Przejdź do treści

10 oznak owulacji – rozpoznajesz je u siebie?

oznaki owulacji

W każdym cyklu komórka jajowa dojrzewa w jednym z jajników. Kiedy osiągnie już odpowiedni rozmiar jest uwalniana z jajnika – to jest właśnie dzień owulacji. Następnie zostaje przechwycona przez jajowód i przedostaje się do macicy.

Jak owulacja wpływa na zajście w ciążę?

Plemniki przeżywają do 5 dni, ale komórka jajowa żyje do 24 godzin po owulacji, chyba że dojdzie do zapłodnienia.

Kiedy jest najlepszy moment, aby zajść w ciążę?

Szanse na zajście w ciąże zwiększą się jeśli będziesz uprawiać seks 2 dni przed i w dzień owulacji.

Jak można obliczyć kiedy następuje owulacja i najpłodniejszy dzień?

Większość kobiet owuluje około 15 dni PRZED kolejnym okresem. Najpłodniejsze są 2 dni przed owulacją i dzień owulacji.

10 oznak owulacji
1. Zmiany w śluzie szyjkowym

Kiedy nadchodzi dzień owulacji śluz szyjkowy staje się bardziej obfity, ma konsystencję białka kurzego jaja a mierząc jego ilość między palcem a kciukiem ma ok. 3cm.

2. Zwiększony popęd płciowy

Badania dowodzą, że w czasie najbardziej płodnych dni pożądanie seksualne u kobiet wzrasta.

3. Zmiany szyjki macicy

W najpłodniejszych dniach szyjka macicy staje się miękka, otwarta, bardziej głęboka i bardziej wilgotna.

4. Wrażliwość piersi

Wrażliwość piersi jest kolejnym symptomem, który doświadczają niektóre kobiety przed lub po owulacji. To zjawisko sygnalizuje gotowość hormonów i ciała na owulację i ewentualną ciążę.

5. Pozytywny test prognozujący owulację

Urządzenia prognozujące owulację wykazują poziom hormonu luteinizującego (LH), najwyższy wskaźnik tego hormonu oznacza, że niedługo nastąpi jajeczkowanie. Większość testów tego typu przeprowadza się codziennie, zaczynając tydzień przed przewidywaną owulacją, zanurzając odpowiednie paski w próbce moczu.

6. Zmiany w podstawowej temperaturze ciała

Podstawowa temperatura ciała (PTC) PO owulacji wzrośnie i będzie się utrzymywać na wyższym poziomie przez pewien czas. Wzrost temperatury ciała utrzymuje się na skutek działania progesteronu a następnie utrzymuje się na wysokim poziomie aż do początku kolejnej miesiączki.

7. Nieznaczne krwawienie

Może wystąpić u niektórych kobiet przed owulacją, kiedy spada poziom estrogenu.

8. Wyostrzone zmysły

Wahania w poziomie hormonów podczas owulacji może wpłynąć na wyostrzenie się zmysłów zapachu, smaku lub widzenia.

9. Bolesne miesiączkowanie

Niektóre kobiety podczas owulacji mogą odczuwać ból lub mieć bolesne skurcze. Ból pojawia się w dolnych partiach brzucha, z lewej lub prawej strony, zależnie od tego z którego jajnika uwalnia się komórka jajowa.

10. Objaw liścia paproci

Śluz szyjki macicy, który będzie się krystalizował w kształt liścia paproci jest również oznaką owulacji. Do sprawdzenia tego zjawiska używa się specjalnych mikroskopów, ale w praktyce możesz sprawdzić to sama. Śluz kształtem przypomina liść paproci lub mróz na szybie. Ten wzór krystalizacji będzie pojawiał się podczas wzrostu hormonu luteinizującego, który przypada na 24-48 godzin przed owulacją.

