 km/h (5m/s). Droga po kobiecych narządach rodnych wcale nie jest prosta, a większość plemników ginie. Tylko najlepsze i najbardziej wytrwałe dotrą do komórki jajowej.

Turbodoładowanie a zdolność do zapłodnienia

W ciele kobiety plemniki przetrwają średnio ok. 72 godziny. Według niektórych źródeł mogą przeżyć nawet do 7 dni! Podróż ta, choć długa i pełna wyzwań, jest niezbędna, aby plemniki przeszły niezbędne do zapłodnienia przemiany biochemiczne. W wyniku jednej z nich, nazwanego kapacytacją, dostają one wyjątkowych sił: zwiększa się ich ruchliwość, a dzięki złożonym procesom w ich błonach komórkowych zyskują szanse, by dostać się do wnętrza komórki jajowej. Innymi słowy, stają się zdolne do zapłodnienia.

ZOBACZ TEŻ: Nieprawidłowa ruchliwość plemników: co musisz o niej wiedzieć?

Proces zapłodnienia: komórka jajowa może wybrać najlepszy plemnik

Wydawać by się mogło, że komórka jajowa czeka biernie na zapłodnienie. Nic bardziej mylnego. Według najnowszych badań, oocyt jest w stanie wybrać, który plemnik wniknie do jego wnętrza, nie wpuszczając innych! Belgijscy naukowcy twierdzą nawet, że komórka zachęca plemniki swoim zapachem… Kiedy już wybierze najlepszy plemnik, następuje tzw. reakcja korowa, która blokuje dostęp do wnętrza komórki jajowej innym plemnikom.

Chłopiec czy dziewczynka, czyli co determinuje płeć dziecka

Kiedy plemnik połączy się z komórką jajową, powstaje tzw. zygota, która jest początkiem rozwoju zarodka. Płeć przyszłego dziecka determinuje chromosom płci plemnika (X lub Y), który zapłodni jajeczko kobiety. Istnieje wiele mitów na temat. sposobów na zwiększenie szans na poczęcie chłopca lub dziewczynki. Do tej pory jednak żadnego z nich nie udało się potwierdzić naukowo.

Stadium blastocysty i co dalej?

W kolejnych godzinach po zapłodnieniu następują liczne podziały komórki, które po ok. 5-6 dniach tworzą stadium zwane blastocystą. Składa się ona już z ok. 100 komórek, które uwzględniają węzeł zarodkowy (z którego powstanie płód) oraz trofoektodermę (później weźmie udział w tworzeniu się łożyska). Zarodek zagnieżdża się następnie w endometrium, czyli błonie śluzowej macicy. Gdy do tego dojdzie, organizm kobiety zaczyna produkować hormony odpowiedzialne za podtrzymanie ciąży, a tym samym przyszła mama może zacząć odczuwać pierwsze objawy ciąży.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Zapłodnienie in vitro i hodowla zarodka – jak to wygląda? Wyjaśnia embriolog

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

„Wygrana w konkursie otwiera drzwi do nowych działań”. O kulisach kampanii „Położna na medal”

kampania Położna na medal
fot. materiały prasowe

Trwa piąta jubileuszowa edycja kampanii „Położna na medal”. Jaki jest cel kampanii, dlaczego rola położnej jest tak ważna oraz jak zmieniała się ona na przestrzeni ostatnich lat podsumowuje Iwona Barańska – pomysłodawczyni i organizator kampanii i konkursu „Położna na medal”.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

To już piąta edycja kampanii i konkursu „Położna na medal”. Przez pięć lat jej trwania Organizator – Akademia Malucha Alantan edukuje społeczeństwo na temat roli, jaką położne odgrywają w opiece okołoporodowej.

Jakie różnice w postrzeganiu położnej i jej pracy zauważa Pani na przestrzeni ostatnich lat?

Jeszcze pięć lat temu położna nie była tak doceniania, jak dziś. Jak powiedziała jedna z naszych laureatek – Halina Biedroń – dzięki kampanii i konkursowi Akademia Malucha Alantan otworzyła ostatnią szufladkę w służbie zdrowia, jakim są położne.

