Przejdź do treści

10 objawów endometriozy

Na ednometriozę cierpi około miliona kobiet. Lekarze wciąż mają problemy z jej wczesnym rozpoznaniem. A im wcześniej choroba zostanie rozpoznana, tym lepiej. Dzięki temu leczenie staje się łatwiejsze i maleje ryzyko powikłań.

  1. 1. Objawy endometriozy: Bolesne miesiączkowanie

To najczęstszy objaw endometriozy.  Zwykle najgorsze są pierwsze dwa dni cyklu, nie pomagają wtedy nawet środki przeciwbólowe. Dodatkowo bólowi często towarzyszą problemy trawienne, wahania nastroju i drażliwość. Niektóre kobiety cierpiące na endometriozę czują tak silny ból, że nie mogą normalnie funkcjonować – iść pracy czy nawet wstać z łóżka. Jeśli taka sytuacja powtarza się, co miesiąc koniecznie skonsultuj się lekarzem.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

  1. Objawy endometriozy: Problemy z trawieniem

Ból podbrzusza zazwyczaj jest związany z trawieniem. Czy masz biegunkę? Zaparcia? Skurcze? Cześć objawów faktycznie może być związana z endometriozą. Problemy trawienne są ściśle związane z zaburzeniami gospodarki hormonalnej, jednak lekarze bardzo często nie wiążą ich ze schorzeniami ginekologicznymi.

  1. Objawy endometriozy: Ból w dole pleców

Wiele kobiet z endometriozą cierpi na ból pleców w okolicy lędźwiowej. Pojawia się często niezależnie od fazy cyklu miesiączkowego. Chociaż przypisuje się go wielu innym chorobom, to nie powinien być bagatelizowany. W połączeniu z innymi objawami jest wyraźnym sygnałem, który może świadczyć o endometriozie.

  1. Objawy endometriozy: PMS wersja hard

Zespół napięcia przedmiesiączkowego występuję niemal u wszystkich kobiet. Jednak przy ednometriozie możemy mówić o spotęgowanym PMS. Wahania emocjonalne mogą prowadzić do kłótni z przyjaciółmi, rozstań z chłopakiem i wielu innych nieprzyjemnych sytuacji. Jeśli nagle czujesz ekstremalny gniew, głęboką depresję, a zaraz później wielką radość to znaczy, że nie wszystko jest w porządku. Huśtawka nastrojów niekoniecznie musi wystąpić w pierwszym tygodniu cyklu, może pojawić w dowolnym momencie bez żadnego logicznego powodu. Obserwuj więc nie tylko swoje ciało, ale także psychikę.

  1. Objawy endometriozy: Napięcie w ramionach

Twoja górna część pleców napina się i staje się wręcz sztywna. Istnieje wiele teorii na ten temat, część osób uważa, że takie odczucie związane jest z brakiem minerałów (np. magnez), których nasz organizm potrzebuje do codziennego funkcjonowania, więc czerpie je z innych części ciała. Dlatego niezwykle ważna jest zbilansowana dieta.

6. Objawy endometriozy: Częste uczucie zimna

Jednym z niepokojących sygnałów enodmetriozy jest często pojawiające się uczucie zimna. Może występować na przemian z falami gorąca. Jeśli więc miewasz dreszcze lub niektóre części Twojego ciała bywają zimne nawet upalnym latem koniecznie się zbadaj.

  1. Objawy endometriozy: Nudności

Krótko przed okresem sama nie wiesz czy wolisz jeść czy wolisz wymiotować? Więc najpierw się napychasz, a później męczysz się z nudnościami. Najchętniej zostałabyś w domu, we własnym łóżku, żeby jak chory człowiek przeleżeć kilka dni…

  1. Objawy endometriozy: Słodka miłość

Kochasz cukier! Kiedy nachodzi Cię ochota na coś słodkiego nie umiesz sobie z nią poradzić. Pędzisz do sklepu tylko po to, żeby kupić sobie jakiegoś łakocia. W ten sposób kobiety chore na endometriozę starają się podświadomie zwiększyć swoje zasoby energii.

  1. Objawy endometriozy: Przemęczenie

Bez względu na ilość snu i odpoczynku czujesz chroniczne zmęczenie, któremu często towarzyszy silny ból głowy.  Jesteś zmęczona nawet po przebudzeniu. Najpewniej jest to naturalna konsekwencja obfitego krwawienia albo nagłego stresu.

