Przejdź do treści

10 rzeczy o dawstwie, które trzeba wiedzieć

Zanim podejmiecie decyzję, dowiedzcie się wszystkiego

  1.     Dawcy badani.

Przebadanie zdrowia dawcy należy do placówki, w której podchodzicie do zabiegu. W Polsce nie ma prawodawstwa dotyczącego medycyny wspomaganego rozrodu, nie ma również wdrożonych dyrektyw europejskich, które gwarantowałyby przebadanie i bezpieczne przechowywanie ludzkich komórek rozrodczych. Dlatego bezpieczeństwo zabiegu nie jest zagwarantowane przepisami prawnymi. Tak więc to, co słyszycie w placówce, jest jedynie deklaracją stanu rzeczy. Czy prawdziwą? Nie sprawdza tego żadna zewnętrzna kontrola.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Według wytycznych Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu dawca nasienia powinien zostać poddany szeregowi badań, w tym badaniu genetycznemu. Zdecydowana większość polskich placówek deklaruje, że przestrzega tego zalecenia. Niewiele jednak wiadomo o badaniach wymaganych od dawczyń komórek i dawców zarodków. Ci ostatni są prawdopodobnie taką samą parą jak Wy, a więc wyjściowo niepłodną, co również powinniście uwzględnić, rozważając ryzyko zdrowotne.

ñ Jeśli chcesz mieć stuprocentową pewność dotyczącą przebadania nasienia i zgodności tych badań z zaleceniami europejskimi, korzystaj z zagranicznego banku nasienia, który podlega europejskim regulacjom i zewnętrznym kontrolom. Największe banki nasienia znajdują się w Danii, większość polskich klinik z nimi współpracuje.

ñ Upewnij się zawsze, jakim badaniom zostali poddani dawca bądź dawczyni. Nie bój się pytać lekarza. Pamiętaj, decydujesz o przyszłości swojego dziecka.

  1. Jaki dawca? Jaka dawczyni?

Istnieją w Polsce placówki, w których para nie może wybrać dawcy lub dawczyni. Dlaczego? Bo tak było od lat, bo taka jest praktyka, bo nikt o tym nie pomyślał, bo laborantka zrobi to lepiej… Powodów może być wiele i żaden z nich nie powinien Was powstrzymać. W takich placówkach doborem dawców do pary zajmują się najczęściej laboranci,  którzy biorą pod uwagę określone parametry, np. zgodność grup krwi, wzrost, kolor oczu itd.  Norma europejska głosi natomiast, że każda osoba rozważająca dawstwo gamet powinna otrzymać pełną informację o dostępnych w bazie dawcach i dawczyniach, w tym opis ich cech fenotypowych (wygląd), wyników badań, wykształcenia, bardzo często nagranie głosu dawcy/dawczyni, list do przyszłych rodziców dziecka i do samego dziecka, zdjęcia dawcy/dawczyni z dzieciństwa. Odmawianie przyszłym rodzicom możliwości zdecydowania o czymś tak ważnym, jak genetyczne dziedzictwo dziecka, jest pozbawieniem ich możliwości wpływu na jedną z najważniejszych życiowych decyzji. Dla wielu par jest to upokarzające przeżycie: raz już zostali doświadczeni przez samą naturę i biologię, która uniemożliwiła im poczęcie dziecka spokrewnionego z nimi biologicznie. Odmowa wpływu na wybór dawcy/dawczyni i zdecydowania w ten sposób o swoim przyszłym dziecku jest dla nich powtórnym upokorzeniem, tym razem ze strony kliniki.

Zastanówcie się, czy wybór dawcy/dawczyni ma dla Was znaczenie. Czy chcecie mieć na to wpływ? Podążajcie za własnymi potrzebami i intuicją.

Jeśli odpowiedź na pierwsze pytanie brzmi „tak”, poproście o katalogi dostępnych dawców. Jeśli spotkacie się z odmową, rozważcie skorzystanie z innej placówki, w której Wasze życzenie zostanie uszanowane jako zupełnie naturalne.

Pamiętajcie, że wybór dawcy/dawczyni jest rzeczą zrozumiałą i niekwestionowaną przez europejskie banki nasienia. Nie obawiajcie się prosić o to samo w Polsce.

  1. Grupa krwi.

Nieustannie stykamy się z historiami pacjentów, którzy czekają  długie miesiące na komórkę jajową, nasienie lub zarodek tylko dlatego, że starają się dopasować grupę krwi dawców do własnej.