Jeszcze kilka lat temu rola położnej ograniczała się tylko do sali porodowej. Dziś położna ma coraz więcej kompetencji. Jest ona towarzyszką kobiety przez całe jej życie. Służy wsparciem, pomocą i edukacją nie tylko w trakcie ciąży, porodu, połogu, ale również w zakresie opieki nad noworodkiem.

Zobacz także: Trwają poszukiwania „Położnej na medal”

Jaki jest cel kampanii?

Poza głównymi celami kampanii, takimi jak podnoszenie świadomości w opiece okołoporodowej, edukacji kobiet i ich rodzin zależy nam na tym, aby medialnie pokazać rolę położnej w życiu kobiety. Dzięki współpracy z położnymi – Ambasadorkami – powstają materiały edukacyjne, które pokazują, jak ważna jest praca położnej jaki jest zakres jej działań i ile wnosi ona do opieki nad kobietą i jej rodziną.

W swoich materiałach położne pokazują nie tylko fakty dotyczące ciąży, porodu, połogu, ale również obalają mity, które przez wiele lat narosły w społeczeństwie. Współpracując z Ambasadorkami – położnymi, możemy rozwijać tematy, które do tej pory nie były szczegółowo poruszane w mediach.

Podkreślamy, że w okresie okołoporodowym zdrowie dziecka jest bardzo ważne, ale nie możemy zapominać również o matce, jej stanach emocjonalnych, obawach, o tym, że w tym czasie potrzebuje bliskich osób. Tym samym poruszamy rolę partnera, a jednocześnie taty – który odgrywa bardzo ważną rolę w życiu maluszka i młodej mamy.

W ramach kampanii prowadzony jest konkurs na położną na medal. Czym powinna wyróżniać się dobra położna?

Konkurs „Położna na medal” ma za zadanie wyłonić najlepsze położone w kraju i w poszczególnych województwach. Dzięki kobietom i ich rodzinom, które są najbliżej położnych – wybieramy i nagradzamy położne wyróżniające się nie tylko swoim zaangażowaniem, ale również empatią i oddaniem do wykonywanego zawodu.

Zobacz także: Położny mężczyzna? „Pomyślałem: czemu nie?”. Grzegorz Chajdaś o wyzwaniach i trudach zawodu

Czy kampania w jakiś sposób edukuje, jakie uprawnienia w Polsce ma dziś położna?

Dzięki Partnerom Merytorycznym: Naczelnej Radzie Pielęgniarek i Położnych, Polskiego Towarzystwa Położnych, Fundacji Rodzić po Ludzku i Dobrze Urodzeni, możemy na bieżąco pokazywać jakie zmiany zachodzą w opiece okołoporodowej.

Podczas tegorocznego śniadania prasowego szeroko omówiony został temat nowych standardów opieki okołoporodowej oraz uprawnień położnej. Zwrócono uwagę na rozporządzenie ministra zdrowia, dzięki któremu położna może samodzielnie prowadzić ciążę kobiety zastępując w tej roli lekarza ginekologa.

Dodatkowym miejscem edukacji mam jest profil kampanii i konkursu „Położna na medal” na Facebook’u , który ma już ponad 10 tysięcy sympatyków i z miesiąca na miesiąc staje się coraz bardziej popularną platformą, na której mamy i przyszłe mamy mogą nie tylko uzyskać wiele praktycznych porad związanych z opieką nad dzieckiem, edukacją z zakresu laktacji czy praw przysługujących matce podczas porodu, ale mogą również zapytać bezpośrednio o fachową opinię ambasadorek kampanii „Położnej na medal”.

Jaki Pani zadaniem wpływ na działania położnej ma konkurs?

Wygrana w konkursie otwiera drzwi położnej do nowych działań. Od czterech lat obserwujemy, że wyróżnienie w konkursie „Położna na medal” motywuje położne do realizowania dodatkowych szkoleń, rozwijania swoich kwalifikacji zawodowych.