  1. Objawy endometriozy: Ból piersi

Obolałe piersi to powszechna dolegliwość u kobiet z enodmetriozą. Jednak ból może być tak silny, że nie pozwala nawet chodzić. Wynika z zatrzymania wody w organizmie, wiele zależy od diety, na początek prosta wskazówka – odstaw kawę.

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

4 pytania do ginekologa, których wstydzisz się zadać

4 pytania do ginekologa, których wstydzisz się zadać

Strach i zażenowanie to najczęstsze powody, dla których część kobiet unika wizyty u ginekologa. A kiedy wreszcie zdecydują się na wizytę, często boją się zadawać intymne pytania związane z ich zdrowiem. Oto 4 pytania do ginekologa, których wstydzisz się zadać. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Według badań opublikowanych w 2009 roku, najczęstszym zmartwieniem kobiet w gabinetach ginekologicznych jest obawa o swój poziom higieny, zapach i obawa, że lekarz mógłby odkryć coś na temat życia seksualnego pacjentek. Lekarze opracowali listę zagadnień, o które pacjentki najbardziej wstydzą się pytać.

Dlaczego zdarza mi się popuszczać mocz podczas stosunku i w trakcie kichania?

Wiele osób uważa, że nietrzymanie moczu dotyczy jedynie seniorów. Jednak jak się okazuje, problem ten dotyka aż jedną na trzy kobiety po 18. roku życia.

Kobiety czują się zażenowane, gdy zdarzy im się popuścić mocz podczas seksu, kichania lub w czasie aktywności fizycznej – zauważa ginekolog i położnik dr Lauren Streicher.

Przyczyn nietrzymania moczu, które u kobiet jest spotykane dwukrotnie częściej niż u mężczyzn, jest wiele. Jednakże szanse na wystąpienie tego stanu podnosi palenie papierosów, przewlekłe zaparcia, spożywanie alkoholu i otyłość.

– Każdy jest w grupie ryzyka – twierdzi ginekolożka dr Jessica Shepherd. – Jednak w największej grupie ryzyka są kobiety, które urodziły dziecko, przechodzą menopauzę lub uprawiają intensywny sport typu jazda konna – dodaje ekspertka.

Zobacz także: Dlaczego chlamydia ogranicza płodność – radzi ekspert!

Czy moje wargi sromowe są za duże?

Dr Streicher ujawnia, że wiele kobiet jest zaniepokojonych wyglądem swoich warg sromowych.

– Tak jak każda część ciała, również ta może się różnić kolorem, kształtem czy rozmiarem – tłumaczy ginekolożka.

Coraz więcej kobiet decyduje się również na zabieg waginoplastyki. Według opublikowanego w ostatnich dniach raportu IMCAS, w porównaniu do poprzedniego roku, w 2018 roku odnotowano aż 50 proc. wzrost zainteresowania zabiegiem korekty warg sromowych.

Podczas badania dr Streicher stara się zapewniać pacjentki, że ich wygląd jest zupełnie normalny.

– Widzę, że twoja lewa warga sromowa jest większa niż prawa. To zupełnie normalne- mówię do moich pacjentek. Robię tak ponieważ wiem, że wiele kobiet czuje się bardzo niepewnie w związku ze swoim wyglądem – tłumaczy dr Streicher.

Zobacz także: Coraz mniej męskich ginekologów. Skąd ta zależność?

Czy ja źle pachnę?

Wiele pań wstydzi się zapytać o zapach czy smak pochwy, ponieważ nie chcą ujawnić lekarzowi, że uprawiają seks oralny. Jak wyjaśnia dr Streicher, smak zależy w dużym stopniu od spożywanych pokarmów. Dzieje się tak dlatego, że jedzenie może wpływać na nasze pH.

Ekspertka radzi swoim pacjentom, aby piły dużo wody, soku z żurawiny oraz jadły wiele owoców np. pomarańczy, grejpfrutów i ananasów.

Prawidłowe pH pochwy powinno oscylować w granicach 3,8 a 4,5. Konieczna jest również obecność dobrych bakterii. Złe baterie powodują z kolei brzydki zapach i często są odpowiedzialne za rozwój infekcji.

Ponadto wiele osób kulturowo postrzega waginę jako „miejsce nieczyste”. Kobiety zatem często się podmywają, co nie jest dobre dla zdrowia – zauważa ekspertka.

Zobacz także: Specjaliści alarmują: Choroby weneryczne zbierają żniwo

Czy wypada prosić o test na rzeżączkę?