Dominika Lewińska

Studentka filologii angielskiej o specjalizacji tłumaczeniowej na Uniwersytecie SWPS

5 nieoczywistych objawów raka piersi – sprawdź to!

objawy raka piersi

Rak piersi to jeden z najczęściej występujących kobiecych nowotworów. Na szczęście mówienie o nim coraz rzadziej jest traktowane w kategoriach tematu tabu. Wciąż jednak nie wszystkie symptomy są powszechnie znane.

Niektóre z objawów nowotworów piersi wydają się być oczywistym powodem do niepokoju – wyczuwalny guz, czy też wgłębienia. Prezentowaliśmy niedawno znakomitą kampanię społeczną, która w przystępny graficzny sposób przedstawiała symptomy raka piersi, które każda kobieta powinna znać. Zobacz koniecznie TUTAJ.

Są też jednak inne znaki, jakie może dawać nam nasze ciało, kiedy objęte zostaje opisywaną tu chorobą. Znacznie częściej ulegają one przeoczeniu i zbagatelizowaniu, a warto byłoby zwrócić na nie uwagę, o czym przypomina „Heartti”.

Oto 5 nieoczywistych symptomów raka piersi:
1. Nowe pieprzyki, znamiona na skórze

Pieprzyki wydają się być powiązane głównie z wyższym ryzykiem nowotworów skory. Okazuje się jednak, że związane mogą być także z rakiem piersi. Badacze obserwowali 89 902 kobiety w wieku 40-65 lat. Przez 18 lat analizowali ich historie medyczne, a ilość pieprzyków została sprawdzona na samym początku badań. W ciągu tego czasu 5 956 uczestniczek badania miało postawiona diagnozę nowotworu piersi. Okazało się, że kobiety mające największą ilość pieprzyków miały o 13 proc. większe ryzyko zachorowania na raka piersi, niż panie niemające tego typu znamion.

2. Kaszel lub chrypa, które nie ustępują

Rak ma swój początek w jednej części ciała, ale komórki nowotworowe mogą rozprzestrzeniać się też na inne narządy. Rak piersi może powodować przerzuty do płuc, które objawiać się będą właśnie kaszlem lub chrypą. Jak mówią niektóre dane, u kobiet terminalnie chorych na raka piersi przerzuty właśnie do płuc mogą występować nawet w 60-70 proc. przypadków.

3. Zmiany w pęcherzu lub jelitach

Nowotwór piersi może powodować zmiany hormonalne, które wpłyną między innymi na wysuszanie cewki moczowej. Sprawia to trudności w kontroli pęcherza. Nietrzymanie moczu może być szczególnie uciążliwe podczas takich czynności jak kaszel, śmiech, czy kichanie.

O problemie nietrzymania moczu więcej:  TUTAJ.

4. Zmęczenie

Zmęczenie jest częstym objawem nowotworów, także raka piersi. Przeważnie nie da się go pozbyć poprzez zwiększenie ilości snu, czy standardowym odpoczynkiem. Jak mówią eksperci, zmęczenie może być spowodowane wysokim poziomem stresu, a co się z tym wiąże, z brakiem równowagi chemicznej w organizmie, które jest spowodowane właśnie nowotworem. Pojawiać się mogą także dolegliwości bólowe, zaburzenia snu, czy nawet depresja.

5. Ból pleców bez wyraźnej przyczyny

Większość ludzi podczas swojego życia doświadcza bólu pleców – brak ruchu, siedzący tryb pracy, zgarbiona sylwetka. Nic więc dziwnego, że zdarza nam się go ignorować. Może być on jednak oznaką guzów w piersiach. Ból pleców związany z rakiem piersi może być odczuwany jako nacisk na żebra i kręgosłup, lub też jako ból w górnej części pleców, który „idzie od kości”.

Źródło: „Heartti”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Jak na Mazowszu wspiera się naprotechnologię – program pilotażowy

naprotechnologia na mazowszu

Samorząd Województwa Mazowieckiego rozpoczął pilotażowy program leczenia niepłodności metodą naprotechnologii. Samorząd  na realizację „Programu wsparcia leczenia niepłodności mieszkańców Województwa Mazowieckiego metodą naprotechnologii na lata 2017-2019” przeznaczył 300 tys. zł.