Położne są bardziej zauważane, nie tylko przez pacjentki, ale również przez pracodawców. Otrzymują nowe wyzwania i propozycje współpracy w zakresie doradztwa w temacie okołoporodowym.

Zobacz także: Położna na medal – jaka powinna być i czym się wyróżniać?

Trwa piąta edycja konkursu do kiedy i gdzie mamy mogą zgłaszać położne?

Nominacje do tegorocznej edycji konkursu „Położna na medal” można składać do 31 lipca tego roku na stronie www.poloznanamedal2018. Należy tam wypełnić formularz podając imię i nazwisko pacjenta oddającego głos, swój e-mail oraz adres e-mail lub telefon położnej. Jest również miejsce na uzasadnienie wyboru. Samo zgłoszenie zajmuje chwilę. Natomiast głosować na położne można do 31 grudnia tego roku.

—————————————————————————————–

„Położna na Medal” to prowadzona od 2014 roku kampania społeczno-edukacyjna zwracająca uwagę na kwestie związane z koniecznością podnoszenia standardów i jakości opieki okołoporodowej w Polsce poprzez edukację i promocję dobrych praktyk.

Istotną kwestią kampanii jest również podnoszenie świadomości społecznej na temat roli położnych w opiece okołoporodowej.

Jednym z kluczowych elementów kampanii jest konkurs na najlepszą położną w Polsce. Zgłoszenia do tegorocznej, piątej edycji konkursu przyjmowane są od 1 kwietnia do 31 lipca 2018 r. Głosy na nominowane położne można oddawać od 1 kwietnia do 31 grudnia 2018 roku. Oddawanie głosów odbywa się na stronie www.poloznanamedal2018.pl

Patronat honorowy nad kampanią i konkursem objęła Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych. Patronat merytoryczny sprawują: Polskie Towarzystwo Położnych, Fundacja Rodzić po Ludzku oraz Stowarzyszenie Dobrze Urodzeni. Mecenasem kampanii jest marka Alantan Plus.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Czy jazda na rowerze wpływa na męską płodność? Zobacz, co na ten temat mówi lekarz

jazda na rowerze a męska płodność
fot. Pixabay

Jazda na rowerze to ostatnio bardzo modne hobby. Z jednej strony lekarze zachęcają do uprawiana sportu, z drugiej mówi się, że cykliści podatni są na problemy z płodnością. Ile w tym prawdy?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jazda na rowerze to nie tylko czysta radość i przyjemność, ale i sporo korzyści dla zdrowia. Podczas pedałowania trenuje się cały układ krwionośny, pracuje serce i płuca, dodatkowo obniża się ryzyko cukrzycy, gubimy zbędne kilogramy i uwalniamy sporą dawkę endorfin.

Powszechnie mówi się jednak, że korzystanie z jednośladów niekorzystnie wpływa na męską płodność. Ile w tym prawdy?

Jazda na rowerze a męska płodność

Jak tłumaczy dr Beata Olszak-Sokołowska, androlog z Kliniki INVICTA, według badań jazda powyżej 5 godzin na rowerze w tygodniu może wpłynąć negatywnie na parametry nasienia.

– Dr Lauren Wise ze Szkoły Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Bostońskiego przebadała nasienie 2261 mężczyzn w okresie 1993-2003. Okazało się, że panowie, którzy spędzali powyżej 5 godzin w siodełku, mieli zmniejszoną liczbę i ruchliwość plemników– tłumaczy dr Olszak-Sokołowska.

Tematem zajęli się również norwescy naukowcy, którzy przebadali  160 uczestników 450 – kilometrowego wyścigu rowerowego. Okazało się, że po wyścigu 1 z 5 mężczyzn zaobserwowało u siebie odrętwienie oraz niedoczulicę okolic genitalnych, a 13 proc. ankietowanych doświadczyło problemów z osiąganiem wzwodu.