Część pań, zwłaszcza tych pozostających w związku małżeńskim, niechętnie prosi swojego lekarza o testy pod kątem chorób przenoszonych drogą płciową.

Obawa ta wynika zdaniem dr Streicher z przeświadczenia, że kobieta zostanie posądzona o rozwiązłość.

Należy pamiętać, że chlamydię, czy rzeżączkę można z powodzeniem wyleczyć.  Bez odpowiedniej kuracji choroby te mogą  prowadzić do bardzo przykrych konsekwencji, w tym do niepłodności.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Nowe stowarzyszenie zawalczy o politykę zdrowotną opartą na nauce.  Chce zacząć od odwołania prof. Chazana

Narzędzia lekarskie, karta pacjenta i telefon /Ilustracja do tekstu" Ruszył projekt Łączy nas pacjent. Infolinia dla pacjentów
Fot. Pixabay.com

Stowarzyszenie na rzecz Polityki Zdrowotnej Opartej na Nauce to nowa organizacja pozarządowa, która powstała po to, by zadbać o prawo do usług lekarskich opartych na rzetelnych podstawach naukowych. Członkowie stowarzyszenia rozpoczęli swoją działalność od skierowania apelu do wojewody świętokrzyskiej Agaty Wojtyszek. Chcą wymóc na niej zmianę decyzji ws. powołania prof. Bogdana Chazana na stanowisko świętokrzyskiego konsultanta wojewódzkiego do spraw ginekologii i położnictwa.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak uzasadniono w oświadczeniu skierowanym do wojewody, prof. Chazan jest lekarzem, który „niejednokrotnie występował publicznie przeciwko współczesnej wiedzy medycznej, m.in. popierając tzw. naprotechnologię jako metodę leczenia niepłodności czy też porównując antykoncepcję postkoitalną do aborcji”. Ponadto eksperci Stowarzyszenia na rzecz Polityki Zdrowotnej Opartej na Nauce zauważyli, że medialne wypowiedzi prof. Chazana „są nacechowane wyłącznie ideologią, a nie medycyną opartą na faktach (EBM)”.

„Sytuacją skandaliczną jest, gdy na stanowisko konsultanta wojewódzkiego zostaje powołany ktoś, kto podejmuje decyzje medyczne wyłącznie w oparciu o swój światopogląd, a nie wartości pacjentki. Ktoś, kto ignoruje najnowsze osiągnięcia medycyny reprodukcyjnej, jednocześnie odmawiając ich swoim pacjentkom” – czytamy w oświadczeniu.

POLECAMY TEŻ: Prof. Chazan powołany na świętokrzyskiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa. Mimo protestów!

Stowarzyszenie na rzecz Polityki Zdrowotnej Opartej na Nauce: wiedza, nie światopogląd

Stowarzyszenie na rzecz Polityki Zdrowotnej Opartej na Nauce zostało założone po to, by – głosem pracownic i pracowników ochrony zdrowia oraz organizacji pacjenckich – opowiedzieć się za poszanowaniem praw pacjentów i medycyną opartą na faktach.

„Zapewniamy niezbędny głos, który sprzeciwia się wykorzystywaniu medycyny dla celów dominacji ideologicznej i religijnej oraz opowiada się za szacunkiem dla osób potrzebujących pomocy medycznej” – podkreśla zarząd nowo powołanej organizacji.

Wśród założycielek i założycieli stowarzyszenia znaleźli się lekarze, ratownicy medyczni, popularyzatorzy nauki i fizjoterapeuci. Jedną z lekarek zaangażowanych w prace nowej organizacji jest lek. Natalia Jakacka, przedstawicielka nagrodzonego „Okularami Równości” ruchu społecznego „Lekarze Kobietom”.

Więcej informacji o działalności Stowarzyszenia na rzecz Polityki Zdrowotnej Opartej na Nauce można znaleźć na stronie: medycynaopartananauce.pl.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Porównania są zbędne. Dr Agnieszka Kuczyńska z Kriobanku o fascynacji medycyną i o cudzie istnienia

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Śluz szyjkowy – twój sprzymierzeniec w drodze do zapłodnienia

śluz szyjkowy
fot. Pixabay

Jego istnienie jest jednym z podstawowych warunków zapłodnienia, a w zależności od dnia cyklu, pełni odmienne funkcje. Śluz szyjkowy – dowiedz się, dlaczego jest tak ważny podczas starań o dziecko. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

– Śluz szyjki macicy to naturalna wydzielina podobna do galaretki, wytwarzana w układzie rozrodczym kobiety – tłumaczy dr Ricardo Faundez – dyrektor laboratoriów embriologicznych InviMed.