Z medycznego punktu widzenia – poza rzadkimi przypadkami klinicznymi – dobór krwi nie ma żadnego znaczenia. Przez długi czas brano pod uwagę tylko względy społeczne: lekarze pracujący w klinikach często tłumaczyli pacjentom, że dostosowanie grup krwi jest bardzo ważne i pozwala uniknąć plotek. Kiedy dziecko na lekcji biologii dowie się o zasadach dziedziczenia, mogłoby skojarzyć, że jego grupa krwi jest różna od grupy krwi rodziców. Obecnie żyjemy jednak w XXI wieku, który jest wiekiem badań genetycznych i rozwoju medycyny indywidualnej, dobieranej do potrzeb każdego z nas. Z czasem badania genetyczne nie tylko będą coraz tańsze i lepiej dostępne, ale również coraz bardziej popularne. Ukrycie przed dzieckiem braku genetycznego pokrewieństwa z jednym lub obojgiem rodziców powoli przestaje być możliwe. Na świecie działają setki banków DNA, które umożliwiają odnalezienie swojej linii genetycznej. Od 2011 roku taki bank działa także w Polsce.

Uzależnianie swoich planów rodzicielskich od znalezienia dawców „idealnie dobranych na podstawie grupy krwi” przestaje mieć więc znaczenie praktyczne, za to wydłuża czas poszukiwania odpowiedniego dawcy, a co za tym idzie – czas naszej bezdzietności.

Jeżeli nie zależy Wam na doborze grup krwi, zaznaczcie to w formularzu wyboru dawcy lub jasno powiedzcie lekarzowi. W przeciwnym razie można domniemywać, iż jednym z kryteriów doboru dawcy ma być właśnie grupa krwi.  Rezygnacja z tego parametru wyboru znacznie przyspieszy procedury medyczne, ponieważ większa ilość dawców/dawczyń stanie się dla Was od razu dostępna.

A może spróbować na własną rękę poprzez prywatnego dawcę nasienia?

Jednym ze skutków braku prawa dotyczącego dawstwa gamet i zarodków jest kwitnący szary rynek prywatnych ogłoszeń dawców i dawczyń gamet, surogatek i komercyjnej adopcji ze wskazaniem (jej komercyjny charakter jest oczywiście oficjalnie ukrywany). W Polsce działają serwisy internetowe służące zamawianiu nasienia „stuprocentowego mężczyzny”, który chętnie spotka się z kobietą w motelu i odbędzie z nią stosunek seksualny w okresie okołoowulacyjnym lub prześle swoje nasienie w strzykawce do samodzielnej aplikacji.

UWAŻAJCIE! Ten rodzaj usług jest przede wszystkim bardzo niebezpieczny dla biorczyń gamet, ponieważ dawcy zazwyczaj nie poddali się żadnym badaniom lub dostarczają ich nieaktualne wyniki, w tym badań chorób przenoszonych drogą płciową takich jak HIV, chlamydia czy żółtaczka typu B i C. Oznacza to narażenie na ryzyko nie tylko kobiety, ale również przyszłego dziecka, które może zostać zarażone już na początku swojego życia. W przypadku banków nasienia krew i nasienie dawcy są każdorazowo badane i poddawane sześciomiesięcznej kwarantannie (lub badane technikami amplifikacji kwasów nukleinowych w kierunku obecności wirusów), aby wyeliminować ryzyko zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową.

Kolejne ryzyko wiążące się z taką „inseminacją na czarno” wynika z samodzielnej inseminacji poprzez wstrzyknięcie nieoczyszczonego nasienia strzykawką bezpośrednio do macicy. Jest to tzw. nasienie natywne, bogate w prostaglandyny, których kontakt z wrażliwą jamą macicy spowoduje niezwykle bolesne skurcze i uprawdopodobni konieczność wezwania pogotowia.

Na końcu należy podkreślić, iż motywacja dawców prywatnych nie jest przez nikogo sprawdzana, bardzo często jest to motywacja wyłącznie finansowa lub – co gorsza – wynikająca z idei archetypowego samca, którego celem jest zapłodnienie maksymalnej ilości partnerek. Ponieważ stabilność psychiczna dawcy ma duże znaczenie dla większości przyszłych rodziców, stanowi to dodatkowy argument przeciwko korzystaniu z szarego rynku dawstwa gamet, których pochodzenia, jakości i bezpieczeństwa nikt nie sprawdza.

Jeżeli zdecydowaliście się na szukanie dawcy na własną rękę, nigdy nie ufajcie wynikom badań i świadectwom zdrowia dostarczonym przez dawcę. Nalegajcie na wykonanie badań we wskazanej przez Was klinice leczenia niepłodności bądź laboratorium.

Pamiętajcie, że polskie prawodawstwo przewiduje możliwość założenia sprawy o ustalenie ojcostwa w przypadku samotnych kobiet i par, które nie są małżeństwem. Jeżeli więc korzystacie z prywatnego dawcy, z którym się spotkacie i który pozna waszą tożsamość, teoretycznie zyska on możliwość wystąpienia na drodze sądowej o ustalenie ojcostwa. W przypadku korzystania z dawstwa nasienia za pośrednictwem kliniki lub banku nasienia ryzyko to przestaje istnieć, ponieważ dawca nie zyska dostępu do Waszych danych i nigdy Was nie pozna, nie będzie miał więc wobec kogo skierować ewentualnych roszczeń.