Zobacz także: Polacy mają coraz większy problem z płodnością. „Jest populacyjne pogorszenie parametrów nasienia”

„Choroba kolarzy”

U kolarzy do najczęstszych powikłań należą zaburzenia erekcji oraz neuralgia nerwu sromowego (PNE, ang. pudendal nerve entrapment), nazywana również syndromem Alcocka albo popularnie „chorobą kolarzy”.

Choroba ta może być wywołana stanem zapalnym lub nadmiernym naciągnięciem nerwu podczas np. intensywnych ruchów u sportowców. Objawia się nieprzyjemnym uczuciem drętwienia, bólem w okolicach narządów płciowych, problemem z załatwianiem potrzeb fizjologicznych. Jej leczenie to głównie rehabilitacja, odpowiednie ćwiczenia lub farmakologia, ewentualnie leczenie operacyjne.

– Kolarstwo to sport, w którym występuje duże prawdopodobieństwo urazów genitaliów. U kolarzy górskich stwierdzono m.in. zwapnienia w jądrach i najądrzach powstające na skutek skrętu jąder, krwiaków, zapalenia pourazowego, również torbiele najądrzy, drobne wodniaki jąder, mikrozwapnienia, czy tkliwość moszny – wylicza dr Oleszak-Sokołowska.

Wstydliwa dolegliwość

Kolarze mogą napotkać na jeszcze jedną nieprzyjemną dolegliwość, nazywaną priapizmem. Jest to długotrwały  wzwód członka, który nie jest związany z podnieceniem seksualnym. Krew napełnia ciała jamiste znajdujące się w penisie i nie może z nich odpłynąć.

Zaburzenie występujące u kolarzy górskich, spowodowane jest urazem naczyń członka, występuje z opóźnieniem po urazie i jest niebolesne.

Leczenie polega na przepłukiwaniu naczyń solą fizjologiczną, po aspiracji z nich zalegającej krwi, a przy braku efektu iniekcjami z odpowiednich leków do ciał jamistych prącia. Ostatecznie może być konieczne zastosowanie bardziej inwazyjnych metod chirurgii naczyniowej.

Zobacz także: Mała liczba plemników może być symptomem poważnych chorób. Zobacz jakich!

Jazda na rowerze a rak prostaty

Dotychczas nie udowodniono, aby jazda na rowerze miała związek z przyspieszonym przerostem gruczołu krokowego lub rakiem prostaty. Nie zmienia to jednak faktu, że po długim siedzeniu na rowerowym siodełku masowana prostata wydziela więcej PSA, swoistego antygenu sterczowego, który może być oznaką raka prostaty.

– Z tego powodu mężczyznom wybierającym się na badanie poziomu PSA zaleca się wstrzymanie od jazdy na rowerze na przynajmniej 48 godzin przed wizytą w przychodni –  tłumaczy dr Olszak-Sokołowska. U pacjentów ze stwierdzonym przerostem prostaty zdecydowanie odradza się jazdę na rowerze.

Ruch wskazany

Jak  podkreśla dr Olszak-Sokołowska, rozsądnie uprawiany sport jest dla mężczyzn jak najbardziej wskazany, a rekreacyjni cykliści mogą pedałować bez obaw.

– Warto jednak pamiętać, żeby dobrać dla siebie odpowiednie siodełko. Powinno ono być ergonomiczne i szerokie,  tak aby ciężar ciała rozkładał się bardziej równomiernie niż w przypadku wąskich sportowych modeli. Minimalizuje to ryzyko ucisków, które w rezultacie może doprowadzić do wspomnianych, nieprzyjemnych zaburzeń – mówi.

– Podejmowana aktywność fizyczna nie powinna być zbyt intensywna, bo forsowne ćwiczenia mogą ograniczyć produkcję plemników, ale nie może też być ograniczona, to z kolei może prowadzić do, niekorzystnej dla męskiej płodności, otyłości. Dla utrzymania prawidłowych parametrów nasienia optymalnie jest uprawiać różne sporty od 6 do 10 godzin tygodniowo – wyjaśnia dr Olszak-Sokołowska.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.