Śluz szyjowy pełni fundamentalną rolę w procesie zapłodnienia poprzez ułatwienie plemnikom drogi do macicy. Śluz produkowany jest przez szyjkę macicy, a za jego wytwarzanie odpowiedzialne są estrogeny i progesteron.

W ciągu cyklu miesiączkowego jego konsystencja i ilość będą się zmieniać. Dzięki obserwacji tychże zmian można wywnioskować, w którym momencie dochodzi do owulacji. Wtedy też starania o dziecko będą najbardziej owocne.

Zobacz także: 4 zasady jak polepszyć jakość śluzu szyjki macicy

Śluz szyjkowy – kiedy pomoże w zapłodnieniu?

Na kilka dni przez owulacją poziom estrogenów zaczyna gwałtownie rosnąć, co powoduje, że szyjka macicy wydziela tzw. płodny śluz. Im go więcej, tym lepiej – oznacza to, że owulacja przebiega prawidłowo. Jak rozpoznać płodny śluz? Jest on wodnisty, przezroczysty i ciągliwy.

Dzięki tym właściwościom plemniki, które muszą dostać się do kanału szyjki macicy i jajowodów, są zdolne do migracji. W tych warunkach mogą przetrwać w organizmie kobiety nawet kilka dni. Zdarza się więc, że do zapłodnienia dochodzi też na kilka dni przed owulacją.

Co, jeśli zauważymy, że śluz jest mętny, gęsty i lepki? To dla kobiety sygnał, że wkracza w fazę lutealną, a za zmiany w śluzie odpowiedzialne jest zwiększone stężenie progesteronu.

W praktyce oznacza to utrudnione starania o dziecko. Konsystencja śluzu sprawia bowiem, że plemnikom ciężej pokonać drogę do wyznaczonego celu.

Zobacz także: Cykl miesiączkowy – zobacz, jak przebiega krok po kroku

Śluz szyjkowy – co, jeśli jest go za mało?

Problem pojawia się, gdy podczas owulacji śluzu jest mało. Konieczna jest wtedy wizyta u specjalisty i wykonanie badań, najczęściej oznaczenie poziomu estradiolu.

Gdy jego poziom jest niski, cykle kobiety są zazwyczaj bezowulacyjne, co oznacza brak szansy na ciążę. W takim przypadku najpewniej konieczna okaże się kuracja hormonalna.

Dlaczego u niektórych kobiet wydzielanie śluzu jest zaburzone? Jak wyjaśniają eksperci, najczęstszą przyczyną są zabiegi przeprowadzane na szyjce macicy z powodu nadżerek.

Zabiegi te mogą doprowadzić do uszkodzenia tkanki gruczołowej kanału szyjki macicy, gdzie znajdują się gruczoły śluzowe.

Zobacz także: 5 produktów dla niepłodnych. Próbowaliście już?

Wrogi śluz szyjkowy – co to takiego?

– Śluz szyjki macicy chroni plemniki przed naturalnie kwaśnym środowiskiem pochwy i odgrywa ważną rolę w transporcie plemników do miejsca zapłodnienia. Czasami jednak śluz szyjki macicy staje się „wrogi” i tworzy niekorzystne środowisko dla plemników – wyjaśnia dr Ricardo Faundez.

Przyczyn może być kilka. Wśród nich wymienia się nieodpowiednią dietę, stres oraz stosowanie leków takich jak klomifen, tamoksyfen, progesteron i danazol.

Wszystkie leki stosowane w problemach z niepłodnością mogą zakłócać produkcję normalnego śluzu. Również wydawane bez recepty leki przeciwhistaminowe mogą przyczynić się do powstania tzw. „wrogiego śluzu”.

Ocenie śluzu służy test post coital (PCT). Wykonuje się go w okresie przedowulacyjnym, a próbka jest badana kilka godzin po stosunku.

– Śluz jest zasysany bezboleśnie z kanału szyjki macicy podczas badania wewnętrznego. Test jest uważany za pozytywny, jeśli wiele normalnych żywych plemników jest obserwowanych w próbce śluzu – tłumaczy dr Ricardo Faundez.

Zobacz także: Jakie badania służą ocenie płodności kobiet?

Co nam mówi test PCT?

Jeśli plemniki pływają energicznie w linii prostej, mężczyzna produkuje zdrowe nasienie, a owulacja przebiega normalnie i nie ma przeciwciał przeciw plemnikom w śluzie.