  1. Kontrolujemy ilość potomstwa dawców.

Niestety, deklaracja ta nie jest prawdziwa niezależnie od tego, z jakim przekonaniem wygłosi ją lekarz lub embriolog. Po raz kolejny przypomnimy, że w Polsce nie ma prawa dotyczącego dawstwa gamet i zarodków, co oznacza, iż ten obszar medycyny wspomaganego rozrodu nie jest monitorowany ani kontrolowany przez żadną zewnętrzną instytucję w rodzaju ministerstwa zdrowia, krajowego konsultanta ds. rozrodu wspomaganego, towarzystwa naukowego lub medycznego, komisji transplantacyjnej itd. Placówka (klinika, bank nasienia) może kontrolować jedynie tych dawców, którzy się do niej zgłoszą.  To jednak w żaden sposób nie ogranicza aktywności dawców, którzy mogą najpierw oddać nasienie w placówce X, gdzie zostanie uzyskanych np. sześć ciąż, następnie udać się do placówki Y i również tam oddać nasienie, uzyskując kolejne ciąże, po czym zrobić to samo w dwudziestu innych placówkach w całej Polsce. Ta sama uwaga odnosi się do dawczyń komórek jajowych, przy czym w przypadku dawstwa pomiędzy pacjentkami (pacjentka dzieli się komórkami z inną pacjentką) prawdopodobieństwo wielokrotnego dawstwa jest oczywiście niższe niż w przypadku dawstwa komercyjnego, w którym kobieta celowo i z powodów finansowych oddaje swoje komórki, robiąc to najczęściej wielokrotnie.

Dopóki w Polsce nie powstanie Centralny Rejestr Dawców i Biorców, w którym będzie odnotowana każda procedura skorzystania z gamet dawców, a każdy dawca będzie opatrzony unikalnym numerem identyfikacyjnym, nie będzie możliwe monitorowanie ani ilości potomstwa jednego dawcy lub dawczyni, ani stanu zdrowia dzieci. Nie będzie można również zgłaszać faktu urodzenia dziecka chorego (np. obciążonego wadą wrodzoną) w celu wycofania takiego dawcy z bazy i poinformowania biorców, którzy zapewne chcieliby przebadać profilaktycznie swoje dzieci.

Adopcja zarodka jest jedynym obszarem dawstwa, w którym ilość potomstwa jest zwyczajowo ograniczona i kontrolowana, ponieważ początkowym celem dawców nigdy nie było przekazanie zarodków do adopcji, a wykorzystanie ich we własnym zakresie. Dlatego rzadko tworzono dużą liczbę zarodków.

Jeśli ważna jest dla Was kwestia kontrolowania limitu potomstwa pochodzącego od jednego dawcy, rozważcie skorzystanie z tzw. dawcy na wyłączność. Taką możliwość oferuje większość europejskich banków nasienia. Za wyższą opłatę gwarantujecie sobie i Waszemu przyszłemu dziecku brak dziesiątek lub setek przyrodnich braci i sióstr.

Jeżeli chcielibyście, aby w przyszłości Wasze dorosłe już dzieci mogły skontaktować się ze swoim rodzeństwem przyrodnim lub poznać tożsamość dawcy (np. w celach wywiadu medycznego), ponownie rozważcie skorzystanie z europejskich banków nasienia, które oferują jawnych dawców nasienia. Kiedy dziecko skończy 18 lat, będzie mieć prawo poznać tożsamość dawcy. Dawca nie pozna danych dziecka, jeśli ono nie wyrazi na to zgody.

Dalsza część tekstu do przeczytania w 4 numerze naszego magazynu

 

Nasz Bocian

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Wczesne poronienie: dlaczego do niego dochodzi i jak je rozpoznać? Wyjaśnia lekarka

Skulona kobieta z kubkiem w dłoni siedzi na łóżku. /Ilustracja do tekstu: "Przyczyna PCOS to nie geny? Naukowcu rozwiązali zagadkę i opracowują terapię" oraz "Przyczyny wczesnego poronienia"
Fot.: Asdrubal luna/ Unsplash.com

Poronienie to problem bardzo powszechny – dotyczy ok. 15% wszystkich rozpoznanych ciąż. Czasem dochodzi do niego tak wcześnie, że pojawiające się krwawienie kobieta uznaje za spóźnioną miesiączkę. Jakie powody najczęściej stoją za wczesnym poronieniem (w I trymestrze ciąży) i jakie mogą być jego objawy? Podczas X Kongresu Kobiet opowiedziała o tym lekarka Natalia Blek, współtwórczyni inicjatywy „Lekarze Kobietom”.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zgodnie z definicją medyczną, poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwa krócej niż 22 tygodnie. Gdy do obumarcia płodu dojdzie w późniejszym okresie, mówimy wówczas o porodzie przedwczesnym.

– Jest to jednak granica właściwa dla naszego obszaru terytorialnego. Na świecie przyjmuje się, że tym punktem granicznym jest uzyskanie przez płód masy ok. 0,5 kg (według WHO) lub 20 tygodni (w innych krajach) – zauważa ekspertka.