Jak powiedział marszałek Adam Struzik naprotechnologia zostanie wprowadzona najpierw do szpitala Bródnowskiego. – To jest wyspecjalizowana placówka, mająca dobry sprzęt diagnostyczny – tłumaczył decyzję. W środę (15 lutego) umowy w tej sprawie podpisali marszałek Adam Struzik, członek zarządu Elżbieta Lanc, prezes zarządu Szpitala Bródnowskiego Teresa Bogiel oraz wiceprezes Szpitala Bródnowskiego Wiesław Malicki.

Dla kogo

Programem zostanie objętych około 120 par mających problemy z płodnością. Jak tłumaczy Krzysztof Cendrowski ze Szpitala Bródnowskiego –  Proces polega na możliwości zachodzenia w ciążę przy wykorzystaniu naturalnych metod [..] głównie w oparciu o naturalne metody poczęcia. Natomiast kierownik kliniki położnictwa Szpitala prof. dr hab. med. Włodzimierz Sawicki dodaje, że naprotechnologia jest bardziej skuteczna w niektórych przypadkach niż in vitro. Profesor przywołuje, że in vitro w najlepszych ośrodkach jest skuteczne w 30%, tak w przypadku naprotechnologii skuteczność dochodzi do 50-60%. Dodaje jednak, że dotyczy to sytuacji, gdy przyczynami niepłodności nie są przyczyny mechaniczne.

Program jest przeznaczony dla mieszkańców województwa mazowieckiego. Mogą z niego skorzystać kobiety między 18 a 40 rokiem życia i mężczyźni w wieku pomiędzy 18 a 65 lat. Zakwalifikowane do projektu pary zostaną objęte działaniami edukacyjnymi w zakresie metody naprotechnologii, a także opieką lekarzy specjalistów z zakresu ginekologii i położnictwa, psychologa, dietetyka oraz instruktorów nauki systemu CrMs (Creighton Model FertilityCare System).

Po przeprowadzonej rekrutacji do programu, rozpoczną się działania edukacyjno – diagnostyczne.

Co ważne podobny program Samorządu zaplanowany na lata 2016-2018 został przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji oceniony negatywnie. W opinii z kwietnia 2016 roku Agencja napisała, że: „główną przesłanką za negatywną opinią Prezesa Agencji jest fakt, że naprotechnologia nie stanowi opcji terapeutycznej dla osób borykających się z problemem niepłodności, zwłaszcza w przypadkach, gdy niepłodność ta związana jest ze zmianami fizjologicznymi w obrębie narządów rodnych kobiety lub niepłodnością męską.”

Cała opinia tutaj OP-065-2016

Komentarz

Jest niezwykle ciekawe z jakich badań korzystał prof. Sawicki przywołując prawie 60% skuteczność naprotechnologii, bo w żadnej szanowanej bazie medycznej nie ma obiektywnych, naukowych badań oceniających skuteczność tej metody. 

Zdaję sobie sprawę, że teraz lekarze nagle zaczęli mieć katolickie sumienia i korzystać ze zdobyczy osobnej jak się wydaje, katolickiej gałęzi medycyny. Chyba jednak nie zapomnieli jak należy korzystać z badań naukowych, jak je oceniać i czym jest medycyna oparta na faktach. Jeśli jednak zapomnieli, to może niech oddadzą po 500 tys złotych, czyli kwotę na jaką wycenia studia medyczne min. Gowin, bo powyższe zapewnienia dotyczące skuteczności naprotechnologii to kpina z pacjentów i ich zmagań z niepłodnością.

 

Na zdjęciu ilustrującym tekst – Czerwony Kapturek. Też bajka.

Źródło: mazovia, radio warszawa

Jolanta Drzewakowska

redaktor naczelna Chcemy Być Rodzicami, jedynego pisma poradnikowego dla osób starających się o dziecko. Z wykształcenia prawnik i coach. Matka dwójki dzieci.