Negatywny test może m.in. wskazywać na produkowanie przez szyjkę macicy przeciwciał przeciw plemnikom.

– Niestety,  test PCT w praktyce dostarcza bardzo ograniczonych informacji i nie ma wpływu na ustalenia planu leczenia – zaznacza ekspert.

W przypadku problemów szyjki macicy najprostszym rozwiązaniem będzie inseminacja domaciczna.

– Czasami problemem jest, że w śluzie są przeciwciała przeciw plemnikowe zabijające plemniki. Dla tego rodzaju problemu techniki wspomaganego rozrodu stanowią dobre rozwiązanie – mówi na zakończenie dr Faundez.

Czy wiesz, że…..?

  • Na podstawie śluzu można ocenić nie tylko fazę cyklu, ale również to, czy owulacja przebiega prawidłowo
  • Typowa skuteczność rocznej obserwacji śluzu przy planowaniu ciąży wynosi nawet 97%
  • Organizm produkuje od 20 do 60 mg śluzu szyjkowego na dobę, w czasie owulacji produkcja zwiększa się do 600 mg na dobę
  • W czasie ciąży śluz tworzy tzw. czop śluzowy, który uniemożliwia wypłynięcie wód płodowych i stanowi ochronę zarodka przed bakteriami

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Całodobowy gabinet ginekologiczny, a w nim porady ws. in vitro. To pomysł wrocławskich aktywistów

Stetoskop i karta pacjenta /Ilustracja do tekstu: Całodobowy gabinet ginekologiczny we Wrocławiu
Fot.: Pixabay.com

Całodobowy gabinet ginekologiczny, w którym bezpłatnie można byłoby otrzymać receptę na antykoncepcję i uzyskać poradę lekarską m.in. o badaniach profilaktycznych i zabiegu in vitro – to pomysł aktywistów ze stowarzyszenia „Nowy Wrocław”. Czy spotka się z zainteresowaniem prezydenta miasta?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Z wnioskiem w sprawie utworzenia gabinetu ginekologicznego, który byłby finansowany z budżetu miasta i czynny całą dobę, lokalni działacze zwrócili się już do prezydenta Wrocławia. Na razie nie wiadomo, jaką kwotę należałoby zabezpieczyć na ten cel. Aktywiści przekonują jednak, że inwestycja jest potrzebna i z pewnością się opłaci.

– Wrocław to jedno z najprężniej rozwijających się miast w Europie Środkowo-Wschodniej, jednak przy rozwoju nie możemy zapomnieć o podstawowych elementach potrzebnych mieszkańcom. Uważamy, że do tego zalicza się dostęp całodobowy do gabinetu ginekologicznego – argumentuje Mateusz Żak, prezes stowarzyszenia „Nowy Wrocław”, w rozmowie z Onet.pl.

PRZECZYTAJ TEŻ: 4 pytania do ginekologa, których wstydzisz się zadać

Gabinet (nie tylko) na sytuacje kryzysowe

Działaczom stowarzyszenia „Nowy Wrocław” zależy, by gabinet powstał w dogodnej lokalizacji (najlepiej w centrum miasta). Zgodnie z planami, dyżurować miałby w nim początkowo jeden lekarz. Dzięki takiemu miejscu kobiety otrzymałyby pomoc w kryzysowych sytuacjach. Chodzi m.in o pilną potrzebę uzyskania recepty na antykoncepcję awaryjną lub zdiagnozowania przyczyny pogorszenia samopoczucia w czasie ciąży. Specjalista mógłby także udzielać informacji o rekomendowanych badaniach profilaktycznych, podpowiadać, jak poradzić sobie m.in. z bólem menstruacyjnym, i prowadzić doradztwo w zakresie leczenia niepłodności (m.in. metodą in vitro).

Mateusz Żak ze stowarzyszenia ”Nowy Wrocław” uważa, że całodobowy gabinet ginekologiczny we Wrocławiu powinien być wzorowany na placówce, która ma powstać w Poznaniu.

– Obecnie prezydent Jacek Jaśkowiak wraz ze specjalistami z branży medycznej opracowuje projekt powstania takiego gabinetu. W naszej ocenie władze Wrocławia powinny pójść tą samą ścieżką – przekonuje aktywista.

Źródło: Onet.pl

POLECAMY TAKŻE: 4 mln zł rocznie na in vitro. To propozycja kandydatki na prezydenta Wrocławia

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.