Do największej liczby poronień dochodzi na bardzo wczesnym etapie ciąży. W ok. 50% przypadków dzieje się to jeszcze przed zagnieżdżeniem zarodka w ścianie macicy, a w 12-24% sytuacji – tuż po implantacji. Co za to odpowiada?

Przyczyny wczesnego poronienia: po stronie matki

Przyczyny wczesnego poronienia mogą zaistnieć zarówno po stronie matki, jak i po stronie zarodka. W pierwszym z tych przypadków powodem są zazwyczaj:

  • infekcje,
  • zaburzenia hormonalne,
  • stosowanie używek lub niewłaściwy styl życia,
  • choroby przewlekłe,
  • choroby autoimmunologiczne.

Inną przyczyną poronienia, do którego dochodzi na wczesnym etapie ciąży, są wady budowy macicy. Jak podkreśliła lek. Natasza Blek, coraz częściej zdarza się, że za wczesne zakończenie ciąży odpowiadają też czynniki cywilizacyjne – takie, jak przewlekły stres.

Przyczyny wczesnego poronienia: po stronie zarodka

Najczęściej występującą przyczyną wczesnego poronienia, która występuje po stronie zarodka, są z kolei wady genetyczne, które powstają podczas procesu łączenia się komórek rozrodczych obojga rodziców. W wyniku tych aberracji zawiązki zarodka zanikają lub rozwijają się nieprawidłowo, na skutek czego zarodek obumiera (sytuację te nazywamy zaśniadem zarodkowym). Poronienie jest wówczas naturalnym procesem chroniącym organizm matki przed późniejszymi komplikacjami.

Inne przyczyny poronienia to m.in.:

  • zaśniad groniasty, czyli wymagająca leczenia chirurgicznego choroba trofoblastyczna, która powstaje na skutek mutacji zawiązków zarodka,
  • puste jajo płodowe – sytuacja, gdy w pęcherzyku ciążowym nie rozwija się zarodek (nie pojawia się w nim wcale lub wcześnie obumiera).

Objawy wczesnego poronienia

Istnieje szereg objawów, które mogą wskazywać na wczesne poronienie. Jednym z najczęstszych jest zaobserwowanie brązowego lub jasnoczerwonego plamienia – mogą mu towarzyszyć również skurcze.

Wśród innych symptomów wymienia się:

  • pojawienie się jasnoczerwonej krwi,
  • nasilające się lub obfite krwawienie, wymagające częstych zmian podpaski (więcej niż jednej na godzinę),
  • krwawienie, które zawiera skrzepy lub tkanki.

Lekarka podczas swojego wystąpienia zaznaczyła, że powodem do niepokoju we wczesnej ciąży mogą być również doświadczane skurcze.

– Staramy się zwracać uwagę na wszelkie skurcze, które mają charakter silniejszy niż nasze typowe bóle menstruacyjne – mówiła podczas panelu „Poronienie bez tabu”, który odbył się w ramach X Kongresu Kobiet.

Bardzo często tym skurczom towarzyszy też ból w okolicy krzyża i krwawienie.

Sytuacją, która może wskazywać na wczesne poronienie, jest także pojawienie się białoróżowego śluzu lub strzępków tkanki – może być to tkanka łożyska. Objawem wczesnego poronienie może być też pojawienie się dużej ilości wydzieliny. Bywa nim również szybka i niewytłumaczalna utrata wagi oraz nieoczekiwany zanik objawów ciąży (np. obrzmienia piersi). Poronienie rozpoznaje się również w wyniku wykrycia braku czynności serca w badaniu USG.


Natasza Blek – lekarka, absolwentka Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu. Od lat zaangażowana w działalność Międzynarodowego Stowarzyszenia Studentów Medycyny IFMSA-Poland. Pracuje w zespole Instytutu Neuronauki i Medycyny Cybernetycznej na Wydziale Medycznym Uczelni Łazarskiego. Od lipca 2017 r. współtworzy inicjatywę „Lekarze Kobietom”, która otrzymała nagrodę w tegorocznej edycji „Okularów Równości”. Swoją wiedzą podzieliła się podczas panelu dyskusyjnego „Poronienie bez tabu”, zorganizowanego w ramach X Kongresu Kobiet.

 

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

„Wygrana w konkursie otwiera drzwi do nowych działań”. O kulisach kampanii „Położna na medal”

kampania Położna na medal
fot. materiały prasowe

Trwa piąta jubileuszowa edycja kampanii „Położna na medal”. Jaki jest cel kampanii, dlaczego rola położnej jest tak ważna oraz jak zmieniała się ona na przestrzeni ostatnich lat podsumowuje Iwona Barańska – pomysłodawczyni i organizator kampanii i konkursu „Położna na medal”.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

To już piąta edycja kampanii i konkursu „Położna na medal”. Przez pięć lat jej trwania Organizator – Akademia Malucha Alantan edukuje społeczeństwo na temat roli, jaką położne odgrywają w opiece okołoporodowej.

Jakie różnice w postrzeganiu położnej i jej pracy zauważa Pani na przestrzeni ostatnich lat?

Jeszcze pięć lat temu położna nie była tak doceniania, jak dziś. Jak powiedziała jedna z naszych laureatek – Halina Biedroń – dzięki kampanii i konkursowi Akademia Malucha Alantan otworzyła ostatnią szufladkę w służbie zdrowia, jakim są położne.

Jeszcze kilka lat temu rola położnej ograniczała się tylko do sali porodowej. Dziś położna ma coraz więcej kompetencji. Jest ona towarzyszką kobiety przez całe jej życie. Służy wsparciem, pomocą i edukacją nie tylko w trakcie ciąży, porodu, połogu, ale również w zakresie opieki nad noworodkiem.

Zobacz także: Trwają poszukiwania „Położnej na medal”

Jaki jest cel kampanii?

Poza głównymi celami kampanii, takimi jak podnoszenie świadomości w opiece okołoporodowej, edukacji kobiet i ich rodzin zależy nam na tym, aby medialnie pokazać rolę położnej w życiu kobiety. Dzięki współpracy z położnymi – Ambasadorkami – powstają materiały edukacyjne, które pokazują, jak ważna jest praca położnej jaki jest zakres jej działań i ile wnosi ona do opieki nad kobietą i jej rodziną.

W swoich materiałach położne pokazują nie tylko fakty dotyczące ciąży, porodu, połogu, ale również obalają mity, które przez wiele lat narosły w społeczeństwie. Współpracując z Ambasadorkami – położnymi, możemy rozwijać tematy, które do tej pory nie były szczegółowo poruszane w mediach.

Podkreślamy, że w okresie okołoporodowym zdrowie dziecka jest bardzo ważne, ale nie możemy zapominać również o matce, jej stanach emocjonalnych, obawach, o tym, że w tym czasie potrzebuje bliskich osób. Tym samym poruszamy rolę partnera, a jednocześnie taty – który odgrywa bardzo ważną rolę w życiu maluszka i młodej mamy.

W ramach kampanii prowadzony jest konkurs na położną na medal. Czym powinna wyróżniać się dobra położna?

Konkurs „Położna na medal” ma za zadanie wyłonić najlepsze położone w kraju i w poszczególnych województwach. Dzięki kobietom i ich rodzinom, które są najbliżej położnych – wybieramy i nagradzamy położne wyróżniające się nie tylko swoim zaangażowaniem, ale również empatią i oddaniem do wykonywanego zawodu.

Zobacz także: Położny mężczyzna? „Pomyślałem: czemu nie?”. Grzegorz Chajdaś o wyzwaniach i trudach zawodu

Czy kampania w jakiś sposób edukuje, jakie uprawnienia w Polsce ma dziś położna?

Dzięki Partnerom Merytorycznym: Naczelnej Radzie Pielęgniarek i Położnych, Polskiego Towarzystwa Położnych, Fundacji Rodzić po Ludzku i Dobrze Urodzeni, możemy na bieżąco pokazywać jakie zmiany zachodzą w opiece okołoporodowej.

Podczas tegorocznego śniadania prasowego szeroko omówiony został temat nowych standardów opieki okołoporodowej oraz uprawnień położnej. Zwrócono uwagę na rozporządzenie ministra zdrowia, dzięki któremu położna może samodzielnie prowadzić ciążę kobiety zastępując w tej roli lekarza ginekologa.

Dodatkowym miejscem edukacji mam jest profil kampanii i konkursu „Położna na medal” na Facebook’u , który ma już ponad 10 tysięcy sympatyków i z miesiąca na miesiąc staje się coraz bardziej popularną platformą, na której mamy i przyszłe mamy mogą nie tylko uzyskać wiele praktycznych porad związanych z opieką nad dzieckiem, edukacją z zakresu laktacji czy praw przysługujących matce podczas porodu, ale mogą również zapytać bezpośrednio o fachową opinię ambasadorek kampanii „Położnej na medal”.

Jaki Pani zadaniem wpływ na działania położnej ma konkurs?

Wygrana w konkursie otwiera drzwi położnej do nowych działań. Od czterech lat obserwujemy, że wyróżnienie w konkursie „Położna na medal” motywuje położne do realizowania dodatkowych szkoleń, rozwijania swoich kwalifikacji zawodowych.

Położne są bardziej zauważane, nie tylko przez pacjentki, ale również przez pracodawców. Otrzymują nowe wyzwania i propozycje współpracy w zakresie doradztwa w temacie okołoporodowym.

Zobacz także: Położna na medal – jaka powinna być i czym się wyróżniać?

Trwa piąta edycja konkursu do kiedy i gdzie mamy mogą zgłaszać położne?

Nominacje do tegorocznej edycji konkursu „Położna na medal” można składać do 31 lipca tego roku na stronie www.poloznanamedal2018. Należy tam wypełnić formularz podając imię i nazwisko pacjenta oddającego głos, swój e-mail oraz adres e-mail lub telefon położnej. Jest również miejsce na uzasadnienie wyboru. Samo zgłoszenie zajmuje chwilę. Natomiast głosować na położne można do 31 grudnia tego roku.

—————————————————————————————–

„Położna na Medal” to prowadzona od 2014 roku kampania społeczno-edukacyjna zwracająca uwagę na kwestie związane z koniecznością podnoszenia standardów i jakości opieki okołoporodowej w Polsce poprzez edukację i promocję dobrych praktyk.

Istotną kwestią kampanii jest również podnoszenie świadomości społecznej na temat roli położnych w opiece okołoporodowej.

Jednym z kluczowych elementów kampanii jest konkurs na najlepszą położną w Polsce. Zgłoszenia do tegorocznej, piątej edycji konkursu przyjmowane są od 1 kwietnia do 31 lipca 2018 r. Głosy na nominowane położne można oddawać od 1 kwietnia do 31 grudnia 2018 roku. Oddawanie głosów odbywa się na stronie www.poloznanamedal2018.pl

Patronat honorowy nad kampanią i konkursem objęła Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych. Patronat merytoryczny sprawują: Polskie Towarzystwo Położnych, Fundacja Rodzić po Ludzku oraz Stowarzyszenie Dobrze Urodzeni. Mecenasem kampanii jest marka Alantan Plus.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Tato, wspieraj mamę! O roli ojca podczas ciąży i po porodzie

Tata trzyma na rękach małą córeczkę /Ilustracja do tekstu: Tato, wspieraj mamę! O roli ojca w czasie ciąży i porodu oraz po porodzie
Fot.: Katie Emslie /Unsplash.com

Narastające obawy o ciężarną partnerkę oraz zdrowie dziecka, poczucie bezradności i przytłoczenia nową rolą mogą powodować u przyszłych ojców frustrację i utratę pewności siebie. Sprzyja temu powszechny wciąż pogląd, że mężczyzna powinien być podporą rodziny i umieć poradzić sobie w każdej sytuacji. Ale jeszcze częstszym problemem przyszłych ojców jest poczucie odrzucenia i nieprzydatności. Tymczasem rola taty jest bardzo istotna! Jak się w niej odnaleźć, podpowiada Monika Wójcik, położna i ambasadorka kampanii społeczno-edukacyjnej „Położna na medal”.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Rola ojca uległa znaczącej zmianie na przestrzeni lat. Za czasów naszych mam ojcowie nie mieli zwykle możliwości uczestniczenia przy porodach. Dopiero w latach 80. na polskich porodówkach i oddziałach poporodowych nastąpiła rewolucja, dzięki której mężczyźni wkroczyli w nieznany im wcześniej świat i zyskali szansę nawiązania więzi z dzieckiem już w pierwszych chwilach jego życia.

Dodatkowo zmiany społeczne, związane z osiedlaniem się z dala od rodzinnych domów, sprawiły, że pary oczekujące dziecka nie zawsze mogą liczyć na pomoc bliskich. To zaś sprawia, że rola taty w życiu rodziny jest większa niż kiedykolwiek wcześniej.

Rola przyszłego ojca w czasie ciąży partnerki

Wielu przyszłych ojców odczuwa strach i niepewność w kontakcie z ciężarną partnerką. Najczęściej wynika to z niewiedzy. Dlatego mężczyźni, którzy spodziewają się dziecka, powinni na bieżąco rozmawiać z żonami na temat przebiegu ich ciąży, a uzyskaną w ten sposób wiedzę uzupełnić lekturą poradników dla przyszłych rodziców. O ile to możliwe, mężczyzna może również towarzyszyć przyszłej mamie podczas wizyt kontrolnych u lekarza, szczególnie w takich niesamowitych chwilach, jak pierwszy odsłuch tętna dziecka czy badanie USG.

Pamiętajmy jednak, by współuczestniczenie w procesie, który wiąże się z rozwojem nowego życia, nie wiązało się ze stałym upominaniem partnerki.

– Partner nie powinien powtarzać: ”nie powinnaś tego jeść”, „jesz za dużo słodyczy”. Szczególnie, jeśli w tym czasie sam zajadasz się smakołykami. Z racji tego, że ciąża to wspólna sprawa, przyszły tata może wspomóc swoją partnerkę, przechodząc na podobną dietę, co ona – mówi położna Monika Wójcik.

Warto również zapisać się wspólnie do szkoły rodzenia.

– Będziesz tam mógł zadać nurtujące pytania, zobaczysz, jak pielęgnować dziecko, i poznasz problemy, które mogą się pojawić w czasie ciąży i porodu i po porodzie – podkreśla Monika Wójcik.

ZOBACZ TEŻ: Hiperlaktacja: co to jest i jak jej przeciwdziałać? Radzi „Położna na medal”

Rola ojca podczas porodu

Na  temat roli ojca podczas porodu powstają całe rozdziały w książkach. Ale najwięcej wiedzy na temat rzeczywistych potrzeb partnerki w tym szczególnym momencie można zdobyć dzięki zwykłej, szczerej rozmowie.

– Podejmijcie świadomą decyzję, czy dobrym rozwiązaniem będzie, jeżeli weźmiesz udział w porodzie. Nie ulegaj trendom, że każdy mężczyzna musi być przy porodzie. W takim momencie musisz pamiętać, że to przyszła mama i dziecko są najważniejsze. Kobieta powinna czuć, że jej partner wspiera ją w każdym momencie – mówi położna.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Chciałabyś zaplanować czas porodu? Zapomnij! Dzieci najczęściej przychodzą na świat o TEJ godzinie

Rola ojca po porodzie

Młody tata powinien regularnie odwiedzać partnerkę w szpitalu, nim wróci ona z dzieckiem do domu, lepiej jednak ograniczyć w tym czasie wizyty reszty rodziny. Warunki szpitalne nie są zwykle odpowiednie do podejmowania gości, nie mówiąc już o tym, że świeżo upieczona mama potrzebuje odpoczynku i intymności. Rodzina może jednak pomóc w inny sposób: przygotowując lekkostrawny kompot z jabłek czy rosół, który tata zawiezie do szpitala.

– Bądź też buforem przed złotymi radami, których pojawi się zapewne całe mnóstwo. To, czy je wykorzystacie w opiece nad własnym dzieckiem, musi być waszą decyzją, a nie narzuconym przez bardziej doświadczone osoby nakazem – podkreśla Monika Wójcik.

Tata powinien przede wszystkim aktywnie uczestniczyć w opiece nad dzieckiem.

Przewijaj, podawaj mamie malucha do karmienia, podnoś do odbicia. Przy wszystkich tych czynnościach możesz ze spokojem mówić do dziecka. Dzięki temu prawdopodobnie się uspokoi i wyciszy, a ty zaczniesz nawiązywać z nim więź emocjonalną – zaznacza laureatka konkursu „Położna na medal”.

Tata może również zabierać dziecko na spacer: na początku na szpitalny korytarz, kiedy noworodek uśnie, a w późniejszym czasie na krótką rundę wózkiem wokół domu. Mama w tym czasie będzie miała chwilkę dla siebie, którą wykorzysta np. na prysznic lub na krótką, ale zbawienną drzemkę.

– W opiece nad maluszkiem, możecie obrać taktykę jak niejedni rodzice, że po nakarmieniu przez mamę, maluszek idzie razem z tobą spać do innego pokoju. Jak się obudzi znowu, już ze zmienioną pieluszką, przynosisz go mamie na karmienie. Dzięki temu twoja partnerka będzie miała parę godzin na sen i regenerację.

Gdy młoda mama jest po porodzie, tata powinien pamiętać też, by wstawiać pranie.

– Mogłoby się wydawać, że to coś błahego, ale zobaczysz sam, ile brudnych ubranek lub pieluszek może „wyprodukować” małe dziecko. Wiele innych obowiązków domowych może teraz stać się męską domeną. Przy zakupach pomocne mogą okazać się różne aplikacje ułatwiające zrobienie listy produktów do kupienia. Kto wie, czy przygotowując obiad, nie odkryjesz w sobie super zdolności kulinarnych? – mówi Monika Wójcik.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Jak uspokoić płaczące dziecko? Ten tata znalazł genialny sposób!

Rola ojca a życie zawodowe

Jak wskazują powyższe przykładu, rola ojca podczas ciąży i po porodzie jest nieoceniona. Jak jednak połączyć ją z obowiązkami zawodowymi? Przede wszystkim warto wykorzystać należny dwutygodniowy urlop ojcowski.

Należy także pamiętać, że partner ma prawo do tzw. opieki nad żoną przez ustalony czas po porodzie. W zależności od rodzaju porodu okres ten wynosi jeden tydzień (w przypadku porodu naturalnego) lub dwa tygodnie (jeśli dziecko przyszło na świat przez cesarskie cięcie).

– Spędzając ten pierwszy miesiąc po porodzie razem z mamą i dzieckiem, na pewno będziesz ogromnym wsparciem dla nich w tych nierzadko trudnych początkach – podkreśla Monika Wójcik.

POLECAMY TEŻ: „Wygrana w konkursie otwiera drzwi do nowych działań”. O kulisach kampanii „Położna na medal”

 

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Rozwój płodu. Co się dzieje w organizmie mamy w drugim miesiącu ciąży?

Aryystyczne zdjęcie kobiety w ciąży owiniętej szalem

Po pierwszych, często szalonych czterech tygodniach ciąży kobieta nie przestaje doświadczać niesamowitych zmian związanych z rozwojem nowego życia. Niejedna mama zadaje sobie wówczas pytanie: „Co się tak na prawdę ze mną dzieje?”. O tym, jakie zmiany zachodzą w drugim miesiącu ciąży w organizmie kobiety, opowiada Monika Wójcik, położna i ambasadorka kampanii „Położna na medal”.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Rozwój organizmu ludzkiego w okresie wewnątrzłonowym możemy podzielić na trzy etapy:

  • przedzarodkowy – od zapłodnienia do końca trzeciego tygodnia ciąży (lub 21 dnia),
  • zarodkowy – od początku czwartego do końca ósmego tygodnia ciąży (czyli od 22. do 56-60. dnia),
  • płodowy – od dziewiątego tygodnia do końca 38. tygodnia.

CZYTAJ TEŻ: Chcesz szybko zajść w ciążę? Owoce morza poprawią twoją płodność!

W okresie zarodkowym bardzo ważną rolę ogrywają tzw. trzy listki zarodkowe, czyli:

  • mezoderma,
  • endoderma,
  • egzoderma.

144 uderzenia serca na minutę

Listki zarodkowe mają bardzo dużą zdolność do namnażania i różnicowania się – dzięki temu w rozwijającym się organizmie powstają wszystkie niezbędne narządy wewnętrzne. Kształtują się m.in. pęcherzyki płucne, a wątroba zaczyna wytwarzać pierwsze komórki krwi.

Pracują też nerki, a serce – już ukształtowane – pompuje krew, bijąc ok. 144 razy na minutę.

POLECAMY TEŻ: Rozwój i transfer zarodka podczas in vitro – jak to wygląda [WIDEO]

Drugi miesiąc ciąży: rozwój dłoni, stóp i mózgu

W drugim miesiącu ciąży wykształcają się dłonie i palce z liniami papilarnymi; rozwijają się także stopy (choć ich rozwój jest opóźniony o kilka dni w porównaniu do dłoni). Powstają mięśnie, grubieją i wydłużają się chrząstki, zaczyna się tworzyć kręgosłup i zaczątki żeber.

W tym czasie szybko rozwija się też głowa zarodka, która stanowi wówczas aż połowę długości maluszka. Tworzy się mózg i zaczyna powstawać kora mózgowa. Wykształca się twarz, zawiązki oczu i uszu, podniebienie, żuchwa i szczęka z zawiązkami zębów mlecznych.

Zarodek rośnie ok. 1 mm dziennie. Pod koniec drugiego miesiąca mierzy już całe 3,5 cm i waży 10 g. Powstają także błony płodowe, które w późniejszym czasie będą tworzyć pęcherz płodowy, czyli balonik, w którym rozwija się i dojrzewa płód.

Różowa infografika,z nagłówkiem: Rozwój dziecka w drugim miesiącu ciąży. Na granatowych piktogramach widnieją informacje: 144 - uderzenia serca na minutę, 1 mm - o tyle dziennie rośnie dziecko, 3,5 cm - długość dziecka, 10 g - waga dziecka. U góry widoczne logo Akademii Alantan i kampanii "Położna na medal"

mat. prasowe kampanii „Polożna na medal”

Drugi miesiąc ciąży: skąd te widoczne żyły?

W drugim miesiącu ciąży przyszła mama może odczuwać dolegliwości podobne do tych z pierwszego miesiąca:

  • nudności,
  • wymioty,
  • zgagę,
  • zaparcia,
  • częste oddawanie moczu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: 4 pytania do ginekologa, których wstydzisz się zadać

Mogą pojawić się również problemy z cerą (takie jak u nastolatków). Piersi mogą być obrzmiałe i ciężkie, a brodawki sutkowe i otoczki wokół nich stają się ciemniejsze.

Dodatkowo pojawią się niebieskie podskórne linie na piersiach i brzuchu. To nic innego jak siatka żył, która obrazuje zwiększony transport krwi w ciąży (szczególnie widoczna jest u kobiet bardzo szczupłych o delikatnej budowie). Ponadto możesz być  drażliwa i borykać się ze zmianami nastroju.

W tym czasie zazwyczaj pojawia się zmęczenie i senność, dlatego potrzebujesz więcej odpoczynku, więc nie unikaj drzemek w ciągu dnia. Paznokcie rosną szybciej, ale mogą ulegać rozdwajaniu i łamaniu. Twój organizm przystosowuje się do nowej sytuacji – ciąży.

Drugi miesiąc ciąży kończy się w szóstym tygodniu rozwoju zarodka

Czy wiesz dlaczego? Otóż tygodnie ciąży obliczane są od pierwszego dnia ostatniej miesiączki, czyli razem z tymi dwoma tygodniami, w których nie doszło jeszcze do zapłodnienia.

PAMIĘTAJ: drugi miesiąc ciąży to też moment na wizytę u ginekologa!


„Położna na medal” to prowadzona od 2014 roku kampania społeczno-edukacyjna. Jej celem jest zwrócenie uwagi na standardy i jakość opieki okołoporodowej w Polsce oraz ich systematyczna poprawa poprzez działania edukacyjne i promocję dobrych praktyk. Organizatorzy kampanii pragną także zwiększyć świadomość społeczną w zakresie roli położnych w opiece okołoporodowej.

Jednym z kluczowych elementów kampanii jest konkurs na najlepszą położną w Polsce. Zgłoszenia nominacji do tegorocznej, piątej edycji przyjmowane są do 31 lipca 2018 r. Więcej: www.poloznanamedal2018.pl.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.